Mój ogródek - KarolinaL

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
KarolinaL
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 1290
Od: 2 kwie 2007, o 18:08
Lokalizacja: Poznań

Post »

Ewo, Grzesiu, widzę, że wszyscy ogrodomaniacy są tacy sami :lol: Albo do sklepu ogrodniczego, albo do lasu z łopatką! A czy jest tu ktoś kto nie łopatkuje? :wink:
Grzesiu, też nie wiedziałam, że są pod ochroną, chociaż jakoś mi tak arystokratycznie wyglądały :roll: :wink:

Barbarko, to Ty masz dobrze! Ja mam o tyle gorzej, że łopatkuję nałogowo nie w "zwykłym" lesie, tylko w Parku Narodowym... :oops:


Elu, ciekawe jak będą wyglądały polskie lasy i łąki po najbliższym weekendzie jak pół forum ruszy z łopatkami! :;230
Awatar użytkownika
lila31
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2634
Od: 20 lip 2006, o 12:06
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lubin

Post »

Karolinko ostróżka prześliczna, jak panna młoda. :oops:

Opis dziękuję przez Nalewkę jest fantastyczny. :D :D :D

Noooo, a dyskusja o łopatkowaniu.... :;230 :;230 :;230
Tylko jest pewien drobiazg.
Ja kiedyś wyłopatkowałam paprotkę z lasu, i posadziłam na działce, i....i potem długie lata mówiłam sama do siebie, bardzo nieładnie. :evil:
Paprotka rozrastała się podziemnymi rozłogami, i wyrastałami w bardzo różnych miejscach ogrodu, tak w promieniu 2-3m. Chcąc zlikwidować paprociowisko musiałam najpierw zlikwidować trawnik. :evil:

Oby te Wasze wykopki nie były tak ekspansywne jak mój. :D
Awatar użytkownika
Nalewka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 6500
Od: 30 paź 2006, o 12:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Działka na Warmii

Post »

No i klops!!! Nie dość, że forumowanie przeradza się bardzo szybko w nałóg, to jeszcze pączkuje kolejnymi nałogami :lol:

A tak przy okazji, jakimi łopatkami się posługujecie? Nie wierzę, że do lasu na spacer targacie szpadle z 1,5 metrowym trzonkiem!!! A z małą łopatką nie da rady wydziabać wielkie kłącza takich dorodnych paprotek, jak na zdjęciach. A może macie składane saperki? Albo skradacie się kryjąc w pelerynie widły, jak szpieg z Krainy Deszczowców?

Lilu, to paprotki są takie wojownicze? Chociaż właściwie ja to bym nawet chciała, żeby się u mnie przyjęły i rozrosły, najpierw wzwyż, a potem też wszerz, zawszeć to jakieś "zielone" inne niż trawa czy pokrzywy :)

(jutro lecę do lasu z łopatką, tym razem wezmę większą... Matko, jak to przeczytałam, to pękłam ze śmiechu, ten powrót do natury to przypomnienie letnich obozów harcerskich, tam też się latało z łopatką do lasu :lol: :lol: :lol: )
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."
Grzegorz B

Post »

Nalewka pisze:

A tak przy okazji, jakimi łopatkami się posługujecie? Nie wierzę, że do lasu na spacer targacie szpadle z 1,5 metrowym trzonkiem!!! A z małą łopatką nie da rady wydziabać wielkie kłącza takich dorodnych paprotek, jak na zdjęciach. A może macie składane saperki? Albo skradacie się kryjąc w pelerynie widły, jak szpieg z Krainy Deszczowców?

Lilu, to paprotki są takie wojownicze? Chociaż właściwie ja to bym nawet chciała, żeby się u mnie przyjęły i rozrosły, najpierw wzwyż, a potem też wszerz, zawszeć to jakieś "zielone" inne niż trawa czy pokrzywy :)
Nie wiem jak inni, ale ja właśnie chodzę z taaaaakim szpadlem i sobie wykopuję. Jednak las mam dosyć blisko, więc mnie to tłumaczy :wink:
barbarka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1004
Od: 16 maja 2007, o 22:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: pdk

Post »

Tak, tak szpadel -żółta i do lasu i po łąkach.Najlepsza ;:113
Pozdrawiam cieplutko Basia
Moje ogródkowe kwiatki
Awatar użytkownika
Karo
-Administrator Forum-.
-Administrator Forum-.
Posty: 22087
Od: 16 sie 2006, o 14:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Centrum Polski
Kontakt:

Post »

eleka pisze:Koleżanki, koledzy, nie tak szturmem do tych lasków.
Bo co dla nas - wycieczkowiczów zostanie. :D
Awatar użytkownika
KarolinaL
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 1290
Od: 2 kwie 2007, o 18:08
Lokalizacja: Poznań

Post »

O, widzę, że temat łopatkowania przyciagnął wielu gości :D . Witam w moich skromnych progach! ;:180

Lilu, ja bym nawet chciała żeby się rozrosły, w granicach rozsądku oczywiście :wink: Ale wątpię żeby chciały być u mnie ekspansywne, bo gleba, z której je wykopałam była zupełnie inna niż u mnie, o wiele luźniejsza i bardziej piaszczysta. Oby się tylko przyjęły!

Nalewko, kiedyś chodziłam ze zwykłą metalową łopatynką, ale to było dobre oczywiście tylko do drobnych "zdobyczy" :wink: , jak miałam już coś upatrzonego, to brałam taki niewielki mocny szpadelek (fajnie wyglądał przytroczony do roweru :wink: ) Teraz mam rewelacyjną łopatkę Gardeny - lekka, niewielka i bardzo mocna! Właśnie jej użyłam do paproci, nawet bez wielkiego trudu.

Grzesiu, Barbarko, Wam to dobrze! :D Ja mam najbliższe atrakcyjne "wykopki" w zasięgu rowerowym, ale to i tak naprawdę nieźle jak na miasto.

Krysiu, czyżbyś Ty nie łopatkowała? :shock: :wink:
Reposit-10
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 8487
Od: 22 sty 2006, o 11:50
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Post »

Karolinko, też zdarzało mi się 'łopatkować' ... Nie zapomnę przygody z 'wyłopatkowanym' mchem...
Byłam na grzybach w lesie usłanym prześlicznymi, okrągłymi poduszeczkami jaskawo zielonego mchu ...
Były tego hektary i cudnie to wyglądało. No więc do roboty .. :lol: :lol:
Pięknie się przyjął pod iglakami i całą jesień miałam las na ogrodzie.
Przezimował, ale ... wiosną został rozdrapany na drobne kawałki :cry: i dopiero po długim czasie
dowiedziałam się, że to robota ptaków (chyba srok?), które mościły sobie nim gniazda... :twisted:

Tak więc odradzam 'łopatkowania' mchu .. ;:14 :lol:

Cieplutko pozdrawiam :D
Awatar użytkownika
KarolinaL
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 1290
Od: 2 kwie 2007, o 18:08
Lokalizacja: Poznań

Post »

Oooo, to zła wiadomość :( , bo też zamierzałam niebawem wyłopatkować trochę mchu. O tym nie pomyślałam, chociaż sama widziałam jak szpak brał się u mnie za kępę skalnicy :evil: . Ale w jednym ogrodzie botanicznym widziałam kolekcję mchów, było to wiosną czyli w okresie budowy gniazd i wszystkie kępy przykryte były drobną siatką. Może wystarczyłoby zabezpieczać w ten sposób mech na wiosnę kiedy ptaki szaleją? Chyba spróbuję :roll:
A czy posadziłaś ten mech na swojej glebie (też masz glinę?), czy przywiozłaś mu trochę takiej leśnej :?:
Reposit-10
Konto usunięte na prośbę.
Posty: 8487
Od: 22 sty 2006, o 11:50
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Post »

Z tymi siatkami to dobry pomysł, ale ... dość długo trwa okres lęgowy ptaków. Niektóre ,jak słyszałam
nawet dwa razy zakładają gniazda ... W związku z tym będziesz pozbawiona pięknego widoku przez
dłuższy okres czasu ... Ale spróbuj, sama jestem ciekawa jak Ci się uda? Tylko proszę opisuj i dokumentuj
fotkami .. :D
Część ziemi przywiozłam wówczas z lasu, a część to było podłoże do wrzosów, bo obok nich je posadziłam.
Poza tym pod iglakami mam grubo igliwia i szyszek, tak, że warunki były zbliżone do leśnych.
Uważaj tylko, żeby nie przesuszyć (szczególnie podczas transportu i dopóki się nie przyjmą).

Owocnych 'łopatkowań' :D
Awatar użytkownika
Karo
-Administrator Forum-.
-Administrator Forum-.
Posty: 22087
Od: 16 sie 2006, o 14:39
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Centrum Polski
Kontakt:

Post »

KarolinaL pisze:
Krysiu, czyżbyś Ty nie łopatkowała? :shock: :wink:
Jeśli tak można nazwać przytarganie dwu kępek traw z ulicy do ogrodu to TAK- łopatkowałam , ale nic poza tym. :D
Awatar użytkownika
KaeR
1000p
1000p
Posty: 1051
Od: 10 maja 2007, o 18:09
Lokalizacja: Zgierz
Kontakt:

Post »

Witam.

Bardzo się uśmiałem czytając wypowiedzi na temat "łopatkowania" (fajne określenie , nawet komputer nie wie co to takiego bo podkreśla na czerwono) . Przyznam się, ze paprotki dostałem od znajomego , rozrosły się tak, że jak włażą na ścieżkę to traktuję je kosiarką. Jedynym ograniczeniem jakie przychodzi mi do głowy to wkopanie na głębokość 0,5 m normalnych płyt chodnikowych , wystają 1 cm a tworzą zaporę dla korzeni. Tak zrobiłem np. z miętą i konwalią. Myślę, że duża donica też by wystarczyła.

Co do przestrzegania pewnych przepisów to też jestem za pewną elastycznością, np. posadzę na swoje działce dąb i nie mogę go wyciąć bez zezwolenia???

Pozdrawiam, Krzysztof.
Awatar użytkownika
KarolinaL
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 1290
Od: 2 kwie 2007, o 18:08
Lokalizacja: Poznań

Post »

Aniu, spróbuję na pewno, ale dopiero za jakiś czas i zdjątka wstawię niezawodnie :D

Krysiu, a jakim cudem nie złapałaś bakcyla łopatkowania? :wink: Ja po pierwszej roślinie już byłam nałogowcem :D

Krzysztofie, miło, ze wpadłeś. Ponieważ jeszcze mi się nie zdarzyło żeby jakaś roślina się nadmiernie rozrosła, mam nadzieję, że jakoś sobie z nią poradzę :wink: A płytki chodnikowe wykorzystałam już co do jednej :?
A co do dębu - nie wycinaj... :( To takie szlachetne drzewo :)
Awatar użytkownika
kogra
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 36510
Od: 30 maja 2007, o 18:02
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Cieszyn

Post »

No to witajcie amatorzy mchu. Widzę że nie tylko ja miałam chętkę na mchową polankę. Ale u mnie mech wytrzymał tylko tydzień. Kosy i wróble wyplewiły mi go bardzo szybko a jego szczątki wyjmowałam jeszcze jesienią z rynien. Ale pomysł z siatką? Kto wie, może jeszcze raz się skuszę.
Grażyna.
kogro-linki
Awatar użytkownika
Nalewka
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 6500
Od: 30 paź 2006, o 12:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Działka na Warmii

Post »

No to wyjaśniło się, gdzie się podział cały karmnik ościsty ze skalniaczka, jesienią, był, zimą był, wiosną wyparował. A w czerwcu odtykałam rynny :lol:
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”