Z obrazu nędzy i rozpaczy:
Zostało mi takie coś: Obcięłam też pęd kwiatowy.
Nie do końca jestem pewna, czy tą lekko pożółkłą część korzenia też powinnam już obciąć
Na razie dałam go w keramzyt, bo nowa kora dopiero jest zamówiona, a nie chce wkładać go w stare podłoże.
Nie do kory, tylko wsadzaj do spagnum. Tylko nie ubijaj, spagnum ma być luźno wsadzone do doniczki. Zrób też wokół doniczki dodatkowe otwory. Pamiętaj, że przy spagnum nie namaczasz jak w standardowym podłożu, tylko przelewasz. Do następnego przelewania spagnum powinno całkowicie wyschnąć.
Witam. Mam w planach przesadzenie storczyka tzn.
przeniesienie do nowej i większej doniczki; pozbycia się starych i chorych korzeni oraz całkowitą wymianę gleby. Tylko jest jedno "Ale". Mianowicie na tym storczyku zaczęły rosnąć tzw. Keiki i nie wiem czy czekać, aż keiki urosną na tyle, by je oddzielić od głównej rośliny czy mogę teraz przesadzać i ryzykując, że Keiki obumrzą.
Muszę skorzystać znowu z waszej pomocy. Sprawa wygląda następująco: wprowadził się nowy storczyk, podłoże generalnie ok ALE środek siedzi w tym małym torfowym ustrojstwie. Tak czy siak będę musiała go z niego przesadzić, ale problem w tym, że korzenie wystające na górze są suche na wiór, w doniczce zielone-jasno zielone. I co teraz zrobić? Wymoczyć chwilę i przesadzić? Przesadzić i wymoczyć? Przesadzić i spryskać tylko z wierzchu suche korzenie? Jak zrobić żeby połowa nie zgniła, a połowa nie uschła?
Chodziło mi bardziej o kolor korzeni właściwych, ale jeśli nie są mocno zielone można po wyciągnięciu z podłoża namoczyć. Korzeni powietrznych nie ma potrzeby spryskiwać. Czasami przy zbyt suchym powietrzu, schną ale mogą wypuścić nowe. Te, które wyschły, wycinasz. Ważniejszy jest jednak stan korzeni właściwych. Jeśli coś będzie z nich zgniłe, odcinasz i obsypujesz sproszkowanym węglem.
Natomiast co do nowego podłoża, to powinno być lekko wilgotne, możesz je porządnie spryskać. Chociaż ja, po przesadzeniu jeszcze na ok. 2 - 3 minuty namaczam całą doniczkę.