Od kilku sezonów , do wszystkich roślin na zewnątrz (pelargonie, petunie, fuksje itp.) stosuję takie podłoże:


I na dniach moje pelargonie właśnie do tej ziemi przesadzę.
Może Ewa się wypowie, co do efektów.ewa-s pisze:Ika2008 dokładnie tak,trzeba poczekać aż zmienią kolor na jasno- brązowy.
Ja też początkowo obrywałam nasienniki,dopiero pod koniec lata/wrzesień/ zostawiłam kilka szt.,2 nasienniki zerwałam w październiku,pozostałe dojrzały już po wniesieniu do pomieszczenia,w grudniu.
Dopiero dzisiaj wysiałam nasiona ok.90 szt,tydzień były w lodówce,1 dobę się moczyły i gdy wysiewałam zauważyłam,że 1 nasionko wypuściło w wodzie kiełekByłam w szoku,w takim tempie jeszcze żadne nasionko mi nie skiełkowało.
Teraz czekam z niecierpliwością na efekty.Pierwszy raz wysiałam z własnoręcznie zebranych nasion,więc nie wiem czego się spodziewać.
Pozdrawiam