
A ja miałam ochotę na fotki... zawsze to pamiątka... jak ktoś nie chce możemy ich nie umieszczać na forum [chociaż przyznam, że nie rozumiem tego....]. I bardzo się cieszą z tego spotkania - potrzebne mi było takie oderwanie od spraw codziennych. Poplotkowanie, pośmianie się w tak doborowym towarzystwie pozwala naładować akumulatory na długi okres czasu...
Iwonko


Dzięki, już tam zajrzałam - ale kolekcja

Ja poczekam do wiosny i zobaczę jak się ma mój języcznik... czy mu się warunki spodobały... jak przetrwał zimę. Jeśli ok., to z chęcią stworzę sobie paprociowy zakątek....
Małgosiu

Nawet jeśli by zamknęli wątek, choć nie uważam że tak się stanie, to przecież kontakt mamy ze sobą i coś tam na pewno wymyślimy żeby nasza wspólnota istniała nadal. Dzięki za wiadomość o Joli... mam trochę zaległości forumowych ... i jej wątek to jeden z tych jeszcze ni doczytanych.... a tu taki szok.... Przeraża mnie kruchość życia.... jeszcze kilka dni wcześniej planujesz spotkania, zakupy, nasadzenia a później.....