U mnie co roku ślimaki zjadają połowę wysadzonych/wysianych kwiatów i warzyw.
Walczę z nimi granulkami i proszkami, ale po obfitym deszczu problem znów wraca.
Moje dalie siane 4 marca pokazują pierwsze pąki kwiatowe. Tak poza tym miały mieć 50-60cm więc dałam je pod płot, a one mają może z 25-30cm i skoro już będą kwitnąć to chyba już bardzo nie urosną? Nie żebym narzekała, że są niskie, bo takie wolę, ale inaczej bym sobie zaplanowała nasadzenia, może bym kilka zostawiła do pojemników na balkon.
Ta Dalia jest piękna, proszę jak by było można opisać od A do Z ścieżkę od nasiona do siewu ..... itd., nawożenie itp.
Ja jestem już zrezygnowany, że moje dalię stanęły w miejscu, nawożone, uszczykiwane, podlewane, słoneczne miejsce i co ... Z góry dziękuje
Nie przejmuj się, moje siane w kwietniu, przesadzone do gruntu w połowie maja wyglądają jak 10 cm karzełki. Niby rosną...coś tam się rozkrzewia. Nie pomaga podlewanie i nawożenie. Jak zakwitną to dobrze, jak nie to na przyszły rok powiem im
?Be the type person that when your feet touch the floor in the morning, the - says, ?Aww shit..they`re up??.
pozdrawiam Ania
Ja tam nie wiem.
Sieję nasiona wiosną, do gruntu. Jak mają ok. 10 cm. rozsadzam, żeby miały miejsce. A potem czekam. I ponad 90% kwitnie latem. Następny krok to wybór najładniejszych, potem znalezienie domów dla pozostałych, a reszta na kompost.
Jedyne problemy, z jakimi się spotykam - to ślimoki
Naprawdę nie pieszczę się z tymi daliami.
Myślę, że najlepsza będzie cierpliwość
To normalne, że dalie przesadzone do gruntu nie rosną. To reakcja na zmianę środowiska. Dopiero po dwóch tygodniach, po aklimatyzacji i rozwoju systemu korzeniowego, rozpoczynają wzrost. Do nawożenia roślin używam nawozu kurzego. Dalie korzystnie na niego reagują.
Ja mam karłowe kupowane co prawda, które przestały kwitnąć Jutro posypię im za Waszą radą granulowanego obornika.A jak nie to w przyszłym roku już ich nie kupię, bo i drogie są (6zł), a efektu żadnego tylko soczyście zielone, kształtne kępy.