Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 228 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 17  
Autor Wiadomość
ewka36jj
 Tytuł: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 16 lis 2014, o 12:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3163
Skąd: Poznań

 1 szt.
W tym wątku znajdziemy przepisy na:
Marcińskie rogale
Kukułka
Tarta ze szpinakiem
Tarta z cukinią
Sos do sałatki
Sos do sałaty pekińskiej
Śliwki węgierki w occie
Biszkopt, Masa do tortu 1
Piernik babci Heli 1961
Polewka
Karkówka jak na Strogonoff
Roladki z polędwiczek
Sos serowy, Kurcak w sosie serowym
Sos pruski
Tort Bambo
Orzechowiec lub też Tort orzechowy
Pirogi
Sałatka z kalafiora
Sałatka z żółtego sera, Sałatka z kurczakiem
Sałatka typu: grecka, Sałatka z fasolką
Bułeczki z pieczarkami
Sernik Rokoko
Makiełki wigilijne
Strucla z makiem
Makowiec - placek
Tort makowy
Muffinki
Uszka, Schab bez smażenia jak szynka
Ryby w occie
Gęś
Łosoś w galarecie
Kurczak z zielonymi warzywami
Polędwiczki z kurkami
Przekąski - Ślimaczki z ciasta francuskiego
Indyk w pesto z pastą ajvar i plastrami marchewki
Sos kurczaczkowo- grzybowy z rodzynkami
Tort malinowo- czekoladowy
Biszkopt czekoladowy


Witam wszystkich. Postanowiłam założyć ten wątek i dla Was i dla siebie. A że lubię piec i gotować, jak mówiła moja babka- często i gesto pitraszę, ma nadzieję, że skorzystacie z moich przepisów, tak jak ja korzystam z Waszych. Zapraszam wszystkich chętnych do publikacji swoich pyszności, dzielcie się swoimi kulinarnymi dziełami.

Na początek Marcińskie rogale
Ciasto musi być przygotowane dzień wcześniej, tak by całą noc chłodziło się w lodówce.
1 szkl. ciepłego mleka
10 dkg drożdży ( 1 łyzka suchych)
1 jajko
3,5 szkl. maki
3 łyzki cukru
szczypta soli
troszkę esensji waniliowej ( lub cukier waniliowy)
2 łyżki masła a resztę z 230 gram go przekładania ciasta.

Do letniego mleka wsypuję drożdże i 1 - 2 łyżki mąki,ciut soli, mieszam lekko, zostawiam do wyrośnięcia w ciepłym. Potem dodaję jajko i wanilię. Wszystko mieszam drewnianą łyżką.
Do miski wsypuję mąkę, cukier, dodaję miękkie masło i rozcieram je palcami.
Nastepnie do mąki wlewam rozczyn, mieszam ręką lub łyzką, lekko wyrabiam do momentu, aż ciasto będzie gładkie.
Trzeba to robić szybko, bo ciasto nie może być cieple. Następnie robię prostokąt i wstawiam owinięte w folię na 1 godz. do lodówki. Po wyjęciu jest takie:

Obrazek

Takie ciasto rozwałkowuję, na cienki prostokąt wkładam cienkie plasterki masła i zwijam na 3 części, znów rozwałkowuję, znów masło i znów zwijam. Pojawia się coś na kształt prostokąta. Ciasto wkładam do lodówki.
Po kolejnej godzinie ( pół godziny) czynność powtarzam. Za każdym razem ciasto woijam w folię, żeby nie wysuszyło się. Potem idę spać, a ciasto chłodzi się w lodówce.

Następnego dnia ( można po kilku godzinach! ) wyjmuję ciasto i kroję je na 3 części, łatwiej mi się będzie rozwałkowywać.
Pierwsze "wałkowanie" o ot:

Obrazek

Jeżeli gdzieś prześwituje masełko, to posypuję mąką i wałkuję prostokąt , potem nożem robię prostokąty. Wysokość ciasta to ok. 20 - 25 cm. Lubię, jak są duże.
Obrazek

W osobnej misce czeka nadzienie.
50 dkg białego maku
10 dkg marcepanu
3/4 szkl. cukru pudru
10 dkg orzechów
10 dkg migdałów ( można zblanszować)
paczka rodzynek
skórka pomarańczowa
3 - 4 łyzki gęstej kwaśnej śmietany
3-5 pokruszonych biszkoptów ( okrągłych lub podłużnych)

Mak i orzechy parzę, odcedzam i mielę 2 razy w maszynce. Dobrze zmielić mak razem z orzechami i migdałami.
Potem dodaję marcepan, który ucieram w palcach z makiem, kruszę biszkopty, dodaję rodzynki .
Aby masa była lepka, dodaję śmietanę.

Na pokrojone z ciasta trójkąty wykładam masę, ale brzegi zostawiam , żeby się ładnie skleiło.

Obrazek

Lepiej robić pojedynczo rogale, wtedy podczas ich zwijanie, nie dotyka się masy.
Obrazek

Rogale odstawiam do wyrośnięcia na ok. 1 godz.

Obrazek

Piekarnik nastawiam na górę-dół na 180 stopni i przed włożeniem smaruję je rozmąconym całym jajkiem

Obrazek

Piekę aż będą miały złoty kolor , czyli 20 minut.

-- 16 lis 2014, o 13:43 --

Po wyjęciu z piekarnika są pachnące

Obrazek

Wtedy, jeszcze ciepłe smaruję lukrem i posypuję płatkami migdałów, orzechami, koniecznie skórką i co tam jeszcze mam, ale nigdy nie używam posypek.

Obrazek

Jeść jak to ciasto drożdżowe należy tego samego dnia. Obrazek

Obrazek

Pracy dużo, ale efekt - gwarantowany.
Smacznego!

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 16 lis 2014, o 13:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3163
Skąd: Poznań

 1 szt.
Wysokie, wilgotne i słodkie ciasto:
Kukułka
Wczoraj pierwszy raz wykonałam to ciasto i zrobiło furorę podczas przyjęcia urodzinowego. A podałam je po obfitej kolacji!
Niestety nie mam zdjęć z poszczególnych etapów.
I. Murzynek - upiec jak poniżej
3 jajka
1,5 szkl.cukru
0,5 szkl. oleju
1 szkl. jogurtu ( podobno mozna też wykorzystać kefir lub kwaśne mleko)
2,5 szkl. maki tortowej ( ja dałam wrocławską)
2 łyżki kakao
2 łyżki powideł (lub dżemu)1 łyżka sody rozpuszczonej w odrobinie wody.

Jajka ubijam mikserem z cukrem i do gotowej masy dodaję wszystkie pozostałe składniki mieszając drewnianą łyzką.

Zazwyczaj robię inny murzynek, ten jest szybki i wilgotny!

Piekę aż patyczej staje się suchy, a więc ok. 45 min. ( troszkę na oko).

II. Z trzech jajek piekę biszkopt. Musi być niski, bo inaczej część trzeba będzie wyrzucić lub zjeść na sucho!

III. Masa 1
3 łyżki mielonej sypanej kawy ( nie rozpuszczalnej) zalewam 0,5 szkl. wrzątku. Zaparzam ok. 15 min. i przedsedzam.
Do ciepłej kawy dodaję 1 gorzką i 1 mleczną czekoladę. Żeby się szybciej rozpuściły, pomogłam sobie mikrofalówką. Na końcu dodać 50 ml spirytusu ( 2 kieliszki) lub whisky albo koniaku. Co kto lubi i co kto ma!
Można, ale nie trzeba do ciepłej masy dodać rodzynki lub wiśnie. Polecam.

IV. Masa 2
-800 ml kremówki
-4 śmietan-fixy
-2 łyżki cukru pudru

Wykonanie
-Murzynek przekrawam na 2 części.
-Na spód wykładam połowę ubitej śmietany.
-Następnie kruszę biszkopt i okruchy ( większe i mniejsze) sypię na śmietanę. Niech pokryje całość.
-Na biszkopt wylewam ciepłą masę czekoladową ( Uwaga- jest tak dobra, że trzeba uważć, żeby jej nie zjeść).
-Całość przykrywam pozostałą ubitą śmietaną.
- Na wierzch wkładam drugą część murzynka.

Wierzch polewam czekoladową polewą.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wbrew pozorom pracy przy tym ciastku wcale nie ma za wiele.
Smacznego!

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mati1999
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 16 lis 2014, o 13:30 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4279
Skąd: Kraków

 1 szt.
Ewo :wit :!: ;:oj ale smakowicie to wygląda ;:138 szczególnie rogaliki ;:215 pozwolisz że je wykonam :oops: :lol: :?:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 16 lis 2014, o 13:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3163
Skąd: Poznań

 1 szt.
Nie samymi słodkościami mój dom życję, więc dwie tarty: ze szpinakiem i z cukinią. Ciasto na obie jest takie samo, więc podam je raz.
Obrazek

Tarta ze szpinakiem
Ciasto:

25 dkg mąki
3 żółtka
12,5 dkg masła miękkiego

Wyrobiam ręką ciasto,robię z niego kulę i owijam w folię. Gotową folię wkładam ma o,5 godz. do lodówki.
Potem cienko rozwałkowuję.
I uwaga -dobra rada
Jak wałkować bez problemu?:
. Otóż kulę ciasta należy włozyć na rozwinietą folię i przykryć drugim kawałkiem folii. Gdy wałkuję, wałek ślizga się łagodnie po foli nie dotykając bezpośrednio ciasta. Dzięki temu wałek jest suchy i nie lepi się do ciasta.

Na wysmarowaną masłem i wysypaną bułką tartą formę do tarty elikatnie przenoszę ciasto. To proste - zdejmuję górną warstwę folii , chwytam za dolną i wkładam ją do góry nogami do formy. Nic się nie rozrywa!. Najlepiej ciasto robić w 2 częśćiach, na szerokość folii. Ciasto łatwo daaje się ze sobą łączyć.

Zawsze surowe ciasto kłuje dość gęsto widelcem, żeby miało gdzie parować.

Tak przygotowane ciasto wkładam na 15 min. do piekarnika, góra-dół, 180 stopni.

Po wyjęciu chwilę czekam aż przestygnie.

Na tak przygotowane ciasto wkładam pokrojony w kostkę lub paseczki boczek (made in Lidl, Biedronka, Piotr i Paweł...), na niego przygotowany wcześniej usmażony wg uznania szpinak. Ja zawsze smażę szpinak na boczku, solę i pieprzę, pod koniec dla uczyskania konsystencji dodaję ser pleśniowy lub gorgonzolę. Jest to ważne szczególnie przy tarcie, nie może się przecież "rozwalać". Dla smaku można dodać duuużo zielonej, drobno pokrojonej pietruszki - całkiem smaczne! Koniecznie trzeba też dodać czosnek, bo zdrowy! Szpinak nie może być mdły, warto zrobić go na ostro.

Tak przygotowany szpinak leżący już na spodzie tarty zalewam sosem:

Sos
Śmietanę 30 % wymieszać z odrobiną keczupu, można dodać do sosu rozmącone w śmietanie jajko. Doprawiam sos ziołami prowasalskimi.
Ponieważ moje tartownice są duże, ja robię 1,5 porcji sosu.

Tak przygotowaną tartę wkładam na 35 min. do piekarnika na 180 stopni.

Obrazek

-- 16 lis 2014, o 14:51 --

Mateuszu - zapraszałam Cię już raz do ogrodu, a teraz zapraszam do stołu. Wpadaj więc do Poznania w trakcie wakacji.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 16 lis 2014, o 14:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3163
Skąd: Poznań

 1 szt.
Tarta z cukinią

Ciasto i sos wykonuje jak napisałam wcześniej. Teraz więc tylko nadzienie. Zapewniam, że jest najlepsze jakie jadłam.

Na podpieczone ciasto wykładam pokrojony boczek ( dobrze, że mam wszystkie trzy sklepy blisko siebie!). Następnie dodaję 2 pory pokrojone w przecięte talatki ( oczywiście daję białe części, chyba że te lekko zielonawe nie są gorzkie, wtedy i je sypię. Pory musi być sporo). Na porcję do tarty wystarczy 1,5 cukini ( z tych mniejszych). Kroję ją w plasterki ok.3 cm, układam jeden obok drugiego. Dodaję ostrych ziół ( zazwyczaj przywożę z Włoch, więc nie wiem jakie u nas są dostępne z tych ostrzejszych.Chodzi o to, że cukinia jest jałowa i potrzebuje ożywienia w postaci ostrości. Oczywiście, jeżeli ktoś woli łagodniej, można wykorzystać np. tymianek i paprykę.). Na cukinie wkładam ser pleśniowy, nie trzeba raz przy razie, chodzi przecież o smak.

Do sosu nie dodaję jajka, bo ser , który znajduje się na górze i tak zagęści śmietanę.

Obrazek

Smacznego!

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anpio7
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 16 lis 2014, o 14:34 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 738
Skąd: 3city / Pomorze
Osobiście ujeły mnie rogaliki, ale jako, że ja jestem anty drożdżowa - nie udaje mi się,
to tylko się obliżę po ich widoku, za to ciasto kukułkowe ujeło moje podniebienie i
pozwole sobie zaczerpnąć przepis do wykorzystania na uroczystość najbliższą - makowicie.

Z góry dziękuje, bo przepisy extra, napewno będę zaglądać ;:138
Tarte przerobie następnym razem.

Powodzenia i pozdrawiam Ania :uszy

_________________
"jeśli chcesz być szczęśliwy przez całe życie - zostań ogrodnikiem "
Ogrodniczka na tymczasowym urlopie Anpio7 !!!
Apetycznie u Anpio7


Góra   
  Zobacz profil      
 
daysy
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 16 lis 2014, o 18:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3531
Skąd: woj.łódzkie

 ---
Ewcia chyba mi z nieba spadłaś z tym przepisem na rogale marcińskie. Szukałam sprawdzonego przepisu, a przecież nie mogłam lepiej trafić jak do poznanianki. ;:196 Jeszce tylko powiedz, gdzie można dostać biały mak, bo u nas go nie spotkałam, może gdzieś w marketach, muszę poszukać.

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2016/2017


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Biotit
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 16 lis 2014, o 20:04 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2158
Skąd: W-wa

 więcej niż 1
Ciacha ;:108 , ale szkoda, że nie umieściłaś przepisów mięsnych. Ja z ciach najbardziej lubię pieczoną golonkę.
;:173

_________________
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 17 lis 2014, o 13:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3163
Skąd: Poznań

 1 szt.
Daysy - witaj różana Koleżanko ! Przepis na rogale marcińskie jest rzeczywiście sprawdzony i jest efektem pracy i poszukiwań wielu lat. Biały mak kupuję w "Piotrze i Pawle" pod koniec pażdziernika i na początku listopada, wtedy jest tam na pewno. W tym roku za późno chciałam kupić marcepan i już ani w "Piotrze..." ani w "Almie", gdzie zazwyczaj jest, go nie dostałam. Dlatego kupiłam zwykłe batony marcepanowe oblane czekoladą i wykorzystałam je. Moja rada - jeżeli zdecydujesz się kiedyś skorzystać z przepisu , to rogale zrób duże, małych nie warto, a nie znam nikogo, kto nie dałby rady temu rogalowi w rozmiarze XL.
Aniu - dla ciasta o nazwie Kukułka złamałam swoją dietę.
Alutko - polecam się na przyszłość.
Piotrze - będą mięsa, bo mój M. jest mięsny i tak jak Ty, z wszystkich tortów najbardziej lubi golonkę. Tyle tylko, że żonę ma upartą.

Nie obawiajcie się tarty, ta z cukinią jest rewelacyjna! ( opinia gości urodzinowych).

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AGNESS
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 17 lis 2014, o 14:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 25967
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Ewa witaj :wit
Bardzo podobają mi się Twoje przepisy, więc już wiem, że z przyjemnością będę zaglądała do Twojego wątku :D
Rogale mistrzostwo świata, strasznie mnie kuszą, ale ja bardzo leniwa jestem, a przy nich ogrom pracy :oops:
Kukułka super, takiego ciacha jeszcze nie robiłam i na pewno na dniach wypróbuję, bo wydaje się przepyszne :D
Tarty...... uwielbiam, pod każdą postacią i ostatnio na okrągło je piekę :roll: .... w różnych odsłonach i na słono z różnymi farszami i na słodko. Ale przeważnie nie w wersji dużej tarty, a niewielkich tartaletek :D
Pozdrawiam serdecznie i zaglądam w oczekiwaniu na nowe fajne pomysły :wit

_________________
Ogródek AGNESS cz.21 - aktualna...Kuchenne inspiracje AGNESS cz. 3 - aktualna
...Pogaduchy u AGNESS cz.6 - aktualna...ZAPRASZAM -spis linków...

Góra   
  Zobacz profil      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 17 lis 2014, o 16:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3163
Skąd: Poznań

 1 szt.
Agness- zapraszam.

Często robię sałatki z sałaty lodowej, rukoli czy liści szpinaku. Do tego pomidor, ogórek, papryka czy kto co lubi. Myślę, że ile osób, tyle sałatek. Smak sałatki uzależniony jest od sosu , którym okrasimy sałatkę. Najłatwiejsze i najszybsze w przygotowaniu są gotowe zestawy , do których dodaje się 3 łyzki wody i 3 łyzki soku. Ja ich nie lubię i nie stosuję.

Dla smakoszy proponuję sos do sałatki:
1 łyżka miodu
1 łyżka musztardy francuskiej ( kiedyś robiłam ze zwykłą, ale to nie to samo)
0,5 łyżeczki octu winnego
0,5 łyżeczki oliwy z oliwek ( później dodajemy jeszcze ok.o, 5 szklanki lub mniej, w zależności ile mamy sałatki i ile chcemy mieć sosu)
2 ząbki czosnku
sól, pieprz, zioła prowansalskie

Składniki należy wymieszać, pozostawić w lodówce przez noc. Sos zrobiony dzień wcześniej jest smaczniejszy, ale czasami robię go na kilka godzin przed podaniem, albo nawet na godzinkę przed.
Pozostałą oliwę dodajemy następnego dnia ( przed podaniem), bo sos robi się gęsty i trzeba go rozrzedzić, żeby objął każdy listek w sałatce.

Do tego sosu często podaję taką oto sałatkę ( idealna do grilla, choć to już nie sezon. )
- pojemnik rukoli / - pojemnik liści szpinaku ( raz tak, raz siak)
- pół sałaty lodowej
- podsmażone pieczarki na wierzchu
- pomidorki koktajlowe

Nie ma osoby, która nie brałaby przepisu, myślę, że sekret tkwi przede wszystkim w sosie.
Smacznego!

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 17 lis 2014, o 18:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 38160
Skąd: małopolska

 więcej niż 1
Ewciu już po rogalach poznałam dobrą kuchareczkę, kukułkę sobie przekopiuję na jakąś okazję. Tarty robię, bo lubię ale przepisy na ciasto mam inne, więc pożyczam Twój. Sałatkę z sosem robię latem bardzo podobną. Ciekawa jest przepisów mamy :D

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.37 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.68
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzena06
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 17 lis 2014, o 19:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3072
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Ewuniu sos do sałatki skopiowany ,ciekawa jestem receptur innych sosów które wykorzystujesz do przyrządzenia sałatek ,chętnie skorzystam :wit

_________________
Kwiat jest uśmiechem rośliny Pozdrawiam Marzena
Moje wątki
Marzenkowo cz.1


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Kuchnia moja i mojej mamy
PostNapisane: 17 lis 2014, o 21:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3163
Skąd: Poznań

 1 szt.
Sos do sałaty pekińskiej

Marzenko - tu zupełnie inna propozycja sosu i chyba bardziej nadająca się, gdy latem szykujemy kiełbaski z ogniska i potrzebna nam jakaś sałatko-surówka czy też zamiast mizerii do obiadu.

1 cebulkę drobno pokrojoną w kosteczkę zasypuję 1 łyżeczką soli i 1 łyżeczką cukru oraz odrobiną soku z cytryny. Zostawiam aż cebulka puści sok ( ok. 1 godz.)
Do naczynia wlewam:
1 jogurt
0,5 szkl. słodkiej śmietany
5 łyżeczek cukru
( jeżeli lubicie warto dodać wycisnięty ząbek czosnku)

Sosem zalewam postrzępioną sałę.
Zamiast jogurtu może być kefir. Jeżeli ktoś woli mniej słodkie - można dać mniej słodkiej śmietany, ale spróbuj tę proporcję.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 228 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 17  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *