Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 301 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 22  
Autor Wiadomość
zielonajagoda
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 26 sie 2013, o 16:35 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3109
Skąd: opolskie

 1 szt.
Odebrałam wyniki rezonansu i ..........wiem że nic nie wiem, co prawda nerwiak ucha wykluczony, ale małe zmiany można równie dobrze podciągnąć pod SM jak i pod boreliozę, czekam jeszcze na wyniku testów Elisa (ale wiadomo jaka jest wiarygodność onych), chyba zrobię WB a potem będę się zastanawiać. Jakimi badaniami można jeszcze sprawdzić czy się ma borelię czy nie?
A rozwala mnie całkiem stwierdzenie w opisie "na podstawie obrazu nie można wykluczyć rozpoznania SM w przypadku klinicznego podejrzenia" to po co było robić rezonans???

_________________
"..a tam w mech odziany kamień.." cz.3
Pozdrawiam - Iwona.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
renzal
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 26 sie 2013, o 16:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6267
Skąd: okolice Płocka

 1 szt.
Iwonko! ;:168
Już nie wiem co w takim wypadku ,,woleć".... ;:202
Ja przed kolejnym rezonansem głowy... poprzedni miałam 6-7 lat temu.

_________________
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja ;:306 )Nadzieja umiera ostatnia...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonajagoda
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 26 sie 2013, o 16:46 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3109
Skąd: opolskie

 1 szt.
Renatko, ja już też nie wiem co gorsze, ale borelię można chyba wyleczyć a SM nie.

_________________
"..a tam w mech odziany kamień.." cz.3
Pozdrawiam - Iwona.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
renzal
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 26 sie 2013, o 16:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6267
Skąd: okolice Płocka

 1 szt.
Byłam konsultowana w tym kierunku, ale tylko przez okulistę. Dalszych badań nie miałam, tylko Jej jednej jedynej coś się chciało wtedy.

_________________
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja ;:306 )Nadzieja umiera ostatnia...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
renzal
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 26 sie 2013, o 17:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6267
Skąd: okolice Płocka

 1 szt.
I to sama z siebie, gdy powiedziałam o pogorszeniu wzroku i omdleniach, a przypadkiem dowiedziała się o kręgosłupie...
Ja mam trochę na sumieniu, o przez wiele lat dbałam tylko o pracę i nie miałam czasu na bieganie po lekarzach, do których trafiałam tylko z przypadku.
Szczytem głupoty z mojej strony jest bezdyskusyjnie robienie zestawienia z temperaturą pow. 41 stopni! Tak to nie pomyłka. Byłam bardzo chora, ale Szef przed zwolnieniem mnie do domu zażyczył sobie bezwzględnie wykazu faktur za telefony! Następnego dnia miałam operację rozlewającego się prawie wyrostka...
Dziś posłałabym go do.....
Nikt tego nie docenia, ja zdrowie bezpowrotnie straciłam, a do emerytury daleko. :twisted:

_________________
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja ;:306 )Nadzieja umiera ostatnia...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonajagoda
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 26 sie 2013, o 18:05 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3109
Skąd: opolskie

 1 szt.
Reniu, w kwestii niedbania o zdrowie chyba wszyscy mamy pełno za uszami, tylko że teraz jakoś tak się porobiło że lekarze (oczywiście nie wszyscy) raczej leczą doraźnie, nie szukają głębszych przyczyn, wtedy zostajemy same. Ja już sama nie wiem, idę w kierunku boreliozy bo od tamtego czasu (czyli od jesieni) gorzej się czuję, nie mówiąc już o tym horrorze z zawrotami. Bez betasercu nie wyobrażam sobie funkcjonowania, tylko raz zapomniałam wziąć i już nigdy więcej nie zapomnę. Reniu a te sześć lat temu rezonans miałaś OK?

_________________
"..a tam w mech odziany kamień.." cz.3
Pozdrawiam - Iwona.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
renzal
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 26 sie 2013, o 18:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6267
Skąd: okolice Płocka

 1 szt.
Tak! na szczęście! Był oczywiście bez kontrastu (jak usłyszę jeszcze raz, ze za młoda jestem na chorowanie... :twisted: ). Wiem jedno, że podstawą jest dobre badanie i dobry opis. Dopiero niedawno okazało się, że mój kręgosłup jest w takiej rozsypce, bo chorowałam już w wieku ok 12 lat, ale to oddzielny problem.

_________________
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja ;:306 )Nadzieja umiera ostatnia...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonajagoda
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 26 sie 2013, o 18:21 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3109
Skąd: opolskie

 1 szt.
To masz Renatko jeszcze jeden dylemat, w którym kierunku prowadzić diagnostykę, czy w kierunku kręgosłupa czy borelii. To może zamiast rezonansu głowy powinni Ci zrobić rezonans kręgosłupa? Albo tego i tego?

_________________
"..a tam w mech odziany kamień.." cz.3
Pozdrawiam - Iwona.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
halinowska
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 26 sie 2013, o 20:28 
Offline
200p
200p
Postów: 223
Skąd: Małopolska - na południe od Krakowa

 1 szt.
Bea - dziękuję Ci za ten wątek. Piąty dzień stosuję antybiotyk po wystąpieniu rumienia, ale mam głębokie przekonanie, że złapałam to świństwo już przed kilkoma laty. Byłam wówczas odsyłana od Annasza do Kajfasza i przez każdego lekarza leczona na co innego z mizernymi rezultatami. Tym razem wystąpił rumień, poszłam do lekarza pierwszego kontaktu i natychmiast zastosował antybiotyk (doxycyclinum 100 mg 2x dziennie). Wstępnie powiedział, że na 4 tygodnie. Proszę Cię, poradź mi, co mam robić po zakończeniu tej terapii. Mieszkam blisko Krakowa.
Oczywiście, petycję podpisałam. Serdecznie pozdrawiam Ciebie i wszystkich w tym wątku. Halina.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Syringa
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 26 sie 2013, o 21:34 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 950

 więcej niż 1
Dzialanie "biorezonansu" nie jest zbytnio udokumentowane naukowo, więc ja jestem sceptyczna. Są jednak tacy, którzy piszą w internecie, że skutkuje. Może to prawda, może to tylko działania reklamowe - nie wiem.

Jeśli jest to faktycznie wczesna choroba, zaraz po ukaszeniu kleszcza, to fachowcy piszą, że 4 tyg. może wystarczyć. Z tym, że chyba dawka powinna być jednak większa, w przypadku borelii małe dawki są nieskuteczne.
Cóż ja mogę radzić? To, co już wcześniej - nie ma rady, trzeba poszukać lekarza naprawdę znającego sie na tej chorobie. W niej jest tyle zawilości, że tylko wiedza o nich pozwala omijać pułapki. W Krakowie jest znana lekarka ILADS. Wiem tylko o tej jednej, możliwe, że jest wiecej.
W Katowicach przyjmuje lekarka, u ktorej ja sie leczę.

_________________
Bea


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gajowa
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 27 sie 2013, o 13:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3254
Skąd: świętokrzyskie/Ponidzie

 więcej niż 1
Podpisałam tez petycję, już jakiś czas temu. I informuję, kogo mogę- tyle mogę zrobić.

_________________
pozdrawiam - Ewa
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Syringa
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 28 sie 2013, o 16:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 950

 więcej niż 1
Dzięki, Gajowa! ;:196

Ja dziś miałam zderzenie ze slużbą zdrowia ;:223 ;:134 Nie będę opowiadać, powiem tylko, że gdybym ja ufała służbie zdrowia, to już by mnie nie było i dziś to po raz enty sie potwierdziło. Szkoda słów. Procedury, wytyczne... i inne takie "mądre" slowa zawsze są wazniejsze w tym molochu niż człowiek i jego zdrowie. Groteska.
Ktoś może mi powiedzieć, że pisząc to zniechęcam ludzi do medycyny i tym samym przyczyniam sie do rozwoju "znachorstwa". Nie, ja wierzę w medycynę i to jej zawdzięczam, że żyję i wyraźnie to juz tu pisałam. Natomiast głęboko i szczerze nie wierzę w służbę zdrowia :lol: Dziesięć lat temu wierzyłam, bo naiwnie myslałam, że naukowa medycyna i służba zdrowia to zawsze to samo. Teraz już wiem, że nie zawsze. W przypadku boreliozy np. to nie jest to samo.
Teraz jestem w takiej sytuacji, że po dość burzliwej rozmowie z panią dyrektor pewnej placowki medycznej moge sie uśmiechać ironicznie, bo od decyzji pani dyrektor juz w tej chwili moje życie nie zależy. Parę lat temu pewnie w takiej sytuacji nie byloby mi do smiechu delikatnie mówiąc.
Wobec odmowy udzielenia mi pewnego rodzaju pomocy dzis moge powiedzieć: Nie!? To nie! Bez was też wygram te wojnę, bujajcie się. możecie mnie pocałować w zaplecze, łaskawie zezwalam.
Tylko co mają zrobić ci, którzy jeszcze nie są i może nigdy nie będą na tym etapie, co ja teraz??
Mogą poczytać taki wątek np., jeśli akurat na niego trafią... Tylko czy to z wątku na forum chory czlowiek powinien czerpać informacje? Hm, byloby znacznie lepiej, gdyby mógł je czerpać od swojego lekarza w swojej przychodni, prawda? Tylko, że to nie działa. I dlatego powstaja takie wątki na różnych forach. W życiu nie przyszloby mi do glowy, żeby zalożyć na forum wątek o ... ... no na przykład o skrzywionej przegrodzie nosowej i jej leczeniu. Dlaczego nie? Bo nie ma ku temu powodu, służba zdrowia świetnie sobie z tym radzi, kontrowersji nie ma. To niby po co ktos miałby "wałkować" ten temat bedąc pacjentem / laikiem ? Niestety, gdy chodzi o boreliozę, to czasem nawet z panią dyrektor nie da się dogadać.
Napisałam te wynużenia powyżej w odpowiedzi na pytanie, ktore ktoś mi zadał : "Czy ja nie mam sie czym zająć, że przyszło mi do głowy pisanie wątku o wyimaginowanej boreliozie?" :;230 No, zobaczymy, co ten sam człek powie, gdy on sam zachoruje na "wyimaginowaną boreliozę" ? :lol: A w każdej chwili może go to spotkać, statystyki rosną w szybkim tempie ;:131
Wiecie, ja życzę zdrowia i szczęścia całemu światu, ale czasem trudno nie napisać paru twardych słów o niektórych mądrych inaczej.
Pozdrawiam pewnego mojego interlokutora, pozdrawiam tez panią dyrektor oraz innych, którzy nie dostrzegają epidemii choroby z Lyme, mogą mnie pocałować w zaplecze, łaskawie zezwalam ;:209

_________________
Bea


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
majowa
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 28 sie 2013, o 18:00 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2356
Skąd: k/Radom

 1 szt.
Bea, wykonujesz świetną robotę. Dzięki za ten wątek i uświadomienie.
Nie jestem chora, nigdy nie byłam ugryziona, ale kilka miesięcy temu odratowaliśmy naszą sunię po ugryzieniu kleszcza. Może się orientujesz, czy w przypadku zwierząt babeszjoza może mieć nawroty?
Petycja oczywiście podpisana i idzie w świat.

_________________
Pozdrawiam, Iwona
cz.5_aktualna, spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonajagoda
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 28 sie 2013, o 20:39 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3109
Skąd: opolskie

 1 szt.
"Napisałam te wynużenia powyżej w odpowiedzi na pytanie, ktore ktoś mi zadał : "Czy ja nie mam sie czym zająć, że przyszło mi do głowy pisanie wątku o wyimaginowanej boreliozie?"
Dziwię się że Ci się chciało na to^ odpowiadać, nie zrozumie kto nie doświadczył, szkoda czasu.

_________________
"..a tam w mech odziany kamień.." cz.3
Pozdrawiam - Iwona.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 301 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 22  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *