Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 347 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25  
Autor Wiadomość
Madziagos
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 1 kwi 2017, o 09:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3756
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Skoro bada się kleszcza, to wynik jest miarodajny w każdym przypadku.
O opinie na temat sprawności tego testu zapytałabym weterynarza.
Jednak tak czy siak, tak jak w każdym przypadku, test wykonałabym ze dwa razy - pierwszy wynik może być fałszywie ujemny lub dodatni.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 22 kwi 2017, o 07:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9455
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Trochę lektury: https://sporothrix.wordpress.com/2014/0 ... borelioze/

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Graszka
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 23 kwi 2017, o 12:52 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1288
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Loki, a jak wygląda leczenie boreliozy (po kilku dniach od ugryzienia pojawia się rumień) we Francji orientujesz się?

_________________
Pozdrawiam, Grażyna
Moje rośliny i roślinki cz.1, cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 29 kwi 2017, o 10:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9455
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Orientuję się, bo kumpla z pracy coś użarło i miał podejrzenie boreliozy. Dostał trzytygodniową terapię bodajże amoksycyliną i kwasem klawulanowym.

Szperając po internecie znalazłem, że jest to klasyczna terapia. Czasami zamiast antybiotyków z grupy penicylin, stosuje się tetracykliny (np. doksycyklinę). Ewentualnie cefalosporyny. Trzy tygodnie to standardowa długość terapii.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marczi45
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 24 cze 2017, o 11:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
Niestety, z boreliozą nie żyje się lekko. Przynajmniej w moim przypadku objawy są dosyć zaostrzone i pomimo tego, że stosuję się do wszelkich zaleceń lekarza (i dietetyka), stosuję rozmaitą suplementację i piję ziółka, są dni, kiedy czuję się tragicznie.
Dobrze wiedzieć też, link usunięto/mod., gdy ugryzie nas kleszcz i zaczynamy obserwować pierwsze, niepokojące objawy.
Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 24 cze 2017, o 14:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2523
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Mój znajomy właśnie zachorował, po 4 latach od ukąszenia (bez objawów rumienia itp. w tamtym czasie). Teraz (ok. 3 tyg. temu) pojawiły się objawy jak przy grypie - bóle mięśni, wysoka gorączka (do 40 st) itp.
Rozpoczął leczenie - co drugi tydzień ma spędzać w szpitalu na intensywnej kuracji antybiotykowej. I tak przez pół roku.
Nieźle.

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dotii
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 1 lip 2017, o 20:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1470
Skąd: Warmińska kraina ( 53°59'N 20°24'E)

 więcej niż 1 szt.
Ja grypę przeszłam już w pierwszym tygodniu przyjmowania antybiotyków po kleszczu z rumieniem .Łamanie kości, silny ból mięśni i gorączka ,doszedł kaszel .Osłuchowo słychać było szmer,więc antybiotyk który brałam na BB kazano odstawić i przyjąć inny .Po zakończeniu ,osłuchowo byłam czysta i wróciłam do zakończenia pierwszego .Może ta przerwa spowodowała ,że mam BB mimo natychmiastowej reakcji lekarza.Po siedmiu latach od ugryzienia jestem wrakiem człowieka .Neuro daje w kość ,kręgosłup czeka operacja .To co było moją pasją ,kwiaty ,ogród muszę odstawić w zapomnienie :(

_________________
Mój zielony raj.
Zapraszam do mojej cz.2 viewtopic.php?f=2&t=72247
Wymienię/Kupię/Sprzedam viewtopic.php?f=11&t=71453&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 9 lut 2018, o 10:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1280
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Czy ktoś z was robił sobie test Vidas Lyme techniką ELFA i jakie były jego rezultaty? I pytanie do osób chorujących na boreliozę - czy badanie morfologiczne krwi wykazuje u was podwyższony poziom monocytów tudzież jakieś inne odchylenia od normy. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź, bo jestem na etapie diagnozowania moich dolegliwości.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Duende
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 13 lut 2018, o 08:36 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 147
Skąd: Prószków

 1 szt.
Przeczytałam cały wątek i utwierdziłam się w przekonaniu, że mój strach przed kleszczami JEST uzasadniony.
Dziękuję za wszystkie informacje, zwłaszcza, że zbliża się wiosna i wysyp kleszczy. Od dwóch lat używam w ogrodzie preparatu odstraszająco-bójczego Mugga. Jak mi powiedziano w lokalnym leśnictwie, jest to jedyny skuteczny preparat na rynku. Pryskam sobie buty i ubrania przez każdorazowym wyjściem w grządki czy do kurnika. Preparatem w roll-onie smaruję też sierść psów i kotów (tych tylko pod szyją, gdzie nie mogą sięgnąć językiem) bo krople od weterynarza nie powstrzymywały kleszczy od wbiciem się w ich ciała.
W tym roku planuję też, tak jak rok temu, zrobić specyfik ziołowy wg receptury herbiness. Moja rodzina twierdzi, że przesadzam :roll:
Sądzę jednak, że co prawda, nie mamy w kraju jadowitych skorpionów czy innych drapieżników, ale mamy kleszcze i to wystarczy.
Trzymajcie się wszyscy chorujący, bardzo Wam współćzuję i mam nadzieję, że pokonacie chorobę ;:4

_________________
Serdeczności,
Duende

Moja walka na ugorze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AGA Z
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 14 lut 2018, o 15:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3804
Skąd: Łódź

 1 szt.
Podpisałam petycję i skończyłam czytać na stronie 9.
Jestem przerażona. Chyba dzisiaj nie dam rady dokończyć, reszta jutro

_________________
Pozdrawiam Agnieszka
Spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 16 lut 2018, o 12:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1280
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Większość mojego czasu, zwłaszcza okres wiosenny i letni, spędzam na wsi. Chodzę często po lesie i różnych chaszczach, bo zbieram zioła. I tak już 38 lat. Kleszcza miałam raz w życiu. Koty przynoszą na skórze kleszcze praktycznie przez cały sezon ich występowania. Ja nie. Nigdy nie stosowałam żadnych preparatów chemicznych odstraszających kleszcze. Czasem nacieram się rozgniecionym zielem piołunu i szałwii, żeby odstraszyć komary i muchy końskie. Używam też olejków eterycznych i capsaicyny, bo cierpię na słabe krążenie. Nie mam i nigdy nie miałam boreliozy.
Nie dajcie się zwariować. Systematyczne stosowanie pestycydów na skórę, a większość preparatów na rynku takie zawiera, może przynieść wam więcej szkody niż żyjące wokół was kleszcze. Wystarczą zwykłe środki ostrożności: unikanie przebywania pod drzewami, zwłaszcza w okresie wilgotnej pogody - kleszcze, jeśli na was spadną, to tylko z góry, noszenie ubrania chroniącego, systematyczne sprawdzanie skóry po pobycie w miejscu, gdzie mogą być kleszcze.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 16 lut 2018, o 13:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2446
Skąd: śląskie

 1 szt.
Chciała bym aby było tak ,,różowo" i wystarczająco jak piszesz :wink:
Ale to jest nie możliwe. Są tereny gdzie kleszczy nie ominiesz i zawsze coś wniesiesz, jak nie ty to zwierzę.
Kiedyś u mnie nie było w okolicy kleszczy ale jak zakazano wypalać trawy, tak kleszczy pojawiło się na potęgę. Zniechęca to skutecznie do spacerów bo tylko z półgodzinnego spacerku z psa potrafię ściągnąć przeszło 30 kleszczy w kolorze czarnym lub ceglastym. A to są tylko te co widzę. Później szukam przyczepionych. A ile jeszcze spadło w okolicy człowieka to nie wiem, tylko nieraz czuje się że, coś łazi po tobie. Tak więc możesz się cieszyć tym szczęściem że, Ciebie nie ,,nachodzą" i nie stoisz przed dylematem czy to borelioza, czy inna choroba o podobnych objawach, których objawy (choć kosztowne) trzeba zdiagnozować :D .

W zeszłym roku miałam bezpłatne kontrolne badania w kierunku boreliozy zlecone przez neurologa. Na szczęście po epizodzie z rumieńcem po kleszczu parę lat temu w/w wymienionego schorzenia nie stwierdzono. Zastanowiło mnie tylko to że, skierowanie przez neurologa jest refundowane natomiast przez rodzinnego jest odpłatne.

_________________
ZASADY AWN 2019/2020
LISTA nasion 2019/2020
FORMULARZ AWN 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AGA Z
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 16 lut 2018, o 13:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3804
Skąd: Łódź

 1 szt.
Doczytałam do końca i niestety pierwsze wrażenie nie minęło (przerażenie).
Nie do końca zdawałam sobie sprawę z konsekwencji posiadania kleszcza. :oops:
Ja kilka razy miałam u siebie (bez rumienia), córka i syn raz, też bez rumienia. Mąż miał rumień, ale kleszcza nie znaleziono. Potencjalnie wszyscy możemy mieć to świństwo.
U męża rumień był trochę dziwny. Byliśmy u lekarza dostał antybiotyk na 4 tygodnie. Po jakimś czasie rumień zrobił się bledszy, ale środek bardzo swędził a po kilku dniach skóra zaczęła się łuszczyć w tym miejscu.
Wylądował u dermatologa i dostał maść do smarowania. Po trzech razach zastosowania maści przeszło i do tej pory nie ma śladu na piszczelu nogi. Dermatolog powiedziała, że możliwe, że to toksyna jakiegoś pająka. Mamy ich sporo w garażu. Dodam tylko, że mąż założył ubranie, które wisi na wieszaku w garażu i zakłada je tylko kiedy grzebie przy aucie. Robi to rzadki i może między użyciem zadomowił się tam jakiś pająk.
Mam nadzieję, że to pająk.

_________________
Pozdrawiam Agnieszka
Spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Borelioza
PostNapisane: 17 lut 2018, o 11:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1280
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Jolek napisał(a):
Są tereny gdzie kleszczy nie ominiesz i zawsze coś wniesiesz, jak nie ty to zwierzę.


Prawdopodobieństwo złapania kleszcza jest dużo większe u małego zwierzaka ze względu na jego wzrost. Kleszcze nie poruszają się, mogą jedynie spaść na potencjalną ofiarę z góry. Więc jeśli kleszcz żeruje na trawie albo niskich zaroślach, sięgających człowiekowi do kolan, to zakładając, że nosimy spodnie tudzież wysokie obuwie, nie da rady na nas naskoczyć. Co innego pies albo kot.
Podam inny przykład. U mnie w okolicy wypasane jest bydło. Krowy na niezadrzewionych łąkach nigdy nie łapały kleszczy, przeniesione na pastwisko zadrzewione i graniczące z rowem były natomiast sporadycznie infekowane przez kleszcze, bo przy upalnej pogodzie szukały cienia pod koronami drzew. Kleszcze wyczuwały ciepło krowiego ciała i spadały z krzaków w poszukiwaniu żywiciela. Dodatkowa obecność zbiornika wodnego sprzyjała namnażaniu się kleszczy. Wycinka zarośli wokół rowu melioracyjnego w trakcie jego pogłębiania skutecznie wyeliminowała infekcje bydła przez te pasożyty w trakcie wypasu.
Najlepszą ochroną przed kleszczami jest noszenie odpowiedniego ubrania. Jeśli chodzimy po wysokich zaroślach, trawie, to niezależnie od pogody, nosimy długie spodnie. Jeśli przebywamy w lesie, to koniecznie nakrywamy też głowę, kark i ramiona. Najlepszy jest kapelusz z szerokim rondem. Ubranie nie tylko chroni przed dostaniem się kleszcza do skóry, ale też tłumi ciepło emitowane przez ludzkie ciało. Kleszcze wyczuwają ciepło emitowane przez żywy organizm i to jest dla nich impulsem do inwazji. Unikamy dłuższego przebywania pod drzewami w jednym miejscu, starajmy się być cały czas w ruchu. Wilgotna pogoda i opady deszczu sprzyja inwazji kleszczy, natomiast długotrwała susza połączona z wysokimi temperaturami ogranicza ich występowanie.

Jolek napisał(a):
Tak więc możesz się cieszyć tym szczęściem że, Ciebie nie ,,nachodzą" i nie stoisz przed dylematem czy to borelioza, czy inna choroba o podobnych objawach, których objawy (choć kosztowne) trzeba zdiagnozować :D .


Od dwóch miesięcy cierpiałam na bóle stawów zlokalizowane w różnych partiach ciała, w tym w stopie i w okolicach kręgosłupa. Wszyscy wokół mnie zaczęli mi wmawiać, że to na pewno borelioza, aż w końcu sama uwierzyłam. Zrobiłam testy, cały proces z wizytą u lekarza, skierowaniami itp. trwał ponad miesiąc. Cierpiałam bardzo. Bóle nie mijały. Tymczasem okazało się, że nie mam i nigdy nie miałam boreliozy, a za bóle odpowiada najprawdopodobniej, bo przede mną dopiero badania potwierdzające, wybity palec u stopy, który wymusił zmianę w sposobie chodzenia i spowodował ucisk nerwów związanych z układem motorycznym. Gdybym nie była tak bardzo ogłupiona widmem boreliozy, pewnie już dawno bym na to wpadła i skierowałabym się do ortopedy.

AGA Z napisał(a):
Ja kilka razy miałam u siebie (bez rumienia), córka i syn raz, też bez rumienia. Mąż miał rumień, ale kleszcza nie znaleziono. Potencjalnie wszyscy możemy mieć to świństwo.
U męża rumień był trochę dziwny. Byliśmy u lekarza dostał antybiotyk na 4 tygodnie. Po jakimś czasie rumień zrobił się bledszy, ale środek bardzo swędził a po kilku dniach skóra zaczęła się łuszczyć w tym miejscu.
Wylądował u dermatologa i dostał maść do smarowania. Po trzech razach zastosowania maści przeszło i do tej pory nie ma śladu na piszczelu nogi. Dermatolog powiedziała, że możliwe, że to toksyna jakiegoś pająka. Mamy ich sporo w garażu. Dodam tylko, że mąż założył ubranie, które wisi na wieszaku w garażu i zakłada je tylko kiedy grzebie przy aucie. Robi to rzadki i może między użyciem zadomowił się tam jakiś pająk. Mam nadzieję, że to pająk.

Jeśli masz wątpliwości, zrób prywatnie test na boreliozę na stare i nowe przeciwciała, np Vidas Lime. Za oba testy zapłacisz ok. 60 zł. Z tego, co czytałam ten test jest bardzo skuteczny. U mnie oba dały wynik zerowy. Natomiast jeśli chodzi o twojego męża, to ja podobne objawy miałam po ugryzieniu przez mrówkę. Strasznie swędziało, potem miejsce wokół ugryzienia zrobiło się czerwone. Pomogło smarowanie maścią Tribiotic. Mrówki często włażą pod ubranie, mnie ugryzła w nogę, gdy kopałam rabatę w ogródku. Przeszła z buta pod nogawkę spodni. Jad mrówki potrafi wywołać u ludzi silne reakcje alergiczne. Czasem pokrzywka pojawia się też po ugryzieni przez tzw. bąki, czyli końskie muchy.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 347 ]  Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *