Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 356 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 26  
Autor Wiadomość
pamelka
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 26 cze 2010, o 00:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7938
Skąd: Lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Aniu dla mnie każda opcja wyśmienita :uszy Mojemu M nie pokażę, bo jeszcze na jutro sobie zażyczy :;230

_________________
Mój ogród Pamelka
Jesienno-zimowe pogawędki ..... z widokiem :-)- aktualny
Pozdrawiam Jola ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 26 cze 2010, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Izuś, dobre, ja też jakieś seropodobne wyroby ostatnio widuję, aż mam ochotę kupić podpuszczkę i szczepionkę i zrobić ser prawdziwy :D Tylko skąd wziąć pomieszczenie do dojrzewania ;:7

Pamelko, masz rację, lepiej nie ryzykować :;230 , zwłaszcza przy pogodzie, bo wybór między kuchnią a ogrodem jest wtedy oczywisty :D


Nareszcie mogę pokazać mój wyrób agrestowy.
Zerwałam niedużą porcję jeszcze zielonego agrestu,
odważyłam i odmierzyłam proporcjonalnie do ilości cukier i wodę
(na konfiturę: 1kg owoców-1kg cukru-szklanka wody).
Obrazek

Agrest obrałam, nakłułam szpilką (miał się nie rozpaść dzięki temu).
Zagotowałam syrop z połowy cukru.
Owoce wrzuciłam do gorącego syropu,
po rozpoczęciu wrzenia garnek odstawiłam do następnego dnia.
Przez 2 dni krótko podgrzewałam konfiturę do momentu wrzenia.
Obrazek

Podkusiło mnie jeszcze, by dodać coś z ogrodu,
padło na kuklik pospolity (Geum urbanum
Oto on
Obrazek

A to jego część użytkowa. Liście (młode) były jadane po ugotowaniu,
korzeń o wspaniałym zapachu służył do aromatyzowania piwa, likierów,
jako przyprawa do zup i potrawek. Gotowany z mlekiem daje podobno ciekawy napój.
(podaje dr Łukasz Łuczaj w: " Dzikie rośliny jadalne Polski" ).
A jak pachnie? Weźcie z szafki z przyprawami goździki, dodajcie nutę cynamonu i już.
Obrazek

Wywar z korzenia powędrował do konfitury. Ostatnie podgrzanie, wyparzone słoiczki i gotowe.

Agrestowo kwaśne z korzenną nutą :)
Obrazek

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ankha
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 27 cze 2010, o 10:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2493
Skąd: ok. białegostoku

 więcej niż 1 szt.
Aneczko - syropek zrobiony - zyskał ogromny aplauz u caałej rodziny - pochwaliłam się u siebie, i mam pytania teraz o przepis - mogę umieścić adres Twojego Wątku u siebie? ;:180
Wiedziałam, że się zgodzisz, dzięki ;:138 ;:196 :wit
Świeży chlebuś z masełkiem, albo z ziołowym twarożkiem, albo z agrestową konfiturą mniam, jesteś mistrzynią ;:180 ;:138

_________________
Tyle jeszcze do przyswojenia... a i tak głupia umrę
spis wątków -Ankha
Mikroogródek - aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 27 cze 2010, o 10:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Aniu, widziałam wczoraj u Ciebie syrop i recenzję do niego ;:196 ale nie miałam czasu odpisać. Bardzo się cieszę że zasmakował. Oczywiście podaj adres, albo sam przepis jak wolisz, bo ja po to właśnie dzielę się pomysłami :wit i bardzo mi miło jeśli komuś zasmakują ;:108

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Esmeralda
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 28 cze 2010, o 09:56 
Offline
500p
500p
Postów: 525
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Aniu Zielony Guru ;:180

A czy z takich płatków można coś zrobić? :)

Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 28 cze 2010, o 10:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Esmeraldo, malwa ta jest surowcem zielarskim. Kwiaty można wykorzystać w kuchni np. do sałatek, ciemne odmiany do barwienia potraw. Podobno pączki da się przyrządzić na maśle - ale nie próbowałam, bo mam za mało :) A i oczywiście kwiat na herbatkę, także suszony.

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Esmeralda
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 28 cze 2010, o 13:13 
Offline
500p
500p
Postów: 525
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
No to będziem suszyć na herbatkę :) (z syropem z kwiatów bzu Twojego autorstwa) Dziękuję ;:180
Samych smacznych rzeczy od Ciebie się można nauczyć ;:167


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 28 cze 2010, o 16:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Esmeraldo, dziękuję ;:196 Jedynie sprostowanie, nie jestem autorką syropu z bzu, to przepis znaleziony w internecie który wypróbowałam i posłałam dalej.


Oto radosne znalezisko! Wspaniały, pyszny groszek bulwiasty (Lathyrus tuberosus). Rośnie na miedzach, polach, stokach wzgórz. Purpurowe kwiaty są tylko ozdobą, wartościowa część znajduje się pod ziemią. Bulwy można jeść na surowo, ale przede wszystkim po ugotowaniu lub usmażeniu. Ja próbowałam surowe- są wyraźnie słodkie, chrupiące. Niestety surowca mam za mało żeby spróbować przetworzyć. Planuję zebrać nasiona i założyć poletko w ogrodzie. Groszek ten jest byliną, którą można potraktować jako niskie pnącze (do 1m wysokości). Wśród znawców tematu gatunek ten jest uznawany za jedną z najcenniejszych dziko żyjących roślin jadalnych.

Obrazek


Po tych wszystkich miłych słowach pod adresem groszku, słowo przestrogi - żaden groszek (rodzaj Lathyrus) nie powinien być podstawą pożywienia, ze względu na możliwość ubocznego działania alkaloidów. Groszki polecane są jednak jako ciekawe uzupełnienie diety.

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ankha
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 28 cze 2010, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2493
Skąd: ok. białegostoku

 więcej niż 1 szt.
Aneczko, groszek jest śliczny, a jeśli jeszcze smaczny :shock: - to nie zapomnij o mnie jak już będziesz miała poletko i wyślij ze trzy nasionka ;:180 ;:196 :wit

_________________
Tyle jeszcze do przyswojenia... a i tak głupia umrę
spis wątków -Ankha
Mikroogródek - aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
marzanka
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 28 cze 2010, o 22:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4077
Skąd: Piekary Śląskie

 1 szt.
I mnie i mnie ;:180 ;:180 Aneczko kobitko nie mów ,że ty ten agrest każdy szpilką ... :shock:

_________________
Mój ogrodek
Takie smutasy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 29 cze 2010, o 07:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Aniu, Marzanko, jak będę zbierać nasiona to i dla Was :) Ten groszek bywa uprawiany jako ozdobny, myślę że warto spróbować.
Agrest robiłam w tak małej ilości że mogłam kłuć szpilką każdy owocek :P

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Esmeralda
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 29 cze 2010, o 09:31 
Offline
500p
500p
Postów: 525
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Po takiej lekturze u Ciebie będę biegać po okolicznych polach i łąkach i szukać roślinek :D

Ogórecznik w końcu u mnie zakwitł (od nasionka :heja). Czy to Ty, Aniu, pisałaś, że można go dodawać do kiszonych/konserwowych ogórasów?
Kwiaty wiem, że można zamrozić w kostkach lodu i potem rewelacja do napojów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 29 cze 2010, o 10:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Cieszę się bardzo Esmeraldo. Ważne tylko żeby mieć pewność co do gatunku. Ja nie zbieram z natury np. żadnych selerowatych, bo pomylić się łatwo a skutki mogą być tragiczne.
O ogóreczniku nie pisałam. Troszkę mam teraz do niego dystans, ale o tym później.

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzanka
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 29 cze 2010, o 22:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4077
Skąd: Piekary Śląskie

 1 szt.
Zielona_Ania napisał(a):
Agrest robiłam w tak małej ilości że mogłam kłuć szpilką każdy owocek :P

Uf to mi kamień z serca bo już się widziałm nad 5 kg agrestu z tą szpilką :;230 a honor by mi kazał kłuć ;:224

_________________
Mój ogrodek
Takie smutasy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 356 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 26  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *