Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 356 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 21  
Autor Wiadomość
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 13:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Renatko, winorośle mam tak maleńkie, że użyłam zdobycznej. Więc wiesz, spacer i może się uda :wink:

Wiktorio witam. Znam komosę, ale jeszcze nie miałam okazji próbować. Naprawdę bawię się w to od niedawna, więc jeśli znasz jakieś przepisy to chętnie skorzystam.


Dzisiaj usiłuję walczyć nad zupą którą robię tylko po to, aby sprawdzić smak pospolitego chwastu żółtlicy. Jakie będą efekty, nie wiem, bo samo gotowanie musi trwać kilka godzin. Na razie próbuję przy mieszaniu i powiem, że smaku nie da się porównać do niczego co znam, do żadnej przyprawy. Więcej szczegółów niebawem.

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 15:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Za oknem deszcz od rana, zimno. Kuchnia mnie przygarnęła zamiast ogrodu :)
Dzisiaj przedstawiam impresję na temat żółtlicy.

Żółtlica drobnokwiatowa, z łaciny Galinsoga parviflora, któż jej nie zna. Spotkać ją można w ogrodach, na polach uprawnych, na rumowiskach, przy drogach. Roślina jednoroczna, zawleczona z Ameryki Południowej w XVIII wieku, uciekła z kolekcji botanicznych i stała się uciążliwym chwastem.
A jednak i ona ma inną historię do opowiedzenia. W jej ojczystych stronach zwana jest pod nazwą guasca. Ceniona w stanie świeżym i suszonym, jako przyprawa do zup.
Obrazek

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 15:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Sztandarową zupą z guascas jest kolumbijska ajiaco. Jednak musiałam się zadowolić skromną impresją na temat, bowiem nie mam dostępu do wszystkich wymaganych składników (specyficzne odmiany ziemniaków).
Na moja zupę zużyłam : dwie piersi z kurczaka, ze skórą, pół kilo ziemniaków (trzy odmiany- bardzo ważne żeby było kilka różnych rodzajów, w tym przynajmniej jedne rozpadające się podczas gotowania), garść świeżej żółtlicy, dwie małe cebule, sól do smaku.
Mięso i pół porcji żółtlicy zalałam litrem wody i ugotowałam do miękkości. Po jego wyjęciu, do wywaru powędrowały ziemniaki pokrojone w kostkę. Dodałam nieco soli. Ziemniaki gotowały się ok. 4 godzin, aż większość się rozpadła. Konieczne było dolanie wody, bo konsystencja stała się zbyt gęsta. Wrzuciłam pokrojone mięso i gotowałam jeszcze kilkanaście minut, pod koniec dodając resztę żółtlicy.
Zupę podałam z gęstą śmietaną i kukurydzą (powinny być kolby, no ale to nie sezon).
W oryginalnej recepturze dodaje się jeszcze do gotowego dania nać kolendry, plastry awokado, kapary i ryż. Wówczas trudno mówić o zupie, raczej mamy potrawę jednogarnkową.
Obrazek

Zupa sycąca. Smaku nie da się opisać, bo żółtlica nie ma odpowiednika i nie da się jej zastąpić.

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
[Iza]
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 16:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1853
Skąd: Poznań
Aniu, nie lubię specjalnie gotować, choć jeść - owszem, :D bardzo . Wspaniale prezentujesz swoje potrawy. Wyglądaja tak smakowicie.. mmyy... Świetny pomysł z tym wątkiem. A za jakiś czas wydasz swoją książkę z ogrodowymi przepisami. :D

_________________
Ogródek Izy - cz.2
Ogród światła i cienia - cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Esmeralda
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 18:14 
Offline
500p
500p
Postów: 525
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
A ja przypomnę o Twoim syropie z kwiatów bzu czarnego i melduję, że dzięki Tobie, Aniu, zrobiłam go w tym roku pierwszy raz w życiu ;:138 - wyszło 10 litrów syropu (kilkadziesiąt słoiczków!) - i wyszło wspaniale, co za zapach!

Dziękujemy za te przepisy ;:180 Wkrótce mam zamiar zrobić gołąbki z liści winorośli - Aniu, jesteś ;:167


Góra   
  Zobacz profil      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 18:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Dzięki Izo ;:196 Choć nie wiem czy wcześniej nie zejdę, wiesz, o jedną potrawę za daleko :;230 Pomylić się z roślinami można.

Esmeraldo, super! Ten syropek to zrobiłaś w niezłej ilości, ja muszę dorobić. Niestety ten weekend odpadł, bo padało i nie można było się wybrać po bez. Liczę na pogodę w najbliższych dniach, zanim przekwitnie całkiem.

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzanka
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 22:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4077
Skąd: Piekary Śląskie

 1 szt.
A ja to wyplewiłam :shock: .Aniu to nie masz kogoś co jest odporny i będzie próbował .Król miał swojego smakosza to ty królowa kuchni też musisz sobie takiego załatwić ;:224

_________________
Mój ogrodek
Takie smutasy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 22:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Marzanko, jak robię coś w tygodniu to zanoszę do pracy i sprawdzam na młodej gwardii :;230 A akurat dzisiaj byłam zdana na siebie, bo rodzina wybyła. A że wyplewiłaś to słusznie, bo jednak chwast chwastem pozostanie. Ale ciekawy smak ma- nie dawałam nic poza solą, a dość pikantna zupa wyszła.

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aleb-azi
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 22:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4079
Skąd: Krakowa okolice

 0 szt.
Mogę się zgłosić na smakosza... Tyle, że ja łakoma jestem i moje oceny zawsze in plus, zwłaszcza jak jestem głodna :;230
A leniwa taka... wolę zrobić kanapczynę i poczytać o pysznościach :wink:
Tak więc zameldował się wierny kibic. Aniu - będziesz wieszać kartki w wątkach? Jestem w ogrodzie. Jestem w kuchni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzanka
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 22:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4077
Skąd: Piekary Śląskie

 1 szt.
Ale chyba rodzina nie zwiała ze strachu ? Ja chyba tez bym się nadawała na próbowacza...czego to ja nie jadłam jak dziecięciem byłam -akacjowe kwiaty na surowo,chlebki z takiego chwasta(u)?,takie białe małe kwiatuszki kaszka maszka mówiłyśmy na to i żyję a co jeszcze to już nie wspomnę :D

_________________
Mój ogrodek
Takie smutasy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 22:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Głód jest najlepszym kucharzem :)
Izuś, myślisz że muszę zostawiać notki? Albo rozdwojenia jaźni dostanę :;230 Myślę że jednak w ogródku będę częściej. Jak będzie padało to inna sprawa. Wtedy będę robić przepisy na zapas :)

Marzanko, rodzina rozpierzchła się, a to do pracy a to do przyszłej teściowej na imprezę. A ja bez względu na wszystko plan wykonałam :D Na szczęście zawsze przy pierwszej próbie robię małą porcję, bo jakbym wyskoczyła na początek z 6 litrowym garnkiem takiej zupy, to pułk wojska by przez tydzień jadł.

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ankha
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 22:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2493
Skąd: ok. białegostoku

 więcej niż 1 szt.
Marzanko, byłam tak samo ciekawym dziecięciem, chlebki świętojańskie u nas nazywaliśmy. Małe, mocno powcinane listki - i cała roślina w kształcie rozetki, z rozłogami chyba...
Aniu, kojarzysz, co to mogło być?

_________________
Tyle jeszcze do przyswojenia... a i tak głupia umrę
spis wątków -Ankha
Mikroogródek - aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
marzanka
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 22:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4077
Skąd: Piekary Śląskie

 1 szt.
Oj tak właśnie i na różowo kwitło :heja Aniu ziółko ty nasze co jadłyśmy ?

_________________
Mój ogrodek
Takie smutasy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 20 cze 2010, o 23:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Aniu i Marzanko, ja akurat nie miałam okazji takich przyjemności w dzieciństwie próbować. W moich pomocach podręcznych na hasło chlebek wynalazłam ślaz zaniedbany. Że owocki to chlebkami zwane. Ale to pewnie nie ta roślina?

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
[Iza]
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 21 cze 2010, o 07:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1853
Skąd: Poznań
[quote="Zielona_Ania"]Dzięki Izo ;:196 Choć nie wiem czy wcześniej nie zejdę, wiesz, o jedną potrawę za daleko :;230 Pomylić się z roślinami można.

Kucharz myli się tylko raz :lol: W każdym razie z grzybkami ostrożnie :wink:

_________________
Ogródek Izy - cz.2
Ogród światła i cienia - cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zielona_Ania
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 21 cze 2010, o 08:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4193
Skąd: Kraków

 1 szt.
Za grzybami nie przepadam, więc nic mi nie grozi :D W razie czego mam znajomego grzyboznawcę, to zidentyfikuje podejrzane okazy :D

_________________
Ankowo cz.2
Ankowo cz.3
Ogród w kuchni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ankha
 Tytuł: Re: Ogród w kuchni
PostNapisane: 21 cze 2010, o 09:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2493
Skąd: ok. białegostoku

 więcej niż 1 szt.
Aneczko, to była ta roślinka, dzięki ;:196 :wit
Gołąbki w liściach winogron już jadłam, teraz Twój farsz muszę wykorzystać, bo wygląda baardzo apetycznie :tan

_________________
Tyle jeszcze do przyswojenia... a i tak głupia umrę
spis wątków -Ankha
Mikroogródek - aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 356 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 21  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *