Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 945 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 51, 52, 53, 54, 55, 56  
Autor Wiadomość
lojka 63
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 5 mar 2013, o 20:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1508
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Znam ten ból jak dzieci były małe dało się jeszcze coś im wcisnąć jakiś posłuch itd. ale ak dorosły a syn ciągle od ojca słyszał jak to jedzenie niedoprawione dziewczyny coś nie tak,i wędlina bez smaku i tak w kółko to teraz jest na etapie : nie je żadnych zup typu jarzynowa ,krupnik ,ogórkowa tylko czysty rosół czystą nie zabielaną pomidorową ana rosole ,żurek ewentualnie barszczyk czerwony nie zabielany i tylko z jajkiem.I takich tam wiele jak jakimś cudem będzie miał żonę to mam nadzieję że będzie twarda bo inaczej zginie marnie.I już nic nie zrobię bo byłam za słaba za młodu. ;:124 ;:223 Powodzenia ale człowiek się zmienia i miejmy nadzieję. :wit

_________________
Ogródek - Kalejdoskop Lojki. Nasze pragnienia i radości- podziel się z nami
Pozdrawiam-Jolka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 7 mar 2013, o 21:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8177
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
perdii - Małgosiu skopiowałam naszą dyskusję do tego wątku aby dalej pociągnąć temat.

wielkakulka napisał(a):
Krysiu czy Ty używałaś kiedykolwiek jarzębiny. Ostatnio dyskutowałam ze znajomymi, mówią że trująca, a ja słyszałam o jarzębinówce???

perdii napisał(a):
Kiedyś z owoców jarzębiny robiłam dżem. Żyjemy to chyba nie są trujące. Przed
przygotowaniem dżemu owoce przemrażałam z zamrażalniku.


wielkakulka napisał(a):
Dżem też brzmi ciekawie - masz może jakis konkretny przepis, czy robiłaś tak na "oko" :?:


perdii - Małgosiu dlatego napisałam ,że jarzębina trująca ale ... po odpowiednim przygotowaniu nikomu nie zaszkodzi.

wielkakulka -Aniu raczej nie korzystam z tych owoców.
Czy sa trujące ... ??? I tak i nie - to zależy od przygotowania.
Owoce surowe, powodują zatrucia z uwagi na zawartość kwasu parasorbinowego, który rozkłada się podczas suszenia jarzębiny.
Ja wolę przetwory z kwiatów bo maja podobne działanie.
Toksyczny kwas parasorbinowy,może wywołać nudności, wymioty, biegunkę.

Owoce surowe, powodują zatrucia z uwagi na zawartość kwasu parasorbinowego, który rozkłada się podczas suszenia jarzębiny stąd sporo osób korzysta tylko i wyłącznie z suszonych.
Także niska temperatura ( przemrażanie) jak i wysoka temperatura sprawiają, że szkodliwy kwas prosorbinowy ulega rozpadowi na niegroźne substancje , które nam nie zaszkodzą.

Warto jednak wiedzieć , ze owoce, które uległy przemrożeniu, mają lepszy smak, jednak tracą swe właściwości.

wielkakulka-Aniu mam sporo sprawdzonych przepisów bo robiłam dżemy, teraz częściej konfitury,likier .
Podam wieczorem ale w wątku "Apteka na działce i w domu" bo tam bardziej pasuje
Zapraszam

Konfitura z jarzębiny
Składniki :
1 kg owoców jarzębiny
0,5 l wody
0,5 kg cukru

Jarzębinę zebraną przed przymrozkiem myjemy, zalewamy wrzątkiem i zagotowujemy. Cedzimy i powtarzamy drugi raz taką obróbkę.
Gdy zebraliśmy owoce po przymrozku, zalewamy jarzębinę wrzątkiem i gotujemy do wrzenia tylko raz bo dzięki niskiej temp. szkodliwy kwas prosorbinowy uległ rozpadowi na niegroźne substancje , które nam nie zaszkodzą.

Następny krok to sporządzenie syropu z wody i cukru - zagotowujemy je razem. Wsypujemy do syropu owoce jarzębiny i podgrzewamy przez kwadrans, aż jarzębina będzie szklista. Konfiturę przekładamy do słoików jeszcze gorącą i mocno zakręcamy. Taka konfitura to dobry dodatek do deserów, czekolady i herbaty. Ma lekko kwaśno-gorzkawy smak.
W przepisach podgrzewanie owoców w syropie robi się tylko jeden raz.
Ja po dobie zlewam syrop, zagotowuję dodając jeszcze ze 150 dkg cukru i wkładam do gorącego owoce. Dopiero teraz przekładam do słoików, zakręcam, odwracam wieczkiem do dołu i okrywam je aby dobrze się zamknęły.

Likier to temat dla bardzo cierpliwych ale warto ... ;:306
Likier z jarzębiny:
1 kg owoców jarzębiny
½ l wódki
½ l spirytusu
1 szklanka wody
1 szklanka cukru

Owoce włożyć do dużego słoika i zalać spirytusem oraz wódką, a następnie odstawić w chłodne i ciemne miejsce na 2 tygodnie. Po tym czasie przefiltrować przez płótno i połączyć z wystudzonym syropem (przygotowanym z gorącej wody i cukru).
Likier rozlać do butelek, zakorkować i odstawić na 5 miesięcy.

(Można użyć samego spirytusu dobierając odpowiednie stężenie alkoholu)
Poszukam jeszcze w starych przepisach na dżem z dodatkiem innych owoców bo nigdy nie robiłam z samej jarzębiny i chyba sie nie robi ...

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wielkakulka
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 7 mar 2013, o 22:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8594
Skąd: 30 km poniżej Wrocławia

 1 szt.
Wielka kulka przesyła wielkie dzięki - jakos mnie pociągają takie przepisy, chyba wracam do babcinych metod i sposobów...jak nie zrobi ci to kłopotu poszukaj, a ja chetnie skorzystam ;:167

_________________
Pozdrawiam Ania
Ania Zuzia Babcia i Chłopaki, część 6


Góra   
  Zobacz profil      
 
cozapiachy
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 8 mar 2013, o 11:23 
Offline
50p
50p
Postów: 78

 0 szt.
Kiedyś używałam przemrożonych owoców aronii i jarzębiny do marmolady z jabłek i gruszek. Był ładniejszy kolor i lepszy smak. Ale później dzieciom już nie smakowało :(

_________________
Pozdrawiam :) Barbara


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PKasia
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 8 mar 2013, o 14:14 
Offline
200p
200p
Postów: 266
Skąd: Górny Śląsk

 0 szt.
Witam!
Ja też się wpisuję do tego wątku, przywędrowałam tu za sprawą roślinki leczniczej i jej poszukiwań. Muszę tylko od początku nadgonić wasze dyskusje.
Wszystkich serdecznie pozdrawiam
Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
perdii
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 8 mar 2013, o 14:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4533

 1 szt.
Czytaj spokojnie jest tu wiele ciekawych informacji ;:215


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dancysia
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 11 mar 2013, o 12:20 
Offline
100p
100p
Postów: 115
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Z jarzębinowych wyrobów to najlepszy byl syrop sorbovit Herbapolu. Kidyś jak jeździlam do Olsztyna na tzw. koński rynek po buty to zawsze zachodziłam do Herbapolu i za kieszonkowe kupowałam butelkę sorbovitu albo rosavitu . A może pamiętacie cukierki jarzębinki ?
Krysiu, upekłam swój pierwszy prawdziwy chleb (jeszcze raz dzięki za zakwas).Było z tym trochę zachodu ale warto. Chyba z ciastkarstwa przerzucę się na piekarstwo.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
perdii
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 11 mar 2013, o 13:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4533

 1 szt.
Cukierki pamiętam, koński rynek też i oczywiście Herbapol :D Upieczony własny chlebek bezcenny


Góra   
  Zobacz profil      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 13 mar 2013, o 23:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8177
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
wielkakulka - Aniu obiecuje znaleźć w starym zeszycie ale teraz mam wnuczkę - stęskniła się do babci więc razem urzędujemy i już na nic czasu nie starcza...

cozapiachy - Barbaro w tym przepisie o ile pamietam tez były jabłka ale czy cos jeszcze ... nie będę zgadywać.

PKasia - Kasiu witam i zapraszam serdecznie do naszego grona. Mówią, że "w ilości siła " a ja widzę wokół siebie coraz większe zainteresowanie zdrową żywnością i naturalna medycyną, to świadczy o tym,że nie jest nam obce co jemy i czym nas leczą.

Dancysia - Danusiu nawet nie wiesz jak bardzo cieszę się razem z Tobą.
Dobra garść zakwasu a ile dobra może dać. faktycznie pieczenie chleba na zakwasie to wyzwanie całkiem inne niż na drożdżach czy też jogurcie z grzybka tybetańskiego.

Przed świętami chcę jeszcze wypróbować chleb wiktoriański ( na drożdżach ) i chlebek wielkanocny , w którym można podawać np żurek.
Dopóki w większym towarzystwie nie poruszamy tematu pieczenia chleba nawet nie zdajemy sobie sprawy w ilu domach piecze się go mimo, że w sklepach półki są założone ogromną różnorodnością wypieków.
Pozdrawiam

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
perdii
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 14 mar 2013, o 10:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4533

 1 szt.
Krysiu jestem ciekawa jak Ci się uda chlebek wielkanocny. Muszę poszukać przepisu. ;:224


Góra   
  Zobacz profil      
 
cozapiachy
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 14 mar 2013, o 15:39 
Offline
50p
50p
Postów: 78

 0 szt.
Tak Krysiu w moim przepisie były jabłka i to niekoniecznie antonówki plus przemrożona w zamrażalniku jarzębina i cukier. Wszystko razem przesmażone. gorące do słoików. Zimą do naleśników. Pycha :)

_________________
Pozdrawiam :) Barbara


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ewiczka52
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 14 mar 2013, o 16:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1296
Skąd: Małopolska

 1 szt.
KRYSIU :wit Jakaś potężna zima do mnie zagląda ;:oj Co to będzie :;230

_________________
Pozdrawiam Ewula


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wielkakulka
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 14 mar 2013, o 19:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8594
Skąd: 30 km poniżej Wrocławia

 1 szt.
Nie mialam ostatnio czasu, więc zagladam po przerwie, Krysiu jak juz się wnusia nacieszy...a zreszta niech się cieszy, babcie ma sie jedną, no góra dwie...

_________________
Pozdrawiam Ania
Ania Zuzia Babcia i Chłopaki, część 6


Góra   
  Zobacz profil      
 
GrazynaW
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 26 mar 2013, o 18:39 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 6788
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Na targach "Targi zdrowia, targi natury" kupiłam mąkę żołędziową.
Sprzedający częstował pierniczkami czarnymi jak węgiel ( proporcja mąki pszennej do żołędziowej 50:50) były bardzo smaczne. Ta mąka była nowością na targach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Piekłam chleb wg przepisu Krysi na drożdzach z dodatkiem 100g tej mąki.
Ciemny, bardzo dobry. Polecam. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
goja94
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 26 mar 2013, o 22:11 
Offline
50p
50p
Postów: 84

 0 szt.
Kiedyś upiekłam chlebek na bazie grzybka ,dosypalam do niego ziaren słonecznika i tu się zaczął problem,bo na drugi dzień te ziarna zrobiły się zielone,tak jakby je moczyć w zielonym atramencie.Chleb w smaku był dobry,ale niestety wylądowal w koszu bo ta zieleń mnie przerażała. ;:145 Czy ktos wie co moglo być tego przyczyną?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 27 mar 2013, o 00:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8177
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
perdii - Gosiu nie będę piekła wielkanocnego chlebka bo w tym roku święta są u najmłodszej córki. Starsza córka tez przyjeżdża i będziemy wszyscy razem.
Robi je po raz pierwszy więc zawiozę tylko umówione potrawy i będę trzymać kciuki żeby sie sprawdziła w roli gospodyni tak ważnego święta.

Przepis na ten chlebek wielkanocny mam ze strony poniżej.
http://www.chleb.info.pl/moje-chleby-re ... ielkanocny

Kobietka, która prowadzi ten blog świetnie opisuje swe wieloletnie doświadczenia, podaje dokładne przepisy, porady itd. Wiele przepisów juz sprawdziłam i naprawdę są dobre. Ponadto cała wiedza o zakwasie, drożdżach itd

cozapiachy chyba i u nas było podobnie ... za zapomniałam poszukać a teraz to brak czasu - pewnie po świętach.

Ewiczka52 - Ewciu jaka tam potężna zima - straszy trochę i zaraz sobie pójdzie.

wielkakulka - Aniu wnusia po sporej poprawie zdrowia wróciła do domu a mnie tak zaostrzyła się alergia,że nie mogę dać sobie rady. Zaczęły pylić wczesnowiosenne drzewa a moja astma oskrzelowa jest z dużą nadreaktywnością na spora ilość alergenów. Reaguję najczęściej ciężkim, ostrym napadowym kaszlem i już jestem tak bardzo zmęczona nim,że mam dość. Kilka dni temu wyjęłam całą baterię medykamentów, ziół i mojej wiedzy zdobytej wieloletnim chorowaniem ... :;230
Do tego szybka porada laryngolowa bo straciłam smak i śluzówka piecze ... wszystkie plagi za jednym razem. Już lepiej, robię w ciągu dnia kilka razy inhalacje nawilżające , śluzówka tez cosik dostaje i może do świąt złapie jakiś smak bo tak to wszystko smakuje jak trociny - nie chce mi się jeść. Przez wiele lat bardzo łagodnie przechodziłam wiosenny czas ale tym razem ostro daje się we znaki.

GrazynaW - Grażynko ciekawe to co piszesz - dziękuję. Musze poczytać a może i spróbować .

goja94 nie mam pojęcia co mogło być przyczyną takiego stanu.
Bardzo często dosypuje do maki ziarna słonecznika bo je uwielbiamy. Jednak zawsze sa białe a nie zielone. Myślę, że to przyczyna ziarna, może stare lub czymś pryskane przy łuskaniu, może jakąś chemia odświeżane ... już sama nie wiem.
Słyszy się teraz jakie rzeczy robią z żywnością to az włos na głowie się jeży i stąd to gdybanie ...

Niedawno piekłam chleb z mąki orkiszowej pełnego przemiału z dodatkiem ugotowanych ziemniaków na zakwasie.
Ale zajadaliśmy się ... a bochenek spory więc starczyła na nas dwoje na cały tydzień.

Obrazek

Obrazek

Pięknie mi wyrósł i naprawdę świetnie smakował. dawno nie miałam mąki orkiszowej i stąd ta radość. Jednak zakwas miałam na żytniej więc z lekka mieszany.

Z przepisu na bułeczki na bazie jogurtu z grzybka tybetańskiego wychodzi taka porcja bułeczek.
Nie byłam zbytnio zadowolona bo chyba ciasto powinno być gęstsze aby bułki w czasie pieczenia nie rozjeżdżały się na boki, wole wyższe ...

Obrazek

Obrazek

Dziś wieczorem z tego samego przepisu zamiast bułek upiekłam chlebek ale nie dodawałam wody tylko sam jogurt czyli 200 ml. Dodaję jeszcze zmielone lub zmiażdżone nasiona kminku ( płaska łyżeczka) i łyżkę zmielonych nasion ostropestu plamistego.

Przepis na bułeczki
http://grzybektybetanski.pl.tl/Bu%26%23 ... ypieku.htm
Składniki:
- 350 g mąki pszennej,
- 100 ml mlecznego napoju z grzybka tybetańskiego,
- 100 ml wody,
- 10 g świeżych drożdży,
- 1 jajko,
- pół łyżeczki cukru,
- pół łyżeczki soli.

Pieczenie tak mnie pochłania,że zapominam o glazurowaniu przed włożeniem do piekarnika ... mąż się śmieje mówiąć,że tu nie chodzi o "glanc " tylko smak ... ;:306 może i ma rację.

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>oddam<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
goja94
 Tytuł: Re: Apteka na działce
PostNapisane: 27 mar 2013, o 15:32 
Offline
50p
50p
Postów: 84

 0 szt.
[b][b]christinkrysia[/b][/b]wspaniałe te twoje wypieki,jak tak na nie patrze to znów nabieram chęci na takie swoje pieczywo,zakupie tylko nowe ziarna.Ja też podejrzewam,że ten kolor na słoneczniku to chyba od jakiejś chemii,która w zetknięciu z kwasem mlecznym,dała takie brzydkie zabarwienie. :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 945 ]  Idź do strony nr...        1 ... 51, 52, 53, 54, 55, 56  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *