Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 198 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 15  
Autor Wiadomość
Szamanka
 Tytuł: Jak walczyć z migreną? ...
PostNapisane: 9 sie 2009, o 20:51 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1054

 0 szt.
Jak wiadomo migrena to choroba nieuleczalna. Nęka mnie od czasu do czasu. Słyszałam o różnych metodach typu okłady z octu, okłady z mokrej ścierki, jedzenie pomarańczy, gdy zaczyna się atak, picie melisy...itd.
Na mnie nie działa nic oprócz ibuprom x 3.
Może znacie jakieś sposoby, które choć trochę łagodzą objawy tego paskudztwa...

_________________
Ogrodowe początki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
adamza07
 Tytuł:
PostNapisane: 9 sie 2009, o 21:07 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1654
Skąd: Dolina Jezierzycy k.Wołowa

 więcej niż 1 szt.
Do niesłodzonej kawy wcisnąć ćwiartkę cytryny.Paskudna mikstura ale pomaga(o ile migrena nie jest związana z nadciśnieniem tętniczym).

_________________
"Człowiek żyje po to,aby kochać. Jeśli nie kocha - to nie żyje." Vinet
ogrody,kompozycje roślin


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł:
PostNapisane: 9 sie 2009, o 21:45 
Witam.
Migrena to poważna choroba(o bardzo różnym nasileniu,do omdlęć włącznie)i nie radzę jej bagatelizować.Niestety trudno jest ją zaleczać "ludowymi"sposobami jak np przeziębienie...
Radzę wizytę u dobrego specjalisty.Jedna z metod terapii to prowadzenie skrupulatnego dziennika, w którym zapisuje się wszystkie czynności mogące mieć wpływ na jej powstanie oraz dokładne codzienne menu.Przy skrupulatnym prowdzeniu takiego dzienniczka można czasem odkryć "katalizatory"migreny i starać się je wyeliminować.

Pozdrawiam iii jak najmniej prochów.


Góra   
       
 
Szamanka
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2009, o 19:26 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1054

 0 szt.
Hmmm... Wiem, że migrena to nie przelewki... Sęk w tym, że jakiś czas chodziłam z tym do lekarza, co prawda rodzinnego, próbował zdiagnozować czy to rzeczywiście migrena. Robiłam prześwietlenie głowy, żeby sprawdzić czy to nie zatoki np.
Ostatecznie stwierdził, że to jednak migrena, tym bardziej, że miała ją moja prababcia i że lekarstwa na to nie ma.
Łatwo mowić, żeby nie brać proszków. Ale gdy boli tak strasznie, że mam światłowstręt, zapachowstręt i zbiera mi się na wymioty, to nawet morfinę bym wzięła, byle to przestało boleć... :( Najgorsze, że nic nie da pójście spać... Bo mam zagwarantowane, że z tym bólem i tak się obudzę...

Nie słyszałam o czymś takim jak prowadzenie dzienniczka... Jedną z przyczyn migreny mogę podać od ręki: nerwy, złość..
Do jakiego lekarza należy się zwrócić z tym problemem?

Kawa z cytryną u mnie odpada... W ogóle nie piję kawy, jest mi po niej niedobrze, a jeszcze jakbym ją miała w takim momencie wypić... ;)

_________________
Ogrodowe początki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
dianek
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2009, o 22:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 898
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
masaż masaż i jeszcze raz masaż
u mnie migrena rodzinna - wszyscy mają po skończeniu 21 roku życia :/

mnie pomaga rozmasowanie przyczepów mięśni karku zaraz przy czaszce (masuje mnie mąż)
najlepiej z migreną wybrać się do masażysty
on znajdzie miejsce a później rozmasowywanie go nie jest wybitną sztuką - każdy się nauczyć może

sposób wynalazła moja ciocia - pielęgniarka
w czasie pracy raz dostała takiej migreny że nie była w stanie nawet siedzieć
mąż jej koleżanki (masażysta) który po swoją żonę przyjechał po dyżurze akurat się pojawił, wymasował, opowiedział co i jak i po problemie :D cała rodzinka uratowana ;)

polecam :)

_________________
Pozdrawiam, Diana
Mój ogródek


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-T-s
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sie 2009, o 08:00 
Offline
---
Postów: 6107

 0 szt.
Kochana

miałam migrenę taką,że jak tylko wstałam z łóżka musiałam się położyć ponownie...z miską na podłodze...porażka, mroczki przed oczami, zasnąć nie można, nie wiadomo jak położyć głowę....

lekarz rodzinny- zapomnij...mało się znają.

idz koniecznie do neurologa, ja chodziłam dłuższy czas,zlecał wszelkie badania dostałam leki ( które na mnie nie działały)i własnie musiałam prowadzic taki dzienniczek, dzien za dniem prowadziłam 6 miesięcy...od rana, pogoda, co jem , musiłam zapisywać każde ćmienie głowy itp....leki przepisywane nie pomagały..i neurolog orzekł że to klasyczna migrena jest...i takie tam pierdu pierdu...a łeb dalej bolał i coraz gorzej miałam wrażenie.
chodziłam do masażysty- nie pomagało...bo przyczyną nie był odcinek szyjny kręgosłupa( jestem masażystką i fizjoterapeutką)
chodziłam na akupunkture- pomogło raz....atak ustał.

w końcu wzielam sie i poszłam do znajmego gina z zapytaniem co jest co brać czy coś by pomógł....zlecił podstawowe badania hormonalne....i kochane trafił...napady migreny były wtedy kiedy jest spadek hormonów i wiecie co...proste leczenie...pigułki, dwa dni przed dniem "0" lykam 1 aspirynę, i codziennie łykam magnez - podwójną dawkę....migreny nie mam, teraz mam takie cmienie- ale z tym to w ogóle da się żyć....a nawet funkcjonować.
Okazuje się że w większości migrena u kobiet następuje 1 dzień przed miesiaczką,lub w czasie.....


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sie 2009, o 15:27 
Witam.
Nie chciałem sie wymądrzać ,gdyż migrenę(na szczęście) znam tylko z literatury(był np dobry artykuł w "Świecie Nauki" )oraz z relacji znajomych-ich nastoletnia córka miała "wersję " z omdleniami i w jej przypadu akurat neurolog trafił z doborem leków i jest ok.
Jeżeli dokładnie przeczytałaś odpowiedź Tess,to wnioski masz oczywiste:nie ma jednej przyczyny migreny;nie ma jednej cudownej metody leczenia wszystkich przypadków;pierwsze kroki należy zrobić do neurologa.

Jakoś dziwnie przyjęłaś mą radę...'jak najmniej prochów'....dziewczyno nie jestem sadystą i nigdy nikomu nie radziłbym umartwiać się w imię jakiejkolwiek idei(nie bo nie itp).A po wizycie u specjalisty i trafionej metodzie leczenia,może się zdarzyć,że zażywanie czegokolwiek może nie być potrzebne-np.:jak napisała Dianek.

Życzę trafnej diagnozy i skutecznej metody leczenia.


Góra   
       
 
x-T-s
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sie 2009, o 16:13 
Offline
---
Postów: 6107

 0 szt.
Krzysztof

popieram, tylko neurolog a jak nie on to na pewno gin. na mnie leki migrenowe nie działały....niestety, innych nie brałam bo zero reakcji na lepiej a tylko bardziej witałam sie z miską...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Danio
 Tytuł:
PostNapisane: 14 sie 2009, o 22:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1906
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Z migreną żyję już ponad 30 lat. Próbowałam już wszystkiego, ale dopiero od 2 lat potrafię z nią skutecznie /na razie/ walczyć. Stosuję Tryptany, leki na receptę. U mnie najlepiej działa Cinie.
Atak migreny należy zwalczać jak najszybciej, bo nie leczony prowokuje następny. Od razu stosować duże dawki leków.
O nadużywaniu leków można mówić dopiero wtedy, gdy zażywamy je niejako na zapas. Nie boli nas głowa, ale boimy się, że nas zaboli i na wszelki wypadek bierzemy tabletkę.
U mnie atak migreny powoduje: czerwone wino, sok z aronii, sok z winogron, kakao, czekolada, śledzie, dłuższe spanie i stres, ale dopiero na drugi, trzeci dzień
A tak w ogóle to codziennie dziękuję Opatrzności za tego, który wynalazł Tryptany, dopiero teraz nie budzę się z lękiem, czy nie boli mnie głowa, albo nie łapią nudności
Pozdrawiam Dorota

_________________
Żyjesz tylko raz, ale jeśli żyjesz dobrze, to wystarczy /Joe E. Lewis/
Ogród za borem
Ogród za borem cz. 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szamanka
 Tytuł:
PostNapisane: 15 sie 2009, o 10:31 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1054

 0 szt.
Dziękuję wam za wszystkie rady.

Krzysztofie - źle mnie zrozumiałeś ;) chciałam tylko napisać, że czasem tak bardzo boli, że nie da się obejść bez leków :(

Na początku tego wątku zapytałam o sposoby na złagodzenie objawów... Nie sądziłam, że migrenę można w jakiś sposób leczyć. Ba, lekarz wtedy powiedział mi wprost, że tego wyleczyć się nie da... Że jedynym sposobem by uniknąć ataku migreny jest zażycie dużej dawki leków przeciwbólowych, gdy tylko czuję, że zaczyna mnie boleć głowa... Tak też robiłam przez lata... Zupełnie straciłam nadzieję, że jest na to jakiś skuteczny sposób.

Danio - wiem o czym piszesz niestety... U mnie migrenę powodują podobne rzeczy: stres, złość, za długie spanie...być może też coś, co jem, ale o tym nie wiem... Migreny mam odkąd sięgam pamięcią... Nawet jako dziecko miałam paskudne ataki... Pamiętam jak wiele razy płakałam, bo ja leżałam zmorzona atakiem, a za oknem moi znajomi biegali i bawili się...

_________________
Ogrodowe początki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-T-s
 Tytuł:
PostNapisane: 15 sie 2009, o 17:12 
Offline
---
Postów: 6107

 0 szt.
Danio napisał(a):
Z migreną żyję już ponad 30 lat. Próbowałam już wszystkiego, ale dopiero od 2 lat potrafię z nią skutecznie /na razie/ walczyć. Stosuję Tryptany, leki na receptę. U mnie najlepiej działa Cinie.
Atak migreny należy zwalczać jak najszybciej, bo nie leczony prowokuje następny. Od razu stosować duże dawki leków.
O nadużywaniu leków można mówić dopiero wtedy, gdy zażywamy je niejako na zapas. Nie boli nas głowa, ale boimy się, że nas zaboli i na wszelki wypadek bierzemy tabletkę.
U mnie atak migreny powoduje: czerwone wino, sok z aronii, sok z winogron, kakao, czekolada, śledzie, dłuższe spanie i stres, ale dopiero na drugi, trzeci dzień
A tak w ogóle to codziennie dziękuję Opatrzności za tego, który wynalazł Tryptany, dopiero teraz nie budzę się z lękiem, czy nie boli mnie głowa, albo nie łapią nudności
Pozdrawiam Dorota


Dorota
mi żadne tryptany nie pomagały...z cini uważaj...dwie tabletki mogą wysłać niektorych do św.Piotra...ja po zażyciu wylądowałam na ratunkowym...

do twojej listy dopisuję zdecydowanie u mnie żółty ser, i orzechy włoskie...

Aneta
jak się czyta co lekrze wyrabiają....nie wysłał Ciebie do neurologa????? idz i sama się przekonasz byc moze te tabletki ci pomogą...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Danio
 Tytuł:
PostNapisane: 16 sie 2009, o 20:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1906
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Tess tak to właśnie jest z migreną. Ja na ratunkowym po utracie przytomności i przejściowym lewostronnym paraliżu wylądowałam po tabletkach hormonalnych.
Przy zażywaniu wszystkich leków trzeba uważać.
Jak zażywa się Cinie, to jest cała lista leków, których nie wolno zażywać nawet w odstępie dwutygodniowym /leki przeciwdepresyjne, leki na odchudzanie, niektóre leki na migrenę np Coffecorn/ Nie wolno również powtarzć dawki, jeśli pierwsza nie zadziała - grozi to wystąpieniem groźnego dla życia zespołu serotoninowego.
Trzeba być pod opieką mądrego neurologa, który odpowiada cierpliwie na nasze pytania i uważnie nas słucha, bo jest to choroba, z którą musimy żyć i w pewnym sensie sami dla siebie jesteśmy terapeutami.
Pozdrawiam wszystkich Towarzyszy w niedoli :) Dorota

_________________
Żyjesz tylko raz, ale jeśli żyjesz dobrze, to wystarczy /Joe E. Lewis/
Ogród za borem
Ogród za borem cz. 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-T-s
 Tytuł:
PostNapisane: 17 sie 2009, o 07:15 
Offline
---
Postów: 6107

 0 szt.
Dorotko

pisząc tabletki hormaonalne miałam na myśli pigułki anty,one mają zupełnie znikome ilości hormonów...a że niedola to kobieto masz rację :lol: :lol: właśnie od wczoraj ćmi mnie głowa....no ale tylko ćmi...idzie żyć.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nela
 Tytuł:
PostNapisane: 17 sie 2009, o 16:50 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2665
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Kochani- ja migrenę miałam od wczesnej mlodości . Nigdy żaden lekarz nie przejął się zbytnio, ze to męczarnia nie do opisania- dochodziło u mnie juz do tego, że miałam 2-3 razy w tygodniu... Czasem to trwała nawet kilka dni... Organizm sie mi tak wyćwiczył, że ...zasypiałam w każdym momencie, bo okropnie mi spadało tętno...
Dawniej to jeszcze jak zdążyłam zareagować natychmiast po mroczkach i światłach blyskających w kacikach oczu-jakis ibuprofen i temu podobne - pomagało lekko zmniejszając ból... Az trafiłam na lekarza zza wschodniej granicy, który się u nas przyjął do pracy- zmierzył cisnienie- i zapisał tabletki- bo mam - okazało się cisnienie- skaczące. I praktycznie zażywając 2razy codziennie zwykłe tabletki na nadcisnienie- ból ten najgorszy rozkładajacy na łopatki- juz sie nie zdarza- a to co ćmi czy troche boli- to pestka z tym co było- więc cieszę sie i dziękuje Bogu, że trafilam na tego lekarza- bo nasi- mimo, że to samo mówiłam czy neurologowi czy rodzinnemu- nie potrafili 40 lat pomóc. Słyszałam zawsze- "Migrena nie zabije- dokuczliwa, ale da sie z nią żyć", "od tego sie nie umiera"...
. Wierzcie miałam wtedy ochotę takiemu konowałowi "przywalić"...
...A tego "wschodniego" juz u nas nie ma - wykurzono go- miał za dużo pacjentów...Zazdrośnicy- sami nie umieja pomóc i innym nie dadzą...
Proponowano mi tryptany- ale z informacja , że mogą równie zaszkodzić- nie zdecydowałam się...Wierzcie - miałam takie migreny , że funcjonowanie w ogóle nie wchodziło w grę- nawet 2-3 dni nie jadłam i nie piłam- leżałam jak kłoda.
Potwierdzam- migrene wywołuje - żółty ser, czekolada, hałas, nagrzane pomieszczenie , mocne zapachy...stress i zdenerwowanie...

_________________
Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby... St.J.Lec


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 198 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 15  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: MSN [Bot] i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *