Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 130 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10  
Autor Wiadomość
rozmalinka
 Tytuł: Re: Kiszone ogórki
PostNapisane: 16 sty 2017, o 12:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1511
Skąd: Szczecin

 0 szt.
No wiadomo, że chodzi o sezon 2016/2017 ;:108 Ja miałam odmianę Julian.
A jaką polecacie? Czy można ogórki zalać wrzącą solanką i od razu wynieść do piwnicy? Latem temperatura w moim mieszkaniu zawsze przekracza 20 stopni.

_________________
Pozdrawiam. Ania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Kiszone ogórki
PostNapisane: 16 sty 2017, o 15:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11246
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Ja mam Juliana od lat i nie zdażyło się, żeby były puste.Po zalaniu solanką od razu wynoszę do piwnicy, gdzie kisną powolutku około miesiąca. Nawet jeszcze po 2 miesiacach można usłyszeć "psyknięcia " uchodzących ze słoików gazów. 2 tygodnie temu poszedł ostatni słoik Julianów z 2015 roku, który zawieruszył sie na półce z sałatkami.Nie ma to jak kanapki z pasztetem i kiszonym ogórkiem :D . Używam wody w 5 litrowych PETach z Biedronki lub Lidla, bo jest odżelaziana, dodaję soli wapniowych pod postacią siarczanu wapnia czyli gipsu i robię solankę 6,5%, ktorej litr wystarcza na 3-3,5 litrowego słoika (używa litrowych słoików Wecka ). W prawidłowo zrobionej kiszonce powinno być od 2 do 3 g soli na kilogram.Takich samych proporcji używam przy kiszeniu kapusty.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rozmalinka
 Tytuł: Re: Kiszone ogórki
PostNapisane: 16 sty 2017, o 15:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1511
Skąd: Szczecin

 0 szt.
A jaką solanką zalewasz? Gorącą? Słoiki od razu zamykasz szczelnie?

_________________
Pozdrawiam. Ania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Kiszone ogórki
PostNapisane: 16 sty 2017, o 16:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11246
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Zimna woda prosto z butli. Sól rozpuszczam tylko wtedy jak ma dużo piasku i osadów. Jak jest czysta to sypię miarke 20-25 g do litrowego słoika i zalewam wodą. Zakladam gumkę i sprężynkę. Słoiki zakręcane zamykam średnio mocno, żeby gazy uchodziły w miare swobodnie. Ważne aby woda była twarda bo wtedy ogórki też są twarde i chrupiące. Już wcześniej o tym pisałem i podałem link do artykułu o kiszeniu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ostatnia szansa
 Tytuł: Re: Kiszone ogórki
PostNapisane: 17 sty 2017, o 15:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2797
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Ja jem własnie kiszone Juliany z 2014 roku i są twarde (pyszne).
Zawsze zalewam chłodną wodą. Raz dla próby zalałam wrzątkiem i i ogórki gwałtownie kisły, mocno kipiały - wyszły puste w środku.
Ja gotuję kranówkę z solą, studzę i zalewam.

_________________
Moje nowe imię Szansa :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rozmalinka
 Tytuł: Re: Kiszone ogórki
PostNapisane: 17 sty 2017, o 18:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1511
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Czyli ta gorąca woda może być przyczyną ;:108 Trzeba próbować dalej i nie poddawać się :D

_________________
Pozdrawiam. Ania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Kiszone ogórki
PostNapisane: 17 sty 2017, o 19:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11246
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Goracą wodą babcia zalewała malosolne, żeby szybciej ukisły. Nawet nakrawała na krzyż lub obcinała koncówki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Kiszone ogórki
PostNapisane: 17 sty 2017, o 20:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4521

 1 szt.
To ja tak właśnie robię małosolne ( żeby nie było niedomówień, nie jestem Twoją babcią :D ), obcinam końcówki i zalewam gorącą solanką. Najsmaczniejsze są jednodniowe, jeżeli nie zostaną zjedzone od razu, to przekładam do lodówki, oczywiście razem z solanką.
Ostatnio zalałam również gorącą solanką ogórki na zimę i od razu zaniosłam do chłodnej piwnicy. Nie są puste, tzn. nie były, bo już zostały puste, ale słoiki. Rok wcześniej zalewałam wystudzoną solanką i do piwnicy zaniosłam po kilku dniach. Jak dla mnie - były za kwaśne.

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
ostatnia szansa
 Tytuł: Re: Kiszone ogórki
PostNapisane: 18 sty 2017, o 08:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2797
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Wczoraj jedzone przeze mnie kiszone Juliany były dla mnie wręcz słodkie :wink: . Słodko-kwaśne :lol:
Ja zalewam ogórki wystudzoną solanką, trzymam na parapecie w kuchni do zakiszenia i po kilku dniach wynoszę do bardzo zimnej piwnicy.
Słoiki ogórków przyniesione z piwnicy i postawione na stole w kuchni po ok. 15 minutach zaczynają delikatnie fermentować - wznawia się proces kiszenia.

Uwielbiam kiszone ogórki.

_________________
Moje nowe imię Szansa :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Kiszone ogórki
PostNapisane: 18 sty 2017, o 09:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11246
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
To nie kiszenie tylko temperatura się podnosi i z roztworu zaczyna uciekać rozpuszczony CO2. Podobnie jest z szampanem, który nalany do kieliszka, ogrzewając sie powoli bąbelkuje.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rozmalinka
 Tytuł: Re: Kiszone ogórki
PostNapisane: 18 sty 2017, o 09:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1511
Skąd: Szczecin

 0 szt.
ostatnia szansa napisał(a):
Wczoraj jedzone przeze mnie kiszone Juliany były dla mnie wręcz słodkie :wink: . Słodko-kwaśne :lol:
Ja zalewam ogórki wystudzoną solanką, trzymam na parapecie w kuchni do zakiszenia i po kilku dniach wynoszę do bardzo zimnej piwnicy.
Słoiki ogórków przyniesione z piwnicy i postawione na stole w kuchni po ok. 15 minutach zaczynają delikatnie fermentować - wznawia się proces kiszenia.

Uwielbiam kiszone ogórki.


a czy na tym parapecie masz zakręcone do końca pokrywki czy dokręcasz tuż przed wyniesieniem do piwnicy?

_________________
Pozdrawiam. Ania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 27 cze 2019, o 01:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4378
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Wszyscy zbieramy słoiki po przetworach z polskiego sklepu, oczywiście często psuja się zakrętki ale to nie problem, wcześniej nowe zakrętki podsyłała mi siostra a teraz sama sobie przywiozłam.
Rodzinka życzy sobie najzwyklejszych kiszonych, bez żadnych dodatków . Koniec, Kropka i nie ma dyskusji. Ogórki (około 10 cm, czasami dłuższe- zależy od słoja), czosnek lokalny, nie chiński, koper- baldachy (albo mam własne suche wymłócone nasiona), korzeń chrzanu , solanka (około 5 deko soli na 1 litr wody). Największy problem w ub. roku miałam z chrzanem, nie można świeżego kupić poza okresem Wielkanocy. Sprowadzaliśmy przez amazon, okropnie przywiędły. W tym roku nakupili wiosna korzeni i wsadzili za domem, bo to najlepszy sposób by doczekał do sezonu ogórkowego. No i sobie pięknie rośnie.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł: Kiszone ogórki
PostNapisane: 27 cze 2019, o 13:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4378
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Napisze Ci króciutko, bo to nie jest odpowiedni wątek a my sobie tu offt robimy; woda letnia z kranu ( z własnej studni, przepuszczana przez jakieś filtry, tzn bez kamienia) słoik dobrze dokrecam, stawiam na takiej aluminiowej tacce, w razie gdy syczy i cieknie to dokręcam, po paru dni@ch znoszę do piwnicy. U mnie 5 deko soli , zwykłej, nie tej specjalnej do przetworów, to jest właśnie 2 łyżki, ale to zależy jakie kto ma łyżki. Ogórki mam zawsze świeże, tak ze nie pochłaniają wody i są zawsze przykryte solanka. Baaardzo rzadko mi się zdarza by się ogórki popsuły, tylko w tych amerykańskich sloikach jak przykrywkę wygięło to musiałam wywalać. Może jak masz jeszcze jakieś pytania o szczegóły to na Pw pisz proszę, by wątków nie zaśmiecać

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rebeko
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 27 cze 2019, o 15:12 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: zachodniopomorskie

 1 szt.
Ja od 3 lat dodaję oprócz czosnku, gałązkę świeżego estragonu zamiast chrzanu i są super chrupkie. Zalewam gorącą wodą z solą kamienną. Nigdy mi nie zgniły ogórki, trafiały się puste, ale nie ciapowate. Poza tym, jak już ukisną to pasteryzuję króciutko, aby tylko pokazały się bąbelki powietrza w słoiku. Nie ma mowy, żeby nie wyszły, zwłaszcza z własnej uprawy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 130 ]  Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *