Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
anulab
 Tytuł: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 30 lis 2021, o 11:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4685
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Ciekawych rzeczy się tutaj dowiaduję . Od wielu lat mam łobodę czerwoną , nasiona
dostałam jako rośliny odstraszającej krety . Co roku sama się wysiewa .
Wiedziałam , że jadalna , ale że zastępuje szpinak nie wiedziałam .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorkasz1
 Tytuł: Re: Przedzimowy siew i sadzenie warzyw
PostNapisane: 30 lis 2021, o 13:09 
Offline
200p
200p
Postów: 465
Skąd: Miłoszyce

 więcej niż 1 szt.
Tak jak szpinak, można przyrządzać wiele warzyw liściastych. Smakowo najbardziej go przypomina trętwian czterorożny czyli szpinak nowozelandzki. Muszę posiać na wiosnę, bo mi uciekł z ogrodu. Przez kilka lat sam się wysiewał, a wystarczy 4-5 roślin, żeby przez cały sezon, często aż do grudnia, mieć go do dyspozycji. Trzeba tylko systematycznie go skubać, żeby się jak najbardziej rozkrzewiał.
Dla mnie czerwona łoboda ogrodowa była za bardzo "buraczana", ale fajna była na surowo do letnich sałatek, ubarwiała je. Lepiej mi podchodziła zielona łoboda, ale i tak najbardziej lubię szpinak ogrodowy, szpinak nowozelandzki i białe buraki liściowe. Liście tych ostatnich zużywałam w całości - główny nerw jako jarzynkę przyrządzaną podobnie jak szparagi, a część liściastą jak szpinak. W krajach śródziemnomorskich jest bardzo popularne zwane blitva, mangold, bietola. Dobre jest purre z ziemniaków z burakiem liściowym. Buraki liściowe jak już się rozrosną, to są dosyć mrozoodporne. Zdarzało się, że przetrwały zimę na grządce i wiosną wznawiały wzrost. Można było z nich obrywać liście dopóki nie zakwitły czyli gdzieś do czerwca.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Przedzimowy siew i sadzenie warzyw
PostNapisane: 1 gru 2021, o 07:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4685
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit dorkasz1 , kusisz burakiem liściowym . A zarzekałam się , że buraki
ograniczam , ale marzy mi się dobre purre .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorkasz1
 Tytuł: Re: Przedzimowy siew i sadzenie warzyw
PostNapisane: 1 gru 2021, o 10:50 
Offline
200p
200p
Postów: 465
Skąd: Miłoszyce

 więcej niż 1 szt.
Dla mnie buraki liściowe, to smaki dzieciństwa sprzed ponad 40 lat. Mój Tatko był pasjonatem ogrodnictwa i uwielbiał wysiewać różne nieznane warzywa. Miał sąsiada, który z Niemiec przywoził mu zamówione nasiona, bo u nas ich nie było. Buraki liściowe z czasem pokazały się tez w naszych ogrodniczych, pamiętam odmianę Lucullus i chrupiące, grube, białe nerwy liściowe gotowane jak szparagi z masłem i bułką tartą. Uwielbiałam je. Część liściową Mamcia gotowała i przyrządzała tak jak szpinak, z dużą ilością czosnku. Oj, aż sama się zanęciłam :D Muszę gdzieś zaplanować kilka rządków. Ale nie lubię tych kolorowych, dla mnie są najlepsze te odmiany białe. Z kolei czerwone i żółte wyglądają przepięknie, czasem je sadzę na rabatach kwiatowych :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 2 gru 2021, o 09:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4685
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Miałaś się od kogo uczyć i zarazić pasją . ;:333
U mnie tylko Tato był zielono zakręcony i pewnie dlatego nie do końca
radzę sobie w ogrodzie .
Wśród białych buraków liściowych wyboru nie ma , już upatrzyłam Lukullusa .
Z nowinek u mnie w kuchni to jajecznica z jarmużem , polecam .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorkasz1
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 2 gru 2021, o 12:06 
Offline
200p
200p
Postów: 465
Skąd: Miłoszyce

 więcej niż 1 szt.
Jakoś nie mogę się przekonać do jarmużu. Zdecydowanie wolę jajecznicę z sosem Ortolana, wygląda jak modna szakszuka i bardzo nam smakuje. Robię w słoiczkach 300 ml i jest to akurat na 2 osoby :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 5 gru 2021, o 08:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4685
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Znalazałam co to jest sos Ortolana , wcześniej nie znałam . W przyszłym sezonie też
zrobię .
Z nowinek wczoraj robiłam puree z kalafiora , ale to dobre . Kalafiory swoje . Szkoda , że wcześniej
tego nie wiedziałam . A tak rozdawałam kalafiory .
W tym roku uprawiałam Yacona . Pomysłów na potrawy nie mam . Jemy na surowo bez dodatków .
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorkasz1
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 5 gru 2021, o 14:03 
Offline
200p
200p
Postów: 465
Skąd: Miłoszyce

 więcej niż 1 szt.
Mogę Ci wysłać mój przepis, bo nie wiem czy tutaj można zamieszczać. Czasem, jak mi się skończy, a w sklepie jest promocja na cukinię, to robię więcej i pakuję kilka słoiczków. Kluczowe w tym sosie jest to, że powinien być robiony z młodej cukinii albo młodych kabaczków czy patisonów. Nie nadają się do niego przerośnięte, duże owoce. Z takich robię ketchup. Młode owoce pozostają chrupiące, a marchewka też powinna być lekko chrupiąca, dlatego nie należy jej rozgotowywać. Dodatek pomidorów skutecznie hamuje mięknięcie pozostałych warzyw i sos mimo pasteryzowania, zawiera chrupiące warzywa.

-- N 05 gru 2021 13:09 --

A jak smakuje Yacon? Do czego jest podobny?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 6 gru 2021, o 08:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4685
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Przepis znalzałam u Olgi Smile , ale wiadomo że najważniejsze są szczegóły .
Proszę daj swój przepis przecież to wątek kulinarny , tak mi się wydaje .
Yacon smakuje jak mniej słodka gruszka . Najbardziej słodki jest ten z fioletową skórką .
Podobno podczas przechowywania nabiera słodyczy .
Sos słodko kwaśny też robię by warzywa było chrupiące .
Wrócę do puree z kalafiora , zrobiłam go bez przypraw tylko sól a z dodatków masło i
mleko . Kalafiora nie rozgotowałam do pełnej miękkości .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorkasz1
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 6 gru 2021, o 09:07 
Offline
200p
200p
Postów: 465
Skąd: Miłoszyce

 więcej niż 1 szt.
SOS ORTOLANA
szklanka 250ml oleju słonecznikowego
0,5 kg cebuli
mała główka czosnku
ok. 1 kg marchewki
ok. 2,5 - 3 kg pomidorów
2 ostre papryczki
2 kg młodej cukinii (stara się nie nadaje)
2 łyżki soli
2 łyżki cukru (ja daję ksylitol)
2 płaskie łyżki słodkiej mielonej papryki
1 łyżka ostrej papryki
po jednej łyżeczce suszonej bazylii, tymianku, oregano i białego pieprzu.
Wszystkie warzywa poza cukinią, obieramy. Kroimy w małą, ok. 0,5 cm do 1 cm, kostkę.
W dużym garnku (ja używam 7 l) rozgrzewamy olej, szklimy na nim cebulę i po chwili dodajemy czosnek. Gdy czosnek zacznie pachnieć, dodajemy marchewkę, dusimy ok. 3 minuty, solimy, odstawiamy z ognia. Do oddzielnego garnka dajemy pomidory obrane ze skórki i byle jak, grubo pokrojone, dodajemy grubo pokrojone, ostre papryczki i gotujemy ok. 20 minut, aby całość zredukować. Gdy pomidory i papryka są ugotowane, blendujemy i powstały sos dodajemy do garnka z cebulą, czosnkiem i marchewką. Dorzucamy surową, pokrojoną cukinię, wszystkie przyprawy i gotujemy 10 minut.
Gorący sos przekładamy do słoików, zakręcamy i pasteryzujemy ok. 20 minut. Sosu wychodzi ok. 5-6 litrów.
330 ml sosu, to porcja dla dwóch osób na szakszukę. Wystarczy go podgrzać na patelni, wbić jajka, podsmażyć do ścięcia białek i jest gotowa potrawa. Czasem dodaję jeden słoiczek do zupy rybnej, też dobrze smakuje.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorkasz1
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 6 gru 2021, o 09:14 
Offline
200p
200p
Postów: 465
Skąd: Miłoszyce

 więcej niż 1 szt.
Ja wczoraj zrobiłam kotlety z kalafiora. Zawsze go gotuję na parze, na półtwardo, bo po prostu tak lubimy. Duży był, a my jakiś apetyt średni, to pół zostało. Utłukłam go tłuczkiem do ziemniaków i resztę dodałam tak, jak do kotletów mielonych. Zwyczajowo dodaję namoczoną w mleku bułkę, jajko, zeszkloną cebulę, siekaną natkę pietruszki, drobno pokrojoną słodką paprykę, sól, pieprz i łyżkę gęstej śmietany lub jogurtu. Otoczyłam w bułce tartej i szybko obsmażyłam. Zrobiłam do tego ostry sos na bazie jogurtu i majonezu. I jeszcze mąż zrobił surówkę z czarnej rzodkwi, marchewki, jabłka, zielonej pietruszki i oleju z pestek winogron. Pysznie było. Następnym razem spróbuję je upiec w piekarniku. Tak ostatnio piekę mielone i jest dobrze, a tłuszczu jednak wchłania się mniej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 7 gru 2021, o 08:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4685
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Dzięki za przepisy . Dopytam o olej , jest konieczny ?
Od pewnego czasu unikam oleju w przetworach , coś mi czasami
w dłuższym przechowywaniu nie pasowało , może jełczał ?
Mielone i klopsiki z piekarnika też robię , nawet nie potrzeba panierki .
A do mielonych bardzo lubię dodać duszonych pieczarek czy innych grzybów lub
papryki . Papryka bardzo podciąga smak . Niestety , ale najlepsze mielone wychodzą
mi z tłustego mięsa np. karkówki , można trochę domieszać indyka .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorkasz1
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 7 gru 2021, o 11:12 
Offline
200p
200p
Postów: 465
Skąd: Miłoszyce

 więcej niż 1 szt.
Tłuszcz przenosi smaki, więc bez niego ten sos jednak będzie inny. Nigdy nie udało mi się tych sosów trzymać za długo. Rekord to były dwa lata, a po dwóch latach nic się z olejem nie działo. Zamiennie daję słonecznikowy albo winogronowy, oliwa jest za bardzo aromatyczna i zmienia smak. Ta szklanka (ja daję niepełną, więc jakieś pewnie 200 ml) gubi się w ok. 6 litrach sosu. Ale przecież zawsze możesz spróbować jak to będzie :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 9 gru 2021, o 09:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4685
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
To faktycznie nie tak dużo .
Mnie w marynowanej papryce nie pasował .
Napiszę o moim tegorocznym odkryciu cebuli siedmiolatce z długą białą częścią .
Wywodzi się ponoć z Japonii . Tylko czy przetrwa zimę ?
Zrobiłam wczoraj sałatkę z buraków , właśnie ta cebulka , ziemniaki , ogórek kiszony ,
fasola , majonez .
U mnie teraz 1000 potraw z buraka , tak to jest jak się za dużo uprawia .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Elizabetka
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 9 gru 2021, o 12:56 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8503
Skąd: Śląsk

 1 szt.
dorkasz1 napisał(a):
SOS ORTOLANA



Ja też bardzo dziękuję za przepis. :D

_________________
Mam tylko literkę a
Pozdrawiam i zapraszam do moich wątków.
Akcja wymiany nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorkasz1
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 9 gru 2021, o 13:46 
Offline
200p
200p
Postów: 465
Skąd: Miłoszyce

 więcej niż 1 szt.
Ooo ja też w marynowanej papryce nie lubię oleju. Jeśli już robię marynowaną, to najpierw ją opiekam, obieram ze skóry i robię lekką marynatę na bazie octu jabłkowego własnej produkcji. Ale w tym roku wszystko przerobiłam na pasty, a część ususzyłam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Warzywa mało znane w kuchni
PostNapisane: 10 gru 2021, o 08:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4685
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Do robienia past polecam wolnowar .
Opiekaną paprykę robię z czosnkiem w oleju , matko jakie to dobre . Po zapasteryzowaniu
przechowuję w lodówce . Nie mam jakoś pewności , że nie skiśnie . Staram się
szybko zużyć i nie robić dużo . Do pizzy super , szczególnie ostrawa np. Del Piquillo .
Ma grubą skórkę , w tym przypadku to zaleta bo łatwo schodzi . W przetworach bez octu
używam czosnku suszonego .
Siedmiolatka , którą uprawiałam ze względu na długą białą część nazywa się Long White
Koshigaya .
Mam dylemat czy i jakich olejów używać w takich potrawach , przetworach ?
Oliwa wiadomo ma zdecydowany smak , do smażenia dobra . Te z omega 6 , ponoć pro zapalne .
Rzepakowy nieszczęsny glifosat . Z lnianki na surowo nie smakuje mi .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 19 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *