Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
Locutus
 Tytuł: Re: Doktorze, nie uśmiercaj mnie ( eutanazja z życia wz.)
PostNapisane: 1 gru 2019, o 10:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9415
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Podpisuję się obiema rękami pod postem Zefirki i jeszcze raz dziękuję Szarotce za cenny wkład w dyskusję.

@ Małopolanin – dwie rzeczy, dosyć ogólne, nie tylko do kwestii eutanazji się odnoszące. Po pierwsze, już Winston Churchill powiedział, że demokrację poznaje się po tym jak traktuje swoje mniejszości. Po drugie, przeciwieństwem zakazu jest nakaz, ale nie przyzwolenie. To, że ktoś ma do czegoś prawo, nie znaczy, że z tego prawa musi korzystać. Jeśli nie ma takiego życzenia, bo nie pozwala mu na to światopogląd, bo nie pozwala mu na to wyznanie, czy po prostu zwyczajnie nie odczuwa takiej chęci ni potrzeby, to niech nie korzysta, ale czy od razu musi tego zabraniać innym?

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
malopolanin
 Tytuł: Re: Doktorze, nie uśmiercaj mnie ( eutanazja z życia wz.)
PostNapisane: 1 gru 2019, o 11:49 
Offline
200p
200p
Postów: 316
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Przeciwieństwem zakazu zabijania nie jest nakaz utrzymywania przy życiu, o czym wspominałem przy okazji tzw. uporczywej terapii, której pacjent może odmówić. Zakaz skrętu w lewo nie jest jednoznaczny z nakazem skrętu w prawo, bo jest jeszcze możliwość jazdy na wprost. Zakaz kradzieży nie jest jednoznaczny z nakazem obdarowywania. Itp, itd.
W sprawach pozbawiania życia wskazana jest wyjątkowa ostrożność. Życie w realu, to nie gra komputerowa, w której można wszystko zacząć od początku. Z doświadczenia widzimy, że te najbardziej krzykliwe mniejszości, które domagają się dla siebie drobnych z pozoru ustępstw polegających na uchylaniu zamkniętych drzwi tak, by mogły się prześlizgać myszki, docelowo działają w kierunku umożliwienia przejścia przez te drzwi słoniom.
Poza tym, odnośnie traktowania mniejszości - samozaoranie, choćby ze względu na poglądy w sprawie przymusowych szczepień i klasyfikowaniu ludzi w zależności od tego, czy jak barany pozwalają krzywdzić bezkarnie swoje dzieci przesz szczepionkowe lobby, czy nie.
Winston Churchill - też mi autorytet sobie znalazłeś. To ten gostek w lutym 44 roku najpierw dogadał się ze Stalinem, a potem w Izbie Gmin zadbał o przyzwolenie dla związku sowieckiego na zagrabienie przez ruskich najeźdźców większości wschodnich ziem Polski.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Doktorze, nie uśmiercaj mnie ( eutanazja z życia wz.)
PostNapisane: 1 gru 2019, o 12:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11242
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Teraz moja manipulacja :).
Jest takie polskie przysłowie " kogo nie boli, temu powoli " . Mówiąc prościej , o wiele łatwiej znosimy ból cudzy niż własny . ;:108 Ciekawe czy Ty , KaRo i inni Wam podobni , znaleźli się w takich okolicznościach, zmienilibyście swoje poglądy czy wyjąc z bólu wołali- nie zbijajcie i nie pozwólcie mnie zbić , dajcie mi żyć i cieszyć się życiem ! Czas pokaże.
PS. Skracamy cierpienia chorym i cierpiącym zwierzętom z powodów humanitarnych. Kiedy chodzi o człowieka humanitaryzm się kończy. Dziwne.
Cytuj:
Z doświadczenia widzimy, że te najbardziej krzykliwe mniejszości, które domagają się dla siebie drobnych z pozoru ustępstw polegających na uchylaniu zamkniętych drzwi tak, by mogły się prześlizgać myszki, docelowo działają w kierunku umożliwienia przejścia przez te drzwi słoniom

Masz rację. Od zarania dziejów tak było. Ludzie myślący inaczej niż ogół wyznaczali nowe trendy , które pozwalały popychać świat do przodu. Kim byli Chrześcijnie 2000 lat temu ? Prześladowaną niejszością kryjąca się po katakumbach. Ale głośno krzyczeli.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł: Re: Doktorze, nie uśmiercaj mnie ( eutanazja z życia wz.)
PostNapisane: 1 gru 2019, o 14:46 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20037

 więcej niż 1 szt.
Ja kaLo - jak pisalam wyżej czego byc może nie doczytaleś lub przepuściłeś mimo woli - bylam uczestnikiem odchodzenia moich dwojga rodziców z powodu nowotworu - cóż dodać byś zrozumiał co to znaczy???? Jednak nie posunęłabym się do zabójstwa nawet z humanitarnych jak sugerujesz pobudek a zgoda na eutanazję byłaby właśnie udzialem w morderstwie.
Więc powtarzam - ja nie brałabym w tym udziału.
Śmierć jest nieodłącznym naszym towarzyszem życia,jesteśmy jej świadomi niemalże od dnia pojawienia się na tym świecie.
Umieranie we śnie dotyczy niezwykle małego odsetka ludzi. Nie każdemu dany jest taki komfort zejścia ale to co oferuje postęp
cywilizacyjny cierpiącym ludziom to zabójstwo.
Czy czas pokaże mnie czy Tobie? Ja nie jestem ciekawa tego momentu.

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Doktorze, nie uśmiercaj mnie ( eutanazja z życia wz.)
PostNapisane: 1 gru 2019, o 15:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11242
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Cytuj:
Ja nie jestem ciekawa tego momentu.

Wcale się nie dziwię , masz się czego bać a może być rzeczywiście strasznie, chociaż mogło by być o wiele fajniej, gdyby ustawa przeszła.
Jak twierdziła naczelna Misjonarka Miłości "cierpienie zbliża do Jezusa" i mimo posiadania kilkudziesięciu milionów dolarów , chorzy w założonych przez nią przytułkach umierali w męczarniach bez pomocy lekarskiej i leków uśmierzających ból a ofiary katklizmów mogły liczyć jedynie na modlitwę i św. medalik a nie na jałmużnę. To już wolę, żeby mnie rodzina nienawidziła niż kochała taką chorą miłością. Każdy powinien mieć wybór. Twierdzisz, że nikt nie może być panem życia i śmierci dla drugiej osoby skracając jej męki a czymże jesteś Ty jak nie tym samym przedłużając agonię innej osobie wbrew jej woli ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Doktorze, nie uśmiercaj mnie ( eutanazja z życia wz.)
PostNapisane: 1 gru 2019, o 16:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9415
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Małopolanin – z Churchillem punkt dla Ciebie, poniekąd strzeliłem sobie w stopę, choć akurat zacytowane zdanie uważam za bardzo trafne. O ile jestem w stanie zrozumieć próby ograniczania czyjejś wolności, jeśli miałaby ona godzić w wolność innej jednostki (na przykład doskonale rozumiem, czemu wiele osób sprzeciwia się prawu do aborcji na życzenie), o tyle zupełnie nie rozumiem prób ograniczania czyjejś wolności, jeśli nie godzi ona w niczyją inną wolność (z czym mamy do czynienia właśnie w wypadku eutanazji chociażby, ale nie tylko)… To trochę tak jakbym usiłował przeforsować prawny zakaz tworzenia, grania i słuchania muzyki rap / hip-hop, bo osobiście uważam ją za jeden z najgorszych istniejących rodzajów hałasu i wolę już słuchać wiertarki udarowej, kosiarki czy młota pneumatycznego podczas pracy niż rapu czy tam hip-hopu… A przecież wystarczy tylko, że sam nie będę rapu słuchał, nie? Nie muszę tego zabraniać innym. I wilk syty i owca cała. I ja jestem szczęśliwy i amatorzy tej muzyki też. W kolejną, trzecią już dyskusję o szczepionkach nie dam się wciągnąć, dwie poprzednie ciągle wiszą na forum, jedna w zamkniętym wątku, druga zaś w dziale dostępnym tylko dla wybranych o „Jedynie Słusznych” poglądach, wszystko, co miałem do powiedzenia w tej kwestii zostało tam przeze mnie napisane wielokrotnie i nie będę się powtarzał, zwłaszcza że niniejszy wątek NIE JEST wątkiem o szczepieniach, lecz wątkiem o eutanazji.

@ KaLo
– jak zwykle nie mogę się z Tobą nie zgodzić.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł: Re: Doktorze, nie uśmiercaj mnie ( eutanazja z życia wz.)
PostNapisane: 1 gru 2019, o 19:16 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20037

 więcej niż 1 szt.
Manipulacja jak zwykle.
Ja nie boję się śmierci. Jako świadomy człowiek ja z nią obcowałam,obcuję i przygotowuję się do niej ,
choć oczywiście chciałabym życ jak najdlużej a w ostateczności śmierć mieć lekką.
To jednak nie zależy ode mnie. Tak jak i to,że pojawiłam sie na tym świecie nie było moją decyzją.
W każdym razie nie chcę być zabójcą. Nikogo i nie będę zwolenniczką ani eutanazji ani aborcji,
które są lansowane do rangi dziękczynnego aktu tym ,którzy do nich namawiają czy wręcz się posuwają.
Kończę więc swój udzial w tej dyskusji ad hoc .

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Doktorze, nie uśmiercaj mnie ( eutanazja z życia wz.)
PostNapisane: 1 gru 2019, o 20:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3261
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Myślę, że każdy musi mieć nadzieję do końca.
Jak stwierdzić, że sytuacja jest beznadziejna?
Lekarska diagnoza? Lekarze też się mylą.
Przykład pierwszy z brzegu, mój sąsiad - diagnoza nieoperacyjny ( bo obejmujący 75% narządu) rak trzustki.
Nie uwierzył, mimo bólu i wycieńczenia, nie pozwolił na biopsję i chemię, pojechał do kogoś innego, bez tytułu.
Na biorezonansie ( którego medycyna tradycyjna nie uznaje) wyszło, że to kłąb przywr.
Po zastosowanim truciu pasożyta żyje do dziś,coś około 10 lat, choć było z nim krucho bo zatrute robale zatruwały organizm.
Zalegalizowanie eutanazji może rodzić patologię. Kto zaręczy, że nie będzie to środek na pozbycie się niechcianych członków naszych rodzin?
Kto ma podjąć się roli kata, kto ma decydować?

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zefirka
 Tytuł: Re: Doktorze, nie uśmiercaj mnie ( eutanazja z życia wz.)
PostNapisane: 1 gru 2019, o 20:17 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 293
Skąd: Świętokrzyskie

 1 szt.
whitedame napisał(a):
kto ma decydować?


Pacjent i lekarz. Podobnie jak jest z pobieraniem narządów do przeszczepów. Też jest wielu przeciwników. Głównym argumentem jest niewiara w lekarzy, którzy niby okłamują rodzinę i pobierają organy od ludzi jeszcze żywych (przeciwnicy uzasadniają to tym, że nie istnieje śmierć pnia mózgu). Też duży problem moralny.

_________________
Wiedźmowata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Doktorze, nie uśmiercaj mnie ( eutanazja z życia wz.)
PostNapisane: 1 gru 2019, o 20:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11242
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
I bardzo dobrze, że skorzystał z medycyny alternatywnej, przynajmniej uratował trzustkę. Nie takich jednak przypadków dotyczy możliwość eutanazji. Nawet najgorszy lekarz potrafi postawić trafną diagnozę w przypadku chorego, który już nie ma żołądka, jelit, wątroby czy płuc i następne przerzuty do pozostałych jeszcze organów. W takim przypadku nawet medycyna niekonwencjonalna jest bezsilna, chyba że czegoś nie wiem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Doktorze, nie uśmiercaj mnie ( eutanazja z życia wz.)
PostNapisane: 2 gru 2019, o 07:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3261
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Zgadza się Janusz. Bywają przypadki beznadziejne. Szczególnie po ciężkich wypadkach lub nowotworach, po interwencji lekarskiej.
Ale czasami z jakiejś przyczyny pacjent skazany lekarską diagnozą wciąż żyje.
Czasami ta chęć umierania, czyli prośba o eutanazję jest spowodowana kiepskim stanem psychicznym, był taki przypadek w Polsce, ktoś tu chyba o nim wspominał.
Wystarczyło podbudować chłopaka, dać mu cel i możliwości i stał się cud.
Czytałam o takim eksperymencie w USA, gdzie połączono Dom dziecka i Dom seniora.
Starzy ludzie wprost ozdrowieli a stan psychiczny dzieciaków znacznie się poprawił.
Dano tym ludziom cel i możliwości.
Co do transplantologii to też mam mieszane uczucia Zefirko. Narządy aby nadawały się do przeszczepu muszą być pobierane od jeszcze żywego dawcy.
Ja lekarzom nie ufam na tyle by zostawić wszystko w ich rękach.

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Doktorze, nie uśmiercaj mnie ( eutanazja z życia wz.)
PostNapisane: 2 gru 2019, o 10:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11242
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Jak to mówią starość to nie choroba. Ci ludzie fizycznie byli zdrowi (w miarę) i możliwość obcowania z rozbrykanymi dziećmi wyciągnęła ich z depresji, dała zastrzyk energii.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 54 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: babcia 102, szamanicaaa i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *