Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
Shire
 Tytuł: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 13 lut 2018, o 22:53 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1486
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Witajcie :wit
Wielokrotnie namawiana postanowiłam założyć w końcu wątek z przepisami. Pewnie będą to głównie przetwory, bo robię je masowo od wielu lat na potrzeby własnej rodziny, zupy- bo je gotuję najczęściej i różne zdrowe dania oraz ciasteczka.
Staram się, by moja rodzina odżywiała się racjonalnie i zdrowo, gdyż wychodzę z założenia, że jesteśmy tym, co jemy, a nasze zdrowie zaczyna się w jelitach.

Zapraszam do zaglądania, z góry uprzedzając, że z racji nadmiaru obowiązków mogę nie być zbyt systematyczna. :wink:

Wątek rozpocznę przepisem na kiszonki. W zasadzie nie ma tu żadnej filozofii. Jeśli chcemy kisić czosnek, robimy to w główkach, w łupinach. Do słoika wrzucamy trochę chrzanu, kopru (warto zamrozić sobie lub ususzyć łodyg i/lub baldachów, to samo chrzan. Można dodać papryczki chilli, można liść laurowy, ziele angielskie, kolorowy pieprz, kolorową gorczycę. Zalewamy solanką 2 łyżki soli kamiennej niejodowanej na litr wody wrzącej, studzimy i zalewamy warzywa.

Dziś robiłam też brukselkę. Zestaw podobnie jak wyżej, z tym, że czosnku wrzuciłam po 2 pokrojone ząbki na słoik. Brukselka umyta, obrana z wierzchnich liści. W słoikach przekładane obraną, pokrojoną w ćwierć plasterki białą rzodkwią i plasterkami marchewki. Dla koloru garść suszonej, drobniutko pokrojonej papryki.

W podobny sposób robiłam marchewkę, buraki, które mi pozostały z zakwasu wigilijnego. Wszystkie kiszonki bardzo mi smakują i są dodatkiem do śniadań, kolacji, obiadów. Nie jem pieczywa, więc czymś muszę wypełnić talerz. :wink:

Zamierzam też zrobić kiszone cytryny, wiosną rzodkiewki , fasolkę, kalafior.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pamiętajcie, by słoiki do przetworów były czyste (myję je w zmywarce), nakrętki wyparzone, nieuszkodzone, suche. Jeśli wek wymaga podwójnej pasteryzacji będę o tym wspominać. Podwójnie (w odstępie 24 godzinnym) pasteryzuję sosy pomidorowe z dodatkiem cebuli, przetwory z cukinią, fasolkę szparagową.

_________________
Metamorfozy Ustronia pod Miedzą-u Moniki
Ustronie pod miedzą cz.2- u Moniki
Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AGA Z
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 14 lut 2018, o 12:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3593
Skąd: Łódź

 1 szt.
Super wątek ;:138
Zaciekawił mnie kiszony czosnek. Do czego go potem używasz? U mnie w rodzinie czosnek jest bardzo popularny, ale w wersji podstawowej czyli na surowo. ;:173
Ogórki kisi moja mama, a że są pyszne nie będę wchodziła Jej w paradę. ;:224 Ale przyjdzie taki czas i spróbuję zrobić kiszone ogórki sama.
czekam na inne, niespotykane kiszonki. :D

_________________
Pozdrawiam Agnieszka
Spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
rosa13
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 14 lut 2018, o 15:55 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 193

 więcej niż 1
Zajrzałam i zostaję, jeśli pozwolisz. :D
Mnie ciekawi brukselka. U mnie się jej nie jada wcale ale może kiszona zmienia smak na tyle, że nam posmakuje?
Też robię sporo przetworów ale nie kiszonek, może pora to zmienić.
Takie słoiki zamykasz mocno, czy lekko, bo one chyba będą kipieć?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shire
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 14 lut 2018, o 17:12 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1486
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Rosa, Aga, miło mi Was powitać :wit

Czosnek kiszony jem jednorazowo jeden ząbek. Obieram z łupinki, kroję go w kosteczkę i najczęściej posypuję jakąś sałatkę jedzoną na śniadanie, pomidory, uwielbiam z białym serem, tuńczykiem, można posypać nim grzankę, mięsko ugotowane na parze, warzywa, dać do jakiegoś dressingu- nieograniczone możliwości. :)

Często jak robię nowe kiszonki, wlewam też trochę wody z moich kiszonych ogórków, to przyspiesza proces fermentacji. Do samo można dodać trochę do zakwasu chlebowego lub żurku robionego w domu z prażonej mąki. Tak naprawdę ogranicza nas tylko fantazja. :)

Co do słoików zakręcam raczej mocno, nie lubię tego buzowania. Na początku stoją na tacy, gdyby jednak coś przeciekało. Ważne, by były dobre nakrętki. Po ok 2 tyg wynoszę do piwnicy. To co prawda blokowa, ale drugi poziom- głęboko, sucho i nie za ciepło. I ze słoikami wszystko ok. Otwarte słoiki przechowuję w lodówce.

_________________
Metamorfozy Ustronia pod Miedzą-u Moniki
Ustronie pod miedzą cz.2- u Moniki
Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aniap56
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 14 lut 2018, o 19:02 
Offline
200p
200p
Postów: 327

 1 szt.
:wit
Fajnie że założyłaś ten wątek ;:138 ,chętnie skorzystam z przepisów.
Z kiszonek to robię tylko ogórki ;:306 i kapustę. Ciekawa jestem kiszonych buraczków. Czy do kiszenia nadają się tylko takie z zakwasu?
Czosnku nigdy nie kisiłam ,tylko w ogórkach i zawsze mój mąż go wyjadał. Ja nie jem żadnego bo mój żołądek go nie przyjmuje, ale mężowi chętnie zrobię przyjemność. Robię sporo różnych przetworów i jak widzę dzięki Tobie przyjdzie czas na kiszonki ;:108 ;:306


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PaulaF-Z
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 14 lut 2018, o 19:19 
Offline
200p
200p
Postów: 204

 1 szt.
Cieszę się, że założyłaś ten wątek. Do tej pory wszystkie przepisy od ciebie przetestowałam i na pewno będę dalej wykorzystywać (jeszcze nie zdążyłam zrobić faworków, planowałam na jakiś weekend, ale ciągle wyskakiwało coś nieplanowanego). Jeśli chodzi o systematyczność- nie martw się. Każda z nas to zrozumie.
Pamiętaj o przepisie na ciasteczka :D
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
coco12
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 14 lut 2018, o 20:55 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1003
Skąd: Podkarpackie
Też się wpisuję żeby mi nie umknął. Zresztą skorzystałam z paru twoich przepisów i z niecierpliwością czekam na następne. ;:304

_________________
Moja działka -Moje królestwo...Iwcia

Kocham to co robię.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Shire
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 14 lut 2018, o 21:02 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1486
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Aniu, nie kisiłam wcześniej buraków. Tych z zakwasu było mi szkoda wyrzucić, więc zrobiłam z nich kiszonki. Jestem przekonana, że takie świeże też można kisić, ja bym stawiała na małe, bo takie buraczki najbardziej lubię kupować.
Co do czosnku słyszałam, że nie powinno się go jeść z samego rana, na pusty żołądek i się do tego stosuję. Mnie kiszonki nie szkodzą odkąd... przestałam jeść całkowicie pieczywo (i pszenne i razowe oraz pieczywo na drożdżach). Moja mama ma od zeszłego roku zdiagnozowaną celiakię i ja też muszę się przebadać, bo gdy jadłam pieczywo ciągle bolał mnie brzuch i takie tam.

Co do ciasteczek robiłam ostatnio dwa rodzaje. Najczęściej korzystam z bloga Moje wypieki, ale jak wiele przepisów wykorzystuję do swoich potrzeb i modyfikuję do tego co mogę, lubię jeść i mam w domu.

Ciasteczka owsiane ze słonecznikiem- te smakowały mi bardziej.

1 i 1/3 szklanki mąki pszennej (Zamieniłam na mielone orzechy włoskie, mąkę ryżową- tak, żeby zgadzała się waga)
1 szklanka płatków owsianych
1 szklanka ziaren słonecznika
250 g masła, w temperaturze pokojowej
pół szklanki drobnego cukru do wypieków (dałam 4 łyżki trzcinowego)
1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g) (nie dawałam wcale)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 duże łyżki tahini (dodałam od siebie, bo nie było tego w przepisie)

Uprażyłam słonecznik na suchej patelni, dałam orzechy, mąkę, proszek, miękkie masło, płatki, cukier. Wygniotłam to ręką na kleistą masę. Formowałam kuleczki, tak, by się trzymały i układałam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, lekko spłaszczając silikonowa szpatułką. Piec w temp 180 st około 10-15 min, jak się zezłocą. Zdejmować z blaszki dopiero po ostudzeniu, bo wcześniej się sypią. Są bardzo chrupiące.

Obrazek

Rustykalne ciastka z kardamonem i cynamonem


125 g masła, w temperaturze pokojowej
120 g miałkiego brązowego cukru (lub cukru pudru) (zdecydowanie połowa wystarczy)
250 g mąki pszennej razowej (lub orkiszowej razowej) (dałam 100 gr mielonych orzechów i 150 razowej mąki żytniej)
1 duże jajko
1 łyżeczka kardamonu (lub cynamonu) (dałam łyżeczkę cynamonu i utarłam 10 ziarenek kardamonu w moździerzu)
2 łyżki mleka
dodałam jeszcze ok 50 gr utartej gorzkiej czekolady 82%kakao

Utrzeć masło z cukrem, na jasną, puszystą masę. Dodać jajko, zmiksować. Wsypać mąkę wymieszaną z kardamonem, cynamonem, dodać mleko i zmiksować (jeśli ciasto będzie zbyt suche, można dodać dodatkową łyżkę mleka). Wymieszać z czekoladą. Ciasto owinąć folią spożywczą, schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Z ciasta odrywać 30 g kawałki, formować kulki. Układać je na blaszce, w niedużych odstępach od siebie, przyciskać stempelkami (stempelki każdorazowo warto oprószać w mące, by nie przyklejały się do ciasta). Piec w temperaturze 200ºC przez około 15 minut lub do zbrązowienia brzegów. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Obrazek

_________________
Metamorfozy Ustronia pod Miedzą-u Moniki
Ustronie pod miedzą cz.2- u Moniki
Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shire
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 14 lut 2018, o 21:12 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1486
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
A dziś zrobiłam pracochłonny dość, ale przepyszny domowy paprykarz.

Jarzyny (1 por, seler naciowy- 2 łodygi, 1 pietruszka, marchewka- 3 spore (pietruszka i marchewka utarte na tarce), cebulka- 2 średnie, czosnek- 3 ząbki)- pokroić drobno, podsmażyć na maśle klarowanym
keczup z cukinii- mały słoiczek mojej produkcji, można zastąpić pomidorami z puszki- ok połowy lub passatą pomidorową
dwie łyżeczki przecieru pomidorowego, trochę proszku z suszonych pomidorów
jarzynka (ja mam swoją bez konserwantów)
harissa (można zastąpić zwykłym pieprzem- sporo)
ksylitol do smaku
rozdrobniony, ugotowany na parze filet z dorsza (sztuk 3)- wcześniej zaprawiony sokiem z cytryny, pieprzem i solą
ugotowane al dente pół szklanki brązowego ryżu.

Warzywa podsmażyć, dodać keczup z cukinii (pomidory), koncentrat, przyprawy. Ma być lekko mokre, pikantne, ciut słodkawe. Ostudzić i wymieszać z rybą i chłodnym już ryżem. Do całości dodać natkę pietruszki mrożoną lub świeżą.

To coś podobnego do ryby "po grecku", tyle, że z ryżem. Ja zresztą jarzynkę do takiej ryby robię tak samo, ale kładę ją na usmażonych filetach z ryby i całość jeszcze ciepłą posypuję utartym żółtym serem i natką.

Obrazek

_________________
Metamorfozy Ustronia pod Miedzą-u Moniki
Ustronie pod miedzą cz.2- u Moniki
Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PaulaF-Z
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 14 lut 2018, o 21:27 
Offline
200p
200p
Postów: 204

 1 szt.
Zdjęcia zachęcają dodatkowo do wyprobowania. Po powrocie na pewno upiekę ciasteczka. Dam znać, jak wyszły. Dzięki ;:196


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asia124
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 15 lut 2018, o 11:01 
Offline
200p
200p
Postów: 291
Skąd: Zamość/Hrubieszów

 1 szt.
Zaciekawiłaś mnie kiszonym czosnkiem i domowym paprykarzem. Trzeba będzie wypróbować :wink:

_________________
Pozdrawiam Asia :)
viewtopic.php?f=36&t=86554 - moje doniczkowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shire
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 16 lut 2018, o 14:01 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1486
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Brukselka nadal stoi w kuchni na tacy.Wczoraj odkręciliśmy słoiki i gazowały, tzn proces fermentacji przebiega. Uzupełniłam przestudzoną, przegotowaną wodą, zakręciłam na lekko. Tylko jeden słoik rano przeciekał, więc pewnie od będzie do najszybszego spożycia. Rano dokręciłam je mocno. Jeszcze poczekam z wyniesieniem ich do chłodnego schowka, zobaczę, jak się będą zachowywały. Z marchewką kiszoną w grudniu, stojąca w piwnicy, nic się nie dzieje. Otwarty słoik, obojętnie jakich kiszonek, przechowuję w lodówce.

Asia dziękuję. :)

_________________
Metamorfozy Ustronia pod Miedzą-u Moniki
Ustronie pod miedzą cz.2- u Moniki
Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PaulaF-Z
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 17 lut 2018, o 14:32 
Offline
200p
200p
Postów: 204

 1 szt.
Proszę o przepia na zalewajkę :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Shire
 Tytuł: Re: Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)
PostNapisane: 17 lut 2018, o 15:29 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1486
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Zalewajka

Zalewajka to zupa z moich stron, piątkowa zupa dzieciństwa, do której mama najczęściej robiła i nadal robi- placki ziemniaczane lub naleśniki (choć naleśniki częściej do zupy jarzynowej). Mama pochodzi z Radomska i to jest właśnie kolebka tej zupy- radomszczańskie, Kielecczyzna, północna Małopolska i pogranicze Górnego Śląska czyli moje rodzinne kąty. Babcia gotowała ją zawsze na śniadanie, na byle czym, skwarkach, kawałku skórki od boczku, kiełbasce.

Żeby zrobić dobrą zalewajkę, trzeba zacząć od swojskiego żurku. Najlepsza jest mąka z ekologicznego żyta uprażonego w piekarniku i zmielonego na specjalnych żarnach lub ostatecznie w młynku, ale nie za drobno. W słoiku zalewa się ją przegotowaną ciepłą wodą, daje kilka ząbków czosnku (obranych) i to w zasadzie tyle. Na początku można włożyć skórkę od razowego chleba na zakwasie lub wlać trochę wody spod kiszonych ogórków. A potem wystarczy nie wylewać zrobionego żurku do końca i nie myć słoika, zawsze do resztki dosypując mąki, dokładając czosnku i wlewając wody. Na początku powinno stać w cieple, z uchyloną nakrętką, a po jakimś tygodniu, przemieszane od czasu do czasu, może trafić do lodówki. Ja zawsze mam taki żurek w lodówce. Proporcje widać jak na zdjęciu, około połowy słoika mąka, reszta woda.

Obrazek

Kiedy mamy już ukiszony, pięknie pachnący zakwasem, gotowy żurek już naprawdę wiele nie potrzeba. Wystarczy obrać kilka ziemniaków, pokroić je w kosteczkę, wrzucić do garnka razem z opieczoną cebulą w całości (można też pokroić lub pokrojoną podsmażyć na masełku i dodać do zupy- jak kto woli), pokrojonymi 3-4 ząbkami czosnku (ja lubię dużo), kilkoma suszonymi grzybkami (u mnie na zdjęciu dodane jest kilka pokrojonych drobniej pieczarek, bo akurat miałam), 2 liście laurowe, kilka ziarenek ziela angielskiego, sporo pieprzu, soli i domowej jarzynki do smaku (daję jarzynki około łyżeczkę takiej miarki jak do mleka dla dzieci, soli dużo mniej). Zalać wodą i gotować, aż ziemniaki będą miękkie. Całość można gotować na np 2-3 kiełbaskach w całości lub pokrojonych- ja gotowałam w całości i pokroiłam potem dla męża i syna; można też zrobić bez mięsa.
Potem mieszamy w słoiku ten żurek, żeby mąka dobrze połączyła się z wodą i wlewamy około 3/4- jeden 250 ml kubek na wrzącą zupę (zależy ile zupy się robi), dobrze mieszając, by nie porobiły się "kluski". Doprawiamy roztartym, suszonym majerankiem (ja suszę sama, w małych pęczkach i potem sama oskubuję- jest lepszy niż ten z paczki- świeży u mnie można kupić na targu, w lipcu- po około 3 zł za wielki pęczek), czosnkiem niedźwiedzim, sprawdzamy smak na sól i pieprz- powinno być słonawe, pikantne, kwaśne, pachnieć zakwasem i grzybami.
Na talerzu dodaję już kleks jogurtu greckiego.

Smacznego!

Obrazek

_________________
Metamorfozy Ustronia pod Miedzą-u Moniki
Ustronie pod miedzą cz.2- u Moniki
Zdrowo zakręcone słoiki i nie tylko... Gotowanie Moni- Shire :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 16 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: grafi26 i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *