Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 184 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 14  
Autor Wiadomość
duduś
 Tytuł: Obornik
PostNapisane: 13 mar 2010, o 09:31 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1114
Skąd: opole
Witam . Poszukuję odpowiedzi na pytanie jak dłudo obornik świnsko- krowi może leżeć nie tracąc swoich właściwości ? Mam okazję dostać taki tej wiosny ale jeszcze nie wiem kiedy go zużyją ( a on już ma ok. roku)

_________________
duduś


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 13 mar 2010, o 10:19 
Offline
---
Postów: 7201

 więcej niż 1
Ja stosuję zawsze kilkuletni, mam go sporą pryzmę co roku dokładaną na wierzch poprzez co obornik się potocznie mówiąc lasuje uzyskując coraz lepsze właściwości. Jak to na wsi na takim oborniku lądują różne nadające się do kompostowania odpadki roślinne na to następna warstwa obornika i tak się to właśnie u mnie produkuje samo. Przy wykorzystaniu robię odkrywkę wierzchniej warstwy najmniej przekompostowanej i biorę tą lepszą z dołu, po wybraniu tej lepszej tą wierzchnią kładę na spód i na to znów kładę kolejne warstwy sukcesywnie. Dodatkowo na każdą warstwę odpadów mających przerobić się na kompost dodaję obecnie HUMOBAK - kliknij co przyspiesza tworzenie się dobrego jakościowo kompostu. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 13 mar 2010, o 22:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3485
Skąd: Lublin

 więcej niż 1
Do rady CZARODZIEJA, dodam tylko że jeżeli chcesz go dłużej przetrzymać na pryzmie, dobrze jest na całości obsypać go niezbyt grubą warstwą ziemi, wtedy nie wysycha i nie wietrzeje i nie roznosi wiatr wierzchniej warstwy obornika.

_________________
Kiejdany
Ranczo Nokły cz.5-
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
snupi222
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 12 kwi 2010, o 21:22 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23
Skąd: Zabrze
Witam,
mąż przywiózł krowi obornik. Co mam z nim teraz zrobić? Mam go wrzucić do kompostownika? Przecież sąsiedzi mnie przklną za takie zapszki. Zresztą sama nie mam ochoty tego stale wdychać. Kompostownik jest otwarty.Jak długo ma tak sobie leżeć? Czy można bez kompostowania rozrzucić choć trochę pod roślinki? I jak długo w takim kompostowniku ma leżeć? Mąż myślał, że będzie mógł od razu nawozić, ale to chyba tak nie jest?

_________________
Dopiero zaczynam. Mam nadzieję, że pomożecie mi popełniać jak najmniej błędów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 12 kwi 2010, o 23:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3485
Skąd: Lublin

 więcej niż 1
Witaj SNUPI, troszeczkę się mąż spóźnił z tym obornikiem, tak z pół roku. Dobrze by było dostarczyć glebie jesienią nowego pokarmu dla roślin, który przez zimę by się w ziemi rozłożył i teraz był wchłaniany przez korzenie posadzonych roślin.

Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, proponuję od razu obornik ten przekopać w ziemi i siać oraz sadzić w tym miejscu potrzebne Ci rośliny. By obornik przekopać powinnaś wykopać wzdłuż grządki rowek na szerokość i głębokość sztychówki łopaty, do tak wykopanego rowka wkładaj obornik i przykrywaj go ziemią z następnego rowka i tak po kolei aż skończy się grządka lub obornik. Jeżeli masz mało obornika a dużo miejsca do kopania to możesz obornik wkładać do co drugiego wykopanego rowka, przysypując następnymi .

Posadzone rośliny poczują że przybył im pokarm, tak z około dwumiesięcznym opóźnieniem, potrzebnym na rozłożenie się w ziemi obornika i uczynienie go przyswajalnego dla posadzonych korzeni roślin.Gdyby się mąż nie spóźnił te pół roku rośliny by nie "głodowały" te dwa miesiące, ale to i tak lepiej gdybyś teraz posadzonym roślinom nie dostarczyła żadnego pokarmu.

Zapachami się nie przejmuj, kto ich nie lubi nie powinien grzebać w ziemi i mieć chociaż kawałek ogródka( oczywiście, w w przyzwoitym okresie, niezbędnym do jego zużycia) , nie ma lepszego pokarmu dla roślin niż naturalny obornik. Nie doradzam rozrzucenia na wierzchu roślin wśród posadzonych lub rosnących roślin, bo nie tylko nie zabijesz zapachu, ale też stracisz cenne pierwiastki zawarte w oborniku, które w znacznej części się ulotnią.

Jeżeli nie masz potrzeby teraz wykorzystania tego obornika, tylko planujesz na jesień przekopać go z ziemią, to możesz go złożyć na kompostowniku, obsypać warstwą ziemi by nie "rozsiewał zapachów i nie wietrzał tracąc składniki.

Obornik może być od razu używany do nawożenia pod warunkiem że nie będzie się bezpośrednio stykał z korzeniami sadzonych ,czy już posadzonych roślin, należy go oddzielić chociaż niewielką warstwą ziemi. Sadząc rośliny na oborniku rób tak by to rozrastające się korzenie szukały w ziemi obornika a nie obornik korzeni.

_________________
Kiejdany
Ranczo Nokły cz.5-
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
bishop
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 13 kwi 2010, o 09:29 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5784
Skąd: ze wsi/prawie środek Polski

 więcej niż 1
Z tego co zauważyłem tylko świeży obornik ma chcrakterystyczny zapach. Leżąc w pryzmie szybko przestaje "woniać", zaczyna dopiero, kiedy się tą pryzmę naruszy.
Myślę, ze spokojnie możesz go składować :wink:

_________________
Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jaga W
 Tytuł: obornik-przechowywanie
PostNapisane: 4 maja 2010, o 11:49 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 95
Skąd: Gliwice
Witajcie Forumowicze!
W ubiegłym roku jesienią kupiłam krowi obornik. Częściowo go rozparcelowałam pod rośliny (mieszałam z ziemią), ale zostało mi go bardzo dużo..... Wykopałam więc dół w ogrodzie (jeden kubik) i go tam wrzuciłam. Przykryłam folią i obsypałam ziemią. Wydawało mi się, że wtedy nie będzie czuć żadnych zapachów.... Zastanawiam się, czy tej folii jednak nie ściągnąć i tylko przysypać ziemią. Gleba w moim ogrodzie to po prostu piasek.
Pytanie moje brzmi: Czy tak w ogóle można było zrobić? Czy obornik nie stracił właściwości? czy nie zalegną mi się tam jakieś robale? Czy może tak długo leżeć w tym dole? A może przekopać go z ziemią? Obok mam okropny zachwaszczony trawnik?
Bardzo proszę o poradę.
Pozdrawiam
JagaW


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 7 maja 2010, o 18:41 
Offline
---
Postów: 7201

 więcej niż 1
Moim zdaniem nic mu nie będzie, może tak sobie leżakować jeszcze przez kilka ładnych lat, możesz tez go przekopać z ziemią by ją użyźnić to zależy od ciebie. Trawnik proponuję odchwaścić poprzez opryski i ręczną wycinkę chwastów. Potem ładnie skosić, nawieźć nawozem granulowanym i dbać o niego. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Asiula z wyspy
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 15 maja 2010, o 23:26 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 460
Skąd: Rybnik, obecnie Dublin

 1 szt.
Ja tez mam pytanie ale o obornik konski. Tej wiosny odkrylam ze stajnia niedaleko sprzedaje obornik za symboliczne pieniadze. Gora jest wielka i mozna wybierac jak stary obornik sie zabierze. My wzielismy ze strony gdzie bylo porosniete trawa. Dobrze przetworzony, slodko wrecz pachnacy kompost. Doslownie wygladalo jak kompost. Teraz sie zastanawiam czy dobrze zrobilam. Mam zamiar korzystac z tego miejsca za kazdym razem jak będę nawoz potrzebowac. Ale moze taki swiezszy i "pachnacy" lepszy? Zastanawiam sie od momentu kiedy widzialam tam starszego pana ladujacego w takie giga wiadra jeszcze wodniste i niesamowicie pachnace produkty :?

_________________
Ogród to dzieło sztuki.... w trakcie tworzenia !
Mój kawałek podłogi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wolodi
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 16 maja 2010, o 08:54 
Offline
100p
100p
Postów: 177
Skąd: Małopolska/Swiętokrzyskie

 1 szt.
Nie jestem przeciwnikiem nawozów naturalnych. Zaznaczam tylko że o ile w przypadku tzw. sztucznych ich skład masz podany na opakowaniu to w przypadku naturalnego jest to wróżenie z fusów:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 16 maja 2010, o 09:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4042
Skąd: Branchburg N.J. USA

 więcej niż 1
Asiula, super sprawa! Zdecydowanie bierz ten starszy.
Gdy byłam w Stanach u syna, zastanawiałam się jakim cudem zdobyć obornik (jakikolwiek- koński albo bydlęcy), dopóki przejeżdżając przez wioskę w pobliżu domu syna nie zobaczyłam tablicy przy wjeździe do jakiejś posesji, że obornik koński jest za "free".
Zmusiłam syna, byśmy tam wrócili z taczką na pickapie, trzeba było sobie samemu załadować, nawet właścicieli nigdzie w pobliżu nie znaleźliśmy a w stajni stały same kucyki. Tylko, że tam te końskie kulki posypują trocinami, by na okolicę nie śmierdziało. Podrzucam Ci link o nawozach;
http://pl.wikibooks.org/wiki/Ekoogrodni ... nie/Nawozy

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
PESTKA@
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 2 cze 2010, o 13:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3368
Skąd: WLKP
Jesli macie obornik to polecam wrzucić go do wiadra ,zalać wodą i niech sobie po stoi kilka dni.Taką zupę rozcieńcza się w konewce z woda np.słoik po klopsikach na konewkę wody i podlewa wszystko.Ja taki naturalny nawóz stosuję co roku i do wszystkiego i do kwiatów i do warzyw.Nie potrzeba żadnych innych sztucznych specyfików :wink:
Pięknie rosną clematisy,róże,kwiaty cebulowe,magnolie i pomidorki z papryką.To najtańszy nawóz jaki znam.

_________________
OGRÓD (z )PESTKI@ cz.1 cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
suzana
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 2 cze 2010, o 22:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2167
Skąd: Rzeszów

 ---
Stosując obornik nie boję się, że przedawkuję, nawet jak go dam do ziemi dużo to w trakcie jakoś to się rozkłada że nie popaliły mi się jeszcze rośliny a przy stosowaniu nawożenia mineralnego trzeba uważać ile się daje bo zaraz to widać na roślinach.
Ale teraz coraz trudniej o obornik bo rolnicy sprzedają bydło.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 3 cze 2010, o 18:43 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3926
Skąd: kuj. pomorskie

 1 szt.
Ja obornik kupuję z ferm drobiarskich i jestem zadowolony ,bo bogaty w fosfor i azot, a także ma dość potasu ,warto czasami wykonywać analizę gleby, to wówczas łatwiej uzupełnić brakujące składniki .

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 184 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 14  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *