Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
wronek89
 Tytuł: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 21 cze 2007, o 15:18 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1042
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
Ciekawa praca o działaniu preparatu Asahi, w tym wypadku na malinach. Warte uwagi są strony 2 i 3.
http://209.85.135.104/search?q=cache:Vl ... 04/176.pdf

Czy ktoś już stosował ten preparat? Cattleya wspomniała, a ja widziałem w OBI i jestem ciekawy efektów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
cattleya
 Tytuł:
PostNapisane: 21 cze 2007, o 15:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1125
Skąd: Łódź
Witam,
Preparat stosuję przede wszystkim na storczykach. Posiadam trochę gatunków sprowadzanych przez internet i nie zawsze dochodzą w dobrej kondycji. W tym wypadku sprawdził się znakomicie. Pomógł także przy roślinach ogrodowych które ucierpiały od przymrozków tej wiosny.
Działanie preparatu jest proste, jest biostymulatorem który opiera się na związkach fenolowych które biorą udział w metabolizmie rośliny.
Mówiąc krótko przyspiesza krążenie molekuł w tkankach i komórkach. :twisted: Taka magiczna siła. :)

_________________
I moje róże viewtopic.php?f=41&t=19274&start=0
I ogród viewtopic.php?f=2&t=21086


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaaj
 Tytuł: Re: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 13 mar 2010, o 10:07 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 770
Hej, gdzie zakupić ten środek, widzę że na allegro nie jest dostępny, moje rh dopadł mróz a Hania radzi aby ratować ich tym środkiem, cattleyla serce pomóż ;:196

_________________
Kaajowy spis wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł: Re: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 13 mar 2010, o 12:55 
Offline
---
Postów: 4302

 0 szt.
Asahi jest w OBI,ok 16 zł za opakowanie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaaj
 Tytuł: Re: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 13 mar 2010, o 21:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 770
Dziękuję, a czy ten środek można stosować do takich roślin ogrodowych jak róże czy Coniki :idea:

_________________
Kaajowy spis wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
gruuubas
 Tytuł: Re: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 23 maja 2010, o 21:05 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 232
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Dzwoniłem do producenta z pytaniem czy można stosować na normalnie rosnące w ogrodzie drzewa i krzewy ozdobne, ponieważ na opakowaniu wspomina tylko o "roślinach ozdobnych pod osłonami", wymieniając konkretnie sadzonki cisa, cyprysika, pelargonii i niecierpka. Człowiek wydawał się być lekko zbity z tropu tak podchwytliwym pytaniem, ale stwierdził, że można.

_________________
gruubas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kubanki
 Tytuł: Re: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 1 cze 2010, o 14:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1992
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Może ktoś podzielił by się doświadczeniem w stosowaniu Asahi na roślinach ozdobnych. Ja właśnie dziś potraktowałam preparatem sporego różanecznika przesadzonego parę dni temu i takież azalie, ponadto trochę sadzonek w doniczkach i doświadczalnie parę innych roślin. Za miesiąc dam znać, czy widać jakieś efekty.

_________________
Ania
Mój ogród cz. 1, cz. 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
goni@k
 Tytuł: Re: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 1 cze 2010, o 16:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2494
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Stosowałam Asahi na róże i efekty wydawały mi się zadowalające :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
gruuubas
 Tytuł: Re: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 2 cze 2010, o 12:09 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 232
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Ale niech ktoś wreszcie zdradzi jakie to są te efekty ;-) Czy ktoś rzeczywiście poeksperymentował porównując np. jak zachowują się rośliny pryskane i niepryskane? Czy to prawda, że opryskane są mniej narażone na mrozy?

_________________
gruubas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
suzana
 Tytuł: Re: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 2 cze 2010, o 14:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2163
Skąd: Rzeszów

 0 szt.
Tak,Asahi można stosować wiosną na około 2 dni przed wystąpieniem przymrozkow, ale to zabezpieczy tylko przy nie wielkich przymrozkach.
Ale ja jeszcze nie eksperymentowałam z tym bo ryzyko wielkie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł: Re: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 2 cze 2010, o 17:47 
Offline
---
Postów: 4302

 0 szt.
Opryskałem lilie Asahi,nic nie pomogło,co było na wierzchu,zmarzło.Teraz robię próby
z Gibrescolem,mam wrażenie,że dobrze działa na rosliny.Miałem kilka lilii pokręconych,
uszkodzonych przez mróz.Zaczęły się prostować i rosnąć wkrótce po oprysku.


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł: Re: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 22 cze 2010, o 11:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4090
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Zakupiłem półlitrówkę tej mikstury i eksperymentuję- popryskałem słabsze rośliny zgodnie z przeznaczeniem(choć przeważnie w przeznaczenie nie wierzę...) oraz kilka regularnych upraw: 1/4 marchwi, buraczków i pomidorów. Zobaczymy, czy domownicy zauważą różnicę w plonach? ;:4
Zastanawia mnie jedno- czy to nie jakaś pomyłka, że stosujemy ten specyfik w tak małym - 1 promil - stężeniu?? Czy można to mieszać z pestycydami?

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł: Re: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 22 cze 2010, o 13:35 
Witam.

Asahi stosujemy w stężeniu 0,1% czyli 100 promili.Jest to typowe stężenie dla wielu śor.

Co do samego Asahi.Jest on na rynku od kilkunastu lat(wcześniej był tylko pod nazwą Atonik) i od kilkunastu lat go wypróbowywaliśmy na roślinach sadowniczych.Od kilku lat go już nie stosujemy.

Na rynku jest bardzo wiele "magicznych " środków o doskonałej reklamie i zapewne wiele z nich trafiło-trafi do ogródków.Ich jedna pewna zaleta to minimalny lub żaden zły wpływ na środowisko.
Czy mają one zalety takie jak piszą producenci, dystrybutorzy???Ja nie odpowiem bo mam inne zdanie niż większość tu wypowiadających się,poza tym należałoby długo opisywać warunki w jakich ich stosowanie ma sens i w jakich ich aplikacja ma szanse powodzenia.
Jedyne co można zasugerować to aby zawsze!!! zostawić część roślin z danej uprawy nie traktowanych tymi magicznymi substancjami,dopiero wtedy po kilku latach doświadczeń będziemy mogli wyrobić sobie własne zdanie.


Góra   
       
 
suzana
 Tytuł: Re: Asahi, Wasze doświadczenia?
PostNapisane: 22 cze 2010, o 20:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2163
Skąd: Rzeszów

 0 szt.
Zastosowałam teraz wiosną włącznie z nawozem dolist.Ekolistem na ziemniaki bo coś im zaszkodziło i zaczeły liście żółknąć.Trochę poprawiły się te ziemniaki.Ale do końca nie jestem pewna co bardziej pomogło Asahi czy Ekolist.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 26 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *