Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 203 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12  
Autor Wiadomość
piobuk1
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 6 gru 2016, o 09:55 
Offline
200p
200p
Postów: 437
Skąd: podkarpacie

 1 szt.
Widziałem w jakimś mieście za granicą jak sadzili duże drzewa w mieście to dwie plastikowe perforowane rury fi 80 albo 100 na stałe zakładane były pod bryła korzeniową tak że końce wystawały nad powierzchnię gleby. Potem tymi rurami podlewali. One były zatykane gumowymi krążkami normalnie i właściwie nie było ich widać.

_________________
Pozdrawiam Piotr


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 6 gru 2016, o 10:05 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 1579

 0 szt.
To jest praktyczne potwierdzenie mojej koncepcji.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Buncol80
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 6 gru 2016, o 11:32 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 38

 1 szt.
Ciekawa koncepcja, która mogłaby rozwiązać problem. Zastanawiam się dlaczego nie jest to powszechnie stosowane w sadownictwie.
Przecież jest masa naturalnych czy półdzikich sadów w których drzewa są porośnięte trawą po sam pień.

Kolejne pytanie czy takie nawożenie nie jest zbyt punktowe. Tzn. czy nie dojdzie do sytuacji do bardzo dużego stężenia substancji odżywczych na
małej powierzchni, podczas gdy pozostałe korzenie nie będą miały kontaktu z nawozem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
miki331
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 6 gru 2016, o 13:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1354
Skąd: Gliwice

 1 szt.
Nie ma sie co martwic o korzenie nie zasilane. Ważne że pień drzewa ma co ciągnąć. Poza tym te plastikowe rury perforowane to zapewne rury drenarskie , stosunkowo tanie i do nabycia w większości marketów budowlanych. Widziałem podobne rozwiązanie w strefie miejskiej (silnie zurbanizowanej) gdzie prawie każdy metr pokryty jeśli nie asfaltem , to kostką albo płytami chodnikowymi i tylko skrawki ziemi wokół pni drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piobuk1
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 6 gru 2016, o 15:59 
Offline
200p
200p
Postów: 437
Skąd: podkarpacie

 1 szt.
Buncol80, a to dlatego ze sady zazwyczaj a towarowe zawsze zakładane są na dobrych glebach. No i faktycznie nie wszędzie stosuje się ugory herbicydowe w rzędach.

_________________
Pozdrawiam Piotr


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arnika
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 8 mar 2017, o 00:08 
Offline
100p
100p
Postów: 189
Skąd: Centrum

 1 szt.
Mam obornik koński, ale świeży, tzn. wybrany prosto z "boksu" koni, czyli słoma i kupki, słoma miejscami lekko przegnita, ale miejscami jeszcze żółtawa. I teraz pytanie, co mogę zrobić z takim obornikiem? Jest wiosna, wiem, że obornik daje się na jesień, ale mam teraz, pierwszy raz w swoim ogrodzie i się z tego cieszę :)

Czy można przekopać teraz na wiosnę z ziemią pod warzywa (mam VI klasę gleby i się imam wszelkich sposobów na poprawienie marnych zbiorów), czy muszę poczekać na jesień lub poczekać, by się obornik "przekompostował" na pryzmie. Czy dodany taki świeży obornik zaszkodzi roślinom (nawet głęboko przekopany)? Czytałam, że słabo rozłożony kompost zabiera azot z ziemi i bardziej szkodzi niż pomaga, czy z obornikiem jest tak samo?
Czy takim świeżym obornikiem (słoma i bobki) można rozłożyć pod drzewka owocowe lub wyściółkować rabatę z kwiatami i krzewami?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 8 mar 2017, o 09:13 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 1579

 0 szt.
Taki obornik nadaje się tylko do kompostowania.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gosia79z
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 8 mar 2017, o 09:42 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 431
Skąd: Wyspa Wolin

 1 szt.
Kompletnie świeży można użyć do zaprawiania dołków pod rośliny. Chcąc posadzić np. krzew, kopiesz dołek 3x 70 cm.Na dno i boki tego dołka kładziesz obornik, trzeba go trochę docisnąć...brudna robota :D
następnie podłoże.Jeśli masz dobrą ziemię w ogrodzie to taka wystarczy, ew. mozesz dodac trochę kompostu.Jesli masz słabe to proponuję dodać sporą ilość kompostu, czy dobrej ziemi ( w przypadku kwaśnolubnych roślin, kwaśny torf) + np. granulowany obornik (mączka rogowa, inny długo działający nawóż) + zawsze polecam hydrożel. Hydrożel działa ok 5 lat. Z moich obserwacji wynika, ze to wystarczy aby roślina dobrze się zadomowiła, rozrosła.Po tym czasie nie potrzebuje już podlewania.Tak zaprawiony dołek dobrze udeptujesz i dopiero sadzisz roślinę.

W ten sam sposób mozna załozyć całą rabatę. tylko tutaj nie musisz kopać tak głęboko.Wystarczy ok. 30-40. cm.
Zakładałam w ten sposób bardzo duzy okrąg. Mąż kopał ...Na całe dno tego wykopu rozłozyśmy obornik. następnie naszą ogrodową ziemię pomieszaną z kompostem-pół na pół. Hydrożel sypałam tylko pod rośliny w momencie sadzenia.

Jeśli masz inspekt to możesz wyłożyć go tym obornikiem na takiej zasadzie jak rabatę. Koński wydziela ciepło (tak czytałam) a młodym roślinkom wczesną wiosną to potrzebne.

Wszystkie ww. sposoby stosuję z powodzeniem w moim ogrodzie.

_________________
MÓJ OGRÓD


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 8 mar 2017, o 15:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5315
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Arnika, też dostałam teraz świeży, koński obornik. Pod drzewkami (młodymi- 2 lata) wyplewiłam trawę naokoło 1,5 metra średnicy, rozgrzebałam na boki ziemię- ale nie przy samym pniu i nie głęboko by nie odsłonić korzonków, tylko po obwodzie korony, zrobiłam wkoło wgłębienie i rozłożyłam te gałki obornika, trochę je łopatka pociachałam i przysypałam ziemia. Położyłam na to szara włókninę, przypięłam szpilami. Teraz czekam aż mi syn przywiezie trochę mulczu by tę włókninę przykryć. Pracochłonne to jest, ale będę mieć spokój i nie będę się obawiać, że syn znowu pokaleczy pnie podkaszarka. U młodszego syna w sadku pod drzewka dawałam bydlęcy obornik w ten sam sposób ale jesienia.
Wkopałam też na grzadki, do sadzenia czegokolwiek jeszcze 2 miesiące, mam nadzieję, że się chociaż trochę rozłoży. Reszta obornika w worach leży i niech se leży, jeść nie woła.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Arnika
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 13 mar 2017, o 17:03 
Offline
100p
100p
Postów: 189
Skąd: Centrum

 1 szt.
No więc zrobiłam tak:
Wkopałam obornik w ogrodek warzywny. Tzn. W dosyć głębokie rowki wrzucony obornik i rowek zakopany ziemią Z kolejnego rowka itd. Nic nie wystaje, w kwietniu wyrównam grabiami i wysieję warzywka. Zanim korzonki dojdą do obornika, ten się trochę już przetrawi. Tak myślę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Hania_wroc
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 16 mar 2017, o 20:18 
Offline
200p
200p
Postów: 207
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Który oborniki granulowany polecacie? Kiedyś spotykałam tylko bydlęcy, teraz znalazłam i kurz i mieszany. Końskiego chyba tylko nie widziałam. Czy granulowany jest lepszy czy gorszy od suszonego?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 16 mar 2017, o 22:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5315
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Wez bydlęcy - ewentualnie mieszany, jeśli masz do wyboru granulowany albo pylisty to doradzam granulat. Rozsiewałam ileś lat temu pylisty i miałam go pełno we włosach i na ubraniu, polowe wiatr rozwiał . Na działce się przebrałam ale głowy już nie było jak umyć. Wracałam na piechotę do domu by z autobusu ludziska nie pouciekali, tak śmierdziałam :roll: :(!

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Margo_margo
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 16 mar 2017, o 23:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1895
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
A ja jestem zwolenniczką suszonego "pylącego". Co prawda przy wietrze trzeba ostrożnie i dość nisko "siać" ale przynajmniej widać, że to obornik. Ja nieco go zwilżam przed zastosowaniem i wtedy nic nie fruwa.
Jak widziałam granulowany, to miałam wrażenie, że obornika w nim jest niewiele. Ale może to moje odczucie- nie ufam granulom :wink:

_________________
Pozdrawiam Małgosia
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 17 mar 2017, o 14:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5315
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Małgosiu, ten pylisty, który rozsiewałam to była drobniutko cięta sieczka, moczona w gnojowicy i wysuszona. Dokładnie się przyglądnęłam, być może teraz już takiego "obornika" nie ma w handlu. To było daaawno i wtedy to była "nowość" w sklepach ogrodniczych.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gofer13
 Tytuł: co z obornikiem?
PostNapisane: 26 mar 2017, o 11:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Skąd: Egiertowo/pomorskie

 1 szt.
Witam. W zeszłym roku nie rozrzuciłem obornika na miejscówce pod warzywa. Czy w tym roku go rozrzucić i przeorać razem z ziemią czy może to zaszkodzić warzywom, które chcę tam na wiosnę wysiać??

Będę wdzięczny za odpowiedz i poradę, pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 26 mar 2017, o 15:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5315
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Czy ten obornik już masz od jesieni i leży u Ciebie na pryzmie?
Jeśli tak, to jest już trochę przekompostowany i możesz go przykopać i to jak najszybciej. Jest jeszcze trochę czasu do sadzenia i może zdąży się lepiej rozłożyć. Świeży obornik można dać np pod ziemniaki , nic im nie będzie.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gofer13
 Tytuł: Re: Obornik
PostNapisane: 26 mar 2017, o 15:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Skąd: Egiertowo/pomorskie

 1 szt.
Tak, obornik leży od zeszłej jesieni. czyli spokojnie można go rozrzucić, zmieszać z ziemią i jak przyjdzie czas na wysiewanie to będzie w porządku??

Bardzo dziękuję za szybka odpowiedz i poradę :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 203 ]  Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *