Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 444 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 23, 24, 25, 26, 27
Autor Wiadomość
solaris37
 Tytuł: Re: Niekonwencjonalne środki ochrony roślin
PostNapisane: 17 cze 2019, o 13:51 
Offline
500p
500p
Postów: 654
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
Witam
Stosował ktoś może olej z neem na stonkę ziemniaczaną? Szukam jakiegoś ekologicznego oprysku na moje ziemniaki i natknąłem się na ten olej :roll:

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
boru
 Tytuł: Re: Niekonwencjonalne środki ochrony roślin
PostNapisane: 17 cze 2019, o 23:22 
Offline
50p
50p
Postów: 55

 0 szt.
Kasia79 napisał(a):
Doczytałam się w wątku kilku fajnych sposobów na mszycę, która u mnie jest co roku w sporych ilościach. Ja osobiście w geście rozpaczy zaliczyłam oprysk krzewu jaśminowca rozcieńczonym płynem do szyb, bo te paskudy były tak uparte, że po chemii nadal się trzymały. Pomogło, ale co chwila biegałam do jaśminowca sprawdzać, czy aby jemu nie zaszkodziło. Z chęcią wypróbuję przepisy na mikstury z coca-coli. Oprócz tego przenoszę ręcznie biedronki z roślin słabo zaatakowanych mszycą, na te nią oblepione. Co biedronki o tym myślą, nie wiem..

Opryski chemiczne stosuję, ale zawsze po długim namyśle i ZAWSZE według zaleceń producenta. Niektórych inwazji na ogród po prostu nie da się załatwić inaczej. Ale jeśli widzę, że jakaś roślina wymaga bardzo intensywnej ochrony chemicznej, to niestety pozbywam się jej. Oprócz roślin w ogrodzie jestem jeszcze ja, moi bliscy i zwierzaki.
Idealnie byłoby, gdyby móc uzgodnić poszczególne działania z sąsiadami, bo nic nie da oprysk np. na mszyce, jeśli sąsiad wykona go dwa tygodnie później niż my, nowe pokolenie i tak się wylęgnie, więc za chwilę problem się powtórzy. Życzę więc idealnych sąsiadów.

I takiej koleżanki, jaką ja mam, która zawsze mówi jakie mam wszystko brzydkie i paskudne, żeby nie zapeszyć :wink: i potem wszystko pięknie rośnie!

Przepraszam, jeśli przydługo wyszło..


A ja z mszycami nauczyłem się żyć tak jak moje biedronki. Jeszcze żeby sąsiedzi też się nauczyli to było by naprawdę super.
Kilka lat temu kupiłem za 150pln 100 larw biedronki dwukropki i wrzuciłem je na drzewa. I tak teraz wygląda to tak:
zaczynają się mszyce - biedronek brak
mszyce atakują juz 30% nowych przyrostów - biedronki się pojawiają i zaczynają walkę
walka nierówna trwa kilka dni do dwóch tygodni (nie równa bo zależy od pogody)
po tych 5-15 dniach widac, że mszyce sa na pozycji przegranej, a larw biedronki jest mnóstwo..
no i teraz, jakby sąsiedzi tez nie psikali chemiąi tez porobili "naturalne schrninienia dla biedronek aby mogły przetrwać deszcze i zimne dni oraz zimy to byłoby ich więcej i szybciej by się rozprawiały.
Tak czy inaczej fajnie obserwuje się jak biedronki wygrywają kolejny rok i jest ich coraz więcej - dizisaj jak byem w sadzie to normalnie na każdym liściu larwa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 444 ]  Idź do strony nr...        1 ... 23, 24, 25, 26, 27

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 57 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *