Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
waleriana
 Tytuł: Re: karencja swoje a zdrowie swoje
PostNapisane: 1 cze 2012, o 20:11 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 11

 0 szt.
Ostatnio znalazłam bardzo ciekawy film (między innymi) o pestycydach. Polecam, szczególnie entuzjastom oprysków.
http://www.youtube.com/watch?v=JSLhHWYzHyQ
Ja osobiście nie zamierzam walczyć z przyrodą. Jeśli uda mi się coś wyhodować bez chemii - cudownie, jeśli nie - trudno.
Nie widzę sensu uprawiania warzyw z zastosowaniem oprysków, jeśli takie same bez wysiłku mogę kupić w sklepie.
Jak już mam jeść faszerowane chemią warzywa, to przynajmniej uniknę ryzyka utraty zdrowia podczas oprysków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alembik
 Tytuł: Re: karencja swoje a zdrowie swoje
PostNapisane: 1 cze 2012, o 20:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 589
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
ja raczej myślę o zrównoważeniu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ekopom
 Tytuł: Re: karencja swoje a zdrowie swoje
PostNapisane: 1 cze 2012, o 21:01 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4528
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Przecież jest dużo środków nieszkodliwych o zerowej karencji, takich jak: Polyversun, Trianum i wiele innych na bazie wyciągów roślinnych. Właśnie przed chwilą zakończyłem oprysk polyvesum, bo pogoda sprzyjająca do takiego zabiegu. Już obecnie zrywam pomidory, a nie widać chorób grzybowych, chociaż nie wykonałem ani jednego zabiegu chemicznego, można nawet bez mycia zerwać pomidora i zjeść.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
wujeksam
 Tytuł: Re: karencja swoje a zdrowie swoje
PostNapisane: 1 cze 2012, o 21:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 204
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Akurat o tej porze roku zdrowe pomidory to żaden wyczyn, moje też zdrowe w gruncie, niczym nie pryskane, co innego gdyby to była już końcówka lata..


Góra   
  Zobacz profil      
 
ekopom
 Tytuł: Re: karencja swoje a zdrowie swoje
PostNapisane: 1 cze 2012, o 21:42 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4528
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Jeszcze niecały miesiąc i będę miał koniec zbiorów i sadzenie drugi raz na jesienne. Zobaczymy jak to będzie.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Xavierka
 Tytuł: Re: karencja swoje a zdrowie swoje
PostNapisane: 2 cze 2012, o 11:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 546
Skąd: między Wrocławiem, a Opolem

 1 szt.
ekopom napisał(a):
Przecież jest dużo środków nieszkodliwych o zerowej karencji, takich jak: Polyversun, Trianum i wiele innych na bazie wyciągów roślinnych. Właśnie przed chwilą zakończyłem oprysk polyvesum, bo pogoda sprzyjająca do takiego zabiegu. Już obecnie zrywam pomidory, a nie widać chorób grzybowych, chociaż nie wykonałem ani jednego zabiegu chemicznego, można nawet bez mycia zerwać pomidora i zjeść.


Witam, czy Polyversun o Trianum jest tylko przeciwko chorobom grzybowym? Czy owe środki mogą zastąpić miedzian?

_________________
Pozdrawiam
Najcenniejsza wiedza z własnego doświadczenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alembik
 Tytuł: Re: karencja swoje a zdrowie swoje
PostNapisane: 2 cze 2012, o 13:55 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 589
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
ekopom napisał(a):
Przecież jest dużo środków nieszkodliwych o zerowej karencji, takich jak: Polyversun, Trianum i wiele innych na bazie wyciągów roślinnych. Właśnie przed chwilą zakończyłem oprysk polyvesum, bo pogoda sprzyjająca do takiego zabiegu. Już obecnie zrywam pomidory, a nie widać chorób grzybowych, chociaż nie wykonałem ani jednego zabiegu chemicznego, można nawet bez mycia zerwać pomidora i zjeść.


Są one jednak bardzo drogie a ja wolał bym opryskiwać warzywa tym, czym opryskuję sad owocowy, który hodujemy. Jeśli jednak coś jest wybitnie toksyczne, wolał bym tego uniknąć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ekopom
 Tytuł: Re: karencja swoje a zdrowie swoje
PostNapisane: 2 cze 2012, o 21:13 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4528
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Większość środków stosowanych w sadzie nie jest zarejestrowana dla warzyw. Dlatego też unikam sadzenia kwiatów razem z warzywami, aby w kwiatach nie namnażały się szkodniki, a potem szybciutko przeniosły się na warzywa. Tak samo z sadu mogą przenikać na pobliskie, jeśli są, warzywa.
czy Polyversun o Trianum jest tylko przeciwko chorobom grzybowym? Czy owe środki mogą zastąpić miedzian?

Miedzian dość skuteczny jest na bakteriozy, ale jeśli zastosujemy polyvesum, to roślina o lepszej kondycji szybciej się obroni przed chorobami. Na razie u mnie nie widzę niepokojących objawów i być może w ogóle nie zastosuję żadnej chemii, bo pewnie i tak by nie byłaby skuteczna, gdyż pomidory rosną już przeszło 20 lat w tym samym miejscu.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
paawel21
 Tytuł: Re: karencja swoje a zdrowie swoje
PostNapisane: 3 cze 2012, o 12:43 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 21

 0 szt.
Alembik stosując się wg zaleceń i pryskając warzywa (pod osłonami - bo takie uprawiam) tylko tym co jest dozwolone to trudno znaleźć środek bardzo toksyczny. Wszystkie mocne środki ochrony roślin są systematycznie wycofywane z produkcji albo ich zastosowanie jest ograniczone jedynie do wąskich grup roślin i na pewno nie do warzyw. To co zostało na rynku to środki z pogranicza ekologicznych, na palcach jednej dłoni mogę Ci wyliczyć środki ochrony których okres karencji jest dłuższy niż 3 dni. Ale Polacy i tak narzekają na to ile chemii jest w polskich warzywach, a co najciekawsze przez całą zimę i wiosnę zjadamy warzywa pochodzące z zachodu, ze starej unii gdzie obowiązują 2-3 krotnie wyższe dopuszczalne normy substancji szkodliwych w warzywach.
Trochę to jest chore bo dwa tygodnie temu chcąc zlikwidować szkodnika wziąłem do ręki program ochrony warzyw z 2012 roku i ku wielkiemu zaskoczeniu przeczytałem, że żaden środek chemiczny nie jest przewidziany na tą roślinę i tego szkodnika. Czyli co? Polski ogrodnik ma zlikwidować plantację a niemiecki albo holenderski rolnik dostarczy nam swój towar?
Nie dajmy się zwariować, obecne więcej substancji szkodliwych wdycha się na ulicy niż zjada z warzywami...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
antek5
 Tytuł: Re: karencja swoje a zdrowie swoje
PostNapisane: 15 sty 2013, o 21:25 
Offline
50p
50p
Postów: 77
Skąd: małopolska(charsznica)

 0 szt.
Do Alembik
nie wiem czy jeszcze przeglądasz ten wątek, polecam przejrzyj temat efektywne mikroorganizmy EM viewtopic.php?f=18&t=5546
Jest to środek biologiczny o zerowej karencji, dopuszczony do stosowania w rolnictwie ekologicznym, pozwalający ograniczyć a nawet wykluczyć stosowanie chemii.
O tym iż EM-y są dobre świadczy również fakt iż można je pić ( w domu wszyscy je pijemy)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorcia1311
 Tytuł: Karencja dla poziomek po Decisie
PostNapisane: 20 maja 2014, o 10:50 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 16

 1 szt.
Witam wszystkich :wit

Mam pytanko. Jakieś małe gąsienice dobrały mi się do liści poziomek. Zżerają je szybko. To samo się stało z różami.
Kupię jakiś środek antyrobaczany typu decis i opryskam, jednak czy będziemy mogli wtedy jeść poziomki z tych krzaków?
Pierwsze owocki już będą za jakiś tydzień i synek bardzo ich pilnuje :)

_________________

Pozdrawiam,
Dorota


Ostatnio edytowano 20 maja 2014, o 14:25 przez ERNRUD, łącznie edytowano 1 raz
Zmiana tytułu na przystępniejszy dla wyszukiwarek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maraga
 Tytuł: Re: Poziomki po Decisie
PostNapisane: 20 maja 2014, o 13:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2271
Skąd: dolnośląskie

 więcej niż 1 szt.
Jeśli poziomki już za tydzień będą do jedzenia i to w dodatku przez małe dziecko to nie pryskaj żadnym decisem czy tym podobnym.Piszesz,że zjadają liście.Chyba nie masz dużo tych krzaczków.Możesz je przeglądnąć i pozbierać.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Alyaa
 Tytuł: Re: Poziomki po Decisie
PostNapisane: 20 maja 2014, o 13:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1856
Skąd: Rybnik

 więcej niż 1 szt.
dorcia1311 poszukaj jakiegoś naturalnego oprysku bez okresu karencji. Są takie preparaty np na mszyce, więc może i na inne robale będą.
Jeśli sobie z ręcznym zbieraniem nie poradzisz, a naturalnego środka nie znajdziesz, to musisz kupić coś co ma maksymalnie 1-2 dni karencji. Potem go wydłużyć i dokładnie je myć przed jedzeniem (ale oprysk to ostateczność).


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorcia1311
 Tytuł: Re: Karencja dla poziomek po Decisie
PostNapisane: 22 maja 2014, o 12:23 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 16

 1 szt.
Dzięki Wam za odpowiedzi :)
Może rzeczywiście na początek spróbuję zbierania robaczków ręcznie. Mam tych krzaczków tylko 4 - jednak w zeszłym roku, jak się robale zabrały za jedzenie to nawet jeden listek nie został. Niestety krzaczki rosną pod taką żółtą śliwką, z której chyba te gąsienice spadają :roll:

_________________

Pozdrawiam,
Dorota


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pantelej
 Tytuł: Szkodliwość SOR dla ludzi
PostNapisane: 12 cze 2017, o 16:43 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25

 0 szt.
Witam
Opryskałem ziemniaki apacz+acrobat i obawiam się, że trochę zdmuchnęło mi na truskawki, może ktoś z Państwa orientuje się przez jaki czas bezpieczniej nie brać z nich owocu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Szkodliwość SOR dla ludzi
PostNapisane: 12 cze 2017, o 19:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4528
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Minimum 7 dni, a w pełni na niektóre owoce to jest 21 dni. Jeśli za dużo nie powiało, to te 10 dni powinny owoce być już bezpieczne do spożycia.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pantelej
 Tytuł: Re: Szkodliwość SOR dla ludzi
PostNapisane: 12 cze 2017, o 19:42 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25

 0 szt.
Dzięki, myślę, że powiało mało ale nie mogę wykluczyć. Z drugiej strony w mojej okolicy często pola truskawek pomieszane są z ziemniaczyskami, chodzą teraz aparaty, zawsze coś nawieje a truskawka na drugi dzień idzie na giełdę czyli pewnie też do konsumenta.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 54 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
cron
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *