Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 107 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  
Autor Wiadomość
Rybka
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 12:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1691
Skąd: Norwegia

 1 szt.
Ja tez jestem przeciwnikiem chemii, jako opryski stosuje tylko pokrzywę, skrzyp i mleko, ale już mam nerwa, bo fasolkę wysiewałam 2 razy i 2 razy zgniła, no cóż mamy takie lato a nie inne.... reasumując, jak się zabrać do tego zaprawiania?

_________________
"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 12:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5045
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Beatko, możesz zaprawiać na sucho, poczytaj etykietę.
Ale jak u Was jest ciepło, to może się obejdzie bez zaprawiania?
Albo zrób esperyment; część zapraw a część nie zaprawiaj.
Najbezpieczniej to do szczelnego plastykowego pojemnika wsyp szczyptę (ile-zerknij do ulotki- tej etykiety akurat nie mam), preparatu, wsyp nasiona fasolki, szczelnie zamknij i potrząsaj, wysadzaj oczywiście w rękawiczkach.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mila1003
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 12:45 
Offline
200p
200p
Postów: 488
Skąd: śląsk

 1 szt.
lukaszx95 napisał(a):
Mam pytanie na wiosnę kupiłem paczkę ogórków do siania i na tej paczce pisze INKRUSTOWANE co to znaczy?


Inkrustowane to to samo co zaprawiane, na pewno z tyłu na opakowaniu jest informacji o zaprawianiu. A otoczkowane nasiona to takie, które powleczone są różnego rodzaju substancjami (coś jakby nawóz) z których to siewka korzysta w początkowym okresie wzrostu, gdy np ziemia do wysiewu była słaba.

Tak bynajmniej wyczytałam na opakowaniach moich nasion. Inkrustowane są jak najbardziej ok. A te otoczkowane to chyba za bardzo przereklamowane. Nie zauważyłam żadnej różnicy na plus w przypadku nasion kapusty, a wręcz odwrotnie, znacznie gorzej wschodziły i słabiej rosły. Co prawda prosiłam w ogrodniczym o inkrustowane a dostałam otoczkowane, co zauważyłam dopiero w domu. No ale niestety takie mamy sklepy ogrodnicze.

http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=346

tu jest trochę o zaprawianiu

_________________
Magda

Mój ciągle spędzający mi sen z powiek ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rybka
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 12:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1691
Skąd: Norwegia

 1 szt.
No własnie na etykiecie nic nie jest napisane :( tyle tylko, że nadaje się do zaprawiania. Oki zrobię z tym woreczkiem. Chociaż teraz jest ciepło wole dmuchać na zimne bo to lato jakieś kapryśne jest od samego początku. Dzięki śliczne

_________________
"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata


Góra   
  Zobacz profil      
 
babeczka03
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 13:09 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 202
Skąd: Pomorskie
A jak się nie otworzy to wpisz w googla hasło zaprawianie nasion.
Ja nie zaprawiałam nasion bo podobnie jak agape mam "świeży" ogródek :lol: , a siałam co mi wpadło w ręce bez czytania, a zaprawiać samej to by mi się nie chciało,niestety....Poza tym przekonałam się także,że wiele nasion mi zwyczajnie nie wzeszło mimo moich starannych zabiegów i powoli zaczynam się skłaniać ku tej nieszczęsnej chemii

_________________
Opadły kwiat powracający na gałąź?
To był motyl...


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 13:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5045
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
babeczko, ten link coś mi się nie otwiera.
Do wniosku, że jednak należy zaprawiać nasionka doszłam w ub. roku, kiedy mnie to mocno trzepnęło po kieszeni no i straciłam mnóstwo czasu- a właśnie ten czas najbardziej się liczył. Stwierdziłam, że jednak warto, mam z głowy następne opryski, nie martwię się jakąś tam śmietką cebulanką ani zgorzelą. Z wyjątkiem pomidorów i ogórków, innych warzyw p-ko chorobom w ogóle nie opryskuję.
Nie wiem co się jeszcze będzie działo w tym roku, może będzie już spokojnie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lotta
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 14:40 
Offline
500p
500p
Postów: 618
Skąd: zach.pomorskie

 1 szt.
Rybka napisał(a):
No własnie, zaprawianie nasion....jak się do tego zabrać? muszę na nowo wysiać fasolkę bo poprzednia zgniła w ziemi przez te temperatury :(
Ze środków grzybobójczych mam tylko Dithane NeoTec 75WG. Czy mam go rozcieńczyć w takiej proporcji jak do oprysków, czy wymieszać nasiona na sucho? Sorki, może to dla Was śmieszne pytanie, ale ja tego nigdy nie robiłam, a nasionka tutejsze nie są zaprawiane.


Żeby zaprawa przylgnęła do nasion to najlepiej wsypać fasolkę do słoiczka, dodać kilka kropel wody i potrząsnąć. Do lekko wilgotnych nasion dodać zaprawę i znowu zakręcić słoik i potrząsać aż będą zaprawione. Najlepsza byłaby zaprawa równocześnie na szkodniki (np. Super Homai), bo w tym roku wszystko atakowane jest przez szkodniki już w trakcie kiełkowania. Przeciwko chorobom, gdy nie ma się specjalnej zaprawy, to może być Ridomil czy nawet Dithane.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rybka
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 15:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1691
Skąd: Norwegia

 1 szt.
Dzięki, nasionka siedzą już w ziemi :D przed zaprawianiem lekko je zwilzyłam, bo tak na chłopski rozum pomyślałam sobie, że proszek musi sie jakoś do nich przyczepić :lol:

_________________
"Bo trzeba się śmiać, wariatkę grać, szczęśliwą być i z życia drwić"
pozdrawiam Beata


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 15:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5045
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Qrczę, faktycznie, Beatko, zapomniałam napomknąć, żeby nasiona popsikać wodą i je zwilżyć , ale sama na to wpadłaś !. Sorki. :oops:


Góra   
  Zobacz profil      
 
babeczka03
 Tytuł:
PostNapisane: 25 cze 2009, o 16:16 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 202
Skąd: Pomorskie
* moczenie nasion przez 20 min. w roztworze nadmanganianu potasu (0,03%),
* moczenie w wywarze z drobno posiekanych gałęzi czeremchy przez 12-14 godzin - posiekane gałązki czeremchy zalewa się wrzątkiem i gotuje 30 min, po ostudzeniu wywar gotowy jest do użycia,
* moczenie w naparze z rumianku przez 30 min. - 15 g suszu rumianku zalewa się wrzącą wodą i pozostawia pod przykryciem do ostudzenia, napar rozcieńczyć 1 l wody,
po tych zabiegach nasiona osuszyć i wysiać w tym samym dniu,
* można nasiona zaprawić na sucho w popiele drzewnym z czeremchy zwyczajnej lub w mączce bazaltowej na kilka dni przed planowanym wysiewem,
* zaprawianie termiczne polega albo na moczeniu nasion przez 20 min. w gorącej wodzie (wywarze) albo w suchym i ciepłym powietrzu np. piekarnik czy suszarka - temperatura nie powinna przekraczać 51 0C (konieczny dokładny termometr) - zabieg ten zapobiega występowaniu zgorzeli siewek.
* moczenie przez 2 min w preparacie Grevit 200 SL, Biosept 33 SL oraz zaprawy ziołowe PNOS-1 i 2 LS - nie zabezpieczają przed szkodnikami.
Wykaz środków ochrony roślin dopuszczonych do stosowania w uprawach ekologicznych wykaz....

Od lat Działkowcy stosują zaprawianie nasion w roztworach preparatów z krowieńca (500), rumianku (503), kory dębowej (505) i pokrzywy (504). Nasiona moczy się w tych roztworach przez 10-15 min i po wysuszeniu wysiewa jeszcze tego samego dnia. Jednak dostępność tych preparatów jest co raz mniejsza, a własnoręczne ich wykonanie nie jest łatwe.
Można szybko wykonać namiastkę niektórych z tych preparatów o dużej skuteczności. Mam na myśli własnoręcznie wykonane wyciągi z kwiatów rumianku i kozłka lekarskiego. Z nasionami postępujemy tak jak przy roztworach. Wyciąg z kwiatostanów kozłka zalecany jest do zaprawiania nasion selerów, pomidorów, cebuli i porów, a z koszyczków rumianku do zaprawiania nasion grochu, fasoli, rzepy i rzodkiewki.
To było w tym linku :wink:

_________________
Opadły kwiat powracający na gałąź?
To był motyl...


Góra   
  Zobacz profil      
 
lukaszx95
 Tytuł: Zaprawianie nasion i cebul miedzianem.
PostNapisane: 4 wrz 2009, o 21:18 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 137
Skąd: Jaworzno (Śląskie)
Mam pytanie czy mogę przed sadzeniem i siewem nasion zaprawić je miedzianem w celu zabezpieczenia przed chorobami grzybowymi?


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 6 wrz 2009, o 09:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5045
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Lukasz, miedzian nie służy do zaprawiania, przynajmniej tego w ulotce nie znalazłam
Dawniej zaprawiałam p-ko chorobom zaprawą Funaben, a ub. jesieni cebule (tulipany, hiacynty i narcyzy) moczyłam -część w Dithane a część w Topsinie. Funabenu już chyba nie ma w sprzedaży.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lukaszx95
 Tytuł:
PostNapisane: 6 wrz 2009, o 12:21 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 137
Skąd: Jaworzno (Śląskie)
Czyli nie można zaprawić nasion i cebul miedzianem? Można je zepsuć?


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 6 wrz 2009, o 12:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5045
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Lukasz, na to pytanie to by najlepiej Kosiarz odpowiedział, czy zepsujesz, czy nie? Nie wiem.
Myślę, że chyba to nic nie da. W miedzianie subst. aktywną jest miedź, w dithane- mankozeb, w topsinie- tiofanat metylu.
W tym sezonie za sprawą Kozuli i Kosiarza, a i tych przeklętych ataków chorób wszelkich, nauczyłam się wg mnie bardzo ważnej rzeczy- zwracać uwagę na rodzaj substancji aktywnych w poszczególnych preparatach.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lukaszx95
 Tytuł:
PostNapisane: 7 wrz 2009, o 19:38 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 137
Skąd: Jaworzno (Śląskie)
Ale przecież miedź ma działanie bakteriobójcze i grzybobójcze.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ogrodnik04
 Tytuł: Re: Nasiona, cebule - zaprawianie i terminy sadzenia
PostNapisane: 13 lut 2010, o 14:10 
Offline
200p
200p
Postów: 434
Skąd: Małopolska - Kraków

 1 szt.
Możecie polecić mi jakiś dobry, sprawdzony środek do zaprawiania nasion na sucho?

_________________
Pozdrowienia


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Nasiona, cebule - zaprawianie i terminy sadzenia
PostNapisane: 13 lut 2010, o 17:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5045
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Ogrodnik, też się zastanawiam, co zastosować.
W ub. latach był funaben p-ko zgorzeli i marschal (nie wiem czy nazwę napisałam prawidłowo) na robale np w cebuli-dymce. Obydwa preparaty zostały wycofane, mam póki co previcur Energy na choroby grzybowe i chyba tym podleję posiane nasionka. Czym zaprawić dymkę, pojęcia nie mam!

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 107 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *