Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 84 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
palat
 Tytuł: Re: MOSPILAN
PostNapisane: 27 cze 2018, o 14:49 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33
Skąd: Kraków

 1 szt.
Z doświadczenia (mam sad) wiem, że czasem opryskanie każdego listka i każdej mszycy na 6 m drzewie w kilkuhektarowym sadzie jest nierealne. Pryskam to co mogę. Działa zawsze nawet na owady nieopryskane bezpośrednio cieczą.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pride
 Tytuł: Re: Jeżyna bezkolcowa cz.2
PostNapisane: 3 cze 2019, o 16:49 
Offline
50p
50p
Postów: 60

 0 szt.
Tak się kończy oprysk Mospilanem 20 SP jeśli nie przestrzega się zalecanych dawek.
W moim przypadku był to oprysk o poczwórnym stężeniu - jak widać poza mszycami padły również liście roślin ;:223
Nie był to celowy zabieg ale wrzucam ku przestrodze. Młode pędy są okey. Ciekawe czy będę miał jakieś owoce czy może wszystkie pędy dwuletnie padną ;:174

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lex
 Tytuł: Re: Jeżyna bezkolcowa cz.2
PostNapisane: 8 cze 2019, o 12:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 971
Skąd: Rostworowo k/Poznania

 1 szt.
Napisz Kolego proszę, po jakim czasie pojawiły się te uszkodzenia? Mospilan nie powinien spowodować takich uszkodzeń.

Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pride
 Tytuł: Re: Jeżyna bezkolcowa cz.2
PostNapisane: 8 cze 2019, o 15:46 
Offline
50p
50p
Postów: 60

 0 szt.
Pierwsze uszkodzenia pojawiły się po okołu 4 dniach. Minęły 3 tygodnie i rośliny nieco się zregenerowały, wypuściły nowe pędy z kwiatami, wszystko co było suche oberwałem.
Uszkodzenia na 100% spowodował Mospilan, ucierpiały tylko te krzaki, które opryskałem, a te które pominąłem są w stanie idealnym.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lorraine
 Tytuł: Re: MOSPILAN
PostNapisane: 11 lip 2019, o 03:27 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 14
Skąd: Śląskie

 0 szt.
Witam!

Ktoś ma rozeznanie, czy Mospilan przenosi się jakoś w glebie?

Pryskałam truskawki po zbiorach kilka dni temu, na mszyce. Trochę oprysku poszło też na ziemię przy truskawkach.
Mam system kroplujący domowej roboty, więc codziennie truskawki są podlewane.

Niecały metr od truskawek rosną borówki amerykańskie.
Teraz stresuję się, że coś z tego Mospilanu doszło do borówek w glebie i wchłonęło się przez korzenie, a borówki mają już owoce i zamierzamy za jakieś dwa tygodnie jeść...

_________________
Pozdrawiam! Magda


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: MOSPILAN
PostNapisane: 11 lip 2019, o 18:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1514
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
Nawet gdyby ta odrobina mospilanu poleciała na borówki to za dwa tygodnie możecie je już spokojnie jeść.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lorraine
 Tytuł: Re: MOSPILAN
PostNapisane: 12 lip 2019, o 22:12 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 14
Skąd: Śląskie

 0 szt.
Dzięki. No, to będziemy jeść :)

_________________
Pozdrawiam! Magda


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
FloroFloro
 Tytuł: Re: MOSPILAN
PostNapisane: 17 lip 2019, o 18:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Czy ktoś stosował Mospilan 20 sp 2,5g na ochojnika świerkowego? Kupiłem pod koniec maja, wyczytałem, że się nadaje, a na ulotce {x} nic o ochojniku nie pisze. Najlepiej by było podlać tym świerki, ale w jakiej ilości? Jako, że na ulotce nic nie pisze, to producent też pary z geby na ten temat nie pusci .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: MOSPILAN
PostNapisane: 17 lip 2019, o 22:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1514
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
Ochojnik to rodzaj mszycy więc powinien dać radę. Daj te 2,5 mg/10 litrów i dodaj adiuwant. Nie podlewaj bo mospilan nie służy do podlewania tylko wykonaj oprysk obficie spryskując drzewko najlepiej wczesnym rankiem w ciepły pogodny dzień. wtedy aktywność mszycy jest największa i pobierze najwięcej środka.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: MOSPILAN
PostNapisane: 29 lip 2019, o 22:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 683
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Aktywność dobowa nie ma większego znaczenia bo to środek systemiczny, jak nie ubije ich podczas śniadania to zrobi to kolejnego dnia podczas tego posiłku. I słusznie, że oprysk a nie podlewanie.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: MOSPILAN
PostNapisane: 29 lip 2019, o 22:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1514
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
massur aktywność dobowa ma jednak znaczenie. Mospilan owszem ma działanie systemiczne, ale również kontaktowe. Poza tym doświadczenia w rolnictwie pokazują wyższą skuteczność zabiegów owadobójczych przeprowadzanych na tzw. rosnącą temperaturę. Wtedy środek wchłania się w roślinę dość szybko i ze względu na wysoką aktywność szkodników jest szybciej i skuteczniej pobierany przez szkodniki.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: MOSPILAN
PostNapisane: 30 lip 2019, o 20:53 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 683
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Pewnie to prawda, nie ma znaczenia z punktu widzenia domowego zastosowania, jak są jakieś mszyce na czymś co nie zjadam to pryskam i tyle, przeważnie wieczorem i zawsze działało. Średnio mi się chce wstawać wczesnym rankiem, żeby 2 krzaki prysnąć, skoro to i tak działa jak zrobię kiedy mi wygodnie. Nie chcę robić się niewolnikiem ogrodu.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: MOSPILAN
PostNapisane: 30 lip 2019, o 21:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1514
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
massur ja też mimo tego zawsze wieczorem, ale jak ktoś ma wyjątkowo trudnego przeciwnika to może warto raz się poświęcić.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Prokton
 Tytuł: Re: MOSPILAN
PostNapisane: 23 wrz 2019, o 21:12 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 44
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Zauważyliście że Mospilan ostatnio coraz słabszy ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 84 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *