Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
Kret
 Tytuł: Podlewanie gleby zakwaszonej
PostNapisane: 24 lip 2010, o 10:50 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 10
Skąd: Śląsk
Witam
Mam problem z podlewaniem.Pracodawca polecił mi opiekę nad roślinami, które są jeszcze w doniczkach ustawionych na zewnątrz i czekających na zasadzenie.Między innymi są to: bukszpany, rododendrony, klony, brzozy, thuje, róże, pnącza,krzewy i wiele innych ozdobnych drzewek(niektóre drogie).Ogółem jest ich ok.200 szt. Zauważyłem iż niektóre z nich więdną lub całkiem już wyschły.
Jak mam je podlewać? Może robię jakiś błąd? Nadmienię że rośliny te stoją już kilka miesięcy ( od kwietnia).
POMÓŻCIE

_________________
Nowicjusz


Góra   
  Zobacz profil      
 
gemciu83
 Tytuł: Re: Banalny temat - podlewanie
PostNapisane: 24 lip 2010, o 11:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1314
Skąd: PTB

 0 szt.
Nie podlewaj ich w czasie upału za dnia tylko po godzinie 18-19.
Dlaczego stoją pod gołym niebem, powinieneś je zakryć jakąś siatką maskującą lub ustawić w pół cieniu.

Te wszystkie krzewy i drzewka były ukorzeniane tj. są z własnej pracy hodowane ?

_________________
Ogród - gemciu83,
Film ukazujący zmiany roślinności ogrodu od 2006r. do 2014r.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aniawoj
 Tytuł: Re: Banalny temat - podlewanie
PostNapisane: 25 lip 2010, o 09:37 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3758
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
gemciu83 napisał(a):
Nie podlewaj ich w czasie upału za dnia tylko po godzinie 18-19.


Niekoniecznie 18-19. Dobrze je podlewać wcześnie rano. W takie upały nie uniknie się podlewania doniczek 2 x razy dziennie.
Zgadzam się, że rośliny powinny mieć lekki półcień - zwłaszcza takie rośliny jak rododendrony ( siatka cieniująca lub rozłożyste drzewo) i... nie lać po liściach podczas podlewania!

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kret
 Tytuł: Re: Banalny temat - podlewanie
PostNapisane: 25 lip 2010, o 11:46 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 10
Skąd: Śląsk
Dzięki za zainteresowanie.
Czy były ukorzeniane - nie wiem, były kupowane w sklepie lub okazyjnie u ogrodników lub ze szkółek .
Możliwość podlewania mam tylko od godz. 6.00 i zajmuje mi to ok. 2 godz. Nie przestawiam roślin ponieważ mam też inne zajęcia.
Może ziemia w doniczkach, która czasami była "zbita" na kamień nie przepuszczała wody? Może jak w niektórych doniczkach są same korzenie i woda tylko przelatuje?Czy uszkodzenie korzeni w doniczkach może być przyczyną obsychania?
Pozdrawiam .

_________________
Nowicjusz


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł: Re: Banalny temat - podlewanie
PostNapisane: 25 lip 2010, o 12:30 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3758
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Korzenie w doniczce same się nie uszkodzą :wink: Co do zbitej ziemi to jak najbardziej - zwłaszcza jeśli w doniczce jest sam torf. Torf raz przesuszony zbija się w bryłę, która nie wchłania wody- woda spływa bokiem i wycieka z doniczki. W takiej sytuacji rośliny mogą uschnąć.

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nalewka
 Tytuł: Re: Banalny temat - podlewanie
PostNapisane: 26 lip 2010, o 15:51 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6575
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
A na czym stoją te doniczki? Na asfalcie / innej patelni? Na ziemi / trawniku? Mają jakieś podstawki?

Ja swoje oczekujące już od maja doniczki poustawiałam w pojemnikach plastikowych, różnych tackach / pudełkach / wiaderkach po czymś już zjedzonym czy zużytym, potem nie żal mi wyrzucić :) Ale teraz pojemniki te mają swoje życie po życiu, woda z podlewania nie wylatuje dołem doniczki, tylko chwilę jeszcze roślina może z niej korzystać, a jak się już napije, to woda spokojnie odparowuje tworząc leciutki mikroklimat wokół. To wersja na upały.

Wersja na chłody u deszcze - codziennie wylać stojącą w pojemnikach wodę, jeśli w doniczkach widzimy już bardzo mokrą błotnistą ziemię, żeby nie zalać rośliny, żeby korzenie mogły pooddychać i żeby nie zgniły.

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fallenangelv
 Tytuł: Re: Banalny temat - podlewanie
PostNapisane: 27 lip 2010, o 09:43 
Offline
---
Postów: 1850
Skąd: Mazowieckie

 0 szt.
Nalewka ja identycznie postępuję :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Burton
 Tytuł: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 9 paź 2014, o 14:43 
Offline
50p
50p
Postów: 56

 0 szt.
Witajcie,

Jak to jest z podlewaniem jesiennym. Chodzi mi o to jak często podlewanie swoje różaneczniki i azalie w okresie jesiennym. Czy inaczej azalie które zrzucają liście na zimę a inaczej różaneczniki?

U mnie dzisiaj na termometrze 21 stopni i sucho i teraz nie wiem czy podlewać częściej czy sporadycznie?

W moim ogródku rosną różaneczniki, azalie japońskie i azalie gandawskie i nie wiem już za bardzo jak je teraz przed zimą pielęgnować :-( i podlewać


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MoWo
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 9 paź 2014, o 15:16 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 863
Skąd: Zalew Sulejowski - Łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Do zimy jeszcze dalekoooooooooo
tak że teraz potrzeba podlewać tylko jak jest sucho.
A zimozielone rośliny warto porządnie zlać przed mrozami.

_________________
Pozdrawiam Wojtek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
a_g_a
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 22 paź 2014, o 13:18 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: dolnośląskie

 0 szt.
Azalie i różaneczniki podlewam jesienią jak jest sucho. Przed nastaniem mrozów solidnie podlewam różaneczniki i rośliny iglaste. Jeżeli zima jest bezśnieżna i przyjdzie kilka cieplejszych dni także podlewam rośliny zimozielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bartekk
 Tytuł: Tuje (podlewanie jesień/zima)
PostNapisane: 1 lis 2014, o 14:25 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: Warszawa
Witam
Próbowałem znaleźć temat ad podlewania Tui w zimnych miesiącach, ale nie udało mi sie.
stad zwracam sie z konkretnym pytaniem:
z jaką częstotliwością (o ile w ogóle) podlewać Tuje w donicach (stoją na balkonie) w okresie listopad - marzec?
+
czy jest jakiś sposób aby pomóc im dobrze znieść zimę?

będę wdzięczny za każdą pomoc :)
B


Góra   
  Zobacz profil      
 
gemciu83
 Tytuł: Re: Tuje (podlewanie jesień/zima)
PostNapisane: 2 lis 2014, o 10:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1314
Skąd: PTB

 0 szt.
Nie wiem jak z donicami na balkonie ;) ale ja swoje małe i większe tuje hodowane w doniczkach produkcyjnych trzymam na betonie i część pod chmurką cały rok, a część okresowo zimą z obawy przed przygnieceniem przez ciężki śnieg zadaszam.
Podlewać nie podlewam tyle co deszcz w okresie, o który pytasz.
Jak jest duży mróz i wietrznie to śniegiem zasypuję doniczki i osłaniam część zieloną przed silnym, mroźnym wiatrem.
Tyle.

_________________
Ogród - gemciu83,
Film ukazujący zmiany roślinności ogrodu od 2006r. do 2014r.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziad_Jag
 Tytuł: Re: Tuje (podlewanie jesień/zima)
PostNapisane: 2 lis 2014, o 19:08 
Offline
500p
500p
Postów: 778
Skąd: Warszawa/północne Mazowsze

 więcej niż 1 szt.
Mam ten sam problem. Tuje posadzone w początkach października (do ziemi). Dotąd nie podlewane ze względu na mroźne noce. Ale teraz wraca ciepła jesień. Czy mam je podlewać? Czy dadzą sobie radę. Deszczu nie było ju z ze trzy tygodnie, i wcale nie zapowiadają!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bartekk
 Tytuł: Re: Tuje (podlewanie jesień/zima)
PostNapisane: 2 lis 2014, o 19:29 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: Warszawa
gemciu83 napisał(a):
Nie wiem jak z donicami na balkonie ;) ale ja swoje małe i większe tuje hodowane w doniczkach produkcyjnych trzymam na betonie i część pod chmurką cały rok, a część okresowo zimą z obawy przed przygnieceniem przez ciężki śnieg zadaszam.
Podlewać nie podlewam tyle co deszcz w okresie, o który pytasz.
Jak jest duży mróz i wietrznie to śniegiem zasypuję doniczki i osłaniam część zieloną przed silnym, mroźnym wiatrem.
Tyle.


dziekuje za odpowiedz
czym osłaniasz części zielone? Innymi słowy czy mam je zakryć jakimś workiem?


Góra   
  Zobacz profil      
 
gemciu83
 Tytuł: Re: Tuje (podlewanie jesień/zima)
PostNapisane: 2 lis 2014, o 22:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1314
Skąd: PTB

 0 szt.
Okrywam zadaszeniem - dach rama drewniana z strechem.
Ty tego nie zrobisz i nie ma sensu byś okrywał tuję !
Jeżeli już chcesz nie wiem po co to tylko agrowłóknina ogacić.

Donicę możesz okryć lub tylko ustawić w cichej części balkonu, tarasu tak by wiatr nie hulał i przemroził korzeni schowanych w skrzyni/donicy.
Podlewać jak mówiłem. Jesienią też deszcz pada, w grudniu także więc ta roślina musi dostać wodę. Śnieg też nie zaszkodzi jej/im. Najgorszy jest mokry śnieg/deszcz i w tym samym czasie mróz bo to zamarza i gałązki potrafią się wyginać. Długo tak zalegający ciężar lodu może pozostawić na stałe takie wygięcie ale nie jest to aż tak częste.


dziad_Jag napisał(a):
Mam ten sam problem. Tuje posadzone w początkach października (do ziemi). Dotąd nie podlewane ze względu na mroźne noce. Ale teraz wraca ciepła jesień. Czy mam je podlewać? Czy dadzą sobie radę. Deszczu nie było ju z ze trzy tygodnie, i wcale nie zapowiadają!


Dlaczego nie podlewałeś ich ?
Mróz był w nocy, a nie w dzień i raz na chociaż 2-4 dni mogłeś je zasilić w dzień (np 15-16godz) dawką wody.

Rozumiem, że masz je w gruncie wkopane. Osłonić może korą najlepiej. Agrowłóknina, maty itp. są dobre ale ograniczają odparowywanie wody co może skończyć się grzybkiem w okresie po zimowym - wiosną kwiecień-maj.



PS: Wszystko też od odmiany zależy.

_________________
Ogród - gemciu83,
Film ukazujący zmiany roślinności ogrodu od 2006r. do 2014r.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Tuje (podlewanie jesień/zima)
PostNapisane: 3 lis 2014, o 09:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7765
Skąd: opolskie
W październiku sadzone drzewka wystarczy podlać solidnie podczas sadzenia.Ta wilgoć wystarcza, utrzymuje się już potem bez problemu, bo opady, mgły nie pozwalają na wysychanie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bartekk
 Tytuł: Re: Tuje (podlewanie jesień/zima)
PostNapisane: 3 lis 2014, o 19:07 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: Warszawa
dziekuje gemciu83 :)

Jeszcze tylko jedno pyt: po co zasypujesz sniegiem doniczki w silny mróc?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 24 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *