Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 143 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  
Autor Wiadomość
leszeg
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 11 sty 2016, o 11:42 
Offline
200p
200p
Postów: 292
Skąd: Dolnośląskie

 więcej niż 1 szt.
Do Brygida608, obmywam wszystkie skórki owoców przed wyrzuceniem do kompostownika.

Co do gotowanych warzyw to zgadzam się, że tej soli nie jest aż tak dużo, ale u mnie dodatkowo te warzywa powodowały, że kompost wyglądał jak gnijąca maź, więc zaprzestałem dodawania czegokolwiek gotowanego i problemu już nie ma. Myślę, że gdybym dodawał więcej suchych liści i/lub trocin to gotowane warzywa nie miałyby, aż tak złego wpływu na konsystencję.

Odnośnie dodawania papieru do przymy, to jak na razie dodaję tylko szary karton bez nadruku, a reszta ląduje w koszu na śmieci.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Brygida608
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 11 sty 2016, o 12:31 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 80
Skąd: zachodniopomorskie

 0 szt.
Dziękuję. Nie będę już miała wątpliwości ,co do mojego kompostownika.Warto podglądać innych w tej sprawie. Jakość tego materiału musi być dobra,bo na mojej działce ziemia jest ciężka i dawno nie była niczym nawożona,potrzebuję dobrego kompostu.Stąd moje pytania,bo kompost robię po raz pierwszy.

_________________
Julia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarek_St
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 11 sty 2016, o 13:37 
Offline
50p
50p
Postów: 52
Skąd: zachodniopomorskie

 więcej niż 1 szt.
Ja kompostuję na wybiegu dla kur więc tego problemu nie mam. Kury wszystko przerobią.
JS


Góra   
  Zobacz profil      
 
Brygida608
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 11 sty 2016, o 13:42 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 80
Skąd: zachodniopomorskie

 0 szt.
U mnie kur brak,ale za to mam rozmiaty materiał do kompostowania,bo wokół mnóstwo ciekawych roślin i drzew wszelkiej maści. Trawy skoszone i przesuszone popakowałam w worki,porobiłam dziury i ładnie się kompostują.Worki stoją w przewiewnej altance i wcale nie czuć żadnego przykrego zapachu. A kompostownik właściwy stoi na zewnątrz przykryty agrowłókniną i kartonami.I chyba pracuje,bo trochę materiał opadł ;:138 ;) Obawiam się tylko,czy krety nie namierzą mojego kompostownika,bo czytałam na forum,że potrafią tam nieźle się zadomowić.

_________________
Julia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tara
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 12 sty 2016, o 19:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12777
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
Ja do kompostownika daję wszystko ale gotowanych ziemniaków, chleba - w ogóle jedzenia nie daję. Nie daję również owoców cytrusowych, jedynie skórki banana rzucam pod krzaki różom ale też na kompostownik. Sporo rzucam wytłaczanek po jajkach /nie plastikowych/, zwykłych gazet /nie kolorowych/ i kartonów - wcześniej trzeba porwać na mniejsze kawałki. Wszelkie trawy, liście - przywożę nawet workami. Popiół z kominka wiadomo drewno.
Warstwy wapnuję - nigdy nie miałam żadnych gryzoni.
Jeśli chodzi o cytrusy to z tego co wyczytałam są one pryskane i dlatego nie powinno się ich dawać na kompostownik, nasze owoce ok.

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 12 sty 2016, o 21:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2451
Skąd: śląskie

 1 szt.
U mnie zdarzają się gryzonie w kompoście i w dodatku mają swoje spiżarnie :D Nie daję żadnych odpadków spożywczych bo u mnie są zjadane przez drób. Myślę że, chętnie wchodzą do niego z powodu ciepła jakie jest wewnątrz kompostu. Ja wszelakie odpady jak już kiedyś wspominałam namaczam we wiaderku z EMami. Zdarza się jednak że, skórki cytrusowe choć są ,,ciapkowate" nie rozkładają się nawet po pół roku. Przy wybieraniu ziemi z kompostu nieraz widziałam pomarańczowe resztki. Nieraz zastanawialiśmy się jaką ciężką chemią są traktowane cytrusy że, nie rozkładają się pomimo EMów, czy podlane kurzeńcem. Robale tego nie ruszają.

_________________
ZASADY AWN 2019/2020
LISTA nasion 2019/2020
FORMULARZ AWN 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
McMArchewka
 Tytuł: Re: Co można wrzucać/wysypywać na kompost ?
PostNapisane: 20 sty 2016, o 21:21 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1162
Skąd: Meszna

 0 szt.
Czy wrzucacie na kompost usunięte liście roślin domowych? Nie mam na myśli raczej bluszczu, myślałem bardziej o storczykach, papirusach, palcach :D

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Co można wrzucać/wysypywać na kompost ?
PostNapisane: 20 sty 2016, o 22:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3309
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Ja wyrzucam, oczywiście bez wyraźnych oznak chorób grzybowych. Co prawda niektórzy mówią, że każdy grzyb zginie w kompoście ale ja mam wątpliwości.
Nie radzę jedynie wyrzucać na kompost kaktusów, bowiem ich kolce nie rozkładają się albo dzieje się to bardzo długo. Kiedyś moja Babcia wyrzuciła dość sporego kaktusa po kolejnej kłótni z Dziadkiem o to że się pokłuł. Kępę rozdrobniła dokładnie szpadlem i rozrzuciła po pryzmie. Po tamtym kompoście dawno nie ma śladu a do tej pory zdarza nam się znaleźć kaktusową kępkę z kolcami wśród grządek i wierzcie mi, że kłują jak za życia.
Nie znam się na kaktusach ale tamten miał kępki bardzo drobnych igiełek, które mocno wpijają się w ciało ale są na tyle małe, ze trudno je usunąć.

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
McMArchewka
 Tytuł: Re: Co można wrzucać/wysypywać na kompost ?
PostNapisane: 20 sty 2016, o 23:29 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1162
Skąd: Meszna

 0 szt.
Noo, z tym grzybem to może być tak na logikę na odwrót - w końcu kompost to siedlisko bakterii i grzybów rozkładających materię (saprofagi, saprotrofy).
A z tym kaktusem to rzeczywiście dość ciekawy przypadek ;:oj

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
terecha
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 25 sty 2016, o 09:49 
Offline
100p
100p
Postów: 183
Skąd: Małopolska

 0 szt.
[quote="Jolek"]U mnie zdarzają się gryzonie w kompoście i w dodatku mają swoje spiżarnie :D

A może to były ryjówki? Oto co pisze o nich prof. Stanisław Ignatowicz (Gryzonie, wyd. Działkowiec): "Ryjówki (bardzo podobne do myszy czy nornic i z tego powodu z nimi mylone) to nasi sprzymierzeńcy w walce ze szkodnikami. Spotkać je można licznie w ogrodach, na polach uprawnych(...) Wszystkie ryjówki są bardzo żarłoczne (potrafią zjeść dziennie 4 razy więcej niż ważą). Tępią owady, larwy, młode gryzonie i ślimaki. Należy wiedzieć, że potrafią zniszczyć do 90% populacji nornika polnego wyjadając jego młode. W ogrodzie można je często znaleźć pod deskami lub w kompoście. Dlatego, późną jesienią nie należy przewracać i mieszać otwartego stosu kompostowego (podkreślenie moje)
W listopadzie, przy słonecznym ciepłym dniu zobaczyłam przy kompoście kilkanaście bardzo ruchliwych "myszek". Gdy się im bliżej przyjrzałam byłam pewna, że to nie myszy. Szukałam informacji o tych charakterystycznych z wyglądu "myszkach" (były mniejsze od myszy, ich tułów wyraźnie oddzielał się od głowy z ryjkiem, nie widać było uszu) i po zobaczeniu zdjęć, wiem że to ryjówki.
Kompost więc czeka na przerzucenie do wiosny, a ja mam nadzieję, że choć trochę pozbędę się z ogrodu ślimaków :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Co można wrzucać/wysypywać na kompost ?
PostNapisane: 25 sty 2016, o 13:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2451
Skąd: śląskie

 1 szt.
terecha no niestety, bywają gryzonie :D Ryjówka nie robi w kompoście spiżarni z wykiełkowanej pszenicy, korzonków, orzechów, żołędzi i to w sporych ilościach :D Ryjówkę interesuje inne meni, nasze dżdżownice :wink:

ObrazekObrazek
Obrazek

_________________
ZASADY AWN 2019/2020
LISTA nasion 2019/2020
FORMULARZ AWN 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Co można wrzucać/wysypywać na kompost ?
PostNapisane: 25 sty 2016, o 18:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3309
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Miałam tak samo wiosną jak rozebrałam stos, co to jest? nornica?

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
terecha
 Tytuł: Re: Co można wrzucać/wysypywać na kompost ?
PostNapisane: 26 sty 2016, o 13:45 
Offline
100p
100p
Postów: 183
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Dzięki za zdjęcia. Pierwszy raz widzę taką spiżarnię w kompoście.
Od pięciu lat mam dwa kompostowniki plastikowe, ale tam nie miałam żadnych "gości". W ubiegłym roku założyłam pryzmę kompostową odkrytą, jako że było dużo materiału do kompostowania. Od kilku miesięcy jestem na emeryturze, więc trochę zmieniam stary ogród. Wiosną zobaczę, czy w pryzmie nie ma "gości".
Ryjówki zobaczyłam po raz pierwszy w życiu. Były tak ruchliwe i inne od myszy, że byłam ich ciekawa. Zdziwiło mnie, że są objęte ochroną gatunkową, że tak dużo jedzą, krótko żyją i - jak pisze Adam Wajrak - zimą mają zdolność zmniejszania się by zrekompensować niedostatek pokarmu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piwonia-bez
 Tytuł: kompost
PostNapisane: 24 cze 2017, o 21:46 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witajcie - tylko nie krzyczcie bo jestem początkująca .

Od niedawna mam działkę ROD , po starym właścicielu została latrynka wc, a w niej wiaderko . Mam pytanie ,czy zawartość wiadra po wsypaniu biolatrinu można wlać do kompostownika ,czy to jest bezpieczne , bo nie mam pomysłu co zrobić z zawartośćią :oops:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 143 ]  Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: iwonaceae, mielu, Violunia i 26 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *