Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 93 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
Rosynant
 Tytuł: Re: ziemia do ogrodu na warzywniak
PostNapisane: 8 paź 2021, o 21:44 
Offline
200p
200p
Postów: 493
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 1 szt.
Roztwór kwasomierza łatwo sprawdzić - zbadaj wodę destylowaną. :wink:
Torf rzeczny (niski) powinien być obojętny, nie ma pomyłki.
To na razie z wapnowaniem spokój, natomiast pieczarkowego bym dał, jak jest dobra okazja.

Jeśli masz frakcję ilastą (czyli glinę) niżej, to pod warzywnik warto ziemię kopać "na dwa sztychy" - skrótowo mówiąc odwracając do góry nogami, górna ciemna na dół, dolna na wierzch - wypłukane dobroci wrócą na górę, którą wzbogacić następnie w materię organiczną/nawóz. I potem będzie pół metra warstwy próchnicznej, a chwasty wszelkie zginą w głębinie :)
Tak samo sadzi się drzewa/krzewy, górne pod korzeń, dolne na wierzch.

Kompleks sorpcyjny gleby zależy bowiem od zawartości: ilastych, wapna i tp, i próchnicy. W tej kolejności, by to mogło działać - gdyż goły piach próchnicy nie utrzyma (tak gdzieś 1%), co więcej to z wodą spłynie a wodę trzyma ił, a wapń wiąże minerały (z kwaśnego się wypłukują); obrazowo, upraszczając.

Na lekkiej ziemi może szkoda dawać obornik jesienią. Z wodami odpłynie w dal. Jak pasuje teraz kupić więcej to można też zeskładować na pryzmie - najprościej wywalić na folię (by nie odciekał w grunt) udeptać (by nie wietrzał), nakryć ziemią i też folią, od deszczu.
Takoż można przechować więcej popieczarkowego.
Bo może dodać wypada że ilość wyżej wspomniana (30-40 t/ha) to tyle co warzywa zjedzą w sezon, czy dwa, bieżące uzupełnienie. Jak wzbogacać nędzną ziemię od zera to można dwa i trzy razy więcej, lecz nie naraz bo piach tyle nie utrzyma minerałów, i szkoda - czyli jeśli np. pasuje dowieźć jednym transportem więcej, to rozrzucić trochę teraz, resztę zeskładować, i z wiosną powtórka. Dobrze mieć trochę podłoża czy obornika na pryzmie jak się robi ogródek, swoją drogą.

Na zielony nawóz późno, ale podobno mamy globalny worming :wink: tylko w takim razie żyto z wyką ozimą (kosmatą). Gorczyca może zdąży, łubin chyba nie (sprawdź, pamięci niepewnym...) :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
adso28
 Tytuł: Re: ziemia do ogrodu na warzywniak
PostNapisane: 9 paź 2021, o 00:10 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27
Skąd: wielkopolska

 0 szt.
stokrotne dzięki Rosynant za udział w temacie bo Twoje rady są dla mnie bardzo cenne i widzę w tym co napisałeś logikę.

tu zdjęcie pH "torfu/ziemi" którą planuję nawieźć chyba tylko na warzywniak te 150m2 tak aby było jej ze 20cm usypane na tej ziemi co już mam ze względu na koszt zakupu torfu. Pewnie ją przemieszam z moim piaskiem aby jakoś to uśrednić. Na moje oko to ten torf ma pH około 7,0

Obrazek

Tu zdjęcie mojej górnej warstwy 20cm ziemi/piasku (całość jednorodna bo pomieszałem ją do próby badania gleby)

Obrazek

Tu badanie pH mojej ziemi z działki (dwa zdjęcia tej samej próbki pokazujące delikatne przekłamanie barwy aparatu)
Na moje oko to pH 6,5 raczej.

Obrazek

Obrazek

mam jeszcze taką pryzmę końskiego obornika którą przywiozłem w sierpniu ( jest to mieszanka końskiej kupy + słoma/ściółka z chlewa przesiąknięta moczem). Planowałem na jesień przekopać działkę i wrzucić obornik w ziemię aby poprawić strukturę gleby i zwiększyć % próchnicy. Chociaż może szkoda teraz to wrzucać i poczekać na wiosnę tak jak zasugerowałeś ?

Obrazek


Ja dopiero zaczynam przygodę z ogrodnictwem i teraz już widzę że trzeba mieć spore zasoby wiedzy aby jakoś ruszyć z tematem :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: ziemia do ogrodu na warzywniak
PostNapisane: 9 paź 2021, o 11:59 
Offline
200p
200p
Postów: 493
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 1 szt.
Rzeczny torf wygląda OK.
Pod drzewka też się nada, mieszając z rodzimą.
Obornik już Ci wietrzeje... :wink: pryzmę należy przysypywać ziemią.
To parę jeszcze detali:
Pod zasiew tego żytka, i pod warzywnik, obornika daj coś teraz - jedna-dwie łopaty na m2 wystarczy. Rozsypany zaraz przykrywać - tą ziemią dowożoną - a wtedy przekopywać nie trzeba, lub można kiedykolwiek potem.

Warzywnik - 20 cm nasypanego może dusić mikroorganizmy w glebie, ale że to przewiewne akurat, narzucisz luźne - krzywdy raczej nie zrobi. Jeśli teren był zadarniony/zachwaszczony to bym zostawił zasypany, nie kopał, chwasty się zgłuszy, i szkodniki niektóre. Siać możesz w nasypane.
Oczywiście lepiej wpierw ściąć darń i dopiero wtedy sypać nową ziemię. Darnią w sam razik można okryć pryzmę obornika (trawką w dół).
Na warzywnik przed zasypaniem dałbym poza obornikiem nieco nawozu fosforowego (obornik ma go mniej w proporcji), fosfor jest nieruchawy i należy go dawać w głąb.


Góra   
  Zobacz profil      
 
seebbek
 Tytuł: Re: ziemia do ogrodu na warzywniak
PostNapisane: 10 paź 2021, o 16:10 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 28

 0 szt.
Sugeruje użyć hydrożel.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adso28
 Tytuł: Re: ziemia do ogrodu na warzywniak
PostNapisane: 11 paź 2021, o 16:15 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27
Skąd: wielkopolska

 0 szt.
Dziękuję Rosynant za rady. Znowu się czegoś nowego dowiedziałem. Faktycznie z obornikiem trochę dałem ciała ale zrobię tak jak doradziłeś.

W weekend na próbę skopałem 5m2 działki ale nie wiedziałem jak to zrobić na tzw. "dwa sztychy"...
Jest może jakiś filmik w necie jak to kopać ?
Dodatkowo mam wątpliwości czy w takiej sytuacji to czy ja nie będę wyciągał "martwego iłu" na wierzch a dobrą ziemię - humus wprowadzał 30-50cm poniżej poziomu terenu?
Rozumiem że idea jest taka aby piasek z próchnicą przemieszać z iłem aby doprowadzić do powstanie "ciężkiej ziemi ogrodowej". Boję się tylko że jak wyciągnę ten żółty ił a humus wrzucę pod niego to przez najbliższe 10 lat nic mi na tym nie urośnie bo czarne to się pewnie szybko z tego nie zrobi :D.

seebbek hydrożel fajna sprawa ale obawiam się że na tą ilość terenu co ja bym chciał (150m2 lub nawet 600m2) to pewnie wydałbym z 5-10 tys. na sam hydrożel.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: ziemia do ogrodu na warzywniak
PostNapisane: 11 paź 2021, o 20:02 
Offline
200p
200p
Postów: 493
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 1 szt.
No nie, bez przesady, jak nakładasz 20 cm próchnicznego na posiadane też ze 20 to już i kopać nie trzeba. Chyba że obecne zbyt zbite (wątpię) to można rozluźnić przed posypaniem, usunąć chwasty. Ale górę, nie w głąb.

A "na dwa sztychy" to rodzaj płytkiej 'regulówki' :wink: (gugle chyba znajdą, jeszcze?) z odwróceniem warstw. Odpowiednik głębokiej orki. Robi się na ugorze, zwłaszcza gdy zachwaszczony, lub ubity.
Płytkiej, aby nie wspominać o "trzech sztychach" :lol:
https://www.forumogrodnicze.info/viewto ... 9#p4472439
http://www.ogrody.orzysz.org.pl/abc/gle ... nianie.htm

Tak się kopie gdy trzeba rozluźnić stare, pozbyć się chwastów; a wyciągnięte "jałowe" z dołu oczywiście wzbogaca się następnie o obornik i/lub inną organiczną materię.
A nie kłopot wzbogacić od góry później, a idzie o poprawienie dołu, raz i na zaś.
Rzecz w tym że warstwa uprawna, spulchniona, najlepiej by miała 40 cm, albo i więcej. Spójrz duszy oczyma na korzeń marchewki: musi mieć pulchnego dobrego jeszcze pod sobą :D
Na piasku to nie taki problem jeszcze jak na glebach ciężkich (nawet nie pytaj... 8-) ) - acz piasek ma minerały spłukane głębiej, więc i tu warto je wyciągnać jeśli dawno nie uprawiano. No i zwykle na piachu próchnicy jest tyle co kot... no, powiedzmy co w darni korzeniami trzymane, a niżej łyso.

Detalicznie metoda wygląda tak: kopie się rowek na sztych głęboko wyjmując górną 'glebę' i odkładając na bok na razie (albo na kupkę). W piachach rowek od razu i na dwa sztychy szeroko, bo się osypuje.
Następnie wyjmuje się 'podglebie' jasne z dna rowka, ów 'drugi sztych' i też odkłada na bok, osobno.
I mamy rów na jakie 40cm, a może i lepiej.
Od razu korzystając z okazji można weń rzucić organiczne odpadki, najlepiej jakieś grube a na kompost nieporęczne; albo co leży pod ręką. Gałęzie, łęty, chwasty, liście zgrabione i zgniłe owoce (bo są w nich grzyby i robaczki), kuchenne z kością, itp. (metoda na patogeny niezła, szczególnie że już nie wolno chorego spalać, tylko z drewnem nie wrzucić sobie przypadkiem opieńki! ) To wszystko wzbogaca i trzyma wodę/nawozy, rozkłada się powoli, a umieszczone poniżej przyszłych zabiegów uprawowych i nie wadzi.

Po czem krok w bok, znów zdejmujemy górne i wrzucamy na dno tego wykopu, zielonym do dołu - upchać te chwasty jak najgłebiej, by tam zgniły.
I wykopujemy dolną warstwę, i wyrzucamy na to, na górę.
I ... i tak dalej :)
I zostajem z zagonem ziemi dziewiczej a czystej - bez chwastów i ich nasion (no, prawie...), robactwa, ślimaczych jaj i innych przyjemności. Teraz do tego można dodać obornika (mieszając na kilka cm) i narzucić jakie organiczne ściółki, by nowej próchnicy dostarczyć. A grunt że korzenie roślin mogą sprawnie wrastać w dół gdzie tez znajdą co im trzeba, pod sobą. Także o wodę łatwiej głębiej, przecie.
Górę wkrótce uprawimy jak tam chcemy, bo to już dużo łatwiej, niż wzbogacić grządkę ode spoda :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
adso28
 Tytuł: Re: ziemia do ogrodu na warzywniak
PostNapisane: 13 paź 2021, o 23:09 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27
Skąd: wielkopolska

 0 szt.
Ślicznie dziękuję za piękny wykład :D . Muszę to na spokojnie przemyśleć aby za mocno się nie narobić i osiągnąć efekt :). Obecnie od kilku dni kopię dołki pod drzewka owocowe i ledwo żyję ;:185 .
Bądź co bądź... czuję że mojej glebie głównie brakuje próchnicy i wilgoci.

A jeszcze jedno pytanie...

Co sądzisz o kompoście z miejskiej kompostowni ? Mam obawy że taki kompost może zawierać metale ciężki i inne niekorzystne pierwiastki bo powstaje głównie z komunalnych odpadów zielonych oraz z osadów z oczyszczalni ścieków (a wiadomo co ludzie potrafią wyrzucić). Wydaje mi się że na ekologiczny warzywniak to się chyba nie nadaje... co najwyżej na jakiś trawnik przed domem?... Zakład Usług Komunalnych ma papiery że badali kompost w Zakładach Sadowniczych i laboranci zalecają użycie do wzbogacenia gleby.

Chociaż taki przerobiony kompościk to byłaby super sprawa aby szybko podnieść ilość próchnicy i użyźnić glebę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Przygotowanie gleby pod nasadzenia
PostNapisane: 14 paź 2021, o 14:57 
Offline
200p
200p
Postów: 493
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 1 szt.
adso28 napisał(a):
z miejskiej kompostowni ?
Nie do ogródka.
Zadrzewienia, tereny zielone i ozdobne - OK.
Nie do żywności.
To ta ziemia z wykopu pewniejsza. A poza tym jest obornik, można popieczarkowe...
W swoim ogrodzie niebawem będzie swój kompost, i wtedy precyzyjnie wiesz, z czego tyjesz. :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 93 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *