Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 748 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 50, 51, 52, 53, 54
Autor Wiadomość
grazyna255
 Tytuł: Re: Permakultura
PostNapisane: 22 gru 2019, o 06:37 
Offline
50p
50p
Postów: 83
Skąd: podlaskie; Grajewo

 więcej niż 1 szt.
Ja o permakulturze usłyszałam w tym roku na wiosnę. Akurat zakupiłam niewielkie gospodarstwo a że musiałam przeprowadzić kapitalny remont, to i za wiele czasu na eksperymenty nie miałam. Postanowiłam jednak kawałek ugoru (okazuje się, że pod spodem jest gruz, cegły w sporych ilościach) właśnie zamienić na permakulturę. Teren jest bardzo nierówny, ze względu na te gruzy pod cienką warstwą gleby do tej pory nikt nie odważył się tam wjechać maszynami :D z czego bardzo się cieszę. Jest to jedyny nie zanieczyszczony teren opryskami i nawozami. W tym roku zrobiłam tam dwie grządki permakulturowe na tym zaperzonym i zachwaszczonym terenie. Po prostu wyścieliłam cienką warstwą obornika, na to kartony, potem znowu obornik, grubsze i cieńsze gałęzie, nie miałam czasu ich bardzo ciąć. Na szczęście moje kozy wyprodukowały dużo g... i przyrzuciłam to na grubo a potem nakryłam gnijącym sianem od sąsiada. Gdybym miała czas to bym to tak zostawiła, niech gnije ale ja chciałam posadzić na tym dyniowe. No więc przywiozłam ze starej działki przyczepkę kompostu i pod każdą dynię wrzuciłam pół wiadra. Mój mąż patrzył na moje działania z politowaniem i twierdził, że nic nie urośnie bo pod korzeniami te rośliny będą miały przestrzenie powietrzne przez te gałęzie. Dynie rosły świetnie, na drugiej grządce były ogórki, słabo wzeszły no i na tym kompoście troszkę chwastów wyrosło ale nie dużo. Jestem zachwycona, żaden perz z tego ugoru nie przebił się przez te warstwy i na pewno resztę tego kawałka potraktuję podobnie.

Miałam też typowy dla mnie warzywnik, do którego został przyorany obornik. Ziemia jest jałowa i piaszczysta. Słabo rosło. No ale wyściółkowałam zepsutą słomą i sianem a na jesień już nie przeorywałam tylko rozłożyłam częściowo obornik i znowu słomę - sąsiadowi sporo się tego napsuło a ja go błogosławię za to. Jeszcze nie skończyłam ściółkowania, mam jeszcze do rozwinięcia dwie bele. Wiosną zamierzam tylko częściowo rozgarniać w zależności od tego co będę siała czy sadziła. Jak mi się to uda to nie wiem. Chwasty trwałe jeśli się pojawią, zamierzam przykryć tekturowymi pasami i nakryć ściółką.


Ostatnio edytowano 22 gru 2019, o 07:43 przez jokaer, łącznie edytowano 1 raz
połączenie postów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Permakultura
PostNapisane: 30 sty 2020, o 18:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4571
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Polecam kanał tego pana, nie ze wszystkim się zgadzam, ale w wielu punktach ma racje, zwłaszcza ten filmik o suszy jest wartościowy:

https://www.youtube.com/watch?v=xGbK52GH9Wk

Pan o tym nie wspomina, ale podniesione grządki też sprzyjają przesychaniu ziemi, miałam takie na truskawki i taki wyższy rozsadnik i tam najszybciej ziemia była sucha.

Mam drzewa wokół warzywnika, ale niskie i póki co nie pomagają, nie stwarzają ani cienia, ani tego mikroklimatu, o którym była mowa ;:185
Chętnie dodałabym do mojej ziemi tak jak on - trochę gliny.

W tym roku muszę przekopać warzywnik, rok temu go zostawiłam ale warzywa słabo rosły i rozplenił się perz. Przez suszę mam za mało trawy na ściółkę, poza tym jak już mam, to jest w moment rozłożona. Słoma się u mnie nie sprawdza, poza tym nie mam jej już i tego roku wyłożę warzywnik agrotkaniną.
Za to w perspektywie kolejnych lat kupiłam sobie rozdrabniacz do gałęzi do produkcji zrębków, gałęzi mam co roku coraz więcej i mam nadzieję, że na kilka lat starczy ich na mój warzywnik ;:173

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
housewife89
 Tytuł: Re: Permakultura
PostNapisane: 21 lut 2020, o 13:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 3

 0 szt.
Hej !
W tym roku zakładam mały warzywniak (foliak plus cztery podwyższone grządki - skrzynie). Naoglądałam się Charlesa Dowdinga i przyznam, że zrobił na mnie wrażenie. Niestety nie mam dostępu do kompostu, ale mam do duuużej ilości obornika końskiego i świeżego i trochę przerobionego. I teraz sedno. Czy w foliaku mogę przygotować podłoże w następujący sposób: nie przkopuję ziemi, kładę na to cienką warstę trochę przerobionego obornika, na to kartony i wysypuje zrębki. W maju chcę tam sadzić pomidory. Co Wy na to?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andrzej997
 Tytuł: Re: Permakultura
PostNapisane: 23 lut 2020, o 01:56 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Witajcie, już od kilku lat nie używam chemii w ogrodzie, ale ostatnio zacząłem odpadki dawać między grządki, przysypuję je tylko 1-2 cm ziemi. Wszystko dlatego, że mi się po roku znudziła zabawa w kompostownik a wyczytałem w necie na jakimś blogu, że takie coś ma rację bytu.
Co na to permakultura?

P.S.
Pytanko czy dajecie jakieś nawozy na grządki, pod drzewka? Bo jednak większość tego co się zjada z ogrodu, nie trafia na kompost tylko do kanalizacji prawda? Resztki na kompost trafiają, ale to za mało żeby uzupełnić ubytki w ogrodzie. Oczywiście trochę się ze sklepu przynosi zielska, ale jednak na kompost trafiają resztki. Zatem prędzej czy później ubytki jakichś składników powinny nastąpić, bo chyba ciągle z głębi ziemi nie są dostarczane nowe minerały co?
Takie domowe szambo z oczyszczalnią rozwiązałoby problem - tylko mam wrażenie, że to ani tanie ani wygodne.
W przyrodzie to jednak wszystko wraca w miarę na miejsce, bo zwierzęta zwykle załatwiają się w okolicy lub na miejscu.

P.S.2
A tak w ogóle to cieszę się, że taki wątek znalazłem - będę z ciekawością go śledził.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewikk77
 Tytuł: Re: Permakultura
PostNapisane: 23 lut 2020, o 09:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 895
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Kiedyś mówiło się, że gospodarstwie ekologicznym powinno być miejce na hodowle zwierząt, żeby nawozy organiczne pochodziły nie tylko od roślin. Nawozy organiczne, to nie tylko kompost, ale tzw. zielony nawóz, czyli rośliny wysiewane po to by wyciągały z różnych warstw ziemi, różne potzrebne składniki. Następnie jak wytworzą zieloną masę przekopuje się je i w ten sposób dostarcza potrzebnych składników. Najlepsze jednak są nawozy od zwierząt, dlatego choć raz na kilka lat zaleca się aby takie "nawozy" najlepiej po przekompostowaniu dodawać do gleby. Zawierają one nie tylko podstawowe NPK, ale również wiele mikroskkładników, których nie dostarcza się nawożąc mineralnie.
Jeśli chodzi o "nawozy" wyprodukowane przez ludzi, to nie stosowałabym (nawet po "oczyszczeniu" w oczyszczalni domowej) do ogrodu, z którego chcemy coś jeść, ze względu na zagrożenia epidemilogiczne. Zatem oczyszczalnia przydomow, jeśli masz taką możliwość i potrzebę, jak najbardziej, ale nie do ogrodu użytkowego.

_________________
pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Promilus
 Tytuł: Re: Permakultura
PostNapisane: 23 lut 2020, o 19:35 
Offline
200p
200p
Postów: 309

 0 szt.
Zagrożenie epidemiologiczne... hehe, a ludzie jeszcze kąpią się w Bałtyku ;) Zacznijmy od dwóch rzeczy
Oczyszczalnia przydomowa produkuje 2 odpady - jedna to ścieki, które rozpływają się i przesączają po pewnym obszarze. Druga to szlam, który zbiera się na dnie. Ścieki wokół rur rozsączających tworzą filtr biologiczny na ziarnach piasku i żwiru. Tam bakterie kończą dzieła zniszczenia i przetwarzają ostatki substancji organicznych w mineralne. I te azotany, fosforany etc. trafiają do gruntu, problem w tym, że raczej nie podciągają za bardzo do góry więc to co je może wykorzystać to duże krzewy i oczywiście drzewa sięgające korzeniami głęboko. Szlam z kolei to sole nierozpuszczalne oraz trudne do roztworzenia resztki organiczne. Na nawóz się nadają, oczywiście nie bezpośrednio po wybraniu, a po przekompostowaniu na pryzmie z dodatkiem np. skoszonej trawy. Nie jest to co prawda wystarczające do zapewnienia równowagi mikro i makroelementów, ale zdecydowanie jest to rozwiązanie bliższe permakulturze niż oczyszczalnia miejska odprowadzająca ścieki do rzek. Dla każdego kto zna się choć trochę na matematyce jest jasne, że bez roślin asymilujących azot atmosferyczny nie da się wcale zapewnić odpowiedniej ilości azotu w permakulturze - po prostu za dużo go wypada z obiegu. Czemu azotu, a nie potasu czy fosforu? Bo azot najszybciej i najłatwiej się "gubi", problemy z wapniem, magnezem, potasem, fosforem, żelazem etc. pojawiają się z reguły zdecydowanie później.
Zagrożenie epidemiologiczne to było w 2 przypadkach:
1. dawne, dawne dzieje gdzie defekowało się byle gdzie, nawet w pobliżu domostw, muchy łaziły po tych kupach, później po jedzeniu i samych ludziach, jeśli ktoś był zarażony chorobą to ta w ten sposób łatwo się przenosiła. To mocno ograniczyły m.in. "sławojki" oraz należyta higiena przed posiłkiem ;)
2. nie tak dawne - pompowanie nieczystości z szamb bezodpływowych i wykorzystywanie do zasilania na polach, zagrożenie zasadniczo mniejsze od strony bakterii, ale większe od strony pasożytów. Jaja owsika poza organizmem mogą być aktywne kilka tygodni, podobnie jeśli chodzi o tasiemce etc.
Podsumowując - nie ma zasadniczo żadnego logicznego uzasadnienia do NIESTOSOWANIA przetworzonych odpadów człowieka, natomiast absolutnie nie powinno się stosować świeżych, zasadniczo podobnie winna się sprawa mieć z zwierzętami hodowlanymi, ale jak widać niektórzy stosują dwa standardy...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 748 ]  Idź do strony nr...        1 ... 50, 51, 52, 53, 54

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *