Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 710 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51
Autor Wiadomość
WAKWAK
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 26 mar 2020, o 21:57 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 191

 1 szt.
Nieprecyzyjnie się wyraziłem w zacytowanym fragmencie ;) - uzupełniam: "...nie ma znaczenia w kontekście pytania". Ale widzę, że i tak radzimy podobnie: deszcz wcale nie jest taki fajny - zamiast deszczu lepsze jest kontrolowane polewanie, słońce to ryzyko przesuszenia - czyli klapa jest potrzebna i powinna być zamknięta. A brak zwierząt w bonusie ;-)

_________________
Wątek z planem mojego ogrodu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wolfik
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 28 mar 2020, o 11:01 
Offline
200p
200p
Postów: 296
Skąd: Opolskie

 1 szt.
Ja swojego kompostu nie przykrywam. Kompost od dawien dawna zawsze był pod gołym niebem, bo kto by się bawił w daszek?
Tak zawsze ludzie tworzyli kompostowniki. Gdzieś w rogu ogrodu robili jakąś kupę ze zgrabionych liści, a na to wrzucali jeszcze jakieś organiczne odpady...
Deszcz jest potrzebny do nawadniania kompostu, w lata upalne to i 2 konewki wody dziennie to za mało bo przesycha z góry i po bokach. Ja sadzę albo nasturcje, albo kabaczki, albo dynię. Co mi się zachce. Rośliny mocno cieniują kompostownik ograniczając jego parowanie, a dodatkowo zachęcają do regularnego podlewania.Najlepszy efekt kompostowania uzyskujemy właśnie latem. Jesienią i zimą następuje rozkład termiczny sezonowego wkładu (trawy z kosiarki, liści i innych odpadów) a wiosną i latem organiczny.
Po porostu jak jest za dużo odpadów kuchennych i one gniją więc deszcz będzie to wszystko wypłukiwał, stąd zapewne kłopot. Więc dobrze mieć w takich wypadkach osłonięty od góry daszkiem i znaczną ilość dżdżownic kalifornijskich. Można wykorzystywać np. przeleżałą przez zimę słomę na pryzmach, którą rolnicy chętnie się pozbędą czy liście zgrabione przez sąsiadów. Zmniejszy to stosunek odpadów kuchennych a słoma i liście potrzebują do rozłożenia dużej ilości azotu zawartego w świeżych odpadach kuchennych.
Ja od spodu daję siatkę plastykową z małymi oczkami i zachęcam do porządnej, mocnej siatki bo gryzonie cieniutką spokojnie przegryzą a dziurami kret wejdzie. Dwie podstawowe zalety stosowania siatki: przepuszcza nadmiar wody oraz w czasie surowych zim dżdżownice schodzą pod kompostownik, wtedy nasz wkład izoluje od przemarzania ziemi pod kompostownikiem.
Dobrze jest nakładać siatkę na siebie tak na 30 cm i ją w kilku miejscach sznurkiem złapać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Promilus
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 28 mar 2020, o 11:30 
Offline
200p
200p
Postów: 319

 0 szt.
"Tak zawsze ludzie tworzyli kompostownik" taki średni argument. Od zawsze ludzie chwastów na polu pozbywali się po prostu zostawiając odłogiem i wypalając trawę gdy była sucha.
Tak, pryzmę kompostową "od zawsze" tak się robiło od od zawsze czekało się dużo czasu na gotowy produkt. Jeśli to ma służyć tylko utylizacji odpadów organicznych to nie ma większego znaczenia jaką przyjmie formę. Jeśli nadrzędną zasadą jest by uzyskać jak najbardziej wartościowy produkt w jak najkrótszym czasie to akurat nie jest najefektywniejsze rozwiązanie. Zdecydowanie lepiej wypada wermikompost albo kompost gorący (też w plastikowych kompostownikach) i tutaj ma zdecydowanie większe znaczenie czy wilgotność jest optymalna, czy jest jej za mało czy jest jej za dużo. Kompost w kompostowniku jest też zdecydowanie mniej narażony na zarastanie chwastami. Po to te kompostowniki są, one mają funkcję i ją spełniają znakomicie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wolfik
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 29 mar 2020, o 15:39 
Offline
200p
200p
Postów: 296
Skąd: Opolskie

 1 szt.
Promilus
Przez parę lat użytkowałem termokompostownik z tworzywa sztucznego i z dżdżownicami kalifornijskimi.
Wkład w upały przesychał po bokach od gorącego powietrza ale to najmniejszy mankament. Najwięcej kłopotu przysparzało wyjęcie przerobionego kompostu bo był bardzo mocno ubity na dole pod własnym ciężarem. Ani wybrać, ani elementu kompostownika wyciągnąć bo się niszczył.
Obecnie mam tradycyjny "Tak zawsze ludzie tworzyli kompostownik" :wit , pozwala mi spokojnie wkład przerzucić ze 2-3 razy w roku.Pozwala to napowietrzyć (natlenić) co przyspiesza rozkład, przerzucić podeschnięte z boku do środka, sprawdzić stan dżdżownic i przemieszać wkład bo jak wiadomo suche liście czy świeża skoszona trawa dochodzi do kompostownika sezonowo. Od sąsiadów rolników dostaję starą podgniłą słomę kompletnie dla zwierząt nie przydatną, zgniłe ziemniaki, zgniłe spady jabłek, czasem obornik. Zbyt mocno ubity wkład uniemożliwia szybki rozkład twardszych kawałków jak pędy pomidorów. Kompostu zużywam pod rośliny ozdobne,najwięcej pod róże i drzewka owocowe.
Jak krzaczki kabaczków zaczną zamierać to od razu przerzucam zawartość, jak się uda to w pogodny listopad i wiosną szykując pryzmę pod kabaczki albo inne.
Termokompostownik a dokładniej dżdżownice na zimę zabezpieczałem okładając podwójną warstwą kartonu, karton uniemożliwia szybkie przemarzanie kompostownika po bokach i coś tam podtrzymuje ciepło. Przez parę lat nie zdarzyło się, aby dżdżownice wyginęły.
Ja się mogę pobawić bo na czasie przerobienia kompostu już mi nie zależy....

Taki kiedyś miałem.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Promilus
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 29 mar 2020, o 19:39 
Offline
200p
200p
Postów: 319

 0 szt.
Cytuj:
Najwięcej kłopotu przysparzało wyjęcie przerobionego kompostu bo był bardzo mocno ubity na dole pod własnym ciężarem

Jasne, że tak... właśnie tak się zachowują odchody dżdżownic :) I to jest najszczersze ogrodnicze złoto. Ten kompostownik nie jest dobry ze względu na świetny projekt. On po prostu ma w miarę dobrze wyglądać. Ale funkcję pełni - ogranicza wysychanie oraz przelewanie w stosunku do pryzmy (czyli zmniejsza wrażliwość na warunki zewnętrzne). Da się na gorąco w pryzmie? Da się! Da się z dżdżownicami w pryzmie? DA SIĘ! Niemniej ten "tradycyjny" kompostownik to kompostowanie zimne. I do tego się odnosiłem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rustin
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 30 mar 2020, o 10:46 
Offline
50p
50p
Postów: 83

 0 szt.
Wolfik mam taki sam i problem z wyciągnięciem. Jak sobie radziłeś z tym aby wyciągnać ?
Teraz jaki masz? wrzuć foto


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bietka1964
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 31 mar 2020, o 16:41 
Offline
200p
200p
Postów: 288
Skąd: Mazury

 1 szt.
Ja rozpołowiłam go i w dolnej czesci mam kompost prawie gotowy a w górnej z pokrywką sypię bieżące składniki kompostu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wolfik
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 31 mar 2020, o 20:48 
Offline
200p
200p
Postów: 296
Skąd: Opolskie

 1 szt.
rustin
Już go nie mam bo się zniszczył, łamały się zaczepy i kanty. Wybierałem łopatką o ile nie było jakiś twardszych fragmentów roślin, trochę nogą oklepałem dziada i po 2 latach poszedł na szrot.
Obecnie z siatki plastykowej i patyków na pomidory. Z boku siatkę sobie odchylam, wchodzę i widłami przerzucam.Poroztrząsam tak aby to było jakoś ze sobą mieszane i w zależności jak się sprawy mają podlewam wodą z beczki, deszczówką.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rustin
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 1 kwi 2020, o 12:38 
Offline
50p
50p
Postów: 83

 0 szt.
Zrób foto


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Promilus
 Tytuł: Re: Kompostownik i jego rola.
PostNapisane: 1 kwi 2020, o 15:11 
Offline
200p
200p
Postów: 319

 0 szt.
Metoda z amerykańskich YT to po prostu siatka taka metrowej szerokości zwinięta w okrąg i spięta. Średnica 1,5-2m. Ważne by wsad był wystarczająco pojemny. No i najlepiej nie narażony na bezpośrednie działanie słońca. Łatwo dorzucać, łatwo przerabiać, łatwo podlewać, a na koniec tylko rozpinasz i tyle. Kompostowniki plastikowe można w ten sam sposób, są modułowe i (te lepsze) rzeczywiście proste w złożeniu i rozłożeniu. Kilka klipsów i rozłożone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 710 ]  Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 72 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *