Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 110 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 8  
Autor Wiadomość
aniawoj
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sty 2007, o 22:46 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3768
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Możesz ziemię gliniastą przygotować tak: Wykopujesz dołek i odrzucasz połowę wykopanej ziemi. Do reszty dodajesz piasku i kompostu w proporcji 1:1. Wszystko to razem mieszasz i stosujesz jako gotową mieszankę do roślin.
glina-piasek-kompost 2:1:1

Oto inne propozycje:
glina-piasek-torf 2:1:1

A dla roślin sucholubnych
glina-piasek-kompost ( lub sieczka korowa) 1:2:1

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lila31
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sty 2007, o 23:12 
Offline
Moderator Forum.
Moderator Forum.
Avatar użytkownika
Postów: 2682
Skąd: Lubin

 więcej niż 1 szt.
Wisienko z tym piaskiem, to też jest nie całkiem tak, jak piszą w książkach.
Mam kupiony gruboziarnisty piasek, leży sobie na kupce, a ja się do niego zniechęciłam.
Nasypany na wierzch i płytko przekopany, zostaje wymyty na powirzchnię, a potem spłukany.
Nie wiem jak wyobrażają sobie autorzy książek wymieszanie gliniastej gleby z piaskiem, jeżeli areał ma powierzchnię np. 10 arów o większej nawet nie chcę myśleć.
Sposobem, który byłby naprawdę skuteczny, to przesianie przez widły, gliniastej gleby i piasku, wtedy nastąpiłoby rzeczywiste wymieszanie.
Zwyczajne przekopanie szpadlem spowoduje, że piasek znajdzie się za głęboko. Wg mnie jest to propozycja dla ludzi, krórzy chcą poprawić strukturę gleby o powirzchni np. 1 ara. Taki obszar udało mi się (prawie) wymieszać z piaskiem na skalniaku (nawieziono mi glebę torfową na skalniak, nie dopatrzyłam na czas), a i tak ciągle dosypuję, bo mi znika.
Torf stosuję i całkiem nieźle się sprawdza.
Jak pisała Basia, torf wykazuje swoje złe stony, w warunkach ekstremalnych. Przede wszystkim przy przesuszeniu, lub mocnym przelaniu.
Z praktyki wiem, że gleba gliniasta, w takich ekstremalnych warunkach jest dużo gorsza i staram się nie dopuszczać do takich skrajności.


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sty 2007, o 23:14 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1373
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Wiśnia napisał(a):
.......Jako początkujący ogrodnik nie do końca rozumiem takie skróty myślowe. .....


Wisienko masz rację, że skróty myślowe mogą nie wyjaśniać problemu. Autor książki, o której wspomniałem uprzednio, zaleca taki tok postępowania: na powierzchnię gleby gliniastej rozsypać pięciocentymetrową warstwę piasku i wymieszać przekopując na głębokość trzydzieści centymetrów. Następnie położyć na to warstwę materiału organicznego grubości ca 8 cm i przekopać razem z ziemią. Operację z materiałem organicznym powtórzyć. Zabieg najlepiej wykonać na jesieni by wszystko odleżało się do wiosny.
Nie przypuszczam bym mógł coś takiego wykonać.

Ja zresztą mam problem odwrotny. Mam suchy piaseczek polodowcowy z dużą zawartością frakcji pylistych. Woda na takim przeschniętym piaseczku zchowuje się identycznie jak rozlana na plamę oleju. Glebę więc z jednej strony muszę rozluźnić a z drugiej uczynić bardziej zwięzłą i zatrzymującą wodę. Większe powierzchnie przekopuję więc z dodatkiem gliny, żwiru, rozłożonego obornika i kompostu. W miarę możliwości z dużymi dodatkami. Mniejsze rabaty, oraz miejsca sadzenia krzewów i bylin długotrwałych urządzam w ten sposób, że robię wykop głębokości 0,5 metra, który napełniam przygotowywaną uprzednio mieszanką, najcześciej sporządzoną w proporcjach: dwie taczki ziemi rodzimej, taczka żwiru, taczka obornika, taczka kompostu i taczka czarnoziemu. Wszystko to trzykrotnie wymieszane. Na takie ulepszanie gleby zużyłem już po 20 ton żwiru i gliny, sześć wozów nawozu końskiego i dwie znacznej wielkości pryzmy kompostowe. Torfu nie stosuję, gdyż jest dla mnie materiałem zbyt drogim.
Mówiąc szczerze mam tego solidnie dość. Ponad sześćdziesiąt ton materiału przewrócone trzykrotnie ręcznie łopatą.

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nela
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 00:12 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2658
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
:shock: :shock: Mietku- toż to praca na miarę Herkulesa !!!
Podziwiam !! ;:111 ;:111

_________________
Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby... St.J.Lec


Góra   
  Zobacz profil      
 
Elizabetka
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 00:35 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8592
Skąd: Śląsk

 1 szt.
U mnie jest bardzo uboga ziemia, prawie piasek dlatego dodaję wszystkiego po trochu tj. kompost, torf, nieco trocin, nawóz po gołębiach również urośnięty nawóż zielony i przed zimą wszystko to przekopałam i zrobiłam takie głębokie bruzdy ( słyszałam o czymś takim jak struktura gruzełkowata). Na wiosnę podsypię trochę azofoską żeby trociny się szybciej rozłożyły i to tyle.

Będzie dobrze -oj wiecie ja już powoli czuję wiosnę i to nie tylko z tego względu, że temperatura na + ale jakoś tak i nawet dnia jakby przybyło. No nie. :?:
Byle do wiosny.
Pa pa. ;:49


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 08:17 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3768
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Lilu i Mietku! Macie jak największą rację z tymi trudnościami w przygotowaniu takiej ziemi . Lilu - nie chodzi o przekopanie i wymieszanie ara ziemi. Ja pisałam o przygotowywaniu dołków pod krzewy ,drzewa. Tak jak to Mietek robił ( co za robota brrr).
Jeśli chodzi o większe powierzchnie - pod rabaty- to może rozwiązaniem byłoby założenie rabat podwyższonych?

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
elmarek
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 08:54 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 247
Skąd: Sokołów Podlaski

 1 szt.
Czy warto stosować torf?
:D TAK WARTO JEST DOSKONAŁYM DODATKIEM DO WSZYSTKICH UPRAW! :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 09:00 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 661
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Wydaje mi się, że prace nad polepszeniem fizycznych właściwiści gleby robi się przed nasadzeniami.
Jeśli wykonujemy to na powierzchni trochę większej jak skrzynka to przydałaby się glebogryzarka spalinowa. Ponieważ wszystkie te składniki jakie dodajemy do gleby należy wymieszać je z wierzchnią jej warstwą, a następnie przekopać. Wówczas unikniemy przesypywania z miejsca na miejsce łopatą. Jej kupno jest to oczywiście rozwiązaniem dla posiadających większe ogródki, innym pozostaje rozglądnięcie się czy ktoś ma i jej wypożyczenie(zieleń miejska, spółki melioracyjne, utrzymania dróg itp).
Tam gdzie jeszcze wykonuje się pracę przy pomocy koni to wyproszenie konia z bronami, a później z pługiem do podorywek załatwiłoby sprawę. Po nasadzeniach pozostaje już tylko ręczne dbanie o dobre właściwiści ziemi.

Przy większych powierzchniach zrobić to można tylko przy pomocy ciągnika czyli jeszcze przed ogrodzeniem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
jakja
 Tytuł: Re: Czy warto stosować torf?
PostNapisane: 3 sty 2007, o 11:48 
Offline
Przyjaciel Forum - weteran
Przyjaciel Forum - weteran
Avatar użytkownika
Postów: 119
Skąd: Poznań
basia_styk napisał(a):
lila31 napisał(a):
Przeglądając stare czasopisma trafiłam na taki artykuł.
Torf jest produktem powstałym [...]

Co na to teoretycy i praktycy?


A co mają powiedzieć? to wszystko dość już znane.
Mnie by bardziej interesowało źródło nabycia innych materiałów organicznych - włókna kokosowego albo łupin z kakowca :)

B.

Zobacz na Allegro - jest napewno

_________________
Pozdrawiam. Jacek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mariola54
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 11:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4927
Skąd: kujawy

 więcej niż 1 szt.
lila31 napisał(a):
Wisienko z tym piaskiem, to też jest nie całkiem tak, jak piszą w książkach.
Mam kupiony gruboziarnisty piasek, leży sobie na kupce, a ja się do niego zniechęciłam.
Nasypany na wierzch i płytko przekopany, zostaje wymyty na powirzchnię, a potem spłukany.
Nie wiem jak wyobrażają sobie autorzy książek wymieszanie gliniastej gleby z piaskiem, jeżeli areał ma powierzchnię np. 10 arów o większej nawet nie chcę myśleć.
Sposobem, który byłby naprawdę skuteczny, to przesianie przez widły, gliniastej gleby i piasku, wtedy nastąpiłoby rzeczywiste wymieszanie.
Zwyczajne przekopanie szpadlem spowoduje, że piasek znajdzie się za głęboko. Wg mnie jest to propozycja dla ludzi, krórzy chcą poprawić strukturę gleby o powirzchni np. 1 ara. Taki obszar udało mi się (prawie) wymieszać z piaskiem na skalniaku (nawieziono mi glebę torfową na skalniak, nie dopatrzyłam na czas), a i tak ciągle dosypuję, bo mi znika.
Torf stosuję i całkiem nieźle się sprawdza.
Jak pisała Basia, torf wykazuje swoje złe stony, w warunkach ekstremalnych. Przede wszystkim przy przesuszeniu, lub mocnym przelaniu.
Z praktyki wiem, że gleba gliniasta, w takich ekstremalnych warunkach jest dużo gorsza i staram się nie dopuszczać do takich skrajności.

Lilu poczytaj tutaj.
http://www.forum-kwiatowe.zebu.pl/ftopic88.html


Góra   
  Zobacz profil      
 
jakja
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 12:18 
Offline
Przyjaciel Forum - weteran
Przyjaciel Forum - weteran
Avatar użytkownika
Postów: 119
Skąd: Poznań
Najważniejsza zasada z glebą: trzeba wiedzieć, jaka jest i odpowiednio dostosować uprawiane rośliny. Ewentualnie można poprawiać jej strukturę w pewnym zakresie, ale zawsze jest to indywidualna sprawa. Piasek na gleby gliniaste owszem doskonale sie sprawdza, ale nierealne na hektary! To samo z torfem, kompostem ect.

_________________
Pozdrawiam. Jacek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wisienka
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 12:24 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4215
Skąd: Strefa 6a

 więcej niż 1 szt.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
Ciągle się ta gliniasta ziemia przewija w postach, no ale ziemia to przecież podstawa. Kupując działkę, nie wiedziałam, że to prawie sama glina a nawet jakbym wiedziała, to i tak nie miałam pojęcia, jakie kłopoty się z tym wiążą.
Mietku! heroiczna praca! Niestety, mój mąż nie będzie miał na razie na coś takiego ani sił ani czasu. Podziwiam Cię! No ale bez takiej pracy nie byłoby takiego pięknego ogrodu!
A ja może w tym układzie zostanę przy mojej trawie? :wink:

Basia napisała o glebogryzarce. Też już nad tym się zastanawiałam.
A co powiecie o rekultywatorze? (chyba coś takiego rzuciło mi się w oczy w jakiejś gazecie ogrodniczej).

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 13:59 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1373
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Wisienko, jestem przekonany, że łatwiej jest urządzić ogród na glebie gliniastej niż na paiszczystej wydmie z wodą gruntową na poziomie poniżej czterech metrów. Jest rzeczą oczywistą, iż nie ulepszam ziemi na terenie całego 4000 metrowego ogrodu. Znaczna część terenu pozostanie w "ulepszonym stanie naturalnym". Ograniczam się tam do koszenia nawożenia i nawadniania. Dobieram rośliny odpowiednie dla takiego środowiska. Wierz mi, że taka dzika, sucha łączka ma też duży urok.
Ciężka praca była konieczna przed założeniem rabatek i terenów pod uprawę kwiatów, warzyw itp. Jeśli zdrowie pozwoli to w projekcie jest jeszcze jedna rabata (12x1,5 metra) oraz skalniak (jakieś 8x4 i około 2 m w górę). Pożyjemy, zobaczymy.

Pozdrawiam

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
basia_styk
 Tytuł:
PostNapisane: 3 sty 2007, o 14:10 
Offline
500p
500p
Postów: 655

 1 szt.
Wiśnia napisał(a):

Ciągle się ta gliniasta ziemia przewija w postach, no ale ziemia to przecież podstawa. Kupując działkę, nie wiedziałam, że to prawie sama glina a nawet jakbym wiedziała, to i tak nie miałam pojęcia, jakie kłopoty się z tym wiążą.
Mietku! heroiczna praca! Niestety, mój mąż nie będzie miał na razie na coś takiego ani sił ani czasu. Podziwiam Cię! No ale bez takiej pracy nie byłoby takiego pięknego ogrodu!
A ja może w tym układzie zostanę przy mojej trawie? :wink:

Basia napisała o glebogryzarce. Też już nad tym się zastanawiałam.
A co powiecie o rekultywatorze? (chyba coś takiego rzuciło mi się w oczy w jakiejś gazecie ogrodniczej).


Myślę, że do wiosny masz sporo czasu na grzebanie w literaturze i pytania na forach - i rozsądniej będzie ogród dostosować do istniejących warunków, niż odwrotnie. I łatwiej (post Mietka przejął mnie zgrozą), i taniej :)

Co do glebogryzarki czy czegoś podobnego - świetna sprawa, jeśli nie masz wieloletnich chwastów typu perz. Bo jeśli są, to takie narzędzie potnie je na drobne i będzie ich jeszcze więcej, niż było :D :D :D

B.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 110 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 8  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *