Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1091 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65  
Autor Wiadomość
kenaj5389
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 15 lut 2020, o 07:28 
Offline
50p
50p
Postów: 93
Skąd: podlaskie

 0 szt.
W big bagach pod wpływem większej temperatury szybciej się rozkłada oczywiście trzeba utrzymać wilgotność i dostęp powietrza.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mirass
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 19 lut 2020, o 14:13 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 34
Skąd: ok. Jasła

 0 szt.
W poniedziałek było u mnie 12 stopni C a prognozy zapowiadały na najbliższe dni trochę ciepła, więc już w poniedziałek przerzuciłem kompost po zimie. Dżdżownic tam jeszcze niewiele, ale ze względu na ciepłą zimę + osłaniałem kompost liśćmi i agrowłókniną - kompost dość ładnie się przez zimę przerobił (oczywiście jak na warunki zimowe).

_________________
regulamin zaprasza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
milix
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 21 lut 2020, o 11:56 
Offline
50p
50p
Postów: 62
Skąd: W-wa

 1 szt.
Z informacji do jakich się dokopałem, wynika że szkodliwe właściwości orzecha nie są aż takie duże. Tu na forum są tematy o uprawie roślin pod orzechami. Kompost będzie też z innych resztek ogrodowych, jakieś 20% może to będą liście orzecha. Nawet dzisiaj na osiedlu leżała ładna porcja zrębek z drzew liściastych. Mam nadzieje że nie posprzątają do wieczora, to mały worek wzbogaci kompost :wink: No i obowiązkowo "zatrudnię" dżdżownice kalifornijskie do bigbaga :heja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andrzej997
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 21 lut 2020, o 16:18 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
Witajcie, to mój pierwszy post na forum więc liczę na wyrozumiałość.
Trochę prześledziłem ten wątek i chciałem spytać czy można ten kompost uzyskać prościej. Natknąłem się w internecie na jakiś wpis, że może by tak od razu na grządki wyrzucać odpadki.

Chodzi o to, że mam wrażenie, że temat kompostu się komplikuje z powodu tego, że ktoś chce zrobić na nas kasę.
Miałem już przejścia z trawnikiem, na początku się naczytałem, potem zapał trawa, podlewanie, koszenie, nawożenie, kosiarka, wertykulator, aerator, oprysk na chwasty jednoliścienne, itp.. Po 2 latach mi przeszło, bo stwierdziłem, że to niepotrzebne straty pieniędzy i energii, a do tego pustynia dla owadów i zwierząt.
Teraz tylko koszę jak trawa urośnie za wysoko i nawet nie zbieram jej bo sama znika (trzeba tylko kosić częściej, żeby ścinki były nie dłuższe niż ok 10cm). I do tego sadzę co wlezie, żeby trawa była tylko na ścieżkach.

No i podobnie z tym kompostowaniem. Kupiłem kompostownik plastikowy i jakoś leci, tylko że znowu jak się czyta to trzeba rozdrabniać resztki, gałęzie, robić warstwy, przesypywać ziemią, przewracać chociaż raz na kilka miesięcy, itp. Jakieś szczepionki, gąsienice, gnojówki, dbanie o temperaturę, wilgotność. Kupić kompostownik, widły do przerzucania, sito, rozdrabniarkę, itp.

No i chciałem spytać czy ktoś próbował dawać od razu odpadki na grządki. Czy to ma sens?. Bo ja zacząłem od niedawna i zauważyłem, że to wygodna rzecz.
Wiadomo, że coś większego gałęzie, itp. trzeba na mniejsze kawałki bo się nie zmieści między grządki. Ale tak samo się rozdrabnia do kompostownika. Zamiast do kompostownika idę na grządki, rozsypuję odpadki z domu w warstwę np. 2-3 cm pomiędzy grządki, albo pod krzewy, drzewa i mam takie widełki krótkie, 10cm, podważam ziemię pod odpadkami i przewracam całość. Jedyny ślad to podniesiona te kilka cm ziemia, ale to dobrze bo wiem następnym razem gdzie dać odpadki.
Wad nie widzę póki co. Zalety? Kompost się robi na miejscu docelowym, tam też dżdżownice sobie pracują, napowietrzają ziemię, itp. Idealne warunki kompostowania?
Tylko kompostownik został, ale może do niego będę wrzucać grubsze gałęzie i dłuższe rośliny, bo się nie zmieszczą między grządkami.

Może ktoś tego próbował i zauważył jakieś negatywy? choroby, pleśń, sam nie wiem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirass
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 21 lut 2020, o 16:51 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 34
Skąd: ok. Jasła

 0 szt.
Andrzej997 napisał(a):
No i chciałem spytać czy ktoś próbował dawać od razu odpadki na grządki.


Mówisz o ściółkowaniu. Są tematy o tym na forum. Poszukaj a znajdziesz :wink:

_________________
regulamin zaprasza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luck
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 21 lut 2020, o 19:26 
Offline
100p
100p
Postów: 116
Skąd: Beskidy

 0 szt.
Andrzej997, o czym ty piszesz? Kompostujemy, żeby zamienić materię organiczną w nawóz. Można kompostować po prostu na pryzmie - zero zachodu i kosztów. Jeżeli chcesz przyśpieszyć cały proces lub poprawić cechy nawozu to musisz się trochę wysilić. Ale nikt Cię nie będzie zmuszał.

Jak radzi mirass poczytaj o ściółkowaniu.

Co do negatywnych skutków - możesz zwabić szkodniki na grządki, szkodliwe grzyby i bakterie. Lepiej jak gnicie zachodzi w kontrolowany sposób.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kenaj5389
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 22 lut 2020, o 07:38 
Offline
50p
50p
Postów: 93
Skąd: podlaskie

 0 szt.
I tu Andrzej997 ma rację. Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 22 lut 2020, o 15:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1313
Skąd: Łódź

 1 szt.
Andrzej997 robię tak od lat, że daję bezpośrednio odpadki roślinne do gleby i mieszam je widłami tak jak bym robił kompost. Wspaniałym nawozem jest skoszona trawa i powiem, że daje jej tyle ile się da bez ograniczeń. Na to zasiewam żyto i tak do następnego roku rośnie. Przed sadzeniem tylko koszę i pozostaje na wierzchu słoma. Warzywa rosną świetnie ziemia zauważalnie zmieniła strukturę i trzyma lepiej wilgoć. Dżdżownic wszędzie pełno. Odpadki typu zrębki i twarde suche łodygi kompostuję z dodatkiem nawozu azotowego i przewracam kilka razy. Tego typu odpadki przy rozkładzie zabierały by azot z gleby. bo same go posiadaja mało. Jednak jako ściółka pod krzaki może być.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
milix
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 22 lut 2020, o 19:33 
Offline
50p
50p
Postów: 62
Skąd: W-wa

 1 szt.
Jestem ostatni do nadmiernej pracy i wydatków, ale mam nornice i myszki to wolał bym nie dokarmiać ich na grządkach. Zimą zaczną mi zaglądać do uli to będzie problem. Taki bigbag super sprawa bo 10-15 zł i kompostownik jak talala ;) Teraz mam zwykły ogrodzony dechami a kalifornijki trzymam w beczce. Chciał bym zwiększyć jednak skalę przerabiania ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andrzej997
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 23 lut 2020, o 00:46 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
mirass napisał(a):
Andrzej997 napisał(a):
No i chciałem spytać czy ktoś próbował dawać od razu odpadki na grządki.


Mówisz o ściółkowaniu. Są tematy o tym na forum. Poszukaj a znajdziesz :wink:

Wydaje mi się, że ściółkowanie to wykładanie na powierzchnię, a ja wkładam pod ziemię - 1-2 cm ale jednak. To bardziej pryzma, tyle że pryzma chyba zwykle jest w dole.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Andrzej997
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 23 lut 2020, o 01:20 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
Luck napisał(a):
Andrzej997, o czym ty piszesz? Kompostujemy, żeby zamienić materię organiczną w nawóz. Można kompostować po prostu na pryzmie - zero zachodu i kosztów. Jeżeli chcesz przyśpieszyć cały proces lub poprawić cechy nawozu to musisz się trochę wysilić. Ale nikt Cię nie będzie zmuszał.

Jak radzi mirass poczytaj o ściółkowaniu.

Co do negatywnych skutków - możesz zwabić szkodniki na grządki, szkodliwe grzyby i bakterie. Lepiej jak gnicie zachodzi w kontrolowany sposób.

Myślałem o tym. Np. pierwszy raz w życiu zobaczyłem na działce nagie ślimaki - oczywiście w kompostowniku. Te cholery musiały wejść dołem. One nawet korytarzem nornic wejdą. Znalazłem korytarze nornic do kompostownika więc pewnie też kret zaglądał. Mam też muszki owocówki a nawet komary.

Zdaję sobie sprawę, że kompostownik to stołówka. A co ma powiedzieć ktoś kto ma otwarty kompostownik (z desek palet, itp.)? To dopiero otwarta stołówka. Nawet tak sobie kombinowałem, że niech gryzonie, ślimaki siedzą w kompostowniku, a grządki zostawią w spokoju. Sęk w tym, że jak się wylęgnie ich mnóstwo to i tak pójdą na grządki. Sypiąc trochę na grządkę i przysypując ziemią chyba likwiduję stołówkę dla ślimaków. Martwię się o nornice bo jak zryją mi grządki, to kicha. Będę obserwować. Jak będą ryć pomiędzy grządkami to idzie wytrzymać.

Kwestia grzybów i bakterii to chyba wymyślony problem. One po prostu są wszędzie. A co ciekawe jak ktoś pryska na grzyby to chyba przy okazji załatwia te dobre (np. mikoryza). Bakterie podobnie są wszędzie. Z tego co czytałem kompostowanie nie polega na gniciu, a włożenie garści odpadków pod cienką warstwę ziemi na mój gust totalnie zapobiega gniciu. Zresztą świeżych odpadków ponoć dżdżownice nie ruszają.

Dziękuję kenaj5389 i toldi za słowa otuchy. Teraz mam niemal pewność, że to dobry sposób. Zresztą nie może być zły skoro natura od milionów lat nie wymyśliła lepszego.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Andrzej997
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 23 lut 2020, o 02:01 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
milix napisał(a):
Jestem ostatni do nadmiernej pracy i wydatków, ale mam nornice i myszki to wolał bym nie dokarmiać ich na grządkach. Zimą zaczną mi zaglądać do uli to będzie problem. Taki bigbag super sprawa bo 10-15 zł i kompostownik jak talala ;) Teraz mam zwykły ogrodzony dechami a kalifornijki trzymam w beczce. Chciał bym zwiększyć jednak skalę przerabiania ;)

Może lepiej niech żrą odpadki na grządkach niż rośliny? Podobno warto zaprosić do ogrodu drapieżniki które je lubią. A generalnie jak jest ogród wypielęgnowany, czyściutki to co taka nornica ma jeść? Wiadomo, że idzie na grządki. Skoro i tak włazi do kompostownika, to nie widzę różnicy. A tak na grządce zje, załatwi się i może nie ruszy cennych roślin.

Co do kalifornijek to ponoć są dobre do kompostownika. Ale mi zależy nie tylko na kupach dżdżownic, ale też na ich napowietrzaniu gleby poprzez rycie. Póki co mam piękną ziemię ale tylko pod kompostownikiem...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Luck
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 23 lut 2020, o 08:01 
Offline
100p
100p
Postów: 116
Skąd: Beskidy

 0 szt.
Andrzej997 niestety chyba nie przeczytałeś tego wątku. Koledzy i koleżanki już na pierwszej stronie odpowiadają na Twoje wątpliwości.

Ja po prostu rzucam odpadki na pryzme. Co jakiś czas trochę podgarnę widłami.

Poszukałem również informacji i opinii na temat wyrzucania odpadków bezpośrednio w miejsce docelowe - ma to również swoich zwolenników. Jednak mnie to nie przekonuje. Tym sposobem ograniczę się wyłącznie do mulczowania trawnika.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andrzej997
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 24 lut 2020, o 15:44 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
Faktycznie nie przeczytałem całego, bo znalazłem go jak coś szukałem i wrzuciło mnie kilka stron od końca. To skoro jest wiele poglądów to trzeba samemu przetestować temat. Jakby się coś złego działo w moim ogrodzie z powodu wyrzucania resztek na grządki, to na pewno napiszę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ands
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 24 lut 2020, o 16:56 
Offline
100p
100p
Postów: 180
Skąd: Wałcz

 1 szt.
Kompostowanie jest to proces przetwarzania substancji w kontrolowanych warunkach w obecności tlenu (powietrza), w odpowiedniej temperaturze i wilgotności.
Są dwie ogólne metody kompostowania:
1) aktywna (gorąca) np na pryźmie - pozwalająca na rozwój najbardziej efektywnych bakterii, zabija większość zarazków chorobotwórczych i nasion, szybko daje gotowy kompost.
2) pasywna (zimna) – pozostawia się materiał organiczny (np. rozrzucony na grządki), by został poddany naturalnemu, powolnemu kompostowaniu, które pozostawia mikroorganizmy chorobotwórcze i nasiona.
Temperatura w pryźmie wynosi około 60 °C i ginie w niej większość drobnoustrojów chorobotwórczych i nasion roślin, no ale każdy sam decyduje który sposób jest lepszy.

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Andrzej


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DorotaH
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 24 lut 2020, o 17:08 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 54
Skąd: południe Wielkopolski

 1 szt.
Witam, tzw kompostowanie
1 dla cierpliwych
2 dla "w gorącej wodzie kąpanych"
Można oczywiście mulczować, ale jest to rozkładanie niezbyt grubej warstwy ściółki miedzy roślinami np ze skoszonej trawy lub obcietych fragmentów roślin. Trzeba uważać co się razklada, by nie rozsiać chwastów, a zbyt gruba warstwa zaczyna po prostu gnić.

_________________
Pozdrawiam, Dorota

Stare chińskie przysłowie mówi: Nie podchodź do byka od przodu, do konia od tylu, a do idioty... w ogóle.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Promilus
 Tytuł: Re: Kompost
PostNapisane: 1 mar 2020, o 18:36 
Offline
200p
200p
Postów: 338

 0 szt.
W pryzmie można kompostować i na zimno, i na gorąco. To jak nam wyjdzie zależy najbardziej od tego czy zadbamy o przewiewność, wilgotność pryzmy oraz odpowiednie proporcje węgla do azotu. Optymalnie jest ~ 30:1
Jeśli mamy przewagę węgla, a tak jest przy kompostowaniu zrębków, jesiennych liści, kartonów etc. będziemy mieli kompost zimny niezależnie jak będziemy dbać o wilgotność pryzmy. Bakterie do rozbijania celulozy czy ligniny potrzebują azotu. Azotu jest dużo w skoszonej trawie oraz fusach z kawy. Odpowiednio mieszając składniki bogate w węgiel (polisacharydy) oraz azot (enzymy, białka) zrobimy kompost gorący. Kompost gorący trzeba często przerabiać, napowietrzać, nawilżać. Nie jest to więc "będę wrzucać i samo się zrobi" ... a co do tego zabijania patogenów etc. Tak to zadziała, ale tylko w kontrolowanym procesie przemysłowym (tam gdzie produkują ziemię kompostową), na działce efekt będzie zdecydowanie gorszy więc radzę NIE wrzucać chorych części roślinnych i nasion chwastów. Jeśli zaś chodzi o zawartość kwasów humusowych to w obu tych metodach jest niewielka. Sprawę może polepszyć wprowadzenie dżdżownic. Ale te w 70°C to się ugotują więc klasyczny gorący kompost odpada. Osobiście preferuję mało ingerencyjną metodę gdzie na gorąco kompostuje się pierwsze 2-3 tygodnie dbając o nawilżenie i przekładanie pryzmy, a później się odstawia to do roboty mikrobom, grzybom i dżdżownicom. Efekt jest dość przyzwoity, może nie tak szybko jak typowy gorący kompost, ale zdecydowanie szybciej niż zimny. A i odchody dżdżownic polepszają nieco właściwości gleby (sklejają ziarna więc póki się śluz nie rozłoży działa jak lepiszcze). Dodatkowo w zależności od składu kompostu dżdżownice mogą uzyskiwać większą zawartość zmineralizowanych substancji odżywczych niż gorący kompost i jednocześnie dezaktywować metale ciężkie (zmieniać je w formy słabo przyswajalne). Natura sprawę dobrze przemyślała i myślę, że warto tutaj naśladować te procesy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1091 ]  Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 56 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *