Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
alinaK
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 7 lip 2010, o 21:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1816
Skąd: kalwaria zebrzydowska

 więcej niż 1 szt.
ja zaś Grażynko mam inne doświadczenia. moja ziemia to glina i kiedy sadziłam kwiaty koło iglaków musiały być w korze nie miały wyjścia /co roku się tą ziemie przekopywało z powodu przesadzania ,dosadzania itd.aż teraz jest tak pulchna że kwiaty radzą sobie tam dużo lepiej niż w glinie a chwasty są minimalne,no cóż każdy ma swoje doświadczenia ale ostatnio przeczytałam że jednak hodowcy skłaniają się do poglądu że kwiaty lubią lekko kwaśną ziemię a przecież można podsypać azofoską i już po kłopocie tak np.maja moje lilie i sama widziałaś efekt nawet róż nie oszczędzam choć straszą ale moje mają się świetnie

[url]http://www.forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=33051&start=518]ogród u stóp klasztoru[/url]

_________________
Ogród u stóp klasztoru,cz. II
Sprzedaż nadwyżek ogrodowych


Góra   
  Zobacz profil      
 
kogra
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 7 lip 2010, o 22:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 37063
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1 szt.
Alinko widziałam twoje kwiaty i same mówią za siebie.
Widocznie twoje przekopywanie i zasilanie zrobiło swoje.
A czy używałaś zwykłej kory, kwaśnej czy też odkwaszonej przekompostowanej?

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
alinaK
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 25 sie 2010, o 21:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1816
Skąd: kalwaria zebrzydowska

 więcej niż 1 szt.
Grażynko używam zwykłej kory .u mnie jeszcze żaden kwiat od 8 lat nie zginą z tego powodu .a co do skarpy to właśnie w tym roku zrywałam trawę i nie wiedziałam co dalej ,ale wpadłam na pomysł żeby rozdrobnić w rozdrabniarce gałęzie z obcinania krzewów ,cyprysów ,jałowców ,zawsze coś na wiosnę jest .i tym wysypałam na ziemię a potem korę bo tez bałam się że zjedzie ,ale nic bardziej mylnego jest ok. z tym ze najpierw stosujemy korę drobno-mieloną a dopiero potem gruba .jest ok,już po doświadczeniach z wiatrami ,deszczem i ulewą

ogród u stop klasztoru

_________________
Ogród u stóp klasztoru,cz. II
Sprzedaż nadwyżek ogrodowych


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rafalloo
 Tytuł: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 9 cze 2011, o 22:57 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam
Jestem nowy na forum i nie mam doświadczenia w ogrodnictwie, lecz poszukuję pomocy.
Interesuje mnie typ ogrodu, którego nie trzeba pielęgnować. Widziałem kiedyś taki ogród, który był tak zmyślnie zaprojektowany, że oprócz podkaszania kawałka już zdziczałej trawy nie wymagał praktycznie żadnej pielęgnacji, chwasty rosły sobie obok krzewów i kwiatków, a na skalniaczku oprócz kwiatów pojawiały się kępki trawy, lecz mimo tego pozornego zdziczenia ogród był ładny i wszystko z sobą współgrało i tworzyło ładną całość. A z tego, co wiem od właścicieli, to oni go takiego kupili trzy lata temu i praktycznie nic w nim nie robią i oprócz tego, że krzaki są większe, to nic się nie zmienił.
Z powodu mojego lenistwa i nieumiejętności dostrzeżenia sensu w syzyfowej pracy - bo i tak chwast za tydzień, dwa znowu się pojawi - pragnę dowiedzieć się czegoś o tym stylu projektowania ogrodu (poczytać, zobaczyć zdjęcia).
Znalazłem tylko wzmiankę o stylu "Dziki ogród" (wild garden) ale to chyba niedokońca to.
Może ktoś mi dostarczy jakichś informacji.
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
goska28
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 26 lip 2011, o 07:05 
Offline
200p
200p
Postów: 299
Skąd: Nisko woj. podkarpackie
Witajcie wreszcie trafiłam na taki temat że mam nadzieję że mi pomożecie.Mam ogródek pod balkonem od strony południowej i jest 1,5 m na 5 m.Jest wąski i na jesieni posadziłam rośliny tak bez planu .Rozmnożył mi się nachyłek po środku mam budleje po boku jednym róże pnąca a po drugiej wiciokrzew.Chciałabym aby przez cały sezon kwitły mi rośliny.A do tego mam mrówki i budleja mi podsycha .Brzydko wygląda i zastanawiam się czy jej nie wyciąć może to przyczyna mrówek.Zdjęcie ogródka mam w swoim wątku.


Góra   
  Zobacz profil      
 
selli7
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 26 lip 2011, o 20:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7412
Skąd: opolskie
Od strony południowej w dodatku pod balkonem są bardzo niekorzystne warunki dla roślin.Jest zbyt gorąco, sucho i często w takich warunkach atakuje przędziorek.Musisz wybrać rośliny znoszące takie warunki, a więc np.juki, może trawa pampasowa by dała radę (nie ma zimą nadmiernej wilgoci), z pnączy milin, a z pojemnikowych oleander.Czasem jednak jest tak, że roślina nie chce rosnąć wbrew teorii, więc wskazana praktyka metodą prób i błędów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
goska28
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 29 lip 2011, o 17:49 
Offline
200p
200p
Postów: 299
Skąd: Nisko woj. podkarpackie
Masz rację Selli7 mam przędziorki i codziennie muszę podlewać.Ale przecież jest jakieś wyjście z tej sytuacji .Przecież nie mogę się poddać bez walki.Może doradźcie mi jakie kwiaty.


Góra   
  Zobacz profil      
 
hannaa
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 31 sie 2011, o 13:09 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33
Skąd: warszawa

 0 szt.
a umnie opanuje perz!
wyelimował mi :
gożdziki i parę innych poduszkowych
moje sprawdzone, ktore opirają sie perzowi nawet na krawędzi rabaty z trawnikiem to;
bodziszki - najlepsze
kocimiętka
funkie
orliki
wszystkie marcinki
oczywiście liliowce
poięciorniki - traktowane jak element rabaty bylinowej

czy macie inne sprawdzone w tej roli
hannaa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tejaka
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 5 wrz 2011, o 14:27 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 87
Skąd: śląskie

 1 szt.
Mam akurat odwrotny problem,bo wbrew moim zamierzeniom i chyba z powodu mojego podejścia do roślin/szkoda mi wyrzucać/ jedna część ogrodu przeznaczona pierwotnie na rośliny jednoroczne zrobiła się "bezobsługowa".Obecnie są tam tylko rudbekie i kosmos,które opanowały całe prawie ok.100m działki.Fajnie to nawet wygląda w sezonie i rzeczywiście wszystko zagłuszają łącznie z jednorocznymi i chwastami też.Szczerze mówiąc jednak wolałabym coś bardziej różnorodnego.Nawet dalie i mieczyki poddały się i ustąpiły im miejsca.Jeszcze aksamitki dają radę,ale z kolei są za małe i nie widać ich.Nie wiem czy to przychodzi z wiekiem,że bez oporów wywala się nie chciane rosliny,ale nie jestem już pierwszej młodości,a i ogrodem już trochę się zajmuje i ciągle mi szkoda wyrzucać.
Stąd moje pytanie,jakie inne rośliny mógłby konkurować z rudbekią i kosmosem i rosnąc obok nich walcząc o miejsce/skutecznie/?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hannaa
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 4 sty 2012, o 15:20 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33
Skąd: warszawa

 0 szt.
z tęsknoty za wiosną może ożywimy temat
tejaka - a muszą być jednoroczne?
poniewaz nie robię się młodsza i pielenie sprawia mi coraz większą trudność moja wizja rabaty bezobsługowej wygląda tak:
trzon to odporne byliny - u mnie liliowce, bodziszki, hosty, marcinki, słoneczniczki
i małe kwitnące krzewy (nie przepadam za iglakami ale mam kilka) pięciorniki, migdałek (niski nie na pniu), pigwowiec (ze względu na owoce) mam też małą kerię piktę, krzewuszki no i trochę takich jakie lubię a trzeba pielić ;:3
będę dalej elimonować rośliny, które trzeba pielić żeby koło 70 móc cieszyć się ogródkiem a nie złościć na wnuki , że nie pomagają
ma ktoś jakies dobre rady?
hanna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tejaka
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 4 sty 2012, o 17:10 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 87
Skąd: śląskie

 1 szt.
Tak się składa,że mój ogród składa się z 3 oddzielnych części,oprócz warzywnika i części z bylinami i krzewami,reszta znajduje się pod orzechem włoskim.leszczyną i w ogóle jest tam słabsza ziemia.Dlatego wydawało mi się,że najlepiej będzie tam eksperymentować z jednorocznymi,by w ten sposób sprawdzić ,które sprawdzą się w tym miejscu.
W tym roku zamierzam posadzić szachownicę kostkowaną i koronę cesarską,bo wyczytałam na forum,że roślin tych nie lubią nornice,których mam niestety pod dostatkiem.
A co do rudbekii i kosmosu,to dalej chyba nie będę ich wyrzucać,tylko gdy pojawią się siewki,to będę rozdawać wszystkim chętnym z okolic Bytomia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ciastki
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 22 gru 2017, o 15:18 
Offline
100p
100p
Postów: 113

 0 szt.
Witam :)
Jako że w styczniu rodzę, to odświeżę temat :)

Nie chciałabym całkowicie zrezygnować z działkowania w tym sezonie, jednak przypuszczam, że będę miała mocno okrojony czas, a zależałoby mi, żeby jednak jakieś warzywko swoje mieć swoje.

W ubiegłym roku dosyć bezobsługowe były dla mnie dyniowate, wobec czego kabaczki i cukinie na pewno i w tym sezonie wrócą na grządkę, ale co poza tym?

Podrzućcie proszę jakiegoś pomysła, najlepiej popartego doświadczeniem :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 24 gru 2017, o 00:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1223
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Jarmuż jest praktycznie bezobsługowy, nie wymaga nawet podlewania w największe upały, a posadzony odpowiednio gęsto skutecznie zagłusza wszystkie chwasty, tak że odpada nużące pielenie. Także czosnek i pietruszka naciowa są mało problematyczne, niemniej wymagają odchwaszczania. Wczesną wiosną można też wysiać szpinak.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ciastki
 Tytuł: Re: Ogród bezobsługowy
PostNapisane: 25 gru 2017, o 00:58 
Offline
100p
100p
Postów: 113

 0 szt.
Corazonbianco dzięki :) choć z jarmużem próbowałam już w tym roku, ale wyjątkowo upodobały go sobie ślimaki i dla mnie nie zostało nic ;:185 ale ponowię próbę, może w tym roku będą te przebrzydłe gluty łaskawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 46 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *