Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 879 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63  
Autor Wiadomość
Ginka
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 7 wrz 2017, o 17:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4359
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 0 szt.
Lepsza struktura i brak chorób i grzybów w glebie (tak przynajmniej powinno być), rozgarnij świeże tak aby miały bliżej do zleżałego w razie jakby im się góra nie spodobała, normalnie powinny siedzieć między świeżym a starym wkładem (jak im zabraknie brązowego to podjedzą od dołu).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dedert
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 7 wrz 2017, o 17:16 
Offline
500p
500p
Postów: 844
Skąd: Koło

 1 szt.
No ale czy świeży nie powinien być nieco "podkiśnięty"? Może jakby dać je od dołu to szły by w górę a tam są starsze odpadki które mogą już być bardziej "przekiśnięte" przez co szybciej zjadane?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 7 wrz 2017, o 21:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4359
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 0 szt.
Zrobisz dziurę od góry to same sobie pójdą tam gdzie będzie im pasowało (będą miały swoje lokum w tym materiale w którym przyjechały...bo zwykle są w kompoście matecznym, także jak zgłodnieją to znajdą to co im będzie odpowiadało :) ).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 27 wrz 2017, o 18:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4359
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 0 szt.
Wczoraj zaprzęgłam moje robale do roboty :lol: , przeniosłam im gałązki z podgnitymi liśćmi z jabłoni i czereśni (większość to liściasta breja), muszą je oczyścić żeby dało się owe gałązki wysuszyć do spalenia (oryginalnie wolałabym zmielić wszystko i zużyć jako okrywę na grządki...ale brak rębaka ;:131 ).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
arek9025
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 5 paź 2017, o 09:21 
Offline
200p
200p
Postów: 206
Skąd: Łowicz

 1 szt.
Witam
Powiedzcie mi czy brak kartonów powoduje, że robaczki się nie mnożą czy tylko zmniejsza ilość.
Bo u mnie się w ogóle nie mnożą.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 5 paź 2017, o 12:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4359
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 0 szt.
Jeśli zapewniasz im jakieś inne źródło celulozy to nie muszą mieć, ale jak nie dostają celulozy wcale to to jest przyczyną braku kokonów (ponieważ zbudowane są z celulozy).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
logan18
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 9 paź 2017, o 14:21 
Offline
100p
100p
Postów: 189

 0 szt.
Jeżeli masz możliwość to radzę żebyś wrzucał kartony dżdżownicom. Przepięknie go rozkładają na czynniki pierwsze. W mojej hodowli przy żadnym innym typie odpadu nie ma takich skupisk jak właśnie przy kartonach. Najlepiej jak są mokre. Moja metoda- warstwa kartonu, warstwa odpadków kuchennych, warstwa kartonu, trochę ziemi do przykrycia (żeby owocówki się nie lęgły). Na samą górę też daję karton, żeby ziemia nie schła za szybko i nawet do niego się dobierają- patrz zdjęcie poniżej.

Obrazek

Kiedyś też nie wrzucałem kartonu moim dżdżownicom. Odkąd to robię zauważyłem ogromną ilość 'białych nitek', czyli maleńkich, nowo wyklutych robaczków. Sądzę że karton nie tylko dostarcza budulca na kokony ale także poprawia warunki wykluwania się młodych.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 1 lis 2017, o 19:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1103
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Czy zwykłym dżdżownicom- bytującym w kompoście- celuloza jest niezbędna do zostania rodzicem? Jeśli dzięki kilku wytłaczankom miałaby wzrosnąć populacja to już dokładam :)

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 1 lis 2017, o 19:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4359
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 0 szt.
Cytuj:
Na ogól gatunki o małych rozmiarach, oraz gatunki występujące w ściółce lub wierzchnich warstwach gleby, a więc bardziej narażone na wahania temperatury i wilgotności, składają większą liczbę kokonów (40-100/rok) w porównaniu do dużych dżdżownic lub żyjących w głębi gleby (5-27/rok). Wyjątkowo dużo kokonów produkują gatunki kompostowe – do 5 kokonów tygodniowo w optymalnej temperaturze i wilgotności. Wylęganie się młodych z kokonów następuje po upływie od kilku do kilkudziesięciu tygodni zależnie od warunków środowiska.


A te nasze rodzime małe dżdżownice siedzące pod warstwami liści jedzą głównie celulozę, także im jej więcej tym lepiej.

Kalifornijki w cytacie są tutaj chyba "kompostowymi".

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dedert
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 10 lis 2017, o 01:40 
Offline
500p
500p
Postów: 844
Skąd: Koło

 1 szt.
Zima idzie i mam pytanie przy jakiej temp wynieść kastę z dżdżownicami do cieplejszego miejsca? Bo póki co widzę że są nadal żywotne chociaż na dworze jest 10 st i poniżej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
logan18
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 19 lis 2017, o 14:35 
Offline
100p
100p
Postów: 189

 0 szt.
Zależy w jakim celu. Jeżeli chcesz, żeby pracowały na pełen gwizdek to możesz je już przenieść, temperatury na dworze są sporo niższe od optymalnych dla dżdżownic.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
darstenka
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 21 lis 2017, o 14:12 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Śląskie

 0 szt.
W dużej skrzyni posadziłam kwiatki, wrzuciłam tam kilka dżdżownic. Niestety pojawiły się ziemiórki. Mam pytanie, czy jak spryskam ziemię jakąś chemią na ziemiórki to dżdżownice również przeniosą się na tamten świat?


Góra   
  Zobacz profil      
 
toldi
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 22 lis 2017, o 14:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1305
Skąd: Łódź

 1 szt.
Jeżeli użyjesz jakiegoś preparatu do podlewania który ma zniszczyć larwy ziemiórki to wykończysz inne robale, ale dodam, że jeden zabieg na ziemiórki to mało, strasznie żywotne paskudztwo.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Dżdżownice kalifornijskie i kompost
PostNapisane: 22 lis 2017, o 14:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2674
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Bardzo dużo się dowiedziałam, czytając ten wątek. Super ;:333 , już teraz wiem, co poprawić, a czego i jak spróbować, na pewno zacznę od podawania większej ilości tektury i papieru.

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 879 ]  Idź do strony nr...        1 ... 58, 59, 60, 61, 62, 63  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 71 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *