Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 204 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 12  
Autor Wiadomość
100krotka
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2009, o 11:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5940
Skąd: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

 0 szt.
Hmmm...no to chyba u mnie ta nawłoć rośnie za płotem...

Z drugiej strony - muszę się dokształcić, bo na ten wrotycz, co na zdjęciu, to u nas mówią krwawnik :-)

A wiecie, tak sobie myślałam o tej tradycji, co się zmienia i ewoluuje i przyszło mi do głowy, że teraz jednym z symboli wiejskich ogródków są kanny i wierzba całolistna ;-)

_________________
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2009, o 11:39 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6575
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
Podobno nowe odmiany nawłoci, te niskie, ogrodowe są mniej zaborcze, niż gatunek. Nawłoć wysoka, spotykana na nieużytkach, zarastająca całymi łanami przytorza czy zaniedbane ogródki, to jest koszmarny chwast o pięknym pokroju, pięknych, wesołych kolorach i fajnej porze kwitnienia.

Krwawnik i wrotycz - odkąd pamiętam mam kłopoty z rozróżnieniem. Tzn. sprawdzałam milion razy co jest co, ale i tak, jak przychodzi do nazwania konkretnej rośliny, to znowu nie wiem która jest która :roll: Liście mają podobne, miejsce występowania i pora kwitnienia też podobna, no to jak to odróżnić?

Teoretycznie najłatwiej po kwiatach, wrotycz jest żółty i ma kwiatki jak bębenki, krwawnik jest biały i ma kwiatki jak... normalne kwiatki :lol:

No i jeszcze odmiany, krwawnik może być biały (dziki) albo różowy (odmiana szlachetna), wrotycz jest chyba tylko żółty. (?)

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ewadz34
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2009, o 12:09 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 409
Skąd: Lublin, Lubartów, lubelskie

 1 szt.
Wrotycz posiada charakterystyczny, intensywny zapach. dawniej stosowano go do tępienia insektów. Jest chyba wyższy od krwawnika. Krwawnik biały i jasnorózowy to odmiany dzikorosnące, o wiele niższe niż krzaczory wrotyczu. Krwawnik żółty występuje chyba tylko jako ozdobna bylina w ogródkach. Kwiaty można zasuszać do suchych bukietów, wrotycz zresztą też :)

Krwawnik żólty:

Obrazek

Stare ogrody kojarzą mi się jeszcze z kępami łubinu. Pamiętam fioletowe łubiny, rosnące u sąsiadów.
Siostra mojej mamy hodowała piekne georginie. Jej ogród to była bajka. Na georginie mówiono wtedy: ordyny. Taka regionalna nazwa chyba.

Obecnie, większość dawniej kwitnących ogródków, zamieniła się w trawniki pieknie przystrzyżone z iglaczkowymi nasadzeniami.

_________________
W żar epoki użyczą wam chłodu
Tylko drzewa, tylko liście...


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2009, o 12:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5315
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Ehhh, Ewa, żebyś wiedziała ! Jak teraz przyjeżdżam do rodzinnego domu to.... , owszem pięknie wystrzyżony trawnik -dawniej się krowy pasły, kwitły stokrotki, rosło pełno kminku (do chleba). Znikł szpaler leszczyn, ostały się tylko 2 - za stodołą, znikła kalina i dziki bez, za to wkoło gospodarstwa mnóstwo świerków, tuj i jakichś jeszcze innych iglaków, nawet przed wejściem stoją iglaczki w donicach, zniknął ogródek przed domem, została mini rabatka. Parę lat temu kupiłam bratowej jaśmin, nooo... na razie rośnie. Wiem, wygląda schludnie i jest to wszystko zadbane, ale jakoś mi nie leży ta nowa moda.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2009, o 13:05 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6575
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
A te wszystkie strzyżone iglaki i różowe wierzby, migdałki na pniu, ogromne datury czy oleandry na froncie? Piękne, dorodne, na pewno zadbane, ale jak na tradycyjnie wiejskie, to mi trochę nie pasują. No cóż, czasy się zmieniają, a wiejskie ogródki razem z nimi. No i nikt nie powiedział, że ogródek na wsi musi być "wiejski" i tradycyjny :D

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piku
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2009, o 13:19 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1966
Skąd: Śląsk / Podkarpacie

 1 szt.
A ja mimo to myślę, że dawne wspomnienia sielskich ogródków przywócą je do naszych kralobrazów :D

_________________
pozdrawiam Wiesia :wit
ogród / siedlisko / sukulenty / inne roślinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
vernus
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2009, o 13:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
nalewka nikt nie twierdzi ze ogrody sie nie zmieniaja i ze maja sie nie zmieniac. wszystko sie zmienia ogrody rowniez. i niech rosna w nich iglaki. zawsze tworza jakies zimowe tlo. moja babcia tez miala je w ogrodzie i rosna tam do dzis ale sa to tylko dwa swierki i thuja. ogrody juz nie wygladaja tak jak kiedys a ja chcialbym miec taki ktory kazdemu kojarzylby sie nie rozerwalnie z wsia i tzw ogrodem babuni :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
100krotka
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2009, o 14:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5940
Skąd: Podkarpacie - strefa 6A ;-)))

 0 szt.
gienia1230 napisał(a):
Ehhh, Ewa, żebyś wiedziała ! Jak teraz przyjeżdżam do rodzinnego domu to.... , owszem pięknie wystrzyżony trawnik -dawniej się krowy pasły, kwitły stokrotki, rosło pełno kminku (do chleba). Znikł szpaler leszczyn, ostały się tylko 2 - za stodołą, znikła

kalina i dziki bez, za to wkoło gospodarstwa mnóstwo świerków, tuj i jakichś jeszcze innych iglaków, nawet przed wejściem stoją iglaczki w donicach, zniknął ogródek przed domem, została mini rabatka. Parę lat temu kupiłam bratowej jaśmin, nooo... na razie rośnie. Wiem, wygląda schludnie i jest to wszystko zadbane, ale jakoś mi nie leży ta nowa moda.


Noooo, mnie też...chociaż to wygodne no i w zimie ładnie wygląda.

U mnie, muszę powiedzieć, nadal większość osób ma tradycyjne ogródki, w sezonie wprost zapierające dech w piersiach - kaliny, łubin, floksy, bez i jasminowiec...i oby ich dzieci chciały nadal te rośliny hodowac ;-)

Cytuj:
Siostra mojej mamy hodowała piekne georginie. Jej ogród to była bajka. Na georginie mówiono wtedy: ordyny.


U nas mówią: giergonie :-)

_________________
"Dużo ludzi nie wie, co robić z czasem. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu. " (Magdalena Samozwaniec)
Moje linki - i aktualny
Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ewadz34
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2009, o 14:10 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 409
Skąd: Lublin, Lubartów, lubelskie

 1 szt.
http://dom.NAZWA-przez-oprogramowanie-wykluczona/ogrody/1,72077,565 ... rodek.html


http://bc.biblos.pk.edu.pl/bc/resources ... czesny.pdf


"W tradycyjnym wiejskim ogródku frontową, reprezentacyjną część działki wypełniały rabaty kipiące barwami kwiatów. Sad i warzywnik znajdowały się w innej części gospodarstwa. Powszechne zastosowanie – zarówno w części ozdobnej, jak i użytkowej – miały niskie wiklinowe płotki oraz obwódki z formowanego bukszpanu, barwinka, ubiorka czy szczypiorku, a także jednorocznych lobelii i smagliczek. Dzieliły one przestrzeń na regularne kwatery i klomby. Tego typu staromodne ogródki wiejskie wyglądają nieco archaicznie, ale można je potraktować jako inspirację do zaprojektowania pełnej barw kompozycji, w której warzywa, zioła, kwitnące rośliny oraz drzewa i krzewy owocowe rosną obok siebie i wzajemnie się uzupełniają. Takie pełne ciepła, sielskie i bezpretensjonalne ogrody szczególnie dobrze wyglądają w sąsiedztwie domów o tradycyjnej architekturze.

Kwiaty
W ogrodach nawiązujących stylem do wiejskich nie powinno zabraknąć różnokolorowych kwiatów. Pasują do nich nasycone i wyraziste barwy, i ryzykowne w innych sytuacjach połączenia kolorystyczne (na przykład amarantowego z pomarańczowym). Rośliny mogą tworzyć malowniczy gąszcz, dozwolony jest też pewien nieład. Tu nie razi samosiejka jednego gatunku zawieruszona między innymi roślinami. Ważną funkcję pełnią rośliny o pachnących kwiatach. Godne polecenia są przede wszystkim gatunki rodzime, znane od lat, sprawdzone, przystosowane do naszego klimatu, łatwo rozsiewające się oraz obficie i długo kwitnące. Lepiej zrezygnować z roślin egzotycznych, bo w mocno osadzonych w tradycji ogrodach wiejskich będą wyglądały fałszywie. Nie powinno natomiast zabraknąć charakterystycznych dla wiejskich ogrodów roślin w donicach ustawionych na parapetach, tarasach, gankach i w ogrodowych zakątkach.
Byliny: bodziszki, chabry, dzielżany, dzwonki, firletki, jesienne astry, jeżówki, kosaćce, lilie, liliowce, łubin, maki, nachyłki, naparstnice, ostróżki, piwonie, rudbekie, złocienie różowe i margerytki oraz dalie i wiosenne rośliny cebulowe.
Rośliny jednoroczne i dwuletnie: astry, bratki, cynie, godecje, groszek pachnący, klarkie, kosmosy, lewkonie, lwie paszcze, maciejki, tytoń ozdobny, malwy, nagietki, nasturcje, niezapominajki, szarłaty, słoneczniki, suchołuski.
Krzewy: forsycje, jaśminowce, kaliny, lilaki (zwane bzami) oraz róże (zwłaszcza stare odmiany, a jeśli nowe, to najlepiej z grupy tak zwanych róż angielskich)." To cytat.


Myślę, że nie można zamykać się na nowinki ogrodnicze, ale trzeba też pamiętać o tradycji albo przynajmniej szanować ją i poznawać. Wiejski ogródek jest prototypem wszystkich ogrodów. A urody i uroku mu nie brakuje. A poza tym, z ogrodami, jak ze wszystkim: nie to ładne, co ładne, ale co się komu podoba.
Ja osobiście, wolę malwę od datury ;)

_________________
W żar epoki użyczą wam chłodu
Tylko drzewa, tylko liście...


Góra   
  Zobacz profil      
 
vernus
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2009, o 14:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Ze wszystkich tych wypowiedzi wynika, że nie było regionalnych różnic w ogrodach. Sadzono wszędzie te same rośliny z tym, że w jedne regiony mogły dotrzeć wcześniej, w drugie później. Ogródek wiejski to przedogródek między domem a ogrodem o geometrycznych rabatach ze ścieżkami z ubitej ziemi. Wychodzi na to, że jedyny regionalizm jaki w nich występował to regionalne nazwy roślin.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pacynka
 Tytuł: Re: Czy ogrod wiejski nosil cechy regionalne
PostNapisane: 24 mar 2013, o 23:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 912
Skąd: Kraków i świętokrzyskie

 1 szt.
Mnie się jednak wydaje, ze regionalizm w wiejskich ogródkach przydomowych istniał i w pewnej części nadal istnieje. Niektórzy wymieniają u siebie np. serduszkę czy szarłata. W moich okolicach te rośliny nie występowały. Ciężko jednak, o ile w ogóle istnieje, znaleźć literaturę, w której te regionalizmy byłyby opisane. Mickiewicz w 'Panu Tadeuszu' wymienia rośliny w ogródku Zosi. Wspomina np. o lewkonii, kojarzonej z wiejskim ogródkiem. U mnie także takiej nie było. Nie zgodzę się zatem, że ogródek gospodyni z kieleckiego nie różnił się od ogródka gospodyni z Pomorza choćby. Z pewnością był stały zestaw roślin powtarzający się w każdym ogródku, ale występowały dodatkowo rośliny, których brakowało w innych częściach kraju. Szczególnie jeśli mowa o krzewach. U niektórych rosły tawuły czy hortensje odkąd pamiętają. U mnie na wsi do tej pory jakoś nie dotarły. Zatem, coś jest na rzeczy...
Myślę, że temat jest arcyciekawy, ale ciężko nam dyskutować ponieważ mało osób pamięta dawne ogródki i coraz mniej jest osób, które mogłyby coś konkretnego powiedzieć na ten temat. Ale... próbujmy :wink:

_________________
Wiejski ogródek Bry
Czy ogród wiejski nosił cechy regionalne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: Czy ogrod wiejski nosil cechy regionalne
PostNapisane: 26 mar 2013, o 01:52 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1235
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Moja prababcia prowadzi swój ogródek do dziś ( rocznik 1925) i odkąd pamiętam ogród wygląda tak samo ...

Wzdłuż płotu od strony bocznej dróżki rząd bukszpanów , od strony bardziej przechodniej - wielki cis i cała połać barwinka zmieszanego z narcyzami i konwaliami.

Multum orlików , dalii wszelkiej maści , rumianku , rudbekii, dzielżanu i groszku pachnącego. Cały jeden dział tworzą nawłocie i krwawniki.
Pod wilgotną ścianą domu - paprocie i aksamitki. Goździki brodate i multum kosmosów z roku na rok nasiewają się same.
Potężne gałęzie glicynii oplatają cały ogródek.
Gdzieniegdzie wszystko przeplata się słonecznikami i łubinami wyższymi ode mnie.
Z jednorocznych królują cynie i nagietki.

W mniejszym pasie kwiatów przed domem są stare odmiany róż , smolinosy i przymiotno...

Jak znajdę zdjęcia to wstawię :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pacynka
 Tytuł: Re: Czy ogrod wiejski nosil cechy regionalne
PostNapisane: 26 mar 2013, o 11:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 912
Skąd: Kraków i świętokrzyskie

 1 szt.
Czekamy zatem z szaloną niecierpliwością! Zwłaszcza ja ;) A okoliczne ogródki przedstawiają się podobnie?
W moich stronach nie są popularne ano cis, ani barwinek, ani bukszpany, ani tym bardziej glicynia! A jaką roślinką ozdabia się u Was koszyczki na święta?
Czyli rozumiem, że jednoroczne rozsiewają się z roku na rok te same, stare odmiany? Czy porównywałaś może z tymi, które aktualnie są sprzedawane? Czy się różnią?
Nie wymieniłaś floksów. Czy nie są u Was popularne?

_________________
Wiejski ogródek Bry
Czy ogród wiejski nosił cechy regionalne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: Czy ogrod wiejski nosil cechy regionalne
PostNapisane: 26 mar 2013, o 12:31 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1235
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Koszyk na święta ozdabia się barwinkiem i bukszpanem :) Co do floksów - to też są , aczkolwiek w babcinym gąszczu ciężko je na zdjęciach dojrzeć :)
Okoliczne ogródki wyglądają podobnie - ale wiadomo , , większość upraw przejęło młodsze pokolenie i idą z duchem czasu :) Często można spotkać już rododendrony i azalie.

Co do wysiewających się odmian - babcia raczej nowości nie kupuje :) Orliki są w różnych kolorach , goździki brodacze też - ciężko porównywać z odmianami dostępnymi w sklepach po tylu latach :)
smolinosy :
Obrazek
orliki :
Obrazek

Z nowości u babci jest azalia ,którą dostała na 80 urodziny , kilka host które wykopałam od siebie ...ale stare nasadzenia przeważają :)
Obrazek

Trochę obrazków z babcinego ogrodu... (niestety przeważnie robię zdjęcia bardziej makro,ale oddają klimat :))
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Prawie całość (bez kawałka z jałowcem (sorry wielkie za pomyłkę, to nie cis tylko jałowiec) i barwinkiem)
Obrazek

Stara odmiana róży :
Obrazek

Niestety im babcia starsza tym mniej sił na zapanowanie nad tym gąszczem ... Postaram się bliżej weekendu znaleźć archiwalne zdjęcia - jak kiedyś wyglądały ogrody w mojej wsi :) I te mojej prababci i babci... od sąsiadów pewnie też coś się znajdzie :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pacynka
 Tytuł: Re: Czy ogrod wiejski nosil cechy regionalne
PostNapisane: 26 mar 2013, o 12:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 912
Skąd: Kraków i świętokrzyskie

 1 szt.
Domyśliłam się, że bukszpan lub barwinek ozdabia u Was koszyczki. A u nas właśnie nie ;)
Jeśli dobrze zrozumiałam, Twoja Babcia nie kupuje nasion w sklepach, tylko ma 'od zawsze' te, które same się rozsiewają? Bo napisałaś, że ciężko porównywać z odmianami dostępnymi w sklepach po tylu latach. Chodzi mi o to czy może wysiałyście gdzieś orliki, kosmosy czy też cynie kupione teraz i czy ich kwiaty niczym się nie różnią od tych staruszek rosnących u Was w ogródku. Pytam dlatego, że ktoś tu napisał w tym wątku, że ma stare kosmosy, które różnią się od tych współcześnie kupowanych.

Wspaniałe fotki wstawiłaś. Widok na fragment ogródka wyjątkowo urokliwy. I płotek drewniany... Ślicznie! Fajnie, że zachowałyście wspólnie z Babcią ten ogródek. Warto zachować tradycję i zostawić go w niezmienionym stanie. To naprawdę jest coś wyjątkowego, o co wręcz należy dbać! ;:108 Jestem przekonana, że Babci byłoby bardzo miło z myślą, że przejmiesz opiekę nad ogródkiem, skoro ona już nie ma sił...

_________________
Wiejski ogródek Bry
Czy ogród wiejski nosił cechy regionalne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kriss1515
 Tytuł: Re: Czy ogrod wiejski nosil cechy regionalne
PostNapisane: 26 mar 2013, o 13:13 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2212
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
Świetny wątek. :D Lubię bardzo wiejskie klimaty i swój ogródek również na taki tworzę. Moja babcia też miała kiedyś taki wiejski ogródek to co nie co pamiętam. :wink:

_________________
1.Mój skromny ogródek 2.Niby wiejski ogródek
Pozdrawiam Krystian


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: Czy ogrod wiejski nosil cechy regionalne
PostNapisane: 26 mar 2013, o 13:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1235
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Brodacze od babci ...
Obrazek
Kosmosy w paski i bez pasków (na zdjęciu widać mniej więcej ich wielkość... kwiat na pierwszym planie jest prawie mojego wzrostu (ok 155cm) ..reszta jest wyżej co widać z tyłu)
Obrazek
I mocny róż :
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 204 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 12  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 61 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *