Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 118 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Hydrożel a rośliny doniczkowe.
PostNapisane: 29 lut 2016, o 15:07 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12117
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Paweł, warto skorzystać z wyszukiwarki, temat omawiany w paru wątkach:
Grzdyl napisał(a):

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dedert
 Tytuł: Hydrożel a posadzone już drzewka
PostNapisane: 3 mar 2016, o 22:24 
Offline
500p
500p
Postów: 852
Skąd: Koło

 1 szt.
Witam. W ubiegłym roku posadziłem swoje pierwsze drzewka śliwek na podkładkach Wangenheima, oraz wiśnię łutówkę. Dwa lata temu natomiast żurawinę, borówkę, leszczynę. Buszując po internecie napotkałem na informację o hydrożelu jako idealnym środku na trzymanie wilgoci w glebie co zapewne doskonale sprawdzało by się w przypadku śliw na podkl. Wangenheima jak i mokrolubnej borówce. Problem w tym że drzewka już dawno zostały posadzone. Jak teraz wykorzystać ten hydrożel żeby nie stworzyć bariery z hydrożelu? Wykopać ponownie drzewka z ziemi i zmieszać ziemię z hydrożelem? Czy może dokopać się głęboko do korzeniu i zrobić mix żelu z ziemią? Wiem że nie zalecano dawać hydrożelu gęsto nad ani pod korzeniami bo inaczej woda może nie dochodzić do korzeni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Hydrożel a posadzone już drzewka
PostNapisane: 3 mar 2016, o 23:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Hydrożel wytrzymuje ze 3 sezony.Co trzy lata będziesz wykopywał drzewko,wybierał kilka m3 ziemi,żeby ją wymieszać z kryształkami? ;:202 .Takie zabawy są dobre w doniczkach ,albo w szklarniach,gdzie podłoże jest wymieniane co sezon.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Hydrożel a posadzone już drzewka
PostNapisane: 4 mar 2016, o 08:58 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Robisz dziury w ziemi kołkiem, prętem czy czymś podobnym. sypiesz granulki i robisz dziurę obok. Dzięki temu zamykasz korytarz.
Zalety jakie są to wiadomo, z wad mogę podać że wilgoć zwabia robactwo, a za nim idą różne szkodniki kopiące dziury.
Przy wszystkich roślinach pod którymi zastosowałem hydrożel mam ten problem, kilka dni temu np moszenka mi się prawie wywróciła.
Co do trwałości to po 3 latach hydrożel ciągle wygląda podobnie jak w pierwszym roku (kilka dni temu wyjmowałem ziemię z podniesionej grządki żeby wstawić pod nią siatkę przeciw kretom). No i zawsze mogę zrobić kolejne dziury i zasypać hydro.


Góra   
  Zobacz profil      
 
dedert
 Tytuł: Re: Hydrożel a posadzone już drzewka
PostNapisane: 4 mar 2016, o 09:01 
Offline
500p
500p
Postów: 852
Skąd: Koło

 1 szt.
Ok dzięki. O to mi chodziło. A co do trwałości to producent podaje 10 lat ale pewnie jest to mocno naciagnięte


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anivi
 Tytuł: Hydrogel w ogródku?
PostNapisane: 7 sie 2017, o 12:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam wszystkich i proszę o poradę dla nowicjusza :(
Mam niewielki kawałek ziemi, na której z radością uprawiam swoje kwiatki i trochę zieleni. Niestety przez obecną pogodę, pomimo troski to wszystko mi marnieję. To zwykły mały ogródek i nie ma mowy o systemach nawadniania i zraszaczach. Co najwyżej moje wycieczki kilka razy na dzień. Szukam sposobu, by zapewnić rośliną wodę do tego stopnia, aby pomimo suszy zminimalizować moje kursy w stronę ogródka i z powrotem do domu.
Do tego szukam czegoś naturalnego. Co nie zanieczyści mi gleby.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Hydrożel
PostNapisane: 9 sie 2017, o 13:23 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Naturalnego ? Próchnica i glina. Hydrożel może się sprawdzić, ale chyba nie jest dość naturalny. Teraz będę testować wermikulit, ale to dopiero za kilka lat będę wiedział.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kabzik
 Tytuł: Re: Hydrożel
PostNapisane: 17 sie 2017, o 22:13 
Offline
50p
50p
Postów: 69
Skąd: Przeźmierowo

 więcej niż 1 szt.
Perlit zamiast hydrożelu, perlit.... Ja na piaszczystej ziemi stosuje i nie narzekam. Perlit, granulacja obojętna.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jjdj
 Tytuł: Re: Hydrożel
PostNapisane: 9 gru 2017, o 14:49 
Kilka niezależnych badań wykazało, że hydrożele praktycznie nie działają jako zapasowe źródło wody dla roslin. Poza tym rozkładają się do neurotoksycznych i kancerogennych akrylamidów.


Góra   
       
 
Arnika
 Tytuł: Re: Hydrożel
PostNapisane: 11 sty 2018, o 22:53 
Offline
100p
100p
Postów: 189
Skąd: Centrum

 1 szt.
jjdj napisał(a):
Poza tym rozkładają się do neurotoksycznych i kancerogennych akrylamidów.

Czyli stosowanie do uprawy warzyw to głupota? :? Powinno być ostrzeżenie na opakowaniu..
Hydrożel stosowałam do skrzynek balkonowych z pelargoniami oraz do donic z passiflorą.

Wkrótce przesadzanie roślin domowych oraz robienie skrzynek i donic na zewnątrz, chyba warto rozejrzeć się za bardziej naturalnymi materiałami jako dodatek do podłoża - perlit i wermikulit są dostępne w popularnych centrach budowlanych, w przystępnych cenach.

Ciekawi mnie natomiast sposób pozyskania powyższych materiałów, czy to rzadkie skały, skąd i w jaki sposób są wydobywane, czy nie rozkopywany jest (wydobycie pewnie odkrywkowo) jakiś cenny kawałek ziemi na innym kontynencie...?
Tak na szybko znalazłam w necie, że perlit to skała wulkaniczna, obrobiona później termicznie - w Europie wydobywa się ją głównie na terenie Słowacji, Węgier oraz Grecji, np. perlit ekspandowany produkowany w Polsce przez Perlipol zawiera minerał pochodzący ze Słowacji, dokładnie Koszyce (informacja z atestu PZH o braku zagrożenia dla zdrowia człowieka, ze strony powyższej firmy).
Wermikulit jest ilastym minerałem, obrobionym następnie termicznie, i w naturze występuje np. w RPA, Chinach, na Uralu, w Ameryce Południowej (w Brazylii i Argentynie), a także w USA oraz Australii, nie znalazłam, czy są bliżej położone złoża, tzn. w Europie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jjdj
 Tytuł: Re: Hydrożel
PostNapisane: 11 sty 2018, o 23:23 
Perlit nie służy do zatrzymywania ekstra wody w podłożu. Wermikulit ją podobno gromadzi, ale z czasem traci swoje właściwości. Oba służą raczej do napowietrzenia podłoży.
Nic nie da jeśli przestaniesz używać tych materiałów, by ratowa planetę. Są wykorzystywane w budownictwie i będą wydobywane na masową skalę.
Podobnie jest z włóknem kokosowym, które ma być ekologiczną alternatywą dla torfu. Tylko nikt nie zdaje sobie sprawy ile wody jest marnowane przy jego produkcji. Choroby układu oddechowego pracowników, zanieczyszczenie ferm palmowych nawozami - w końcu zabieramy to co powinno się rozłozyć i nawozić palmy. Plus 'nieekologiczny' transport.
Do skrzynek może przetestuj gąbkę florystyczną lub taką do kąpieli pociętą na kawałki.


Góra   
       
 
kaLo
 Tytuł: Re: Hydrożel
PostNapisane: 12 sty 2018, o 09:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Jeżeli skrzynka balkonowa ma pojemność np 10 litrów, to sypiąc do niej 1kg hydrożelu, który może zgromadzić 300 x więcej wody niż sam waży, nie oznacza, że można będzie wlać do niej 300 l wody :shock: . Każde podłoże ma określoną pojemność wodną i powietrzną i jeżeli jedna z nich rośnie to druga maleje. Wermikulit czy gąbka w podłożu też nie zastąpi regularnego podlewania. Jedyna możliwość to kupić skrzynki z systemem nawadniania.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Arnika
 Tytuł: Re: Hydrożel
PostNapisane: 12 sty 2018, o 20:30 
Offline
100p
100p
Postów: 189
Skąd: Centrum

 1 szt.
Nie zamierzam ratować planety, dociekliwość to nic złego :wink: po prostu w kwestii zagadnień ogólnoekologicznych warto dbać o "własny ogródek" w przenośni i dosłownie :) Sporadycznie np. kupuję torf, zawsze zastanawiam się z jakiego torfowiska to przybyło, jaką drogą.. Byłam kiedyś na dawnym terenie po masowym wydobyciu torfu, krajobraz księżycowy, regeneracja takiego terenu i powrót do czynnego torfowiska prawie niemożliwa. Produkuję własny kompost i od jakiegoś czasu stosuję obornik i dobrze się z tym czuję 8-)
Poczytałam o tych materiałach, znaczy o perlicie i tym drugim, i faktycznie główne zastosowanie to budownictwo, pewnie zastosowanie w naszych ogródkach to znikomy procent.. Ale piszą o perlicie również w kontekście magazynowania wody i że skuteczność tych materiałów nie maleje.. Chyba się skuszę na kupno kilku woreczków, żeby zobaczyć co toto jest.
Hydrożel u mnie zmniejszył częstotliwość podlewania w skrzynkach na południowej ścianie budynku, chociaż ręki bym sobie nie dała uciąć, czy to jego zasługa, po prostu lato było wyjątkowo pochmurne i chłodne, w porównaniu z suszami z poprzednich dwóch sezonów, kiedy to musiałam raz a nawet dwa razy dziennie podlewać rośliny w skrzynkach (koszmar..), a tego lata to jak mi się przypomniało, zwykle co kilka dni.
A skrzynki z systemem nawadniania kuszą mnie od dawna..


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Hydrożel
PostNapisane: 12 sty 2018, o 21:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Lato było faktycznie deszczowe i wodę z podstawek pod skrzynkami z pelargoniami wylewałem chyba tyle samo razy co i podlewałem. Wystawa południowozachodnia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
jjdj
 Tytuł: Re: Hydrożel
PostNapisane: 12 sty 2018, o 21:59 
Deszczowe lato było? Przez 6 tygodni jak byłem w Polsce padało 2 razy. W międzyczasie wynosiłem konewkami ze studni 1000l wody prawie codziennie.


Góra   
       
 
Arnika
 Tytuł: Re: Hydrożel
PostNapisane: 13 sty 2018, o 09:38 
Offline
100p
100p
Postów: 189
Skąd: Centrum

 1 szt.
Jjdj, faktycznie na Lubelszczyznie w tym roku sucho, ale w reszcie kraju, w centrum, sezon był niezwykle udany, w łódzkiem deszcze były na tyle systematyczne, że prawie w ogóle nie podlewałam, natomiast skrzynki i donice przy domu mam pod okapem dachu, mimo że trzeba było podlewać to nie było takiej patelni jak w latach poprzednich.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jjdj
 Tytuł: Re: Hydrożel
PostNapisane: 13 sty 2018, o 10:36 
No widzisz, u mnie hydrożele nie pomagały gdy upały po kilka tygodni z krótkimi przerwami trwały, W ogrodzie tylko ściółkowanie pomaga, chociaż mimo wilgoci w ziemi części nadziemne roślin np. mieczyki byly usmażone.
Rośliny pojemnikowe to 2-3 razy dziennie podlewanie. Niektóre donice z hydrożelem, mimo to rośliny potrzebowały częstego podlewania, tak jak te bez. Mokre lato to chyba w 1997 r mieliśmy.


Góra   
       
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 118 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *