Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 16 maja 2008, o 09:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4374
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
niestety, żmij ci u nas też dostatek. Najlepiej to było widać w ub. roku na szosie po nocy było kilkanaście porozjeżdżanych żmij, widocznie nocą wypełzają na ciepły jeszcze asfalt. Ludzie znajdują je w swoich gospodarstwach, na łąkach w kopkach siana. Jeszcze kilkanaście lat temu żmija w tych okolicach należała do rzadkości, teraz jest mnóstwo ugorów i nieużytków i chyba dlatego tak się ich namnożyło.


Góra   
  Zobacz profil      
 
krzysiek86
 Tytuł:
PostNapisane: 16 maja 2008, o 13:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6352
Skąd: Katowice

 0 szt.
gienia1230 napisał(a):
niestety, żmij ci u nas też dostatek. Najlepiej to było widać w ub. roku na szosie po nocy było kilkanaście porozjeżdżanych żmij, widocznie nocą wypełzają na ciepły jeszcze asfalt. Ludzie znajdują je w swoich gospodarstwach, na łąkach w kopkach siana. Jeszcze kilkanaście lat temu żmija w tych okolicach należała do rzadkości, teraz jest mnóstwo ugorów i nieużytków i chyba dlatego tak się ich namnożyło.


Też tak myślę ona lubią zaciszne miejsca i rzadko uczęszczane przez ludzi i bezpańskie zwierzęta jak koty i psy tak mi sie wydaje przynajmniej


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lorrie
 Tytuł: Re: Zaskroniec czy ropucha?
PostNapisane: 30 lip 2010, o 12:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3778
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Dziś rano wstaję, patrzę za okno i co widzę..? Węża! Po dojściu do siebie wzięłam aparat żeby się mu przyjrzeć i strach opadł. Zobaczcie kto dziś mnie odwiedził na tarasie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Złapałam go do wiaderka i wyniosłam do lasku obok :) Zapomniałam dodać że chyba przyszedł na śniadanie bo wokół baseniku skacze u nas trochę malutkich żabek. Wysyp małych ropuszek biega mi po ogródku :) Dobrze, niech zjadają komary.

_________________
Mój pomysł na balkon
Moje ogrodowe marzenia
Zapraszam - Alina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Green Tea
 Tytuł: Re: Zaskroniec czy ropucha?
PostNapisane: 2 sie 2010, o 08:08 
Offline
100p
100p
Postów: 148
Skąd: Sudety

 0 szt.
Lorrie, to dobrze, że go nie "utłukłaś" !!! jak to opisano wyżęj :lol: :lol: :lol:
Szczerze mówiąc, to aż mam chęć powiedzieć jakieś mocne słówko, gdy czytam, jak to ktoś się boi i brzydzi itd. Typowe, histeria zamiast myślenia. A czego tu sie bać?! Takie samo zwierze jak każde inne i my sami. Tak, tak, moi drodzy, jesteśmy zwierzętami, które nie maja na tej planecie większych praw do życia niż inne, tylko tak nam sie wydaje, bo jesteśmy bezczelni.
Ja mam i zaskrońce i żmije na swojej posesji i paniki nie sieję. Kiedy zobaczyłam, że są, to po prostu przeczytałam o nich wszystko, co znalazłam i wtedy mogłam racjonalnie ocenić sytuację. Jeśli chodzi o zaskrońce to oczywiście wiedziałam, że są całkowicie niejadowite, natomiast potrzebowałam sie dowiedzieć, jak się zachowywać wobeć żmii. Od paru lat żyje z nimi na tym samym kawałku ziemi i współpraca nam się dobrze układa.
Ludzie, MYŚLCIE, MYŚLCIE zamiast histeryzować i NIE ZABIJAJCIE na milość boską zwierząt !!! !!! ( A na marginesie, jaka jest logika w tym, że ktoś chce mieć ogród, czyli kawałek przyrody, ale jednak nie chce mieć w ogrodzie kawalka przyrody? :lol: :lol: :lol: )

_________________
"Ogrodnik wspiął się - istny drozd w waciak odziany - na szczyt drzewa,
łącząc tym samym niby most to, co dwunogie, z tym, co śpiewa."
Josif Brodski "Ogrodnik"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lorrie
 Tytuł: Re: Zaskroniec czy ropucha?
PostNapisane: 2 sie 2010, o 19:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3778
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Ja nie zabijam zwierzaczków. Nawet pająki, których nie lubię wynoszę do ogrodu. Do czasu robiłam to samo ze skorkami ale mam ich już za dużo w domu ... Mam w ogrodzie i krety i jaszczurki, parę zajęcy, przepiórki, mnóstwo żab, o motylach i innych owadach nie wspomnę ... lubie to towarzystwo :) :) :)

_________________
Mój pomysł na balkon
Moje ogrodowe marzenia
Zapraszam - Alina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Green Tea
 Tytuł: Re: Zaskroniec czy ropucha?
PostNapisane: 3 sie 2010, o 07:57 
Offline
100p
100p
Postów: 148
Skąd: Sudety

 0 szt.
Lorrie, ;:180

_________________
"Ogrodnik wspiął się - istny drozd w waciak odziany - na szczyt drzewa,
łącząc tym samym niby most to, co dwunogie, z tym, co śpiewa."
Josif Brodski "Ogrodnik"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Ranna ropucha szara
PostNapisane: 9 cze 2011, o 07:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5760
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Znalazłam ranną ropuchę, właściwie to ona wyszła w takie miejsce,
jakby chciała być znaleziona :roll:
Z grzbieciku wystaje jej cieniutka kosteczka i ma uszkodzoną skórę w tym miejscu i jeszcze trochę na nodze.

Wsadziłam ją na koniczynkę do pudełka z dziurkami, ukopałam jej dwa robale wieczorem,
widzę dziś rano, że zjedzone.

Co dalej, ta kosteczka mnie martwi.

W ogóle to się doczytałam, że w niewoli może żyć nawet kilkanaście lat i że się oswaja.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
stan65
 Tytuł: Re: Ranna ropucha szara
PostNapisane: 9 cze 2011, o 09:34 
Offline
100p
100p
Postów: 106

 0 szt.
Ale chyba znaczy to, że ma zapewniona opiekę?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Ranna ropucha szara
PostNapisane: 9 cze 2011, o 10:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5760
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Siedzi w pudełku z trawą.

Czy ma szansę zagoić się ta rana, skoro wystaje kosteczka?
Dzięki za odzew, zawsze to trochę raźniej :D

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
stan65
 Tytuł: Re: Ranna ropucha szara
PostNapisane: 9 cze 2011, o 10:32 
Offline
100p
100p
Postów: 106

 0 szt.
Powiem szczerze nie jestem weterynarzem, zresztą chyba i tak niewiele by pomógł. ŻABA może przeżyć, ale będzie się męczyć, wybór należy do Ciebie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kalikkq
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lip 2011, o 09:16 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 53

 więcej niż 1 szt.
:wit Witam. Wczoraj używając powiedzmy delikatnej perswazji odebrałem kilku małolatom małe ropuchy, którymi rzucali sobie dla zabawy o ścianę. Wypuściłem na klombie i tam siedzą twardo. Ktoś ma może pomysł, co z nimi dalej robić ??? Karmić ??? Zostawić w spokoju ??? Co to za gatunek ??? Ropucha szara ???
Pzdr :D :D :D

Obrazek Obrazek

_________________
Kto nie kocha zwierząt, nie kocha i ludzi ............


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
RyCho11
 Tytuł: Re: Małe ropuchy - co z nimi zrobić ???
PostNapisane: 4 lip 2011, o 11:15 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 7
Skąd: Warszawa-Grochów

 0 szt.
Wielki szacunek dla Ciebie, że je uratowałeś. Myślę że sobie same poradzą. U mnie zauważyłem że na jesieni zakopywały się w korę pod borówką amerykańską.

_________________
ROD im. Perkuna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pawel Woynowski
 Tytuł: Re: Małe ropuchy - co z nimi zrobić ???
PostNapisane: 4 lip 2011, o 22:28 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1578
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1 szt.
Nic nie rób, wszystko co mogłeś to już zrobiłeś, a przy okazji zaprosiłeś do ogrodu wielkiego sprzymierzeńca, w walce ze szkodnikami. To chyba mała ropucha szara, zdjęcie mało wyraźne.

_________________
Pozdrawiam, Paweł Woynowski
"MIKRO JEZIORO"- Projektowanie i budowa założeń wodnych w ogrodach, konserwacja i doradztwo.
"PORADNIK" - Oczko Wodne


Góra   
  Zobacz profil      
 
image
 Tytuł: Re: Małe ropuchy - co z nimi zrobić ???
PostNapisane: 9 lip 2011, o 17:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 274
Skąd: Myszków/ Śląskie

 więcej niż 1 szt.
U mnie w ogródku też pokazało się sporo małych ropuszek :wink: starannie usuwam je z zasięgu moich psów żeby, nie zrobiły im krzywdy :tan mam nadzieję że, są mi za to wdzięczne :heja

_________________
Pozdrawiam! Róża


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 37 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *