Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
sladu
 Tytuł: Kompostowanie beztlenowe .Bokashi
PostNapisane: 20 wrz 2009, o 23:46 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 1
Pare meisiecy temu oglądałem Maja w Ogrodzie chyba na TVN , pokazany tam był komostownik zrobiony z beczki , bez wlotów powietrza , od dołu beczka była zakręcana - kompost miał konsystencje papki.
Czy ktoś przetestował , lub widział w rzeczywistości coś takiego ?


W beczke będę chcial magazynowac odpady kuchenne + substancja przyspieszajaca kompostowanie

Trawe wrzucam do kompostownika drewnianego z tym ze nie wiem czy trzeba ja czym przekłądać czy po prostu od tak zawalic cały komostownik trawą i czekać co będzie )

Proszę o ew komentarze (Jestem początkującym ogrodnikiem)

lesioc napisał(a):
AnniaJ napisał(a):
Dziękuję, Lesiu, za kompostownikowe rady. Myslałam o takim: (wymiary: długość: 66 cm, szerokość 66 cm, wysokość 110 cm, pojemność 390 l) ze względu na niewielką ilośc miejsca a posiadanie miejsca za tujami obok kubłów na smieci, ale skoro mówisz, że to nie nalepszy pomysł, trzeba będzie się zastanowić.


Wydaje mi się, że tak małą ilość odpadów również można by przekompostować, ale niekoniecznie w drewnianym kompostowniku.
Co do ogólnodostępnych plastikowych konstrukcji, to im nie ufam - jakoś wydają mi się kompletnie niepraktyczne.

Kompostowanie tak małej ilości ma jedną wadę - kompost nigdy nie nagrzeje się do takiej temperatury aby "zabić" większość nasion chwastów które mogłyby się tam dostać - dlatego trzeba uważać co się tam wrzuca. Z drugiej jednak strony mały kompostownik trudno zarzucać trawą z kosiarki, bo zapchałby się w ciągu chwili, a nad odpadami kulinarno-domowymi łatwo zapanować.

Ale mała ilość kompostowanego materiału ma tą zaletę, że łatwo i bez wysiłku można ją mieszać i można robić to często - a to bardzo przyspiesza kompostowanie (w końcu compose znaczy mieszać) . I tutaj wskazałbym albo na klasyczny plastikowy kompostownik ale taki który łatwo rozebrać, albo ściągnąć. Grzebanie widłami czy łopatą w takim kompostowniku zapewne szybko uszkodziłoby jego komstrukcję. Pamiętać należy również o tym, że gdy jest ustawiony na miejscu przyczepić go do ziemi żeby nam nie odfrunął - bo o ile dobrze pamiętam to na tym forum wyczytałem o takim przypadku.

Jako 2 opcję zaproponowałbym jeszcze zupełnie inne rozwiązanie - kompostownik zrobiony z zamocowanej obrotowo beczki. Tego typu rozwiązanie ma ta zaletę, że po wrzuceniu do środka materiału do kompostowanie i dżdżownic, zamykamy beczkę i tylko obracamy beczkę kilka razy co kilka dni a on sam miesza się w środku. W ten sposób podobno można uzyskać kompost już w przeciągu 6 tygodni letnich (nie sprawdzałem, tylko wyczytałem). Rozładowanie takiej beczki jest również banalnie proste - kompost wręcz można wysypać do taczki czy pojemnika. Dżdżownice również można bez problemu kupić na allegrooo, w sklepie wędkarskim lub "podkraść" z kompostownika lub pryzmy sąsiada.

Zdjęcia kompostowników - beczek (to są gotowe produkty dostępne w sklepach w innych krajach, ale zrobienie czegoś takiego nie powinno być trudne):
Obrazek Obrazek

Ważne jest aby umożliwić dostęp powietrza do beczki - można wywiercić otwory wzdłuż brzegów baczki, bądź zamontować w środku plastikową rurkę z otworami jak na tym rysunku:
Obrazek




Góra   
  Zobacz profil      
 
lesioc
 Tytuł:
PostNapisane: 27 wrz 2009, o 18:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1862
Skąd: Pilchowice

 0 szt.
Kompostowanie bez dostępu powietrza jest możliwe, ale - o ile dobrze pamiętam - zachodzące wtedy procesy są zupełnie inne niż w przypadku kompostowania z dostępem tlenu.

Tlen jest potrzebny wielu organizmom które rozkładaja składniki w pryźmie, zwłaszcza bakteriom aerobowym (tlenowym) które są najbardziej wydajnymi mikrorganizmami przerabiającymi materię organiczną. Gdy nie ma dostępu tlenu pałeczkę pierszeństwa przejmują anaeroby - bakterie beztlenowe.

Najważniejsza różnica jest taka, że bakterie tlenowe podczas rozkładania materii produkują znaczne ilości energii, co powoduje wzrost temperatury w kompostowniku - a jednocześniej przyspieszenie procesów zachodzących w tych organizmach, które dzieki temu szybciej się mnożą. Powoduje to wydzielanie kolejnych dużych porcji energii... i całość się szybko nakręca skutkując szybkim przerobienie pryzmy w kompost.

Anaeroby nie wydzelają dużo energii - pryzma jest zimna i bakterie mnożą się bardzo powoli. Dodatkowo kompost wyprodukowany przez anaeroby zawiera dużo kwasów organicznych i pochodnych amoniaku (brzydko pachnie) więc, wg mnie, nadaje się tylko dla roślin kwasolubnych (azalie, rhododendrony, wrzosy, iglaki). Czasami jako pordukt końcowy powstaje również siarkowodór... a to powoduje wyjątkowo nieprzyjemny i silny zapach (zgniłych jaj) w ogole dyskwalifikujacy taki kompost do użycia w ogrodzie.

Napowietrzanie pryzmy jest zatam jednym z najważniejszych procesów o jakie należy zadbać. Dlatego właśnie drewniane kompostowniki mają szerokie szczeliny po bokach, a rozmiary pryzmy nie z powinny być zbyt duże ( mak. 1.2m x 1.2m x dowolna długość) taka by wnętrze pryzmy dobrze się napowietrzało.

Przekopywanie kompostownika jest bardzo wskazane aby przyspieszyć procesy rozkładu, a szczególnie po to aby zewnętrzne warstwy, które tylko się suszą a nie rozkładają, wylądowały w środku i tam mogły się rozłożyć.

_________________
Zapraszam: spis treści ogród
"Fotografia nie jest związana z patrzeniem lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić,
aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia cokolwiek odczuwali." Don McCullin


Góra   
  Zobacz profil      
 
kudys11
 Tytuł: Bokashi
PostNapisane: 20 cze 2017, o 12:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 1 szt.
Kompostowanie beztlenowe
artykuły:
http://www.emgreen.pl/technologia/8,kompost/domowe-bokashi-czyli-o-kompostowaniu.html
http://www.biosens.eu/kompostowanie_beztlenowe.php

Pojemnik do fermentacji bardzo łatwo zrobić.
http://www.thealternative.in/lifestyle/composting-with-vani-murthy-bokashi/

Można bez problemu zakupić na alledrogooo.

Czy ktoś z forumowiczów już tego próbował?

Zgodnie z opisami bardzo szybko uzyskuje się efekt końcowy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katarinka
 Tytuł: Re: Kompostowanie beztlenowe .Bokashi
PostNapisane: 13 lut 2018, o 12:42 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Białystok

 1 szt.
W domu produkujemy sporo resztek roślinnych, które zbieramy do wiader i wywozimy do kompostownika na działce (mieszkamy w bloku). Jednak czas przerabiana resztek roślinnych jest dla nas nie do przyjęcia, bo zanim wszystko się przerobi, to musimy dostawiać kolejny kompostownik.
Dlatego też zainteresowaliśmy się kompostowaniem beztlenowym bokashi. Zrobiliśmy 2 wiadra (bez kranika, bo płyn będziemy odlewać tradycyjnie) i czekamy na otręby bokashi - dziś powinny przyjść.
Jesteśmy też w trakcie robienia własnego EM1 i mamy zamiar porównać zarówno preparat kupowany jak i naszej produkcji.
Co jednak zauważyliśmy? Nawet bez otrąb bokashi pełne wiadro odpadków zamknięte i zostawione w garażu zmniejszyło swoją objętość o połowę w ciągu kilku dni. Niestety nie ma dziurek, więc nie ma też możliwości odprowadzania z niego płynu, który na pewno w dużych ilościach zebrał się na dnie.
Zainteresowaliśmy się kompostowaniem bokashi jeszcze z jednego powodu - regularny koszt zakupu EMów jest dość duży i jeśli będziemy produkować kompost i zasilać nim ziemię, to automatycznie będziemy zasilać ziemię w EMy z bokashi. Pozwoli nam to zmniejszyć koszty.
Bardzo lubimy kompostowanie, ale niestety robiąc to tradycyjnie, na balkonie w wiadrach narażamy się wiosną i latem na inwazję much i os. Przy bokashi mamy nadzieję pozbyć się tego problemu. Myślę, że za kilka tygodni będę mogła napisać więcej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Kompostowanie beztlenowe .Bokashi
PostNapisane: 13 lut 2018, o 13:50 
Offline
---
Postów: 3516

 0 szt.
Katarinka napisał(a):
..pełne wiadro odpadków zamknięte i zostawione w garażu zmniejszyło swoją objętość o połowę w ciągu kilku dni
Uważaj, żeby Ci nie wysadziło :lol: No a już jak chlapnie do wnętrza samochodu, to nic tylko wymieniać na nowszy model.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Katarinka
 Tytuł: Re: Kompostowanie beztlenowe .Bokashi
PostNapisane: 13 lut 2018, o 17:29 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Białystok

 1 szt.
Nie trzymam odpadków w aucie tylko w garażu i nie spodziewam się wybuchów :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katarinka
 Tytuł: Re: Kompostowanie beztlenowe .Bokashi
PostNapisane: 19 lut 2018, o 14:13 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Białystok

 1 szt.
Moje pierwsze spostrzeżenia.
Płyn odlewany z wiaderka śmierdzi kwasem, trochę jak wymiociny :)
W ciągu kilku dni zawartość napełnionego wiaderka lekko opadła. Pierwsze napełnione wiaderko zamknęliśmy 16.02.2018, więc kilka dni temu. Teraz 2-3 tygodnie (lub dłużej) zostaje w domu szczelnie zamknięte, a jak pogoda pozwoli trafi do ziemi.
W tym roku chcielibyśmy na nich sadzić cukinię, dynię i arbuzy. Kolejne wiaderko skutecznie napełniamy, a w sumie mamy przygotowane 4 duże wiadra, w razie potrzeby dorobimy kolejne.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziad_Jag
 Tytuł: Re: Kompostowanie beztlenowe .Bokashi
PostNapisane: 19 lut 2018, o 23:38 
Offline
200p
200p
Postów: 492
Skąd: Warszawa/północne Mazowsze

 więcej niż 1 szt.
Cała ta sprawa pachnie mi robieniem interesu na czymś z japońską nazwą. Owszem, gdyby napełnić szczelną beczkę zieleniną, dołączyć kranik (u góry), i zamontować palnik - to przypuszczam, że dało by się usmażyć jajecznicę ekologiczną. W ten sposób można produkować metan. Ale to co zostanie będzie miało cechy bardzo kwaśnego torfu. Rozkład beztlenowy to podstawowa cecha torfowiska, prawda?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Kompostowanie beztlenowe .Bokashi
PostNapisane: 20 lut 2018, o 21:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1537
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Cała ta sprawa pachnie mi robieniem interesu na czymś z japońską nazwą

Może i pachnie ale brzmi jak Bokashi. Zacząć tą przygodę można kupując otręby ryżowe nuka . - (skąd pozyskamy EM czyli bakterie Lactobacillus)
Później jak kto lubi kisimy odpadki to mamy bokashi, kisimy kapustę albo ogórki albo co nam w ręce z warzyw wpadnie i mamy nukazuke, dodając soli przypraw uzyskamy pikle nukadoko.
Pikle zjadamy, wodę z warzywek wlewamy do wanny i mamy japońską kąpiel enzymatyczną.

Cały ten proces to zwykła fermentacja niczym nie różniąca się od kiszenia smak zależy od proporcji szczepów bakterii oraz dodatków smakowych (u nas chrzan koper itp).
Mam pytanie do znawców czy kompost (bokashi) zrobiony na krajowych bakteriach kwasu mlekowego w smaku jest inny ? ;:306

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Katarinka
 Tytuł: Re: Kompostowanie beztlenowe .Bokashi
PostNapisane: 23 lut 2018, o 07:16 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Białystok

 1 szt.
Emy które kupiłam nie są japonskie ale niemieckie i ich matka pochodzi z banku mikroorganizmów w Niemczech. Są to nasze rodzime bakterie. Jedynie metoda kompostowania ma japońską nazwę od twórcy.
Zrobiłam własne EM1 i aktualnie go namnażam do EMA żeby zrobić swoje otręby bokashi, więc biznesu na mnie nikt za bardzo nie zrobi :)
Jesli zaś chodzi o kwaśny odczyn bokashi to odczyn ten zmienia się po 2 lub 3 tyg od zakopania w ziemi i przyjmuje odczyn ziemi. Dopiero po takim czasie można sadzić na tym rośliny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Kompostowanie beztlenowe .Bokashi
PostNapisane: 23 lut 2018, o 15:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1537
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Nie o to w tej bajce chodzi czy bakterie kwasu mlekowego są japońskie, niemieckie, polskie czy francuskie. ( ja używam tych ostatnich ). To jedno i to samo !!!
W tej bajce chodzi o to że z tego bokashi zrobiła się jakaś religia a kapłanami są ludzie którzy z biologią się pewnie zetknęli jak im zmieniano pampersa.
Przykład :

Obrazek

Teraz pytanie jak to ma być beztlenowe ?

Czytam o japońskich wiaderkach z kranikiem i szczelnie zamykane i jak to codziennie dokłada się odpadki.

Osobom które wydały na to kilkaset złotych proponuje doświadczenie za 20 groszy. Szczelną reklamówkę napełniamy odpadkami dodajemy łyżeczkę soku od kiszonych ogórków zawiązujemy aby było szczelne i wsadzamy tam gdzie temperatura przekracza 20 stopni. Po paru dniach mamy wiedzę że kupując EM wiadetka cuda na kiju zapłaciliśmy podatek od naiwności.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Katarinka
 Tytuł: Re: Kompostowanie beztlenowe .Bokashi
PostNapisane: 23 lut 2018, o 20:02 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Białystok

 1 szt.
Moim zdaniem 200 zl za 2 wiaderka to przesada, ale nie wygląda to brzydko i odlewanie płynu jest wygodniejsze niż nasze wyciąganie wiaderka z wiaderka i zlewanie. Mniej zachodu i wygląda dobrze. Jeśli ktoś ma na to pieniądze to czemu nie. Ktos pisał gdzies ze na zimę ma 10 wiaderek kupowanych z kranikiem. Kto bogatemu zabroni?
A tak w ogóle to moim zdaniem niech się robi z tego religia. Ważne zeby więcej odpadków kuchennych wracało do ziemi a nie trafiło na wysypiska.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katarinka
 Tytuł: Re: Kompostowanie beztlenowe .Bokashi
PostNapisane: 16 mar 2018, o 12:50 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Białystok

 1 szt.
Po kilku tygodniach użytkowania domowych wiaderek do bokashi mogę powiedzieć, że aktualnie zaczęły śmierdzieć :) do tego stopnia, że już nie da się tych napełnionych 28 lutego i kilka dni później trzymać w domu :)
Dam znać jak wieści z frontu za jakiś czas.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katarinka
 Tytuł: Re: Kompostowanie beztlenowe .Bokashi
PostNapisane: 17 kwi 2018, o 13:32 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Białystok

 1 szt.
Kolejne tygodnie kompostowania bokashi - wiaderka nie śmierdzą jeśli co najmniej co drugi dzień zlewamy płyn z dna. Pierwsze 2 wiadra zostały zakopane w ogrodzie. Pachną kwaśno, ale całkiem przyjemnie, są pokryte białym nalotem, wszystkie resztki można rozpoznać czym były/są. Nic nie gnije, raczej się zakisiło ale na swój sposób. W maju będą rosnąć na nich dynie:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 15 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *