Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 963 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 69  
Autor Wiadomość
tom_ek
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 10 wrz 2018, o 07:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1281
Skąd: Krosno

 1 szt.
Copiapoa się nie przejmuj, u tego rodzaju poparzenia dość łatwo i szybko się goją, a później gubią, a jeśli jakieś blizny zostają, to tylko dodają temu rodzajowi uroku :wink:

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pio1986
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 10 wrz 2018, o 07:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 695
Skąd: Urszulin/Lublin

 0 szt.
Dziękuję wszystkim:)
Tomek, widzę, że temat uszkodzeń kaktusów znasz dobrze. Fajnie, że dzielisz się swoim doświadczeniem 8-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 10 wrz 2018, o 07:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1281
Skąd: Krosno

 1 szt.
Pio, nie tak dobrze, ale parę poparzonych Copiapoa (były to świeżo ukorzenione zrazy) miałem.

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pio1986
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 10 wrz 2018, o 07:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 695
Skąd: Urszulin/Lublin

 0 szt.
To poparzenie nastąpiło po jakimś tygodniu zachmurzonego nieba - Copiapoa stała wcześniej w tym samym miejscu na słonku i było dobrze. No i po tym tygodniu wytchnienia powietrze naprawdę było czyste i nieskazitelne i są tego efekty. Ale widzę, że roślina w jakiś sposób "wypełnia poparzenie", bo wcześniej poparzona strona była lekko zapadnięta. Podobnie było z A.asterias - skopciło cały bok rośliny w tym samym czasie co Copiapoę, ale teraz jest tylko przebarwienie, żadnych nekroz i skorupy. Roślinę pozostawiłem tylko dlatego, że nie miałem czasu żeby ją wywalić (wiem, bardzo pochopnie). Teraz asteriasik wygląda nieźle i mam nadzieję, że Copiapoa też się szybko odbuduje, bo to jedyny egzemplarz tego rodzaju u mnie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PiotrAPD
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 10 wrz 2018, o 08:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2391
Skąd: Dublin - IRL

 0 szt.
Echinopsis świetny ;:333 Bardzo ładne są ich kwiaty ;:108
Modliszka przepiękna ;:oj

_________________
Pozdrawiam
Piotr
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pio1986
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 10 wrz 2018, o 08:39 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 695
Skąd: Urszulin/Lublin

 0 szt.
Dziękuję:)
Ten echinopsis pochodzi z dawniejszych czasów, kiedy pierwszy raz skrzyżowałem dwie kwitnące rośliny - akurat miałem pod rękę dwa echnopsisy - multiplex i eyriesii ( i tak pewnie mieszańce). TO jest odrost rośliny macierzystej. W tym kwitnieniu płatki ma węższe. Gdzieś w moim wątku jest zdjęcie, jak rósł na balkonie i kwiat miał taki pełniejszy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pio1986
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 13 wrz 2018, o 20:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 695
Skąd: Urszulin/Lublin

 0 szt.
Dobry wieczór:) Dzisiaj u mnie ariaczki:)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Farel
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 13 wrz 2018, o 20:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2422
Skąd: Radom

 więcej niż 1 szt.
Super! Nie wiem czemu jeszcze nie mam żadnego trigonusa.

_________________
Pozdrawiam Sebastian
Moje kaktusy i sukulenty cz.3; cz.2; cz.1
Sprzedam/wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Akwelan_2009
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 13 wrz 2018, o 20:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7449
Skąd: Radom

 1 szt.
Piękne rośliny, a kwiaty super - część kwiatów tak rośnie, że zasłaniają roślinę z której wyrastają ;:138 .

_________________
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ejacek
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 14 wrz 2018, o 08:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3067
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
Mógłbyś coś więcej napisać o tej kuwecie z ariakami i nie tylko ? Bo wszystkie rośliny w doskonałej kondycji. Jaka wysoka ta kuweta, czy całość podłoża to takie wielkie kamloty ? Trzymana jest w szklarni ?

Brawa za kondycję roslin ale przede wszystkim dla modliszki ;:215


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pio1986
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 14 wrz 2018, o 09:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 695
Skąd: Urszulin/Lublin

 0 szt.
Dziękuję wszystkim odwiedzającym mój wątek:)

Jacku, kuweta ma wysokość mniej więcej 7-8 cm. Podłoże, jakie tam zaserwowałem to podłoże w składzie takim, jak dla wszystkich astrofytów. Robię je "na oko", ale głównym składnikiem jest żwirek dolomitowy (uzyskany przez płukanie na sitku nawozu wapniowo-magnezowego, chyba Wap-Mag, ale nie jestem pewien. W każdym razie na worku jest napisane, że to mielony dolomit). W zależności od tego, co mam pod ręką, to dodaję do niego pokruszoną cegłę (frakcja bardzo różna, gruba i drobna), dosłownie garstkę piasku płukanego i glebę lessową, albo czysty less jak mam możliwość. Dwa lata temu wykorzystałem glebę lessową z Lublina (Dębówka, wylotówka na Warszawę - tak już mam, że jak widzę kretówkę z pięknie wygrzebaną pachnącą ochrową glebą, to nie mogę się powstrzymać i pakuje do worka:). Miałem i glębę z Roztocza (Mokrelipie) i Przeworska, ale ta z Lublina okazała się najlepsza dla moich astraków. Rosną naprawę wolno, ale substrat sprzyja tworzeniu silnych korzeni. Kiedyś kupiłem A.capricorne i dosłownie wisiał na jednej nitce korzeni - po przesadzeniu w taki zasadowy substrat kwitł bardzo ładnie, ale praktycznie urósł parę mm. Natomiast korzenie zrobiły się jak wypustki meduzy - gęste i grube. W pierwszym sezonie po przesadzeniu podlewam ostrożnie- w następnym roku już więcej (kapilary w podłożu ładnie się kształtują a i roślina ma więcej korzeni, tak że woda pięknie schodzi i nie stagnuje). Też na początku taka gleba lessowa czy less są bardzo maziste i zastygają na "skałę". Nie wiem dokładnie jak to jest, ale po sezonie takie grudki robią się bardzo delikatne i pyliste, w doniczkach nie ma skorupy, chociaż wygląda, że jest twarda warstwa. Tak jakby po prostu zwietrzały. CO ciekawe, ten rodzaj substratu w ciepły dzień odparowuje błyskawicznie.
Jakiś czas temu odkryłem w sklepie zoologicznym wspaniały składnik, który z powodzeniem wykorzystałem do podłoża - suplementy dla gołębi -potłuczona drobno cegła, muszelki i jakaś glinka chyba. Żwirek dolomitowy + żwirek dla ptaków + gleba lessowa. Rosną w tym u mnie młodsze astraki, leuchtenbergia, cześć lofek, wielki A.ornatum. Bardzo podobny skład zastosowałem przy Ferocactus pilosus i F.glaucescens, z tym że dodałem pokruszonego wapienia bo nie miałem ptasiego żwirku.
Kombinowałem z podłożem dla feraków, ale ostatecznie, po moich doświadczeniach i literaturze (Jerzy Woźniak "Ferocactus"), posiadam tylko dwa gatunki, które siedzą w podłożu obojętnym lub może nawet lekko kwaśnawym - F.gracilis o F.gracilis v.coloratus. Te dwa, jak widziałem, rosną na granicie, tak więc udało mi się zdobyć wspaniały tłuczeń granitowy i z dodatkiem gleby lessowej i keramzytu ładnie rosną. Pozostałe albo w lawie z dodatkiem gleby lessowej albo w niemal czystej (F.chrysacanthus, latispinus, acanthodes (młodszy, bo ten większy siedzi w lessie z antuką))
Są jeszcze siewki ario i astro.
Tutaj głównym składnikiem jest żwirek dolomitowy, potem idzie gleba lessowa, trochę płukanego piasku i kilka garści brązowego torfu dla rozluźnienia struktury i dostarczenia "papu" - w kuwecie warstwa substratu wynosi max 4 cm, więc mogę dać składnik humusowy. Dodaję też więcej frakcji pylistej Wap-Magu -torf ma pH 5,5 a ja chcę, żeby mój Meksyk rósł w podłożu zasadowym.

No i doniczki - najlepsze płaskie - korzenie ładnie się rozrastają i woda nie zalega w głębszych partiach. Ale zajmują one więcej miejsca.
To są moje doświadczenia. Ferocatus emoryi, który stracił korzenie, został posadzony w podłoże z czarną glebą doniczkową - wcześniej rósł w lessie z kamyczkami i było dobrze. Ostatnio zakupiłem kilka feraków (emoryi, reppenhagenii, rectispinus) i te na wiosnę będę sadził w lawę z lessem i dolomitem.
Aha, są jeszcze Echinocactusy - olbrzym grusonii siedzi w glebie lessowej (ciemniejszej - roztoczańskiej) z piaskiem. Kiedyś był w uniwersalnej, ale taki był "wodnisty" - wystarczyło trochę cieplej i się marszczył.
E.ingens siedzą w lawie z lessem, jeden w lawie z dolomitem i cegłą, a ten który dwa lata przeleżał na półce i w końcu wypuścił korzenie został posadzony w maleńką doniczkę w less z lawą i piaskiem.
No, to chyba wszystko, co mi w tej chwili przyszło do głowy:)

-- 14 wrz 2018, o 09:54 --

I ten Meksyk trzymam u Wuja w tunelu foliowym, ale na balkonie w bloku mam jednego F.gracilis (pierwszy sezon pod chmurką) i ten lepiej wygląda, pomimo, że wcześniej wszystkie były w tunelu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pio1986
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 14 wrz 2018, o 09:59 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 695
Skąd: Urszulin/Lublin

 0 szt.
W kuwecie z ariakami większe kamyki są głownie na wierzchu i na dnie, ale dodawałem ten do samego substratu:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 14 wrz 2018, o 10:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4497

 1 szt.
Ciekawe rzeczy piszesz, muszę i ja coś pokombinować z podłożem do leuchtenbergii, bo wyraźnie jej coś u mnie nie pasuje. I rzeczywiście u poprzedniej właścicielki rosła w ziemi z lubelskich kretowisk ( nie wiem, jak bardzo lessowej).

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pio1986
 Tytuł: Re: Kaktusy - Pio1986
PostNapisane: 14 wrz 2018, o 10:34 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 695
Skąd: Urszulin/Lublin

 0 szt.
Większość kaktusów meksykańskich rośnie na podłożu wapiennym a gleba z Wyżyny Lubelskiej, jako pszenno-buraczana, jest zankomita. Co więcej, dodatek takiej gleby daję lobiviom, niektóre rosną w czystym podłożu gleba lessowa + piasek. Na wielu zdjęciach widać, że lobivie w naturze siedzą na czymś ciężkim, wygląda to jak jakaś bardzo drobna frakcja, jak gleba z lubelszczyzny na przykład. Ale pH chyba inne. Trzeba by Tomka zapytać o podłoże naturalne lobivii.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 963 ]  Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 69  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *