Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 146 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  
Autor Wiadomość
brombiel
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 11 sie 2014, o 22:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3007
Skąd: Łódź

 1 szt.
Marlenko...miłość nie wybiera...pałka czy nie, jak kochana to wszystko jest ok :;230 :;230 :;230

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :-)
Moje sukulenty i kaktusy cz.1, Cz.2
Sprzedam, kupię, wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryjan13
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 11 sie 2014, o 23:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3584
Skąd: Ruda Śląska

 0 szt.
Witam.
Widzę,że wirus opanował Cię już na dobre.
Kaktusiki ładne i ciekawe,a najnowsze zakupy super.

_________________
Marian - pozdrawiam i zapraszam.
Kwiaty kaktusów cz.1, cz.2, cz.3
Kilka roślin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszek2
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 12 sie 2014, o 08:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2985
Skąd: Grudziądz

 0 szt.
Marlenko,widać ,że bakcyl złapany,teraz sama zobaczysz jak kolekcja zacznie się rozwijać,ale z kaktusiarzami już tak jest ;:108
mamilarki cudowne ;:215

_________________
poz.Leszek
Kaktusy Leszka2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlenka
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 12 sie 2014, o 12:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 778
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 0 szt.
Nie straszcie mnie :D
Na pewno się rozrośnie, chociażby w przyszłym roku o nowe lobiwie i ajlostery. Chcę po jednym kolorze kwiatka - żółć, pomarańcz, róż i czerwień. Pokochałam też litopsy i na pewno jakieś z czasem dokupię. Dzisiaj też dołożyłam do kolekcjo rojnika spod babcinego balkonu. To przez zdjęcie u Marty i czytelniczkę mojego bloga, która też na dniach zaopatrzyła się w taką rozetę.

No i tak jak pisałam, na oku mam jeszcze inne dwie rośliny- pewnego kaktusika i coś czarnego. Ale to będzie niespodzianka. I raczej poczekacie do wiosny :twisted:

Teraz jak tak pomyślę to sporo tego ;:202

Przez głowę parę dni temu przeszedł mi jeszcze słoń ale to może kieeeedyś.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
brombiel
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 12 sie 2014, o 21:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3007
Skąd: Łódź

 1 szt.
No tak słoń jest dość duży, nic dziwnego że odkładasz go na później....ale możesz zaopatrzyć się w słoniową nogę zawsze to jakiś początek, a roślinka całkiem fajna ;:306

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :-)
Moje sukulenty i kaktusy cz.1, Cz.2
Sprzedam, kupię, wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlenka
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 13 sie 2014, o 18:58 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 778
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 0 szt.
Na lobiwii chyba pojawia się drugi pączek. Będę dalej obserwować. Jeśli to coś podrośnie jeszcze trochę to dam radę zrobić zdjęcie i Wam pokazać do oceny.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
AleksandraBdg
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 13 sie 2014, o 20:45 
Marlenko, trzymam kciuki,aby był to drugi pąk!
I oczywiście czekam na zdjęcie pięknych kwiatów u lobivii ;)


Góra   
       
 
marlenka
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 14 sie 2014, o 10:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 778
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 0 szt.
Jest jeszcze malutki ale dzisiaj już mi 100% wygląda na pąka. Co ciekawe chyba rośnie też trzeci. Jeśli faktycznie coś z tych włochatych punkcików będzie to zaraz zrobię zdjęcia. Póki co to takie małe jest, że moje makro tego nie chwyci sensownie.
Jak długo rosną takie pąki?
Mój pierwszy robi to strasznie wolno. Zastanawiam się czy do jesieni zdąży zakwitnąć. Teraz coraz mniej słońca ;:174
Ach, i deszcz mi podlał dzisiaj z rana wszystkie rośliny, oprócz litopsika. Zdążyłam go o 4 rano szybko schować na parapet. Na szczęście póki co słońce świeci więc kaktusom nie będzie zbyt długo wilgotno.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 14 sie 2014, o 19:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6530
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Ładnie, Marlenko, bardzo ładnie się rozwija Twoja kolekcja. Zawsze kwitnienie kaktusa jest wydarzeniem, wiec trzymam kciuki i czekam na fotki kwitnienia ;:215

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
marlenka
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 26 sie 2014, o 23:47 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 778
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 0 szt.
Nie wiem co robić. Wiem, że moje sukulenty są odporne ale nie wiem jak nowe kaktusy. Czy mogę je trzymać nocą na zewnątrz jak temp. dochodzą nawet do 6 stopni? Noce są naprawdę wyjątkowo zimne jak na sierpień.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
banditoo
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 26 sie 2014, o 23:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3054
Skąd: Wrocław

 1 szt.
kaktusy spokojnie dadzą sobie radę, znacznie lepiej niz sukulenty, ja moje dzisiaj podlewałem. Myślę że spokojnie możesz trzymac do października pod warunkiem że temp nie bedzie spadac ponizej zera w nocy(dla kaktusów nie są szkodliwe poranne niskie temperatury, tylko te które trzymające się dłużej) i deszcz nie bedzie na nie lał

_________________
Parę moich kaktusów - banditoo
Parę moich kaktusów - banditoo cz.2
Parę moich kaktusów - banditoo cz.3


Góra   
  Zobacz profil      
 
marlenka
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 19 lut 2015, o 13:07 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 778
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 0 szt.
Witajcie!
Dawno nie pisałam ponieważ m.in. nie miałam własnego internetu przez kilka miesięcy. Jestem po przeprowadzce z mieszkania do domu. Tak więc moje rośliny w tym roku zimowały przy małym okienku od południa, na chłodnym strychu. To w sumie jedyne miejsce gdzie mogłam je sensownie przezimować. Wiosną i latem będę im szukała im miejsca w ogrodzie. Ale cóż to za ogróg! To na razie zaorana, nieco wyrównana ziemia. Rodzice będą to ogarniać dopiero na wiosnę jeśli finanse i czas im pozwoli. Ale może dam radę gdzieś postawić doniczki.

Problem jest też z tutejszymi warunkami. Mieszkam właściwie na wzgórzu, łysym, prawie pustynnym, włąściwie niemal stepowym jak w Mongolii. A więc i nawiedzają nas niemal codziennie potworne wiatry. Naprawdę silne. Już wiem, że lekkie doniczki z plastiku sukcesywnie będę zamieniać na cięższe gliniane a na idno wysypywać sporo kamyków. Może to pozwoli im utrzymać w tych warunkach pion. Nie wiem jak na takich wiatrach będzie rosła moja kolekcja. Ten rok to będzie dla nich sprawdzian.

Sprawdzian ten zaczął się już w czasie zimowania. Nie każdy niestety zdał. Straciłam moje jedyne Adenium. Pechowe mocno, po od początku same z nim problemy.

Miałam też problem z ukorzenianiem różnych Eszewerii. Listki zbierane już w zeszłym roku w ogóle nic nie urodziły. Jeden, ktróry od roku miał sporo korzeni, tej zimy wysechł, choć regularnie odrobinę nawadniałam. Widocznie od początku był skazany na porażkę. Bo co to za listek, który ponad rok ma tylko korzenie?

Cała reszta ma się dobrze. Nawet kaktusy, z którymi dopiero co eksperymentuję, przeżyły. Jeden nawet ma dziwne zielone wypustki. Zobaczę co z tego będzie i wtedy zdam dodatkowe relacja wraz ze zdjęciami. Pokaże Wam zmiany w moich roślinach.

A wspominałam, że mama podlała mi zimującego Lithops? ;:173

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 1 mar 2015, o 16:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7906
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
marlenka napisał(a):
Wiosną i latem będę im szukała im miejsca w ogrodzie. Ale cóż to za ogróg! To na razie zaorana, nieco wyrównana ziemia.

Najważniejsze, że jest przestrzeń i słońce, resztę jakoś rozwiażesz ;:333

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlenka
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 2 mar 2015, o 18:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 778
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 0 szt.
Bardzo mnie to cieszy, że skończą się te spory o miejsce na balkonie. Choć lubiłam siadać przy stoliku na którym zazwyczaj stały i cały czas się w nie wpatrywać. Ja siedziałam w cieniu a one wystawione na słońce.

I ze 3 aktualne prawie zdjęcia.
Więcej gdy zacznie się coś dziać.

Obrazek
Tutaj jeszcze z mocnymi odrostami i nieco zakurzona ale po tygodniu na nowym jaśniejszym miejscu nabrała kolorów.
Obrazek
Podlany na zimowisku przez moją mamę, wciąż jędrny i wyrośnięty. Myślałam, że nie przeżyje. Przetrwał ale podleję go chyba dopiero w lipcu.
Przetrwał nadprogramowe spotkanie z wodą ale ledwo uszedł z życiem po spotkaniu z kocurem ;:204
Obrazek
A tutaj wiosennie, choć to była końcówka lutego. Wianuszek powoli dojrzewa. Czekam niecierpliwie!

PS
Jak wytrzeć kaktusa z kurzu?

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryjan13
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 2 mar 2015, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3584
Skąd: Ruda Śląska

 0 szt.
Czy Mammillaria microhelia szykuje się do kwitnienia ?

_________________
Marian - pozdrawiam i zapraszam.
Kwiaty kaktusów cz.1, cz.2, cz.3
Kilka roślin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta_lara
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 2 mar 2015, o 22:02 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 680
Skąd: Kraków

 1 szt.
Marlenko bardzo ładne masz grubosze, fajnie je prowadzisz.
A te fotki z kociakiem ;:167

Co do wycierania kurzu z kaktusa... osobiście nie miałam nigdy z tym problemu - ponieważ nie mam kaktusa ;:224 :;230
Ale, ale wyczytałam w wielu wątkach że po zimie pierwsze podlanie to właściwie zraszanie rośliny, przy okazji kurz znika ;:108

_________________
Pozdrawiam, Marta
moje sukulenty
Sukulenty, Hoye - sprzedam, wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlenka
 Tytuł: Re: W sucholubnych się lubuję - różniste u kolczastej Marlenki
PostNapisane: 9 mar 2015, o 11:45 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 778
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 0 szt.
Tak tak, już prawie zakwitła. Jeszcze ze 2 lub 3 dni i będę miała pół wianuszka i na pewno wstawię zdjęcia. Kwiaty chyba będą kremowe. Będzie co świętować! Roślin nie mam dużo ale czekam na taki rok kiedy w podsumowaniu każda będzie po kwitnieniu.


Z tym kurzem to różnie bywa. Latem często spryskuję na wieczór moje rośliny a on wcale się nie zmywa ;) Ale widocznie na kaktusy nie będzie innej metody jak opryskać i liczyć na to, że się doczyszczą.

Wczoraj u Was też było prawie 20 stopni na słońcu? Taka piękna pogoda! Dzisiaj już pochmurno :(

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 146 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *