Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 153 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  
Autor Wiadomość
maryjan13
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 5 wrz 2013, o 21:49 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3612
Skąd: Ruda Śląska

 0 szt.
Jolka86 napisał(a):
lubię te żółtki, ale przydałoby się coś co kwitnie np na czerwono bo nic takiego nie mam :)

Najpopularniejszy kaktus z czerwonym kwiatem to chyba Gymnocalycium baldianum,
a są też gymno z kwiatkiem różowym,fioletowym,białym i oczywiście żółtym.
Ale co ja tu dużo będę mówił.Masz tu kilka stron,to sobie pooglądaj i może coś wybierzesz :

http://www.kaktus-mila.cz/pl/galeria-zd ... e/vsechny/
http://gymnocalycium.free.fr/
http://mammillaria.forumotion.net/f21-m ... ias-a-to-z
http://www.tucsoncactus.org/cgi-bin/MyS ... n=Gallery5
http://www.lobivia.pl/
http://www.ferocactus.republika.pl/ferocactus.html
http://kaktusy.atlas-roslin.pl/index-icon-Cactaceae.htm
http://www.cactuspedia.info/index.htm
http://www.lecactusheuristique.com/albums.html

_________________
Marian - pozdrawiam i zapraszam.
Kwiaty kaktusów cz.1, cz.2, cz.3
Kilka roślin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolka86
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 7 wrz 2013, o 17:56 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70
Skąd: Wrocław - Chrząstawa Wielka

 1 szt.
Maryjan13 ! dziękuję za linki i nazwy, skorzystam na pewno. Muszę starannie wybierać roslinki, bo miejsca mam juz mało na nowe...
Ledwo zaczełam oglądać te linki, a już mam cały zestaw takich które mogłabym mieć! np Mammillaria schumani, Mammillaria cochemia, mammilopsis senilis wyjątkowo wpadł mi w oko :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 19 wrz 2013, o 20:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6530
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Jolu, a co u Ciebie tak cicho? Jak tam przygotowania do zimowania? Szykujesz się już? Puk puk... :D

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
Jolka86
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 21 wrz 2013, o 13:07 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70
Skąd: Wrocław - Chrząstawa Wielka

 1 szt.
A no cisza bo ostatnio bardzo zapracowana jestem. Właśnie jadę zaraz do domu, do moich roślinek! Przygotowania do zimy są, ale kaktuski nadal na zewnątrz.
U mnie nie mają odpowiedniego zimowania, ale w tym roku mam zamiar nie stawiać na parapetach. Upatrzyłam sobie taki dość fajny regał, postawie go przy drzwiach balkonowych i tak będą stały , przynajmniej nie będzie im grzało od spodu :)

No i przyszedł ten moment że muszę się przyznać.... W maju tego roku pierwszy raz zasiałam kaktusy :)
Dostałam jakaś mieszankę od cioci wygrzebała to w domu gdzieś. Były ze 2 lata przeterminowane, ale mimo to ok 30 sztuk mi wykiełkowało. Nie chwaliłam się ponieważ zrobiłam wszystko po swojemu. Inaczej niż zalecają.... doniczkę z nasionami przykryłam folia i wystawiłam na balkon... ( na moim balkonie w słoneczny dzień o temp ok 20 stopni potrafi być odczuwalna 30 ) wszystko było super tylko potem przyszedł dzień kiedy temperatura sięgała 30 stopni, a na moim balkonie to chyba z 40 . No i kilka maleństw mi się ugotowało, ale bardzo niewiele, jakieś 4 sztuki. Reszta o dziwo dała radę (a doniczka była tak nagrzana, że nie mogłam gołymi rękami jej zanieść do domu.) Przesadziłam te maleństwa do 3 małych doniczek i zaczęły sobie powoli rosnąć.

Obrazek

Wyglądało to tak do zeszłego tygodnia. Gdzie to strąciłam jedna doniczkę :( Nie wiem czy te kaktuski przeżyją, bo mają uszkodzone korzenie :( dosadziłam je do pozostałych 2 doniczek i teraz mam dwie. 20 maleńkich kaktusków z czego kilka z uszkodzonymi korzonkami... Co tu teraz zrobić żeby one przetrwały do wiosny? podlewam je co kilka dni zraszając sprejem....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 21 wrz 2013, o 15:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6530
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
No kochana, gratuluję odwagi ;:138 Tym bardziej, że wysiew był udany, co jest moim zdaniem dużym sukcesem ;:138 Zdobyłaś swoje pierwsze doświadczenia, i to jest najważniejsze. Na drugi raz będziesz wiedziała, czego robić, a co nie, i na co uważać.
Ja niewiele podpowiem Ci jeśli chodzi o wysiew, bo ja nie wysiewam, na razie przynajmniej. Natomiast nie wiem, jakiej wielkości są te siewki, czy samodzielnie przetrwają zimę. Jeśli są takiej wielkości jak te na zdjęciu, to wydaje mi się, że są za małe, by samodzielnie przetrwać zimę i chyba powinnaś je doświetlać. Spróbuj popytać może naszego Tomka, Henryka, Mariana, dziewczyny też wysiewały- z pewnością Ci pomogą.
Ale ja i tak jestem z Ciebie dumna, głównie dlatego, że najpierw zrobiłaś, a potem pokazałaś. Ja też zazwyczaj nie mówię, co np. planuje, tylko dopiero wtedy, gdy te plany zrealizuję. ;:196

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
nolina
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 21 wrz 2013, o 17:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6651
Skąd: Toruń

 1 szt.
Jolka maluchy super ;:215 .Ja też wysiewałam po raz pierwszy w tym roku tylko ,że w marcu.Wysiałam Gymnocaclycjum i Astrophytum.
Też jestem ciekawa jak dadzą sobie rade zimą ,Moje będą stały na parapecie w pokoju .

_________________
Małgorzata :)
Oczarowana kolekcja

Oczarowana kolekcja cz.2 Oczarowana kolekcja cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
banditoo
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 21 wrz 2013, o 20:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3054
Skąd: Wrocław

 1 szt.
sieweczki ladne, teraz najgorszy okres, musisz ich pilnować bo są akurat takie co jeszcze nie mogą zimowac jak dorosłe. Najprawdopodobniej będziesz musiała je parę razy spryskać w zimie co może być problemem przy twoim substracie. Jak spryskasz za dużo i będzie za zimno i za mało słonka to moga zacząć pleśnieć. Trzeba liczyć na szczęście początkującego i na to że są to odporne rodzaje ;:333

_________________
Parę moich kaktusów - banditoo
Parę moich kaktusów - banditoo cz.2
Parę moich kaktusów - banditoo cz.3


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jolka86
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 21 wrz 2013, o 21:11 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70
Skąd: Wrocław - Chrząstawa Wielka

 1 szt.
Dzięki wam :) tez mi sie podobają hihi . Nolina - moje tez będą stały na parapecie, zobaczymy jak to zniosą. Liczę na moje szczęscia , ale też postaram się ich nie przelac ani nie zasuszyć. Wiecie jestem dobrej myśli, te siewki przeszły juz swój survival od momentu kiedy wykiełkowały. Teraz będzie z górki ;) grunt to optymizm :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 21 wrz 2013, o 22:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6530
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Widzę, że Jacek się obudził ze snu przedzimowego, to i On dobrze doradza, bo to też spec od wysiewów, tylko za długo coś ostatnio... ;:19 Małgosiu - za Twoje też trzymam kciuki. Więcej mówcie, bo się też uczę, a co :shock:

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
leszek2
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 22 wrz 2013, o 09:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2986
Skąd: Grudziądz

 0 szt.
Jolka,grunt to optymizm i tak trzymaj ;:215

_________________
poz.Leszek
Kaktusy Leszka2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolka86
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 22 wrz 2013, o 10:14 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70
Skąd: Wrocław - Chrząstawa Wielka

 1 szt.
Optymizm optymizmem, ale moje grubosze nadal chorują. a co najgorsze to juz dostrzegam pierwsze czarne plamki na do tej pory zdrowych drzewkach. Te 2 pierwze podlałam dwa razy previcurem, a potem actelikiem - profilaktycznie. Ale nadal mam chore listki. Po kilku miesiącach na balkonie stan ich sie bardzo poprawił, ale jak tylko wniosłam do domu - tydzień temu. to od razu szczególnie 1 znów całe obsypany chorymi liścmi. Ale mam nowy trop !!!! Nie łączyłam tego nigdy z kaktusami ani sukulentami.... Ale juz od dawna miałam taki problem z kilkoma kwiatami takkimi jak dracena, juka. Po przesadzeniu jakieś 2-3 lata temu do nowej ziemi zaczęły mi sie pojawiać w doniczkach grzyby. Takie żółte, skupiska jak by kuleczek, to ponoć czubnik cytrynowy . Nie mogłam tego wytępić, przesadzałam do nowej ziemi a to dalej wraca ( wiem dlaczego ja nie przelewam takich roślin jak draceny - a ten grzleyb ciągle się pojawia) Obecnie mam go w kilkunastu roślinach. I własnie zauwarzyłam, że całe dno doniczki jednego z do tej pory zdrowych gruboszy jest zaatakowane tym grzybem. A na gruboszu pojawiają sie pierwsze poczerniałe listki!!! Czy ktoś wie jak sie pozbyć tego grzyba???? Podlewanie previcurem nic nie dało - bo nie dawno kiedy podlewałam nim grybosze to wlałam też właśnie do juki i draceny z tym grzybem.. ale on nadl jest . zaczynam myśleć, że to ten grzyb powoduje mi choroby gruboszy. Wyczytałam tez, że lubi on kwaśną ziemię. A sukulenty to chyba nie koniecznie? Przyznam sie,że czasem gdy kończyła mi sie ziemi do kaktusów to sama robiłam mieszankę biorąc ziemię uniwersalna, dodająć żwirek i kamyczki.... Musiałam wziąść jakąś kwaśną ziemie przez pomyłkę. Czy to moze powodować problemy? Poosze o jakaś podpowiedź.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 22 wrz 2013, o 10:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7906
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
U mnie na czarne plamy pomogło pryskanie Topsinem (nie pamiętam jaki tam jest środek czynny i czym się różni od Previcuru, trzeba by popatrzeć na skład).
Z tym, że wyszłam z założenia, że grzybobój nie zaszkodzi kaktusowi bardziej niż grzyb więc zaserwowałam dwie serie oprysków co 2 tygodnie z przerwą kilkutygodniową.
Czarne zostało wprawdzie, ale znacznie zbladło i widać, że się przestało rozprzestrzeniać.

Z tym, że wszystko to wspomagane było słońcem.

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 22 wrz 2013, o 13:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6530
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Lucynka ma rację - bardziej niż grzyb żaden środek nie zaszkodzi. Porównaj składy obu środków - tylko Topsinem trzeba podlać jeszcze raz po tygodniu. Usuń chore listki (nie bój się, odbije wiosną, a przynajmniej powinien, jak wyzdrowieje) i przyatakuj jakimś dobrym środkiem grzybobójczym. Polecany jest Topsin na grzyby, ale spróbuj poszukać na forum jakiegoś może innego (ja używałam Topsin, a potem Bi58, ale to systemiczny i na owady). I odseparuj te grubosze od wszelkich roślin, chore draceny też. Głowa do góry :D

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 22 wrz 2013, o 18:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7906
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
piasek pustyni napisał(a):
Topsinem trzeba podlać jeszcze raz po tygodniu.

Z tym, że ja nie podlewałam, tylko spryskiwałam, ale to była taka ilość, że się i podlało :wink:

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolka86
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 23 wrz 2013, o 19:16 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70
Skąd: Wrocław - Chrząstawa Wielka

 1 szt.
Ja previcurem podlewałam i zraszałam, tylko podlałam 2 razy, a spryskałam chyba tylko raz..... do tego jeszcze 2 razy actellikiem podlałam.
Teraz szykuje się na topsin, tylko odczekam chyba trochę, bo to dość dużo chemii jak na 2/3 miesiące.
Wszystkie moje podwórkowe kaktuski tez podlałam actelikiem, za jakieś 2 tygodnie zabiorę je do domu, chyba przydało by się actelikiem podlać jeszcze raz przed zimą, ale nie bardzo mam kiedy. Powiem szczerze że pomimo podlewania profilaktycznego od jakiś 3 lat. To i tak pod koniec zimy znajduję na niektórych kaktusach jakieś pojedyncze wełnowce i muszę robić im prysznic actelikowy :>


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 23 wrz 2013, o 19:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6530
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Jolu, jedyne, co mi przychodzi na myśl to to, że coś z podłożem i warunkami: wełnowce lubią ciepło i sucho, powyżej 15 stopni, więc chłód powinien je odstraszyć. Może zrób tak jak niektórzy radzą: ostatnie podlanie chemią, wysuszenie na maks, i schłodzenie. I zimowanie chłodne. W zimnie, kiedy roślina ma sucho i zimno, nie ma warunków do wełnowców. I środek na owady (bo jak dotąd w większości atakowałaś grzyby, a na wełnowce środki grzybobójcze nie działają)
To tak chyba w skrócie. Ja więcej na temat innych środków niż Bi58 wolę się nie wypowiadać, bo nie wiem. Topsin używałam profilaktycznie, więc o skuteczności wiem tyle co nic, choć grzyba - odpukać - nie zobaczyłam na żadnej.

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
Jolka86
 Tytuł: Re: Moje "DZIECI SŁOŃCA" - Jolka86
PostNapisane: 23 wrz 2013, o 20:07 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 70
Skąd: Wrocław - Chrząstawa Wielka

 1 szt.
Wiem dokładnie że powinnam tak zimować, ale nie mam na razie gdzie :( W domu nie mam chłodnego pomieszczenia, żadnego strychu ani piwnicy, ani garażu no nic. Dlatego tak biedaki stoją w temperaturze pokojowej. Ale ogólnie z kaktusami nie mam jakiegoś większego problemu- poza tym ze niektóre przez te warunki nie chcą kwitnąć :( Pojedyncze wełnowce mnie nie stresują - zakańczam ich żywot natychmiast po zauważeniu. A walka z choróbskiem na gruboszach troszkę mnie smuci, ale spoko spróbuję każdej chemii jeśli będzie trzeba i pozbędę się tego.... żałuję, że nie przesadziłam od razu do nowej ziemi. Od miesiąca się zastanawiam czy może nie powinnam tego zorobić tego teraz... ale to bardzo zła pora. :( Większość gruboszy mam od kilku miesięcy odizolowane od reszty roślin. Jeśli będzie trzeba to odizoluje wszystkie. Mam dla nich w sumie fajne pomieszczenie, bo jest tam troszkę chłodniej niż w pozostałych pokojach w domu. Wstawię fotki jak teraz wyglądają ( ogoólnie nie widać żeby były chore, tylko ja znajduję te niektóre chore listki - ale jest ich o wiele mniej niż na początku lata :)

A tak w ogóle to wpadł mi w oko taki oto jeden jegomość :) to jakiś kuzyn mojego kaktusa : Cereus jamacaru monstruosa

muszę go szybko przesadzić z tego torfu.... ale tak mi się spodobał że sobie kupiłam :>

59.Cereus peruvianus cristata
Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 153 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: maryjan13 i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *