Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 160 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 12  
Autor Wiadomość
Calpurnia
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 10 gru 2012, o 21:43 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 320

 0 szt.
Merci beaucoup. Ostatnio w sieci w mojej wsi "rzucili" całą masę bezchlorofilowców. Mam nadzieję, że jakiegoś pieknego upoluję. Niestety, w tym konkretnym sklepie (idąc za radą Inez) obejrzałam dokładnie korzonki i szczerze powiem, że podejrzanie wyglądały. Może to kwestia konkretnego sklepu, obczaję inne z tej samej sieci. :)

_________________
Obrazek
Ha en bra dag!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nyskadu
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 11 gru 2012, o 21:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7245
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Patyczak super, bardzo je lubię, sama mam kilka ale ...Notocactus warasii to prawdziwe cudo i czy kwiatkami czy bez dech zapiera ;:224

_________________
Pozdrawiam i zapraszam :) Agnieszka Mój ogród Domowy kwietnik Kaktusy i sukulenty cz.1
cz.2
cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Calpurnia
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 12 gru 2012, o 15:42 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 320

 0 szt.
Dziękuję w imieniu Dziadka Notocactusa :).

_________________
Obrazek
Ha en bra dag!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Calpurnia
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 12 gru 2012, o 16:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 320

 0 szt.
Załamałam się po prostu. Zajrzałam do mojej kumpeli której rok temu dałam w prezencie małe echinopsiątko i .. :shock: :shock: :shock: szok! Podczas gdy moje (w odpowiedniej ziemi, odpowiednio podlewane itp itd) mają dopiero rozmiar orzecha włoskiego, ten jej (w ziemi standardowej "do kwiatów", przelany, w jednej donicy z innym, w dodatku cały zarośnięty osadem z kranówki) - urósł tak, że wygląda jak spora morela! A wszystko dlatego zapewne, że u mnie są okna na parterze i słońca nima, podczas gdy ona mieszka na 8. piętrze ;:145 To zdecydowanie nie jest sprawiedliwość. ;:223

_________________
Obrazek
Ha en bra dag!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rejden
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 12 gru 2012, o 17:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2777
Skąd: Będzin, Zagłębie Dąbrowskie

 1 szt.
Jestem przekonany ze Twój jest ładniejszy i w lepszej kondycji, więc niepotrzebnie się smucisz.

_________________
Pozdrawiam Piotr.
Mój kaktusowy wątek-sezon 1,sezon 3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Calpurnia
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 12 gru 2012, o 17:11 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 320

 0 szt.
Hehe, dzięki za komplementa; oglądałam tamtego i nie wygląda na razie źle, wręcz przeciwnie, ale wiadomo, że wszystko się moze zdarzyć. Po prostu bardzo szkoda mi że nie mam więcej słońca. Mam w ogóle w domu tak zimno i ciemno, że sama więdnę ;:223
Mam już plany na lato: hobbit, eszeweria i szczepiionki.

_________________
Obrazek
Ha en bra dag!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nyskadu
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 13 gru 2012, o 16:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7245
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
A może jeszcze hawortie?

_________________
Pozdrawiam i zapraszam :) Agnieszka Mój ogród Domowy kwietnik Kaktusy i sukulenty cz.1
cz.2
cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Calpurnia
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 13 gru 2012, o 18:26 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 320

 0 szt.
Aga, nie znam jej za dobrze, wyguglowałam poglądowo i pierwsza myśl: "Wygląda mi trochę jak marihuana..." ;:306 (tak, teraz wszyscy haworthiomaniacy wyciągają pomidory i zaczynają zrzut ;:134 ). Ale jeśli jest łatwa w uprawie, to się przekonam - stwierdziłam ostatnio, że upodobania upodobaniami, warunki i umiejętności są ważniejsze. Jakie gatunki byś mi poleciła?

Wizualnie podobają mi się haworthia cooperi var obtusa, c. v. truncata. U Henryka widziałam fajne cuda o nazwach Haworthia limifolia variegated yellow oraz pygmea. Tylko nie widziałam ich wszystkich jak na razie nigdy sklepie. Jesli już jakaś harworthię spotykałam, to attenuata z prążkami, która mnie jakoś szczególnie nie zachwyca (pardon, jakby ktoś się poczuł dotknięty).

Ostatnio jestem zafascynowana Lobiviami, które widziałam u Rejdena - mam nadzieję, że coś takiego kiedyś mnie w życiu spotka. ;:215

_________________
Obrazek
Ha en bra dag!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nyskadu
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 13 gru 2012, o 20:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7245
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Moja droga od oglądania kolekcji Henryka to najwyżej możesz pypcia dostać ;:306 , to już insza inszość nie dla nas śmiertelników, no chyba, że stać Cię na hamerykańskie zakupy, za grube papu ;:170 Ja akurat mam te najpospolitsze i najprostsze w uprawie, latem stoją na dworze a zimą na parapecie, bo z natury ;:108 to staram sobie życia nie komplikować i nie robić wyzwań w postaci uprawy trudnych roślin-za wszelką cenę.
H. cooperi akurat nie należy do zbytnio trudnych i ciężko dostępnych, no chyba że ma jakiś tam numerek czy inne "var-y" ;:oj to już nie wnikam.
A lobivki to skocz jeszcze do Tomka- tam zobaczysz i w naturze i w uwięzi :lol: i wszystkie wypisz wymaluj z rodowodem ;:215

_________________
Pozdrawiam i zapraszam :) Agnieszka Mój ogród Domowy kwietnik Kaktusy i sukulenty cz.1
cz.2
cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
annaoj
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 13 gru 2012, o 20:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2924
Skąd: Katowice

 1 szt.
Eeeeeee, jeszcze nie tak dawno wiele kaktusów było nie do zdobycia, więc myślę, że i zwykli śmiertelnicy tez mają szansę na takie rarytasiki, może nie od razu, ale przecież w końcu szczęśliwym posiadaczom się one rozrosną. :wink: :;230

_________________
Pozdrawiam Joanna
Kaktusy Joanny - annaoj
Kaktusy Joanny - annaoj cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Calpurnia
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 13 gru 2012, o 20:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 320

 0 szt.
Haha, no toż wiem, ze kolekcja Henryka jest w sferach niebieskich ;:170 ;:170 ;:170 , totez traktuję ją jedynie jako źródło poglądowe (coś w rodzaju encyklopedii gatunków i podręcznika, jak ma wszystko wyglądać). Podobnie zresztą traktuję kolekcję Tomka ;:170 ;:170 ;:170 :). Wymieniłam Ci które mi sie podobają, żebyś poznała moje upodobania estetyczne i ewentualnie coś poleciła :) (zamiennik ;:306 ?).


Ja dotychczas kierowałam się estetyką, ale staram się teraz bardziej zwracać uwagę na warunki. Nie wezmę czegoś, co mi w domu przemarznie albo zwiędnie z braku słońca. Natomiast jest na pewno jedna wytyczna, która ma dla mnie ogromne znaczenie: Nie chcę roślin, które są bardzo wrażliwe na szkodniki.
Tyle w życiu przeszłam z tymi szkodnikami, na kaktusach i nie na kaktusach, że naprawdę, wolę brzydala, ale odpornego niż jakąs piękną efemerydę, co ja zaraz wszystko zeżre i resztę pozaraża.

PS. Wrzuciłam w googla "lobivię", ta z ciekawości, i na pierwszym miejscu co? Strona Tomka :D ;:63 normalnie szacun.

_________________
Obrazek
Ha en bra dag!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
annaoj
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 13 gru 2012, o 20:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2924
Skąd: Katowice

 1 szt.
Nie zgadzam się z tym - każdy kiedyś zaczynał od zera! I Henryk i Tomek, i wielu innych. To wszystko zależy jak bardzo ta pasja będzie ważna w Twoim życiu! W dodatku jesteś młoda i wszystko przed Tobą. Aga - przed Tobą też! :lol:
Żeby uniknąć robactwa, to najlepiej samemu siać i niczego nie kupować. Nigdy nie wiadomo co przyfrunie.

_________________
Pozdrawiam Joanna
Kaktusy Joanny - annaoj
Kaktusy Joanny - annaoj cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Calpurnia
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 13 gru 2012, o 20:39 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 320

 0 szt.
Wazne sa też inne czynniki: mieszkaniowe, finansowe, własne zdolności (np szklarni se nie wybuduję, wbrew temu co śpiewał Rudi ;:306 ). Ale gdy się patrzy na takie kolekcje, to trudno nie wpaść w podziw dla wytrwałości. (Ale im słodzę, zeby w piórka nie obrosli za bardzo! ;:224 )

annaoj napisał(a):
Żeby uniknąć robactwa, to najlepiej samemu siać i niczego nie kupować. Nigdy nie wiadomo co przyfrunie.


Teoretycznie masz rację, ale praktycznie dłuuugo trwałoby zanim widać byłoby jakieś efekty, a człowiek to niecierpliwa istota :D. Ja tam zawsze stosuję "kwarantannę" dla nowych, tj. trzymam je przez miesiąc w innym pokoju bez roślin. Jesli coś wylezie, to nie pozaraża reszty.
Jasne, ze zawsze mozna przywlec coś ze sobą, ale chodziło mi raczej o gatunki bardziej i mniej odporne na szkodniki. Wiadomo, że np. cosmosy są bardziej silne od delikatnych bratków. Podjerzewam, ze podobnie z sukulentami. Jesli wiem, ze coś jest bardzo bardzo wrażliwe, nie zabiorę sie za to, bo ryzyko jest za duże. Cóz poradzę, widocznie mam sklonność do twardzieli ;:306 ;:306

PS. Bardzo mi się podoba Twój awek. Jest rozbrajający :;230 :;230

_________________
Obrazek
Ha en bra dag!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
annaoj
 Tytuł: Re: Calpurniowe kaktusiaki
PostNapisane: 13 gru 2012, o 20:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2924
Skąd: Katowice

 1 szt.
Na obrazku to cała ja! :wink: :lol:
A co do pierwszego zdania - to najlepiej jak się wypowie Henryk!
Zresztą nie on jeden na stosunkowo małej powierzchni ma wspaniałą kolekcję.

Sama jestem ciekawa jakie są rodzaje odporne na szkodniki.
Najlepiej jak mają dostęp do mróweczek itd
Kiedyś się mówiło, że nie wolno trzymać kaktusów z goździkami, bo przędziorek murowany. :roll:
Wydaje mi się, że te bardziej delikatne - rebucje, sulki, mammillarie, które mają drobne, delikatne ciernie są b. wrażliwe. Jakoś chyba nie ma problemu z opuncjami. :roll: Nie mówiąc o tym, ze łatwiej wypatrzyć i usunąć robactwo, gdy nie ma gęstych cierni czy waty.

_________________
Pozdrawiam Joanna
Kaktusy Joanny - annaoj
Kaktusy Joanny - annaoj cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 160 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 12  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *