Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 805 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 48  
Autor Wiadomość
theoria_
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 19 wrz 2012, o 17:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2167
Skąd: Międzyrzec Podlaski

 0 szt.
Aga ja tam lubię takie dojrzałe :wink: Niestety moją najstarszą mam dopiero 9 lat, a reszta to w znakomitej większości maluchy w doniczkach 8x8 więc do stateczności jeszcze daleko :( Póki co nie musisz z niczego rezygnować, ale jakbyś się kiedyś pozbywała Mammillaria rekoi ssp. leptacantha, to wiesz gdzie mnie szukać :wink:

Anka :wit Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Wszystkie uważam za milusie oprócz haczykowatych, gdyby nie ich kwiaty raczej nie wzbudzały by mojego zainteresowania - to nie mój wymarzony typ urody - do reszty można się przyzwyczaić. Co prawda nie przytulam ich na co dzień, ale czule do nich przemawiam :lol:

_________________
Pozdrawiam serdecznie Paula
Moje mamilariowe wątki
mamilariowy blog; na bieżąco


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nyskadu
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 21 wrz 2012, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7237
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
:wit Mammillaria rekoi akurat bardzo wolno rośnie, chociaż kto ją tam wie, mam ją dopiero rok :)

_________________
Pozdrawiam i zapraszam :) Agnieszka Mój ogród Domowy kwietnik Kaktusy i sukulenty cz.1
cz.2
cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
theoria_
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 14:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2167
Skąd: Międzyrzec Podlaski

 0 szt.
Niedawno w wątku Pauliny (Paula15) była mowa o powiększaniu przestrzeni życiowej roślin. Przedstawiam Wam mój tegoroczny sposób. Zdjęcia nie są jakieś oszałamiające, ale chyba nieźle obrazują moją "misterną konstrukcję": połączyłam ze sobą 2 panele długości parapetu i wsparłam je na 4 krótszych, które umieściłam w poprzek:
Obrazek
Obrazek

Dodatkowo dla mniejszych doniczek zamontowałam półeczkę z kolejnego panelu wspartego na płaskich deseczkach zyskując przy tym 2-3cm wzwyż:
Obrazek

Moim głównym celem było zapewnienie w okresie zimowym jak największej ilości światła roślinom oraz odcięcie bezpośredniego dopływu gorącego powietrza z okolic grzejnika przy jednoczesnym zachowaniu w miarę estetycznego wyglądu.

U siebie możecie zrobić coś innego z tego co macie akurat na zbyciu/pod ręką. Moja rodzina też nie jest zachwycona moją pasją, ale "moja konstrukcja" jest w 100% do zdemontowania w mgnieniu oka (jeżeli nie ma tam doniczek) i kiedy się przeprowadzę wraz z roślinami, nie będzie po niej śladu. Zachęcam do eksperymentów szczególnie tych, którzy nie mają gdzie wynieść swoich roślin na zimę.

Aga pewnie prędzej zacznie dawać odrosty, jakby coś pamiętaj o mnie :wink:

_________________
Pozdrawiam serdecznie Paula
Moje mamilariowe wątki
mamilariowy blog; na bieżąco


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Artur89
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 14:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5148
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Pewnie w niedługim czasie trzeba będzie pomyśleć o czymś solidnieszym - może jakaś półka drewniana podparta 'nogami' na której będzie można postawić lub przytwierdzić do niej kolejną mając na uwadze że z każdym, kolejnym rokiem roślin będzie przybywać. Poza tym będzie to o wiele bardziej 'estetycznie' choć nie ukrywam, że trzeba będzie trochę grosza zainwestować ale te rozwiązanie będzie na lata... chyba, że rozrost kolekcji będzie postępował w trybie ekspresowym :wink:
U mnie było podobnie. Zaczęło się od zimowania na komodzie (1 warstwa). Później doszła półka, regał, aż w końcu skończyło się na piwnicy :lol:

_________________
Kaktusy: cz.1, cz.2, cz.3, cz.4
Dział Ofert
Pozdrawiam, Artur


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nyskadu
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 15:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7237
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Ale z Ciebie pomysłowy Dobromir ;:oj czego to się nie robi, żeby zmieścił się jeszcze jeden i jeden ;:108
Ale tam masz maluszków, to same Mammillarie?

_________________
Pozdrawiam i zapraszam :) Agnieszka Mój ogród Domowy kwietnik Kaktusy i sukulenty cz.1
cz.2
cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
theoria_
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 16:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2167
Skąd: Międzyrzec Podlaski

 0 szt.
Arturze w najbliższym czasie stopuję rozwój kolekcji. Za jakieś 2 lata wyprowadzam się od rodziców i ta powierzchnia musi mi przez ten czas wystarczyć. Wtedy będę miała lepsze warunki zimowania roślin, więc tego typu wynalazki przejdą do historii :lol: Co do estetyki... chciałam pokazać jak to wygląda od kuchni. Moja finezyjnie upięta firanka maskuje niedoskonałości konstrukcyjne.

Agnieszko tak to podwyższenie jest tylko dla mamilarii (maluszki w znakomitej większości rosną w doniczkach 8x8). Kolekcję mam podzieloną na sektory: prawą część parapetu zajmuje "sukulentowy busz" mini, lewą mamilarie a na dostawce znajdują się na razie pozostałe kaktusy :wink: Tak naprawdę nie chodziło mi o pozyskanie dodatkowego miejsca, bo w niewielkim stopniu je wykorzystuję (tylko największe doniczki w połowie stoją na nowym panelu) a o odgrodzenie od rozgrzanego grzejnika zimą. Panele w żaden sposób nie są przytwierdzone do parapetu, więc dla zachowania stabilności nic tam nie postawię.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam serdecznie Paula
Moje mamilariowe wątki
mamilariowy blog; na bieżąco


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Paula15
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 16:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3490
Skąd: Gdańsk

 1 szt.
theoria_ napisał(a):
Aga ja tam lubię takie dojrzałe :wink: Niestety moją najstarszą mam dopiero 9 lat, a reszta to w znakomitej większości maluchy w doniczkach 8x8 więc do stateczności jeszcze daleko :(


Ja bym powiedziała, że maluchy to by były w doniczkach 4x4 ;:224

Konstrukcja godna uwagi :D

_________________
Pozdrawiam-Paulina
Moje Kłujące i nie:) Moje Zielone:)
Zielone i nie tylko-Sprzedaż


Góra   
  Zobacz profil      
 
ejacek
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 17:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3091
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
duże brava za konstrukcję ;:63 , ale lepiej jak by te 4 panele poprzeczne wspierające były do samego brzegu panela poszerzającego :?: , chodzi o to by przy przybywaniu roślin konstrukcja się nie złamała


Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 18:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7906
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
theoria_ napisał(a):
Tak naprawdę nie chodziło mi o pozyskanie dodatkowego miejsca (...) a o odgrodzenie od rozgrzanego grzejnika zimą

potrzeba matką wynalazku ;:333
czy myślisz, że to wystarczy do zapewnienia im właściwej temperatury? - bo zakładam, że to pokój mieszkalny, w którym będzie normalnie ciepło przez zimę
czy może zamierzasz jeszcze dodatkowo rozszczelniać okno, albo planujesz jeszcze jakąś "ściankę działową" w pionie między pokojem a oknem?

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
theoria_
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 20:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2167
Skąd: Międzyrzec Podlaski

 0 szt.
Paulinko trzeba sobie umieć radzić, przecież nie zrezygnujemy z naszego hobby z tak błahego powodu jakim jest brak miejsca! 4x4 to nie dla mnie, panicznie boję się małych roślin :lol:

Jacku w najbliższym czasie nic tam już nie przybędzie. Na ulepszenia jeszcze przyjdzie czas, na razie konstrukcja jest w fazie testów.

Lucy to na pewno nie wystarczy, ale mam nadzieję, że chociaż uda mi się zejść poniżej tych 22st., które miałam w ubiegłym roku. Rośliny będą zimowały w moim pokoju a ja niestety z natury jestem ciepłolubna. Ruchoma ścianka jest w planach, ale trudniej znaleźć chętnego, który by takie ustrojstwo skonstruował :(

_________________
Pozdrawiam serdecznie Paula
Moje mamilariowe wątki
mamilariowy blog; na bieżąco


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszek2
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 20:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2990
Skąd: Grudziądz

 0 szt.
Paula,ja powiem krótko,potrzeba jest matką wynalazku a ty jesteś dobrym majsterkowiczem,więc na pewno
coś wykombinujesz,dla mnie jest super :tan
poz.Leszek

_________________
poz.Leszek
Kaktusy Leszka2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
theoria_
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 21:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2167
Skąd: Międzyrzec Podlaski

 0 szt.
Dzięki Leszku! Mam ściśle określone plany jako majsterkowicz: za 2 lata parzenisko a koło setki (roślin oczywiście) mała szklarenka 8-)

Dla fanów mamilarii kwitnąca niezmordowanie:
Obrazek

Bez uszkodzenia stożka wzrostu moja jakże dorosła Crassula ovata 'minima' postanowiła sama zacząć się rozgałęziać :tan Jestem z niej dumna... (przypominam, że pochodzi z ukorzenionego 2 lata temu listka)
Obrazek

_________________
Pozdrawiam serdecznie Paula
Moje mamilariowe wątki
mamilariowy blog; na bieżąco


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nolina
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 22:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6651
Skąd: Toruń

 1 szt.
Super ;:138 tym bardziej ,że jest z listka .
Takie roślinki cieszą najbardziej :D

_________________
Małgorzata :)
Oczarowana kolekcja

Oczarowana kolekcja cz.2 Oczarowana kolekcja cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sokolica
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 23:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3243
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Mam ten sam problem (i takie same grzejniki :lol: ) z ciepłem bijącym na rośliny od centralnego. Chociaż u mnie dotyczy to tylko sukulentów, które już wystają poza parapet. I trochę się martwię, jak one tą zimę zniosą. A te panele nie nagrzewają Ci się za bardzo? Tam gdzie trzymam kaktusy, skręcam ogrzewanie. Nie myślałaś ustawić na połówce okna jakiś regalik, ze 2-3 półeczki, tam upchnąć rośliny, rozszczelnić okno i zafoliować? Wiem, że to nie wygląda fajnie, ale pół roku można wytrzymać.

_________________
Pozdrawiam - Magda
Mały sucholubny zbiorek, Część II,
Część III


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
banditoo
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 22 wrz 2012, o 23:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3054
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Mam pomysła, z chwaściorów można zrobić sałatkę albo leczo, tylko kotka trzeba dodać

_________________
Parę moich kaktusów - banditoo
Parę moich kaktusów - banditoo cz.2
Parę moich kaktusów - banditoo cz.3


Góra   
  Zobacz profil      
 
sokolica
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 23 wrz 2012, o 00:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3243
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Tak Jacku, widać, że wciąż bumelujesz i lekarskie ciągniesz :twisted:

_________________
Pozdrawiam - Magda
Mały sucholubny zbiorek, Część II,
Część III


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
theoria_
 Tytuł: Re: Tam gdzie rosną kaktusy... i nie tylko- Paula cz.2
PostNapisane: 23 wrz 2012, o 19:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2167
Skąd: Międzyrzec Podlaski

 0 szt.
Magdo gdybym zrobiła tak jak radzisz czekała by mnie przedterminowa przeprowadzka. Niestety u mnie nie da się przykręcać pojedynczych grzejników - albo wszyscy mają ciepło, albo nikt - ale te panele się nie nagrzewają przynajmniej w ubiegłym roku się nie nagrzewały. Z rozszczelniania też nici, tylko przy grzejniku jest u mnie ciepło, pokój jest duży i wysoki= ciężko go ogrzać. Chyba postawię kaktusy gdzieś w kącie a sama zamieszkam na parapecie :idea:
Podesłać ci kilka paneli (mam jeszcze drewniane)? :lol:

Głosie rozsądku nie mam kota i nie planuję :evil: Ale widzę, że u Ciebie sałatka będzie w najbliższym czasie, bo kupiłeś takie brzydkie lofki, że nadają się tylko do zjedzenia ;:216

_________________
Pozdrawiam serdecznie Paula
Moje mamilariowe wątki
mamilariowy blog; na bieżąco


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 805 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 48  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *