Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 643 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 38  
Autor Wiadomość
julita20
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 24 lis 2010, o 16:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1039
Skąd: Złotoryja-Sędzimirów-Bolesławiec

 1 szt.
Bardzo fajne to coś włochate :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pieczarah
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 24 lis 2010, o 16:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 800
Skąd: Śląsk

 0 szt.
tylko co to za cudo ;:88

_________________
pozdrawiam,ania
kłujące


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Artur89
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 24 lis 2010, o 16:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5148
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Ta Mammillaria jeszcze żyje? Obawiam się, że to co widać na zdjęciu to wyschnięta skórka z cierniami choć mogę się mylić. Sprawdź czy pod tym gąszczem cierni i kłaków jest zielona tkanka.

pieczarah napisał(a):
Obrazek

_________________
Kaktusy: cz.1, cz.2, cz.3, cz.4
Dział Ofert
Pozdrawiam, Artur


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pieczarah
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 24 lis 2010, o 17:06 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 800
Skąd: Śląsk

 0 szt.
hmmm... no własnie tego sie obawiam,ze to cudo może już nie żyć :evil:

koniecznie to dziś sprawdzę

_________________
pozdrawiam,ania
kłujące


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
darekcn42
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 24 lis 2010, o 19:46 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2625
Skąd: Wilkołaz

 więcej niż 1 szt.
Oj zdaje mi się, że z mamilarki się sysunia zrobiła... Szkoda roślinki...

_________________
Pozdrawiam, Darek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Farel
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 24 lis 2010, o 19:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2457
Skąd: Radom

 więcej niż 1 szt.
pieczarah napisał(a):
28. kilkumiesięczne siewki
Obrazek Obrazek


Co wysiałaś? Jakieś twarde sztuki muszą być skoro w takiej ziemi przetrwały :wink:
Wydaje mi się, że niektóre z pozostałych kaktusów też mają nieodpowiednią ziemię.

_________________
Pozdrawiam Sebastian
Moje kaktusy i sukulenty cz.3; cz.2; cz.1
Sprzedam/wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Artur89
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 24 lis 2010, o 20:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5148
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Sebastian. To najpewniej mieszanka mix. kaktusów. Też mam siewki tych (feraków) podobnie jak Krzysiek (Spy). Na zdjeciu można dopatrzyć sie kilku trupków... może warto rozważyć zmianę podłoża :idea: ? Osobiście trzymam swoje w mieszance żwiru i tylko domieszką ziemi uniwersalnej.

_________________
Kaktusy: cz.1, cz.2, cz.3, cz.4
Dział Ofert
Pozdrawiam, Artur


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 24 lis 2010, o 22:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19345
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Witaj Aniu,

Jakoś mi umknął Twój wątek. To pewnie dlatego, że u mnie nic nie piszesz.
Nie będę się powtarzał bo koledzy i koleżanki dobrze pisali i pomagali. Dalej będę śledził wątek na bieżąco. :)

Pozdrawiam
Henryk

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin na 2020 rok


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Paula1984
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 24 lis 2010, o 23:28 
Offline
200p
200p
Postów: 246

 0 szt.
Ciekawa ta Twoja kolekcja! Wydaje mi się, że niektóre kaktusy masz od bardzo, bardzo dawna. Są ogromne! Ja na razie mam same maleństwa, bo kolekcja dopiero świeża.

Ile lat mają Twoje olbrzymy :?: :?: :?:

_________________
Pozdrawiam, .Paula. ;:3

Zobacz moje kaktusy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pieczarah
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 25 lis 2010, o 10:35 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 800
Skąd: Śląsk

 0 szt.
na początku witam Sebastianie w moim wątku :wit
prawdę mówiąc nie wierzyłam, że w ogole jakiekolwiek nasionko wykiełkuje,wiec wsadziłam ot tak na próbe :D
ale okazało się, że kaktusy postanowiły mi pokazać, że dadzą radę. i tak zostały w tej ziemi, którą widać na zdjęciu.
teraz jak juz poczytałam to i owo na forum i wiem już nieco więcej na wiosnę spróbuje z kolejnym mixem,ale już w żwirku :wink:

Artur89 napisał(a):
Ta Mammillaria jeszcze żyje? Obawiam się, że to co widać na zdjęciu to wyschnięta skórka z cierniami choć mogę się mylić. Sprawdź czy pod tym gąszczem cierni i kłaków jest zielona tkanka.

Artur89 napisał(a):
Na zdjeciu można dopatrzyć sie kilku trupków... może warto rozważyć zmianę podłoża :idea: ? Osobiście trzymam swoje w mieszance żwiru i tylko domieszką ziemi uniwersalnej.


Arturze - Mammillaria nie wygląda na całkiem martwą, ale chyba bedę musiala spisać ją na straty :cry:

a myślisz, że zmiany podłoża w siewka dokonać teraz? czy wierzyć, że będą na tyle silne, że do wiosny przeżyją :?:

_________________
pozdrawiam,ania
kłujące


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pieczarah
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 25 lis 2010, o 10:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 800
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Paula1984 napisał(a):
Ciekawa ta Twoja kolekcja! Wydaje mi się, że niektóre kaktusy masz od bardzo, bardzo dawna. Są ogromne! Ja na razie mam same maleństwa, bo kolekcja dopiero świeża.

Ile lat mają Twoje olbrzymy :?: :?: :?:


bez szczególnie dużego zainteresowania gatunkami rodzajami, etc. kilka lat już mam na parapecie kłujaki. ale akurat te duże roślinki, które pokazuje na zdjęciach to nie wynik moich zdolności w uprawie, tylko wspaniałość znajomych i szefowej, którzy przy nadarzającej się okazji zaopatrują mnie w roślinki (np. melocactus jest urodzinowym prezentem z tego roku :wink: )

zresztą podobnie jak i u Ciebie część kolekcji powstala z "pożyczonych" tu i tam szczepek :D

_________________
pozdrawiam,ania
kłujące


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pieczarah
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 25 lis 2010, o 10:49 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 800
Skąd: Śląsk

 0 szt.
hen_s napisał(a):
Witaj Aniu,

Jakoś mi umknął Twój wątek. To pewnie dlatego, że u mnie nic nie piszesz.
Nie będę się powtarzał bo koledzy i koleżanki dobrze pisali i pomagali. Dalej będę śledził wątek na bieżąco. :)

Pozdrawiam
Henryk



Witam Henryku u mnie :wit

mimo, że u Ciebie nic nie pisalam,to prześledziłam każdą stronę bardzo uważnie. i jestem zauroczona :)
a wszelkie uwagi mile widziane, moje kaktusy z pewnością będą wdzięczne :wink:

_________________
pozdrawiam,ania
kłujące


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
darekcn42
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 25 lis 2010, o 10:59 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2625
Skąd: Wilkołaz

 więcej niż 1 szt.
Wracając do Melocactus, to widzę, że był przesadzany... Jeśli dostałaś go na prezent, to na pewno był kupiony w kwiaciarni, a później został przesadzony przez Ciebie w ceramiczną doniczkę, dobrze mi się wydaje? Jednak przesadzanie melaka posiadającego już wykształcone cefalium wiąże się z ryzykiem. Roślinka może tego nie wytrzymać, podobnie jak zmianę warunków w których żyje. Dawniej roślinka pewnie mieszkała sobie w szklarni, a teraz jest hodowana w pokoju, a co za tym idzie jej hodowlane warunki znacznie się pogorszyły. Tak wrażliwa roślinka jak Melocactus może tego nie wytrzymać (u Ani tak się stało właśnie jak możemy to teraz wyczytać na forum). Wracając do przesadzania, to zabieg ten powinno się zastąpić nawożeniem jeśli roślinka wykształciła już cefalium. Mam nadzieję, że roślinka nie podzieli losów melokaktusa Ani i jakoś da sobie radę. Bądźmy dobrej myśli. Najlepszym sposobem na hodowlę melaków są wysiewy nasion, roślinki są wtedy bardziej odporne, niż te kupione w kwiaciarniach. Po prostu hartują się i przyzwyczajają do warunków jakie im zapewnimy. Pozdrawiam i życzę samych sukcesów w hodowli. Trzymam kciuki za melusia.

_________________
Pozdrawiam, Darek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Artur89
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 25 lis 2010, o 11:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5148
Skąd: Warszawa

 1 szt.
pieczarah napisał(a):
Arturze - Mammillaria nie wygląda na całkiem martwą, ale chyba bedę musiala spisać ją na straty :cry:

a myślisz, że zmiany podłoża w siewka dokonać teraz? czy wierzyć, że będą na tyle silne, że do wiosny przeżyją :?:


Czyli pod tym gąszczem cierni i włosków jest zielona tak? Wskazane by było zajrzenie w system korzeniowy - czy w ogóle jeszcze go posada a jeśli tak to w jakim jest stanie.

Co do siewek. Nie jest to czas na przesadzanie. Teraz rośliny powinny mieć przerwaną wegetację. Jeśli nie zamierzasz ich podlewać to na sucho prawdopodobnie przetrwają do wiosny w tym podłożu. Tylko, że jak np. zimuje takiej wielkości siewki z pozostałymi roślinami. Zraszam je tylko raz na tydzień, żeby nie wyschły.

_________________
Kaktusy: cz.1, cz.2, cz.3, cz.4
Dział Ofert
Pozdrawiam, Artur


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pieczarah
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 25 lis 2010, o 11:45 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 800
Skąd: Śląsk

 0 szt.
darekcn42 napisał(a):
Wracając do Melocactus, to widzę, że był przesadzany... Jeśli dostałaś go na prezent, to na pewno był kupiony w kwiaciarni, a później został przesadzony przez Ciebie w ceramiczną doniczkę, dobrze mi się wydaje? Jednak przesadzanie melaka posiadającego już wykształcone cefalium wiąże się z ryzykiem. Roślinka może tego nie wytrzymać, podobnie jak zmianę warunków w których żyje. Dawniej roślinka pewnie mieszkała sobie w szklarni, a teraz jest hodowana w pokoju, a co za tym idzie jej hodowlane warunki znacznie się pogorszyły. Tak wrażliwa roślinka jak Melocactus może tego nie wytrzymać (u Ani tak się stało właśnie jak możemy to teraz wyczytać na forum). Wracając do przesadzania, to zabieg ten powinno się zastąpić nawożeniem jeśli roślinka wykształciła już cefalium. Mam nadzieję, że roślinka nie podzieli losów melokaktusa Ani i jakoś da sobie radę. Bądźmy dobrej myśli. Najlepszym sposobem na hodowlę melaków są wysiewy nasion, roślinki są wtedy bardziej odporne, niż te kupione w kwiaciarniach. Po prostu hartują się i przyzwyczajają do warunków jakie im zapewnimy. Pozdrawiam i życzę samych sukcesów w hodowli. Trzymam kciuki za melusia.



dostałam melaka w takiej doniczce (osłonce) ,w środku posadzony jest do doniczki plastikowej z dziurkami.nie próbuje go nawet przesadzać bo tak mi się podoba.
a u mnie jest od początu czerwca i póki co (odpukać) nic złego mu się nie dzieje :D

kupiony został w lidlu :wink:

_________________
pozdrawiam,ania
kłujące


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pieczarah
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 25 lis 2010, o 12:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 800
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Cytuj:
Czyli pod tym gąszczem cierni i włosków jest zielona tak? Wskazane by było zajrzenie w system korzeniowy - czy w ogóle jeszcze go posada a jeśli tak to w jakim jest stanie.

Co do siewek. Nie jest to czas na przesadzanie. Teraz rośliny powinny mieć przerwaną wegetację. Jeśli nie zamierzasz ich podlewać to na sucho prawdopodobnie przetrwają do wiosny w tym podłożu. Tylko, że jak np. zimuje takiej wielkości siewki z pozostałymi roślinami. Zraszam je tylko raz na tydzień, żeby nie wyschły.


wyciągnełam go z ziemi i zorbiłam zdjęcia, może coś dojrzysz swoim sprawnym okiem :)


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
pozdrawiam,ania
kłujące


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Artur89
 Tytuł: Re: kłujaki i nie tylko:)
PostNapisane: 25 lis 2010, o 12:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5148
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Korzenie ma liche ale wyglądają na zdrowe. Na drugim zdjęciu można dostrzec, że roślina ma jeszcze czym przeprowadzać fotosyntezę. Także teraz już nie podlewać i umieścić w chłodnym miejscu. Na wiosnę odbuduje system korzeniowy i będzie ok.

_________________
Kaktusy: cz.1, cz.2, cz.3, cz.4
Dział Ofert
Pozdrawiam, Artur


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 643 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 38  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Arash37 i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *