Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 530 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 28, 29, 30, 31, 32  
Autor Wiadomość
bartii9512
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 15 sty 2014, o 21:28 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 874
Skąd: Krotoszyn

 0 szt.
Witam, pora coś napisać bo dawno mnie tu nie było...
Przepraszam ale wyszło jak wyszło, nadal hoduje kaktusy, co prawda trochę zaniedbałem ale mam powód. Jestem chory, niestety nieuleczalnie, początkowo ciężko mi było mi się do tego przyzwyczaić ale po czasie się nauczyłem, zaakceptowałem to. Zawsze myślałem że mnie się choroby czy wypadki "nie tyczą" ale jak widać Pan Bóg nie wybiera. Teraz w sumie ciesze się z tego że jestem chory bo zupełnie zmieniłem postrzeganie na życie i zdrowie, zięki temu się diametralnie zmieniłem, na szczęście na lepsze :D
Może to nikogo nie interesuje ale jak się tak człowiek wyżali to jakoś lepiej na sercu :D

_________________
Moje kaktusy | Pozdrawiam, Bartosz.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
przemo1413
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 15 sty 2014, o 21:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2064
Skąd: Grójec k. Warszawy

 1 szt.
Dopiero co trafiłem na Twój wątek a tutaj taka informacja :roll: Szczerze mówiąc to nie wiem co mam napisać ....

_________________
Moje kaktusy:)Cz.1Cz.2
Moje lilie :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Akwelan_2009
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 15 sty 2014, o 22:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7587
Skąd: Radom

 1 szt.
Nie jestem pewien czy już odwiedzałem wcześniej ten wątek, ale po tym co przeczytałem w Twoim ostatnim wpisie, króciutko napiszę; nie wolno się w takiej sytuacji załamywać, dobrze że :
Cytuj:
początkowo ciężko mi było mi się do tego przyzwyczaić ale po czasie się nauczyłem, zaakceptowałem to.

- piszę to z własnego doświadczenia. Z pewnymi bardzo poważnymi dolegliwościami sercowymi "walczę" od ponad 24 lat, nie powiem że jest łatwo, lekko - jest ciężko, a nieraz bardzo ciężko, ale opiekuję się moimi zielonymi "przyjaciółmi", którzy wspierają mnie w ciężkich chwilach i wspólnie dajemy radę. O moich dolegliwościach jeszcze oficjalnie na Forum nie pisałem. Napisałem dlatego, żebyś poczuł, że bardzo Ciebie wspieram w walce z Twoimi dolegliwościami, bądź dobrej myśli. Wymieniałem jedynie prywatną korespondencję z jednym Forumowiczem o moich dolegliwościach, którego bardzo cenię za jego wiedzę o roślinach i rzeczowe podpowiedzi.
Napisałeś:
Cytuj:
/ ... / ale jak widać Pan Bóg nie wybiera
- ale może również wszystko odwrócić.
Cytuj:
Może to nikogo nie interesuje ale jak się tak człowiek wyżali to jakoś lepiej na sercu :D
- masz rację, że robi się lżej, ale zapewniam Ciebie, że masz wielkie wsparcie wśród nas, Użytkowników tego Forum.
Serdecznie pozdrawiam.

_________________
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Farel
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 16 sty 2014, o 09:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2465
Skąd: Radom

 więcej niż 1 szt.
Trzymaj się, jesteśmy z Tobą ;:4

Jak tam te lofki, ściągnąłeś je z podkładek, przędziorki nie wróciły? Pokaż jak teraz wyglądają.

_________________
Pozdrawiam Sebastian
Moje kaktusy i sukulenty cz.3; cz.2; cz.1
Sprzedam/wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Martada
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 16 sty 2014, o 13:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1390
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Bartku ;:168
bartii9512 napisał(a):
Zawsze myślałem że mnie się choroby czy wypadki "nie tyczą"

Skąd ja to znam?
Też tak kiedyś myślałam... dlatego trudno mi było zaakceptować fakt urodzenia niepełnosprawnego dziecka- pogodzenie się z tym to był najtrudniejszy i najbardziej bolesny etap.
Przyjąć do wiadomości, że zawsze pomimo najbardziej nawet zaawansowanej terapii i rehabilitacji pozostanie "inna" i jej przeznaczeniem jest być jak to ktoś pięknie określił "aniołkiem z jednym skrzydełkiem"...i jeszcze to...że czasami nasza rodzicielska miłość będzie tak potwornie trudna... i wielokrotnie wystawiana na próbę.

Pogodzenie się (ale nie rezygnacja!!!) to krok w bardzo dobrym kierunku i to, że potrafisz się "wyżalić" już świadczy, że jesteś dojrzalszy niż ja byłam przeszło 12 lat temu.
A to, że system wartości i priorytety w takiej sytuacji przetasowują się radykalnie to fakt, czasem nasze wcześniejsze "problemy" stają się po prostu... śmieszne i nic nie znaczące.
Tułając się po różnych szpitalach i poradniach niejednokrotnie potwierdziło mi się spostrzeżenie, że przez to co nas dotyczy żyjemy jakby częściowo "w innym wymiarze"
bartii9512 napisał(a):
Może to nikogo nie interesuje ale jak się tak człowiek wyżali to jakoś lepiej na sercu

Nie dawaj się ;:168 i wyżalaj... to oczyszcza a ja znam ten stan.
I pamiętaj, że masz wsparcie ;:4

No i oczywiście pokazuj swoje kolczaki :)

_________________
Pozdrawiam
Marta
Kaktusowy zakątek Marty cz.1 , cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 16 sty 2014, o 16:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19575
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Cóż pisać... Wszystko zabrzmi nie tak.

W każdym razie wiem jedno: wśród nas są różni ludzie bo łączy nas tylko wspólne zainteresowanie. Ale to "tylko" jest też "aż". Z czasem więc nigdy się nie widząc i nie spotykając zaprzyjaźniliśmy się ze sobą tworząc dobrze rozumiejącą się grupę wzajemnego wsparcia - i to bynajmniej nie tylko dotyczy to naszych ulubionych roślin.
Ty też masz tu swoje miejsce więc pisz, pokazuj co hodujesz, odzywaj się!

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin będzie dostępna wiosną 2021 roku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bartii9512
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 16 sty 2014, o 18:36 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 874
Skąd: Krotoszyn

 0 szt.
Mieczysławie, ja się nie załamuję, po prostu miałem parę ciężkich dni po dotarciu tej informacji do mnie ale szybko przywykłem. W sumie pierwsze objawy miałem już 3 lata temu ale dopiero w październiku ub. roku mi to stwierdzono.
Skoro walczysz już 24 lata to cie podziwiam :D Musisz być twardy, i tak trzymać :) Teraz już rozumiem co czują chorzy ludzie, kiedyś jakoś nie dostrzegałem czegoś "innego" w tym że ktoś ma chore serce czy cukrzyce ale teraz staram się z nimi o tym porozmawiać i pokazać że nie są sami. Wychodzę z założenia że i tak mam szczęście ogromne bo wykryto mi to wcześnie i funkcjonuje na razie jak normalny człowiek, mam z tego powodu trochę problemów ale jakoś się przyzwyczaiłem do bólu czy innych dolegliwości.
Sebastianie jedna lofka nadal żyje, przędziorki wytępiłem ale narobiły na niej sporo szkód, jest cała żółta, parę odnóg musiałem usunąć, nadal jest na podkładce ale nie wiem czy przetrwa zimę :roll:
Martada napisał(a):
Skąd ja to znam?
Też tak kiedyś myślałam... dlatego trudno mi było zaakceptować fakt urodzenia niepełnosprawnego dziecka- pogodzenie się z tym to był najtrudniejszy i najbardziej bolesny etap.
Przyjąć do wiadomości, że zawsze pomimo najbardziej nawet zaawansowanej terapii i rehabilitacji pozostanie "inna" i jej przeznaczeniem jest być jak to ktoś pięknie określił "aniołkiem z jednym skrzydełkiem"...i jeszcze to...że czasami nasza rodzicielska miłość będzie tak potwornie trudna... i wielokrotnie wystawiana na próbę.

To właśnie jest życie... niekiedy naprawdę daje w kość. Wspieraj swoją córkę, uwierz mi że rodzice w takich sytuacjach są chyba najważniejsi. Mam nadzieje że nie spotka twojej córki żadna nieprzyjemność z tego powodu np. w szkole... każdy wie jakie sa teraz dzieci, mówią czasem coś co krzywdzi inne dziecko a dzieci biorą sobie negatywne komentarze mocno do siebie.
Masz racje że dotychczasowe problemy stały się śmieszne, tym bardziej że mam 18 lat, miałem jakieś problemy ale patrząc z perspektywy czasu były to zwykłe drobnostki.
Henryku Narazie niestety nie ma co pokazywać, jak mówiłem zaniedbałem kolekcje, a mało to jeszcze mróz wpadł do mnie trochę za wcześnie i duża część kaktusów poszła na kompost, zostały praktycznie tylko siewki i parę szczepionych które były już na parapecie.
Ale przynajmniej mam okazje zbudować kolekcje w kierunku moich ulubionych rodzai a nie taki miszmasz jak był kiedyś. Dla chcącego nic trudnego :D

_________________
Moje kaktusy | Pozdrawiam, Bartosz.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 16 sty 2014, o 18:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19575
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
A właśnie, napisz proszę jakie teraz rodzaje Cię najbardziej interesują?
Bo skoro miszmasz się nie podoba to jakiś plan pewnie powstał. :)

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin będzie dostępna wiosną 2021 roku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bartii9512
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 16 sty 2014, o 19:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 874
Skąd: Krotoszyn

 0 szt.
Planuje iść głównie w rodzaje takie jak Lobivia, Acanthocalycium, Echinopsis i Rebutia. Pewnie jakieś drobnonasienne Parodie.
Większość będę starał sie głównie uzyskać z własnych wysiewów, czyli znowu będzie wojna w domu o parapety :twisted:

_________________
Moje kaktusy | Pozdrawiam, Bartosz.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Artur89
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 16 sty 2014, o 19:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5148
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Z nami pewnie w niedługim czasie na nowo zbudujesz kolekcję :) Zawsze można odwiedzić południowych sąsiadów w celu dokonania 'przemyślanych' zakupów choć przy takiej mnogości roślin jest to dość trudne lub tak jak piszesz, wznowić zabawę z wysiewami :wink: Poza tym, jako, że mróz spustoszył ci kolekcję to może warto pomyśleć o zbudowaniu mniejszej lub większej grupy złożonej z mrozaków (opuncje, echinocereusy, eskobarie, pediaki, skleraki etc.) :idea: Zawsze to coś zostanie na balkonie/szklarni gdy wszystkie inne kaktusy pójdą na zimowanie i nie trzeba się będzie martwić przymrozkami. Ja właśnie powoli tworzę własną, skromną ze względów metrażowych grupę mrozaków ale na chwilę obecną koncentruje się głównie na echinocereusach.
Bywaj częściej na forum bo grupie to zawsze raźniej :)

_________________
Kaktusy: cz.1, cz.2, cz.3, cz.4
Dział Ofert
Pozdrawiam, Artur


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 16 sty 2014, o 19:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19575
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Cytuj:
bartii9512 napisał(a):
(...) Echinopsis i Rebutia. Pewnie jakieś drobnonasienne Parodie (...)

TO mi się podoba! ;:333

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin będzie dostępna wiosną 2021 roku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ROBERTOBORO
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 16 sty 2014, o 20:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1931
Skąd: Stryków

 1 szt.
Mnie też się to podoba ;:333

_________________
pozdrawiam Robert
Kilka moich kaktusów cz1,cz.2,Cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Martada
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 16 sty 2014, o 21:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1390
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
bartii9512 napisał(a):
Planuje iść głównie w rodzaje takie jak Lobivia, Acanthocalycium, Echinopsis i Rebutia. Pewnie jakieś drobnonasienne Parodie.
Większość będę starał sie głównie uzyskać z własnych wysiewów, czyli znowu będzie wojna w domu o parapety

Cztery pierwsze rodzaje to rozumiem, że z siewu ale...ciekawią mnie szczególnie te ;:oj drobnonasienne parodie bo plan pioruńsko ambitny ;:215 ale superowy ;:138

Wszelkim siewom kibicuję ;:138 (to już maniakalne u mnie :lol: ) i od razu proszę o zdawanie relacji ze szczególnym uwzględnieniem parodii... niecałkiem bezinteresownie ale nie chodzi o wyłudzenie tylko o odgapienie...to tak na uspokojenie.
Ja z kurzowych wysiałam mieszańce co mi się same uprodukowały... i nawet coś już zaczyna wyłazić ale czy coś się uchowa to czas pokaże. To był próbny siew bo po pierwsze muszę przetestować lampki na noworodkach(boszeee jak to brzmi :lol: ) a po drugie chciałam mieć jakiekolwiek własne doświadczenie w sianiu takiego pyłu.

_________________
Pozdrawiam
Marta
Kaktusowy zakątek Marty cz.1 , cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszek2
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 16 sty 2014, o 21:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3005
Skąd: Grudziądz

 0 szt.
Bartosz ,pokaż co Ci zostało po ataku wełnowców,ja też straciłem dwie piękne Rebucje przez te robactwo,ale w zamian,
kupiłem 10 szt i zaraz po zakupie lepiej mi się na sercu zrobiło jak na nich patrzę ;:108

_________________
poz.Leszek
Kaktusy Leszka2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Phacops
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 20 sty 2014, o 00:20 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1217
Skąd: Wroclaw

 1 szt.
Było tego tyle a tu trzeba od nowa... to bywa faktycznie dołujące. Widziałem na wcześniejszych stronach ze już malutka Lobivia arachnacantha daje kwiata. Sam mam taka (i jak większość Lobivi dopiero od roku) i chyba ona jedyna mnie pozytywnie zaskoczyła taka mała a chętnie kwitnie. Jak idzie odbudowywanie? Echinopsis multiplex też się zmarnował?

_________________
Moja Galeria
Letnia wyprzedaż Sprzedam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-Cz-a
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 20 sty 2014, o 16:26 
Myślisz pozytywnie a to daję siłę ;:180
Odbudowuj kolczaste a my będziemy wsparciem i razem z Tobą,trzymaj się ;:215


Góra   
       
 
moritius
 Tytuł: Re: Moje kaktusy- Bartii9512
PostNapisane: 21 sty 2014, o 15:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2580
Skąd: Podkarpackie (Żyraków/Rzeszów)

 1 szt.
Rzeczywiście dawno cię tu nie było, ale wróciłeś, dobrze, że jesteś, bo nie miałem z kim o szczepieniu gadać :wink:.

A skoro zostajesz przy rodzaju lobiwia, to jakbyś był zainteresowany, prawdopodobnie będę miał w tym roku na wydaniu parę siewek, bo rosną dość solidnie. (a jakbyś chciał, mam też nasiona E. subdenudata x E. eyriesii, co na podkładki chcę przeznaczyć - ale z taką ilością nasion, jaka mi została, obsiałbym chyba z 15m^2 :lol:; no chyba, że już nie szczepisz).
Trzymaj się, rozwijaj kolekcję ;:333

_________________
Moje wątki (linki) | Hybrydy Chamaecereus na celowniku: 'Annie', 'Cintia', 'Glashouse Walz', 'Nelissa', 'Perla di Verona', 'Quenny', 'Wotan' :wink:
Pozdrawiam - Aleksander
Carpe diem. :wink: | Metody niekonwencjonalne - pozyskiwanie nasion, klonów, ciekawych roślin


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 530 ]  Idź do strony nr...        1 ... 28, 29, 30, 31, 32  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *