Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
jandom1
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 24 cze 2019, o 22:32 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1009

 więcej niż 1 szt.
Zależy który gatunek, ale widziałem już w którymś wątku echinofossulocactusa który tak się przebarwiał. W każdym razie jeśli powoli przyzwyczaisz go do słońca to nie powinien się spalić.
Warunki do zimowania widzę masz bardzo dobre, na pewno rośliny odwdzięczą Ci się kwiatami. "Zimnolubne" w okresie spoczynku są prawie wszystkie kaktusy, zdecydowanie mniej jest takich, które wolą cieplej czyli powyżej tych 12 a najlepiej 14 stopni. Reszta dobrze radzi sobie w chłodzie, jednak jedne lepiej zniosą przymrozki a inne mogą nie znieść ich wcale. Mówimy tu już jednak o temperaturach poniżej zera.
Ładne, młode rośliny pokazujesz. Będę obserwował jak rozwija się kolekcja. Pierwsza roślina to Mammillaria spinosissima ssp. albispina, druga natomiast to Mammillaria painteri f. monstruosa :D

_________________
Moje kaktusy - jadnom1
Lista nadwyżek
pozdrawiam, Filip.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PR22
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 25 cze 2019, o 17:45 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Skąd: okolice Toszka

 0 szt.
Dzięki wielkie ze odzew i słowa otuchy.


jandom1 napisał(a):
Pierwsza roślina to Mammillaria spinosissima ssp. albispina, druga natomiast to Mammillaria painteri f. monstruosa


Po pierwsze dzięki wielkie za pomoc w oznaczaniu.

Pytanie mam zaś takie - czy powinno się zmieniać nazwy z fiszek sprzedawców? Zakładam, że poziom wiedzy jaki tu panuje, pozwala ufać, że uzupełnienia czy zmiany nazwy mają swoje dobre uzasadnienie. Natomiast czy nie istnieje przypadkiem jakaś zasada trzymania się przy nazwie z hodowli pochodzenia?



Gymnocalycium baldianum


Obrazek

Ta roślina jest troszkę większa, doniczka ma chyba około 10 cm, a sama roślina może z 8 cm. Jest u mnie jedną ze starszych, mam ją już od ponad trzech lat. Kupiona była w "Polo Markecie".



Zastanawiam się jeszcze nad jedną sprawą: czy mogę wszystko co mam w skrzyni lekko zacienionej w którymś momencie postawić je wszystkie w pełnym słońcu, na cały dzień? Choćby na przykład na lipiec? A może i do końca lata?

_________________
Pozdrawiam,
Przemek
Kaktusy PR22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PR22
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 26 cze 2019, o 23:01 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Skąd: okolice Toszka

 0 szt.
Witam, i przedstawiam kilka moich zdjęć, zapraszam.


Najpierw uzupełnienie.


Gymnocalycium baldianum

Obrazek

Obrazek



Teraz moje mikrusy:


Rebutia krainziana

Obrazek

Obrazek


Turbinicarpus macrochele

Obrazek

Obrazek


Turbinicarpus pseudomacrochele

Obrazek

Obrazek

Doniczka 4,5 cm. Ta mała roślinka ledwo co ususzyła poprzedniego pąka, a już kolejnego puszcza. Zaskakujące.


To na razie tyle z moich kwiatków, będę musiał poczekać na następne. Jak się pojawią, wrzucę.

Niestety zniszczyłem kadry tą miarką.

_________________
Pozdrawiam,
Przemek
Kaktusy PR22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jandom1
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 27 cze 2019, o 00:26 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1009

 więcej niż 1 szt.
PR22 napisał(a):
Pytanie mam zaś takie - czy powinno się zmieniać nazwy z fiszek sprzedawców? Zakładam, że poziom wiedzy jaki tu panuje, pozwala ufać, że uzupełnienia czy zmiany nazwy mają swoje dobre uzasadnienie. Natomiast czy nie istnieje przypadkiem jakaś zasada trzymania się przy nazwie z hodowli pochodzenia?

Wszystko zależy, z jakiego źródła pozyskujesz rośliny. Jeśli pozyskujesz od kaktusiarza, który zajmuje się tym z pasji i na przykład sam sieje, w dużej bądź bardzo dużej mierze można trzymać się tych nazw. Chociaż zawsze błędy mogą się zdarzyć, czy to w znakowaniu roślin przez hodowców czy nawet przez sprzedawców nasion, zdarza się że z nasiona wyrośnie coś innego niż miało. Jeśli kupujesz kaktusy od kogoś, kto zajmuje się masową sprzedażą, nazwy niekoniecznie muszą się zgadzać. Jest kilka praw którymi rządzi się taka sprzedaż. Po pierwsze, bywa że osoby takie kupują duże ilości takich roślin od gospodarstw produkujących kaktusy na dużą skalę i nawet nie sprawdzają nazw kaktusów które rozprowadzają dalej. Jeśli ktoś popełnił jakiś błąd - roślina taka, źle oznakowana, idzie dalej w świat. Po pierwsze ''nowe'' gatunki zawsze lepiej się sprzedają. I o ile nowe rośliny oczywiście są odkrywane, to zdarza się, że powstaje jakiś podgatunek czy forma tylko po to, aby dana roślina lepiej się sprzedawała. I w żadnej monografii nie ma informacji o takiej roślinie, ale w sprzedaży ona krąży. Kolejna sprawa, może się zdarzyć tak, że jakiś hodowca ma pewność co do rodzaju i gatunku, ale już niekoniecznie podgatunku. Na przykład Gymnocalycium bruchii. Ma ono dużo form, które często są bardzo podobne do siebie. Ktoś nie mający wprawy oznaczy u siebie w kolekcji taką roślinę jako po prostu bruchii, mimo, iż znawca tego rodzaju potrafiłby określić podgatunek czy formę. Jeśli właściciel takiej rośliny sprzeda bądź odda ją, to krąży ona dalej jako bruchii. Nie jest powiedziane, że ekspert od danego rodzaju nie wyłapie takie błędu. To tak w skrócie odnośnie nazewnictwa, jest to problem dość złożony i nie ma w nim jednoznacznych odpowiedzi. Czasem trzeba podjąć decyzję, czy zostawiamy to co jest na etykiecie czy próbujemy oznaczać sami. Myślę, że to przychodzi z doświadczeniem i po zobaczeniu odpowiedniej ilości roślin.
PR22 napisał(a):
Zastanawiam się jeszcze nad jedną sprawą: czy mogę wszystko co mam w skrzyni lekko zacienionej w którymś momencie postawić je wszystkie w pełnym słońcu, na cały dzień? Choćby na przykład na lipiec? A może i do końca lata?

Pod żadnym pozorem przy takich temperaturach jak obecnie :!: spaliłbyś swoje rośliny. Jeśli chcesz to zrobić, musisz pomału i odpowiednio przyzwyczaić rośliny do pełnego słońca. Na pewno nie wolno tego zrobić nagle, spora część roślin by tego po prostu nie przeżyła.

Bardzo spodobały mi się Twoje turbinicarpusy, lubię te kurduple. One tak mają, że produkują kwiat za kwiatem, wdzięczne rośliny :) Trochę się rozpisałem, mam nadzieję że doczytasz do końca :D
Pozdrawiam.

_________________
Moje kaktusy - jadnom1
Lista nadwyżek
pozdrawiam, Filip.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
emerald
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 27 cze 2019, o 13:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2600
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Śliczne turbiniaki ;:63

_________________
Pozdrawiam, Zuza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PR22
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 30 cze 2019, o 04:05 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Skąd: okolice Toszka

 0 szt.
Po pierwsze dziękuję za odpowiedzi i miłe słowa!

Po drugie dzięki wielkie za pomoc w oznaczaniu.

A po trzecie i kolejne to poniżej.



PR22 napisał(a):
Kolejne pytanie mam zaś takie - czy powinno się zmieniać nazwy z fiszek sprzedawców? (...)


jandom1 napisał(a):
Wszystko zależy, z jakiego źródła pozyskujesz rośliny. Jeśli pozyskujesz od kaktusiarza, który zajmuje się tym z pasji i na przykład sam sieje, w dużej bądź bardzo dużej mierze można trzymać się tych nazw. Chociaż zawsze błędy mogą się zdarzyć, czy to w znakowaniu roślin przez hodowców czy nawet przez sprzedawców nasion, zdarza się że z nasiona wyrośnie coś innego niż miało. Jeśli kupujesz kaktusy od kogoś, kto zajmuje się masową sprzedażą, nazwy niekoniecznie muszą się zgadzać. Jest kilka praw którymi rządzi się taka sprzedaż. Po pierwsze, bywa że osoby takie kupują duże ilości takich roślin od gospodarstw produkujących kaktusy na dużą skalę i nawet nie sprawdzają nazw kaktusów które rozprowadzają dalej. Jeśli ktoś popełnił jakiś błąd - roślina taka, źle oznakowana, idzie dalej w świat. Po pierwsze ''nowe'' gatunki zawsze lepiej się sprzedają. I o ile nowe rośliny oczywiście są odkrywane, to zdarza się, że powstaje jakiś podgatunek czy forma tylko po to, aby dana roślina lepiej się sprzedawała. I w żadnej monografii nie ma informacji o takiej roślinie, ale w sprzedaży ona krąży. Kolejna sprawa, może się zdarzyć tak, że jakiś hodowca ma pewność co do rodzaju i gatunku, ale już niekoniecznie podgatunku. Na przykład Gymnocalycium bruchii. Ma ono dużo form, które często są bardzo podobne do siebie. Ktoś nie mający wprawy oznaczy u siebie w kolekcji taką roślinę jako po prostu bruchii, mimo, iż znawca tego rodzaju potrafiłby określić podgatunek czy formę. Jeśli właściciel takiej rośliny sprzeda bądź odda ją, to krąży ona dalej jako bruchii. Nie jest powiedziane, że ekspert od danego rodzaju nie wyłapie takie błędu. To tak w skrócie odnośnie nazewnictwa, jest to problem dość złożony i nie ma w nim jednoznacznych odpowiedzi. Czasem trzeba podjąć decyzję, czy zostawiamy to co jest na etykiecie czy próbujemy oznaczać sami. Myślę, że to przychodzi z doświadczeniem i po zobaczeniu odpowiedniej ilości roślin.


Czyli chłopski rozum ma działać i obowiązuje. Ponadto należy fotografować i pokazywać na forum - ktoś może wyłapać błędy.



PR22 napisał(a):
Zastanawiam się jeszcze nad jedną sprawą: czy mogę wszystko co mam w skrzyni lekko zacienionej w którymś momencie postawić je wszystkie w pełnym słońcu, na cały dzień? Choćby na przykład na lipiec? A może i do końca lata?


jandom1 napisał(a):
Pod żadnym pozorem przy takich temperaturach jak obecnie :!: spaliłbyś swoje rośliny. Jeśli chcesz to zrobić, musisz pomału i odpowiednio przyzwyczaić rośliny do pełnego słońca. Na pewno nie wolno tego zrobić nagle, spora część roślin by tego po prostu nie przeżyła.


Zatem to będzie dla mnie problem na przyszły rok. Może nawet postaram się na następny sezon o trzecią skrzynię, i będę miał więcej miejsca manewru i miejsca w ogóle. Co prawda w tym roku inwestuję właściwie tylko w książki, ale może z kolei w przyszłym kupię znowu więcej roślin. Albo i spróbuję w międzyczasie rozsadzić coś z nasion. Z nasion to próbowałem już nawet w tym roku (Gymnocalcycium, Tephrocacatus), ale zimny, jesienny kwiecień i maj zniszczyły mi uprawę, a co nieco już tam mi rosło. Może za wcześnie zacząłem sadzić.



jandom1 napisał(a):
Bardzo spodobały mi się Twoje turbinicarpusy(...)


Jeszcze raz dzięki!



jandom1 napisał(a):
Trochę się rozpisałem, mam nadzieję że doczytasz do końca


Oczywiście, że doczytałem do końca, lubię taką skondensowaną porcję wiedzy. Dzięki. Właściwie problem nazewnictwa będzie dla mnie w większości rozwiązany.



Przy okazji nazewnictwa, mam jeszcze problemy z numerami polowymi, może komuś będzie się go chciało rozwiązać. Co robić, kiedy wyszukiwarki nie znajdują numeru polowego z etykietki danej rośliny. Korzystam z dwóch wyszukiwarek i czasem

nic nie znajduję. To te przeglądarki:
http://www.cl-cactus.com/default.asp?Lang=en
http://www.fieldnos.bcss.org.uk/fieldno.html

Mam na przykład roślinę Mediolobivia haagei var. violascens HJW 124 b, ale taki numer mi się nie wyszukuje. Czy są jeszcze inne wyszukiwarki?



Ja to się rozpisałem :) To może już jakieś kwiatki.



Tak jak mówiłem mój Turbinicarpus pseudomacrochele kwitnie ponownie. Poprzednio zakwitł dokładnie tydzień temu.

Obrazek



Ta roślina w wątku identyfikacyjnym została oznaczona jako najprawdopodobniej Rebutia senilis.

Obrazek

Obrazek



Moje rośliny podlałem trzy dni temu i nie zamierzam ich podlewać w lipcu. Czy to dobry pomysł? Z długoterminowych prognoz wynika, że ma być cały czas słonecznie.

_________________
Pozdrawiam,
Przemek
Kaktusy PR22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 30 cze 2019, o 04:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10273
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Generalnie robisz przerwę podczas upałów, wtedy to tzw. spoczynek letni. Osobiście tak robię, ale nie jest to cały miesiąc, ale krótszy okres.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PR22
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 30 cze 2019, o 16:10 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Skąd: okolice Toszka

 0 szt.
Dzięki!


Moja dzisiejsza roślina:

Mammillaria spinosissima

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam,
Przemek
Kaktusy PR22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aga_zgaga
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 30 cze 2019, o 16:54 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1059
Skąd: Okolice Warszawy

 0 szt.
Mnie to nie wygląda na spinossimę. Bardziej na M.nejapensis.
Podglądam Twój wątek i widzę, że masz potencjał na fajną kolekcję, bo masz miejsce i dobre miejscówki, i pasję, chęć uczenia się.

_________________
Pozdrawiam Aga

Korpusy i ciernie - aga_zgaga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PR22
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 1 lip 2019, o 16:24 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Skąd: okolice Toszka

 0 szt.
Przede wszystkim dziękuję Wam bardzo za odzew!



Mam natomiast takie pytanie w związku z pogodą.

norbert76 napisał(a):
Generalnie robisz przerwę podczas upałów, wtedy to tzw. spoczynek letni. Osobiście tak robię, ale nie jest to cały miesiąc, ale krótszy okres.


Co w momencie, kiedy w trakcie letniej przerwy od podlewania pada deszcz? Ja swoje rośliny podlałem ostatnio 26.06, czyli sześć dni temu. Myślałem, że zrobię im już przerwę od podlewania, ale na dzisiaj wieczór zapowiadany mam deszcz (a nawet burzę). Rozumiem, że rośliny wyczuwają nadchodzące opady, bo w końcu jest gorąco, wietrznie, parno i wilgotno. Czy w takim wypadku dać im jeszcze dzisiaj wody (i przesunąć zakładaną przerwę letnią o tydzień) ? A może tylko opryskać? Albo wcale nie podlewać? Czy rośliny nie będą cierpieć, że pada, a one mają sucho?

Rozumiem, że podlewanie w deszczu to generalnie dobra praktyka? Ja ostatnio podlewając zrobiłem nawet swoim roślinom symulację nadchodzącego opadu. Wcześniej je lekko z daleka opryskiwałem mgiełką wody, dopiero po jakiejś godzinie zrobiłem właściwe podlewanie. Czy nie przesadzam z taką zabawą?



aga_zgaga napisał(a):
Podglądam Twój wątek i widzę, że masz potencjał na fajną kolekcję, bo masz miejsce i dobre miejscówki, i pasję, chęć uczenia się.


Dziękuję. Akurat właśnie nabyłem album "Gymnocalycium" Dmitrija Rogackina. To chyba jakaś mniej spotykana pozycja, bo pierwszy raz ją zauważyłem na all...? Mam kilka tych roślin, książka się przyda. Za rok może będę już wiedział, które wystawić na pełne słońce, a które chować w świetle filtrowanym przez drzewa.



Pięknych cierni, kwiatków i miłego dnia życzę! :)

_________________
Pozdrawiam,
Przemek
Kaktusy PR22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rynio2
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 3 lip 2019, o 09:00 
Offline
500p
500p
Postów: 613
Skąd: Toszek

 0 szt.
Dopiero dzisiaj zauważyłem że jest tu ktoś z okolic Toszka, kto też hoduje kaktusy. Jak to ten Toszek koło Gliwic to miło było by się poznać bliżej. Ja mieszkam w Toszku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PR22
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 5 lip 2019, o 00:03 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Skąd: okolice Toszka

 0 szt.
Rynio2 napisał(a):
Dopiero dzisiaj zauważyłem że jest tu ktoś z okolic Toszka, kto też hoduje kaktusy. Jak to ten Toszek koło Gliwic to miło było by się poznać bliżej. Ja mieszkam w Toszku.

Z tego co wiem, to nie ma drugiego Toszka. Ja już wcześniej zauważyłem "sąsiada" ale sam wstydziłem się odezwać. Odezwę się na priv.


Żeby nie było pustego przebiegu:

Aylostera robustispina SE141

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam,
Przemek
Kaktusy PR22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PR22
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 11 lip 2019, o 23:53 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 83
Skąd: okolice Toszka

 0 szt.
Dobry wieczór!

Znowu mam problem. Część moich roślin zrobiła się "miękka".
Boję się, ze moje kaktusy zagniją. Miałem już dawno temu ten problem - jak się "zająłem" kaktusami w czasach szkoły podstawowej, to wszystkie w efekcie ubiłem. Zgniły zwyczajnie. Kolejne zagnicie roślin miałem parę lat temu, kiedy podczas zimowania w zimnie podlewałem kaktusy co miesiąc. Wtedy miałem tylko jakiegoś aloesa, dwa Echinopsis i mocno je zniszczyłem. Ale jakoś udało się je odratować - padły mi tylko odrosty, główne rośliny jakoś przetrwały.


Teraz mam obawy, że ziściły się słowa ejacka z wątku Pio1986:
ejacek napisał(a):
Jak to mówią "w kupie siła" a na poważnie to z obornikiem lepiej uważać bo przyjdzie ochłodzenie trochę więcej wilgoci i polecą :idea:

Więc możliwe, że to wina podłoża (Tak to jest jak jajko chce być mądrzejsze od kury. Wychodzi na to, że jak nie zaboli to się nauczę.)

Z drugiej strony był u mnie wczoraj Rynio i stwierdził, że moje rośliny są ładne, ale mają... za mało wody. Wspólnie ugadaliśmy, że powinienem je podlać, a dodatkowo opryskać solidnie previcurem, tak, żeby się go dobrze napiły. Ale wciąż nie jestem do tego przekonany. Uznałem, że podlać zawsze zdążę i wolę jeszcze dopytać.

Inne opcje, które rozważam, to:
1. Wyjąć wszystkie rośliny (albo tylko te miękkie) z doniczek, przesuszyć. Przy okazji może wymienić jednak doniczki na plastikowe kwadraty. Może gliniane doniczki to zbyt wysokie progi dla początkującego.
2. Być twardym i dalej robić im przerwę od podlewania (ostatnio podlewałem 26.06). Jeszcze z tydzień poczekać.


Ależ się rozpisałem. Mam nadzieję, że komuś będzie się chciało to doczytać do końca i wesprzeć radą. Pomocy!

_________________
Pozdrawiam,
Przemek
Kaktusy PR22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ejacek
 Tytuł: Re: Kaktusy PR22
PostNapisane: 12 lip 2019, o 07:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3054
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
Stara zasada mówi że jak masz wątpliwości czy podlewać to lepiej nie podlewać. Trochę łatwiej podjąć decyzję jak wszystkie rosną w takich samych doniczkach i takim samym substracie, jak doniczki różnej wielkości to też przesychają inaczej. Może jedne wymagają podlania a inne nie :?: Te kaktusy najgorzej wyglądające możesz wybić i sprawdzić czy substrat wilgotny ale sam jestem przeciwnikiem ciągłego majstrowania przy kaktusach, kaktusy lubią spokój i wtedy najlepiej rosną nawet gdy ulegną przelaniu. Mam kuwetę z sadzonkami turbiniaków a pikuję zawsze tak zaczynając od najlepiej wyglądających. W miejscu gdzie były najmniejsze sadzonki skapywała woda przez nieszczelność okna dachowego i te najmniejsze choć bywały okresowo przemoczone dogoniły wzrostem te największe które podlewane były "prawidłowo" z zachowywaniem przerw w podlewaniu. Musisz wypracować własny sposób podlewania przez obserwację roślin , ciężko doradzać na odległość.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 44 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *