Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 371 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 22  
Autor Wiadomość
blabla
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 31 maja 2018, o 09:48 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Inspekt a balkon to oczywiście jest przepaść. Ja natomiast miałem dwa inspekty i z nich zrezygnowałem na rzecz większego foliaka. Znaczenie miało też dla mnie robactwo, które leciało z drzew i obżerało kaktusy. Też dużo zależy od konkretnych roślin, np. wszystkie rebucjowate słabo radziły sobie na otwartej przestrzeni.

Coś udało mi się dziś uchwycić na fotkach mimo, że żar leje się z nieba już od samego rana.
Obrazek
TB0425.3 Lobivia grandiflora v.herzogii
La Angostura, E of El Mollar, Tucuman, Argentina, 1983m

Obrazek
TB0285.1 Lobivia hertrichiana forma
Caicay, Urcos to Pisac, Cuzco, Peru, 3163m

Obrazek
TB0626.1 Lobivia maximiliana
Copacabana, La Paz, Bolivia, 4127m

Obrazek
TB0289.1 Lobivia maximiliana v. corbula
Cusco, Cuzco, Peru, 3830m

Obrazek
TB0585.1 Lobivia pugionacantha v. alberi
11km W of Tupiza, Potosi, Bolivia, 3954m

Obrazek
TB0154.1 Lobivia pugionacantha v. culpinensis
Quisana, E of Salitre, Chuquisaca, Bolivia, 3031m

Obrazek
DH301B Lobivia silvestrii

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
peter86
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 31 maja 2018, o 09:51 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 885
Skąd: PL

 więcej niż 1 szt.
Fajnie że nie było mocnych mrozów i śniegu w tym roku ale taki maj to porażka. Ciekawe co będzie dalej..... bo jak 2 miesiące takiego dziadostwa będą to źle będzie z roślinami.

_________________
Pozdrawiam Grzesiek
Kaktusy moja kolekcja-peter86
Sprzedam Kaktusy Pterocactus Echinocereus Eriocereus


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ejacek
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 31 maja 2018, o 10:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3091
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
Inspekty teraz są wychwalane bo mamy napływ afrykańskiego powietrza i upały, sytuacja się odmieni jak się ochłodzi i zacznie padać, pamiętam lata, że było chłodno i popadywało całe dwa miesiące, utkwiło mi to lato w pamięci bo po miesiącu chłodu i deszczu nadchodził lipiec albo sierpień i ludzie chcieli jechać nad polskie morze i mówili - " cały miesiąc pada to w końcu musi się sytuacja odwrócić i nadejdą upały" i pamiętam jakie było rozczarowanie gdy zimno i mokro było przez kolejny miesiąc, choć fakt było to dawno temu, teraz klimat wyraźnie się zmienia, choćby zimnych ogrodników nie było.


Góra   
  Zobacz profil      
 
blabla
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 31 maja 2018, o 10:21 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Ostatnie lato było w kratkę, raczej chłodne i deszczowe i byłem bardzo zadowolony z przyrostów kaktusów pod folią. Zakładam, że po obecnej fali upałów pogoda uspokoi się i będzie jak zawsze. Wg statystyk lipiec to u nas najbardziej deszczowy miesiąc w roku.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Klucha 64
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 31 maja 2018, o 16:51 
Offline
100p
100p
Postów: 127
Skąd: Oświęcim

 0 szt.
Według statystyk lato startuje 21 czerwca a w Oświęcimiu lato trwa drugi miesiąc :D Tomasz przy ilości kaktusów jaką ty powiadasz inspekt to paranoja i podobnie u mnie 250-300 sztuk stawianie foliaka to jakiś obłęd u mnie w rodzinie nikogo nie obchodzą kaktusy więc duża ilość nie wchodzi w grę. Tak więc postanowiłam na inspekt na razie się sprawdza doskonale a co będzie dalej to czas pokaże i jeszcze raz chcę napisać gdy bym posiadał więcej kaktusów to na 100% postanowił bym foliak.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 1 cze 2018, o 19:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1380
Skąd: Krosno

 1 szt.
peter86 napisał(a):
Fajnie że nie było mocnych mrozów i śniegu w tym roku ale taki maj to porażka. Ciekawe co będzie dalej..... bo jak 2 miesiące takiego dziadostwa będą to źle będzie z roślinami.

Grześku, nie przesadzasz? Taki maj to marzenie! Co roku narzekamy na brak słońca, chmury i deszcz, a jak maj ma po 30 stopni to zły maj? Mnie w to graj i oby tak dalej i jeszcze mocniej...
A jaki maj mają nasze rośliny w naturze? Łagodniejszy?

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 1 cze 2018, o 20:32 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Zależy o jakich roślinach myślisz i o jakiej półkuli. Np. w Ameryce Południowej maj to początek zimy czyli nieco niższych temperatur i zupełnej suszy. W przypadku górskich roślin temperatury powyżej 25-30*C nie są mile widziane, bo w ich ojczyźnie na wysokościach 3500-4500m rzadko temperatura skacze powyżej 20*C. Poza tym dużo także zależy jak uprawia się kaktusy. Jak ma się szklarnię to gdy na zewnątrz jest 30*C to w środku, przy dobrym wietrzeniu, jest ze 45*C albo i więcej a to już poziom mocno niebezpieczny dla roślin, bo zaczyna się ścinać białko. Do tego dochodzi temperatura w nocy. W naturze, w górach w nocy jest często około 0*C albo nawet lekki przymrozek. Jak u nas latem w nocy jest w okolicy 20*C to także góralom przeszkadza, bo przestają rosnąć i zapadają w spoczynek letni, a gdy są podlane to gniją im korzenie.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Klucha 64
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 2 cze 2018, o 08:41 
Offline
100p
100p
Postów: 127
Skąd: Oświęcim

 0 szt.
Wychodzi na to że w naszym klimacie górale odpadają :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 2 cze 2018, o 11:36 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
No nie wiem, ja ich mam jakieś 45m2 i dają radę.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Klucha 64
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 2 cze 2018, o 12:54 
Offline
100p
100p
Postów: 127
Skąd: Oświęcim

 0 szt.
W takim razie ja czytam bez zrozumienia :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 3 cze 2018, o 09:40 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Może warto poczytać podstawową literaturę kaktusową, bo z takich krótkich postów to za wiele o uprawie kaktusów się nie dowiesz. Warto mieć jakąś podstawę a tu tylko rozwiać wątpliwości. Górskie kaktusy nie lubią upałów. Wtedy nie rosną a korzenie im łatwo zagniwają. Dlatego raczej nie powinno się górali podlewać w upał. One wtedy mają okres tzw. letniego spoczynku. Oczywiście nie jest to fajne, każdy ich właściciel woli, gdy lato nie jest upalne i gdy roślinki mogą zdrowo rosnąć przez cały wakacyjny okres. Stąd też upały na początku czerwca nie są mile widziane, bo już w tej chwili górale zapadają w letni spoczynek, co koliduje z ich kwitnieniem.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 5 cze 2018, o 00:00 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Kilka ostatnich fotek poniżej. Za wiele kwiatów u mnie nie ma ale zawsze coś tam da się upolować aparatem.

Obrazek
TB0036.3 Aylostera fusca
Cuesta de Sama, Tarija, Bolivia, 3301m

Obrazek
TB0721.2 Aylostera pseudodeminuta
Volcan, Jujuy, Argentina, 2471m

Obrazek
TB0479.1 Lobivia acanthoplegma
Anzaldo, Cochabamba, Bolivia, 3046m

Obrazek
TB0804.1 Lobivia acanthoplegma
Izata, Cochabamba, Bolivia, 3363m

Obrazek
ES135 Lobivia acchaensis

Obrazek
TB0477.1 Lobivia caespitosa
Choro Huoyo, Independencia to Kami, Cochabamba, Bolivia, 3867m

Obrazek
TB0830.1 Lobivia cinnabarina v. draxleriana
Mojocoya, Chuquisaca, Bolivia, 2566m

Obrazek
TB0015.1 Lobivia jajoiana v. glauca
Abra de Lipan, Jujuy, Argentina, 3999m

Obrazek
TB0289.1 Lobivia maximiliana v. corbula
Cusco, Cuzco, Peru, 3830m

Obrazek
TB0933.1 Lobivia maximiliana v. nova
Chuquibambilla, Apurimac, Peru, 3790m

Obrazek
TB0942.1 Lobivia maximiliana v. nova
Cotabambas, Apurimac, Peru, 3487m

Obrazek
WR252 Lobivia pentlandii f. capinotensis

Obrazek
TB0625.1 Lobivia pentlandii
Estrecho de Tiquina, La Paz, Bolivia, 3983m

Obrazek
TB0231.1 Lobivia pugionacantha
Villazon, Potosi, Bolivia, 3485m

Obrazek
TB0160.1 Lobivia pugionacantha v. haemantha
Ovejeria, N of Incahuasi, Chuquisaca, Bolivia, 3136m

Obrazek
TB0550.1 Lobivia pugionacantha v. rossii
Calapaya to Turuchipa, Potosi, Bolivia, 3785m

Obrazek
TB0566.1 Lobivia pugionacantha v. salitrensis
Mischka Pampa, Chuquisaca, Bolivia, 3234m

Obrazek
TB0136.1 Lobivia pugionacantha v. versicolor
Khucho Ingenio, Potosi, Bolivia, 3919m

Obrazek
TB0560.1 Lobivia pugionacantha v. versicolor
Turi Pampa, NW of Ocuri, Chuquisaca, Bolivia, 3993m

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 5 cze 2018, o 19:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19412
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Super rośliny z cudnymi kwiatami. To u Ciebie standard, doskonały standard. ;:oj

TB0479.1 Lobivia acanthoplegma
TB0804.1 Lobivia acanthoplegma
TB0015.1 Lobivia jajoiana var. glauca
WR252 Lobivia pentlandii fma. capinotensis
TB0625.1 Lobivia pentlandii
TB0566.1 Lobivia pugionacantha var. salitrensis
TB0136.1 Lobivia pugionacantha var. versicolor

Dużo tych naj................. ;:138

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin na 2020 rok


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 5 cze 2018, o 21:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1380
Skąd: Krosno

 1 szt.
blabla napisał(a):
Może warto poczytać podstawową literaturę kaktusową, bo z takich krótkich postów to za wiele o uprawie kaktusów się nie dowiesz. Warto mieć jakąś podstawę a tu tylko rozwiać wątpliwości.
- ja myślę, że Waldek podstawy zna (wystarczy zajrzeć do jego wątku), a Twoje odpowiedzi Tomku rzeczywiście można odczytać dwuznacznie. A to, co piszesz o uprawie szklarniowo-tunelowej i o góralach, też jest chyba wiadome tym, którzy uprawę kaktusów prowadzą od kilku lat.

Tomku, masz rację, taka pogoda dla niektórych rodzajów nie jest najlepsza, ale dla kaktusowatych w ogóle - raczej tak. Zresztą i w wysokich górach zdarzają się jak sądzę takie anomalie jak u nas ostatnio, i jakoś to lobiwie czy niektóre górskie chilijczyki znoszą (co nie znaczy, że to właściwa dla nich aura). Choć mogę się mylić, byłeś - widziałeś, ja nie.
Ale: w ich ojczyźnie, na półkuli południowej, słońca i tak jest więcej: dzień dłuższy; ciepłych i słonecznych miesięcy więcej; są wyżej, więc i promieni UV dostają też znacznie więcej. Słowem, rośliny podrośnięte i zdrowe, niezależnie od rodzaju, w większości powinny sobie dobrze radzić i przy takiej naszej wiośnie, a stokroć bardziej wolę taką niż tę ubiegłoroczną. Choć jasne, w tunelach i szklarniach to jest pewien kłopot, ale rośliny szklarniowe, uprawiane od wysiewu w takich warunkach, jakoś się chyba do tych warunków adaptują (i tu też się mogę mylić, bo takiej uprawy nigdy nie próbowałem).

A do argumentów typu "w ich ojczyźnie jest teraz zima" odniosę się tylko częściowo - za mało o tym wiem; na tym forum już się dyskusje na ten temat toczyły (nierozstrzygnięte); są pewnie badania na ten temat, ale ich nie znam. Ale tak to sobie biorę na chłopski rozum :wink:: kaktus niegłupi, swój rozum ma i wie, kiedy ma rosnąć, a kiedy nie, i mimo trwającej miliony lat ewolucji nie bardzo zna się na ludzkich podziałach czasu, interesują go przedziały astronomiczne. I jeszcze myślę, że kaktus może myśleć tak:
- 'cieplej i z opadami - rosnę'
- 'chłodno i sucho - nie rosnę'.
I to my im (w różnych częściach świata) takie warunki staramy się zapewnić, u nas z półrocznym przeunięciem kalendarzowym, ważnym dla ludzi, ale nie dla roślin. Choć jasne, że nie zawsze możemy zapewnić kaktusom optymalne warunki, gdy np. astronomiczna zima zamiast w wiosnę, przechodzi od razu w atmosferyczne lato. Np. już w kwietniu miałem w Krośnie dwukrotnie temperaturę 29-30 stopni w cieniu, a w balkonowym inspekcie prawie 40. A kolejne miesiące były jeszcze cieplejsze. Nawet jeśli niektóre rosliny nie rosną, nieliczne może nawet nie poradzą sobie, to większość się hartuje, a to im dobrze zrobi. Ale może się mylę.

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 6 cze 2018, o 07:05 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
tom_ek napisał(a):
Tomku, masz rację, taka pogoda dla niektórych rodzajów nie jest najlepsza, ale dla kaktusowatych w ogóle - raczej tak. Zresztą i w wysokich górach zdarzają się jak sądzę takie anomalie jak u nas ostatnio, i jakoś to lobiwie czy niektóre górskie chilijczyki znoszą (co nie znaczy, że to właściwa dla nich aura). Choć mogę się mylić, byłeś - widziałeś, ja nie.a półkuli południowej, słońca i tak jest więcej: dzień dłuższy; ciepłych i słonecznych miesięcy więcej; są wyżej, więc i promieni UV dostają też znacznie więcej. Słowem, rośliny podrośnięte i zdrowe, niezależnie od rodzaju, w większości powinny sobie dobrze radzić i przy takiej naszej wiośnie, a stokroć bardziej wolę taką niż tę ubiegłoroczną. Choć jasne, w tunelach i szklarniach to jest pewien kłopot, ale rośliny szklarniowe, uprawiane od wysiewu w takich warunkach, jakoś się chyba do tych warunków adaptują (i tu też się mogę mylić, bo takiej uprawy nigdy nie próbowałem).
Krótki rzut na prognozę pogody kaktusowych miast w Boliwii:
https://www.accuweather.com/en/bo/cocha ... cast/32716
https://www.accuweather.com/en/bo/sucre ... cast/32544
https://www.accuweather.com/en/bo/potos ... cast/35114
https://www.accuweather.com/en/bo/tarij ... cast/36802
Mimo, że tam teraz jest końcówka jesieni a za chwilę będzie zima to temperatury w ciągu roku są na podobnym poziome. Tam latem a w czasie naszej zimy może jest cieplej o kilka stopni. Jedyna różnica między latem a zimą to opady - teraz jest tam półroczny okres suszy. Jak widać temperatury powyżej 30*C to rzadkość. Oczywiście silne słońce może tam silnie przygrzać nagrzewając lokalnie skały do wysokich temperatur ale zazwyczaj silny, górski wiatr dobrze takie nagrzewanie się skał redukuje. Co do długości dnia to latem dzień jest krótszy niż u nas bo w strefie międzyzwrotnikowej dzień i noc właściwie dokładnie mają po 12h. Jeśli jakieś kaktusy są wrażliwe na długość dnia to kwitną u nas w okresie zrównania dnia z nocą czyli w połowie marca lub we wrześniu jak np. ariokarpusy.
Jaki wniosek z takiej pogody w Boliwii: ano górale lubią temperatury z przedziału 20-30*C i chłodne noce w granicach 5-10*C. W czasie naszej wiosny idealne dla niech miejsce to np. tunel foliowy, bo tam słonka jest dużo i temperatury wyższe w porównaniu do tego, co na zewnątrz. Natomiast latem w tunelu czy szklarni jest za ciepło i lepszy jest otwarty inspekt. Pewnym mankamentem jest wysoka temperatura w nocy, bo w lipcu potrafi być to nawet i 20*C. Dopiero jak przychodzi sierpień i chłodne noce to górale znów ruszają ze wzrostem i tworzą najpiękniejsze ciernie.


tom_ek napisał(a):
A do argumentów typu "w ich ojczyźnie jest teraz zima" odniosę się tylko częściowo - za mało o tym wiem; na tym forum już się dyskusje na ten temat toczyły (nierozstrzygnięte); są pewnie badania na ten temat, ale ich nie znam. Ale tak to sobie biorę na chłopski rozum :wink:: kaktus niegłupi, swój rozum ma i wie, kiedy ma rosnąć, a kiedy nie, i mimo trwającej miliony lat ewolucji nie bardzo zna się na ludzkich podziałach czasu, interesują go przedziały astronomiczne. I jeszcze myślę, że kaktus może myśleć tak:
- 'cieplej i z opadami - rosnę'
- 'chłodno i sucho - nie rosnę'.
To uproszczenie. Dla wszystkich roślin istnieje górna temperatura, powyżej której zaczynają się problemy. Dla górali jest to jakieś 30-35*C. Powyżej tej granicy przestają rosnąć i wchodzą w stan letniego letargu. Wtedy są wrażliwe na wilgoć w podłożu i łatwo gniją im korzenie. Pewnie kaktusy z nizin wytrzymują wyższe temperatury i dobrze czują się w granicach 30-40*C ale tu nie będę się wypowiadał, bo dużego doświadczenia nie mam.

tom_ek napisał(a):
I to my im (w różnych częściach świata) takie warunki staramy się zapewnić, u nas z półrocznym przeunięciem kalendarzowym, ważnym dla ludzi, ale nie dla roślin. Choć jasne, że nie zawsze możemy zapewnić kaktusom optymalne warunki, gdy np. astronomiczna zima zamiast w wiosnę, przechodzi od razu w atmosferyczne lato. Np. już w kwietniu miałem w Krośnie dwukrotnie temperaturę 29-30 stopni w cieniu, a w balkonowym inspekcie prawie 40. A kolejne miesiące były jeszcze cieplejsze. Nawet jeśli niektóre rosliny nie rosną, nieliczne może nawet nie poradzą sobie, to większość się hartuje, a to im dobrze zrobi. Ale może się mylę.
Rytm roczny kaktusów południowoamerykańskich jest zgodny z naszymi porami roku czyli odwrotnie do tego, co w ich naturze. O tym decyduje ilość dostępnego u nas słonka. Choć w całym roku jest go u nas zdecydowanie mniej to zimą jest go na pewno za mało. Jeśli chodzi o wiosnę to dla mnie najważniejsze jest, by była ona słoneczna i w miarę stabilna. W ubiegłym roku było przez długi czas pochmurnie a następnie w maju przyszły słoneczne i ciepłe dni i wiele roślin przypaliło się u mnie. W tym roku jest lepiej, ale za to jest za gorąco. Start roślin w kwietniu był niezły ale końcówka maja i obecnie jest za gorąco. Kaktusy nie chcą rosnąć, zaczynają wchodzić w okres spoczynku letniego, kwiaty się uszkadzają i nie rozwijają się, kilka lobiwek się przypaliło. Najchętniej zdjąłbym folię z tunelu. Rozważam zakup dużego wentylatora, który wymusi przepływ świeżego powietrza w tunelu, by zabezpieczyć się przed wzrostem temperatury powyżej 40*C.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tom_ek
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 6 cze 2018, o 09:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1380
Skąd: Krosno

 1 szt.
Tomku, pomijając szczegóły uprawy i klimatu (wysokogórskiego a środkowoeuropejskiego), to co do najważniejszego się mniej więcej zgadzamy (takie przynajmniej mam wrażenie). Jasna sprawa warunki uprawy odgrywają przy takiej pogodzie dużą rolę.
blabla napisał(a):
To uproszczenie.
- skoro "na chłopski rozum", to musi być uproszczenie :wink:.
blabla napisał(a):
Rytm roczny kaktusów południowoamerykańskich jest zgodny z naszymi porami roku czyli odwrotnie do tego, co w ich naturze.
- otóż to, właśnie o tym pisałem.
blabla napisał(a):
Jeśli chodzi o wiosnę to dla mnie najważniejsze jest, by była ona słoneczna i w miarę stabilna.
- jak dla nas wszystkich. I to jest sedno sprawy. Taka wiosna to ideał, natomiast gdy odbiega ona od tego wzorca, to wolę mimo wszystko, żeby odbiegała w kierunku słońca i upałów a nie deszczu i chłodu. A słowo-klucz tutaj to "wolę".

A z innej beczki - dlaczego zaleca się zimowanie Lobivii w niskich temperaturach (ok. 6-8 stopni)? Rozumiem, że tak mają zimą nocą, ale za dnia przecież, jak pisałeś, jest znacznie więcej stopni, więcej też światła.

Druga sprawa, pytanie lobiwiowego laika, czy niektóre lobiwie kwitną nocą/rankiem, a na ciepłą część dnia zamykają kwiat? Tak się chyba zachowują niektóre echinopsisy, a to pokrewne rośliny. U mnie w ten sposób kwitły ostatnio dwie L. haematantha, różnych odmian. Ale dwa lata temu inna haematantha (chyba densispina) była za dnia otwarta.

_________________
Moje ogrodowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Górale z Andów - blabla cz. 4
PostNapisane: 6 cze 2018, o 18:09 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7380
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
tom_ek napisał(a):
A z innej beczki - dlaczego zaleca się zimowanie Lobivii w niskich temperaturach (ok. 6-8 stopni)? Rozumiem, że tak mają zimą nocą, ale za dnia przecież, jak pisałeś, jest znacznie więcej stopni, więcej też światła.
Trudno mi tu podać jakąś konkretną odpowiedź. Pewnie nie pogniewałyby się górale gdyby zimą miały około 0*C w nocy a w dzień ze 20*C i pełne słonko. Nie mniej pewnie doświadczalnie wyszło, że lepiej je zimą trzymać w 5*C nawet w ciemności a nie w 15*C i w świetle, by zakwitły co osobiście mogę potwierdzić. Jak zimowałem je w domu na wschodnim parapecie w ~17*C to słabo kwitły. Po zimowaniu w piwnicy ale w chłodzie zaczęło się kwiatowe szaleństwo.

tom_ek napisał(a):
Druga sprawa, pytanie lobiwiowego laika, czy niektóre lobiwie kwitną nocą/rankiem, a na ciepłą część dnia zamykają kwiat? Tak się chyba zachowują niektóre echinopsisy, a to pokrewne rośliny. U mnie w ten sposób kwitły ostatnio dwie L. haematantha, różnych odmian. Ale dwa lata temu inna haematantha (chyba densispina) była za dnia otwarta.
Zamykanie się kwiatów po południu oraz w nocy jest podyktowane typem pogody w ich naturalnym środowisku. Tam najczęściej pada po południu lub w nocy. Z rana praktycznie zawsze jest pogodnie. To zabezpiecza kwiat przed zamoczeniem. Dodatkowo jeśli nie ma słonka to kwiaty się nie otworzą, czekają na następny dzień. Oczywiście są odstępstwa od tej zasady, np. L.maximiliana, L.pugionacantha czy L.tegeleriana. Pewnie one mają inny pomysł na pogodowe wariactwa natury.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 371 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 22  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: agula65 i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *