Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3  
Autor Wiadomość
Demek
 Tytuł: Moje początki - Demek
PostNapisane: 1 maja 2018, o 07:37 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 31

 0 szt.
Witam,
Różne kaktusy rosły na moim parapecie dobre dziesięć lat, ale niestety nie zajmowałem się nimi specjalnie, ani nie czytałem o ich hodowli. Dzieła zniszczenia dopełniała mama ogrodnik która wszystko wsadzała w brunatną ziemię (ale był keramzyt :P) i regularnie podlewała oraz północne okno. Pomimo tego twardsze okazy dorastały do słusznych rozmiarów i przeżywały ukorzenianie jeśli coś poszło nie tak.
Ostatnie niedobitki które zabrałem ze sobą w tym wątku: viewtopic.php?f=30&t=101392&start=462

Parę lat minęło i postanowiłem wykorzystać moje południowo-zachodnie okno w jedynym słusznym celu. Zabrałem się więc za lekturę forum i oto rezultat:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 1 maja 2018, o 11:05 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 8262
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ładne początki, tylko takie spostrzeżenie jaki żwirek wziąłeś na podsypkę, byle nie taki na bazie dolomitu albo marmuru.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 1 maja 2018, o 12:37 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 31

 0 szt.
Granitowy. Dzięki.

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aileen
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 2 maja 2018, o 23:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 939
Skąd: Dolny Śląsk

 0 szt.
Zadbałeś o nie :D teraz mają światło i nowe domki, super ;:215

_________________
Kaktuchy w moim ogrodzie
Lidia :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ejacek
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 3 maja 2018, o 08:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2921
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Jeśli okno południowo-zachodnie to powinno być dobrze, do tego sporadyczne podlewanie i dojdą do siebie. Ja tylko doniczki ustawił bym odwrotnie - najniższe przy oknie najwyższe od strony mieszkania, choć gorzej by się to komponowało estetycznie od strony mieszkania.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Klucha 64
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 3 maja 2018, o 08:50 
Offline
100p
100p
Postów: 127
Skąd: Oświęcim

 0 szt.
Warunki raczej na przezimowanie :(
Tak jak pisze Jacek przestaw doniczki!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 4 maja 2018, o 08:22 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 31

 0 szt.
Serdecznie dziekuje za uwagi. Zdjecia robione o 7:00 rano, od poludnia robi sie piekarnik. Doniczki tak ustawione tylko do zdjecia. Podlewam za dwa tygodnie jak sie ukorzenia, do tego czasu maluchy z tylu i wszystkie za firanka, nie dosc ze slabe swiatlo wczesniej to sa tuz po przesadzeniu, nie chce zeby sie poparzyly.

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 13 maja 2018, o 17:34 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 31

 0 szt.
Witam,
Minęły prawie dwa tygodnie i kaktusy zaczęły rosnąć. Cieniowałem je pierwszy tydzień za firanką na wszelki wypadek, i powoli przymierzam się do pierwszego podlewania
(15.05 miną dwa tygodnie od posadzenia + przed posadzeniem tydzień suszyły się korzenie).
Z tego co tutaj czytałem najlepiej zalać po brzegi, poczekać kilkanaście minut aż ziemia nasiąknie i odlać całą wodę, raz na minimum 3 tygodnie, jak już lekko podwiędną.
Ktoś też sugerował żeby za pierwszym razem wcześniej opryskać je wodą żeby korzenie się naszykowały.
Z dużym pachycereusem poczekam z miesiąc/dwa aż się ukorzeni po ciachnięciu.
Jeśli chodzi o nawożenie to co drugie podlewanie, jak rozumiem darować sobie w pierwszym roku i poczekać aż rośliny wykształcą porządny system korzeniowy?
(różne opinie tutaj czytałem, nawóz florovit do kaktusów N/P/K 4/8/6 do dyspozycji).
Niestety światła jest trochę mniej niż sobie wyobrażałem i pąki kwiatowe poniżej wyraźnie do niego ciągną (ten pąk otwiera się tylko między 14-16 i później zamyka).
Obrazek

Na razie rozstawiłem je w poniższy sposób i zastanawiam się nad jakimś stelażem za oknem, niestety konserwator zabytków wymusza te durne krateczki które dają naprawdę dużo cienia.
Z tego co tutaj czytałem jak stoją na zewnątrz to wystarczy je folią przykryć przy dłuższych opadach, czy jeszcze jakieś dodatkowe zabiegi? Duże przeciągi na zewnątrz wieczorem.
Obrazek
Serdecznie dziękuję za poświęcony czas/uwagi.
Pozdrawiam,

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ejacek
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 13 maja 2018, o 19:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2921
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Z tym podlewaniem bądź ostrożny przez 2-3 miesiące po przesadzeniu, lepiej niech się dłużej przyjmują niż mają zgnić.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 2 cze 2018, o 09:39 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 31

 0 szt.
Obrazek
Godzina 13:15. Okno circa 10 stopni na południowy-zachód.

Oczywiście nie wytrzymałem, dokupiłem doniczek i zamówiłem na all G. baldianum, G. bruchii i G. michanovichii
(jako jedyne razem z obecnym G. damsii mają szansę w cieniu złowieszczej framugi, a nie trawię pustostanów)
oraz A. asterias ssp. superkabuto, A. myriostigma, A. capricorne i A. ornatum na pełne słońce
(będę kombinował dla nich grys marmurowy na drenaż i wermikulit żeby podłoże było bardziej zasadowe/mineralne/przepuszczalne, trochę się boję o to superkabuto)

Będę też dzisiaj polował w markietach na Cephalocereus senilis do towarzystwa dla Oreocereus celsianis i może trafię jakimś cudem na Acanthocereus tetragonus monstrose aka "fairy castle"
(który lata temu mać przywiozła mi ze szklarni w Książu i pracowicie utopiła), także dla towarzystwa dla obecnego Cereus repandus/peruvianus (aka "camelot" jak się okazuje).
Jak ktoś wie jak się "fairy castle" kaktus nazywa w polskim slangu to będę wdzięczny, nic nie mogę znaleźć w polskim internecie.

Przy okazji chciałem potrząsnąć stetsonią na boki żeby żwirek się równo rozłożył i mi wyskoczyła na 1 cm do góry :shock:, musiałem jeszcze raz sadzić,
na szczęście przed podlaniem (po bożemu w Boże ciało) na które teraz znowu będzie czekać :oops:

Rozpisałem sobie warunki uprawy wszystkich kłujaków w tabelce, ale mam ograniczone zaufanie do internetu, więc udam się po lekturę uzupełniającą później.
Duże doniczki poszły w kąt i czekają na wzrost tęczowej armii przed podbojem biura i mieszkań rodziny ze słonecznymi parapetami.
Dziekuję za uwagę/uwagi.

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jandom1
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 2 cze 2018, o 11:10 
Offline
500p
500p
Postów: 971

 więcej niż 1 szt.
Demek napisał(a):
Rozpisałem sobie warunki uprawy wszystkich kłujaków w tabelce, ale mam ograniczone zaufanie do internetu, więc udam się po lekturę uzupełniającą później.

Fajnie że tak robisz, ja też tak na początku robiłem, ale zobaczysz, że w miarę jak będzie roślin przybywać Ty przestaniesz to robić. Po pierwsze będziesz miał więcej doświadczenia i nie będzie Ci to potrzebne, po drugie zobaczysz, że nawet modyfikując trochę warunki kaktusy i tak są w stanie się dostosować i bardzo dobrze rosnąć i wreszcie po trzecie, a może najważniejsze, przy większej ilości roślin po prostu będzie to zajmowało zbyt dużo czasu żeby dokładnie wczytywać się w warunki uprawy każdego osobnika. Natomiast w żadnym wypadku nie ganię tej praktyki bo oznacza to, że zależy Ci na roślinach, ich zdrowiu i dobrym wyglądzie, za co należą się brawa ;:138

_________________
Moje kaktusy - jadnom1
Lista nadwyżek
All we need is ;:3 ! pozdrawiam, Filip.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DAK
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 2 cze 2018, o 11:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3127
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1 szt.
Demek napisał(a):
... Niestety światła jest trochę mniej niż sobie wyobrażałem i pąki kwiatowe poniżej wyraźnie do niego ciągną (ten pąk otwiera się tylko między 14-16 i później zamyka)

Fakt, przydałoby się więcej światła, ale porzuć złudzenia, że jak by miały więcej to pąki nie przechylałyby się w kierunku światła, tak dzieje się tylko na otwartej przestrzeni lub w szklarni oświetlonej cały dzień równo od góry. Moje są na zewnętrznych południowych parapetach (patelnia) a i tak pąki odwrócone są na zewnątrz. Gymnocalycium otwierają pąki w pełni dopiero po południu i ok. 16.00 się zamykają, w odróżnieniu np. od mediolobivii, które są rannymi ptaszkami.
Demek napisał(a):
Na razie rozstawiłem je w poniższy sposób i zastanawiam się nad jakimś stelażem za oknem, niestety konserwator zabytków wymusza te durne krateczki które dają naprawdę dużo cienia.
Popatrzyłam na twoje zewnętrzne parapety i pomyślałam, że tam byłoby im dobrze, ale wtedy ani jedna doniczka wewnątrz, bo przecież trzeba mieć do nich dostęp. U mnie mam metalowe 30cm balustradki.
Demek napisał(a):
Z tego co tutaj czytałem jak stoją na zewnątrz to wystarczy je folią przykryć przy dłuższych opadach, czy jeszcze jakieś dodatkowe zabiegi? Duże przeciągi na zewnątrz wieczorem.
Popatrz do mojego wątku, ja mam osłony z poliwęglanu, które zakładam od marca do maja, a potem wrzesień- listopad, bo w czerwcu, lipcu i sierpniu nie boję się opadów, a tym bardziej ochłodzenia i przeciągów nocnych, to nawet bardzo wskazane.

A jeśli chodzi o warunki uprawy, to nie rozpisywałam warunków swoich, a w razie potrzeby sięgałam do ściągi (tak z grubsza) np. tu: http://www.cactaceae.fora.pl/forum-ogol ... 2.html#928 . Natomiast od początku prowadzę w Excelu tabelę ze spisem wszystkich swoich sztuk, nazwą, datą, ceną i miejscem zakupu oraz z okazjonalnymi notatkami. To bardzo się przydaje.

_________________
Storczyki
Kaktusy
Domowa DAKownia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Klucha 64
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 2 cze 2018, o 11:52 
Offline
100p
100p
Postów: 127
Skąd: Oświęcim

 0 szt.
Wystaw je za okno! te kilka sztuk jak będą ulewy to w 15 sekund schowasz do środka a z kolei drobny deszcz zrobi im dobrze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Moje początki
PostNapisane: 3 cze 2018, o 08:44 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 31

 0 szt.
DAK napisał(a):
Popatrzyłam na twoje zewnętrzne parapety i pomyślałam, że tam byłoby im dobrze, ale wtedy ani jedna doniczka wewnątrz, bo przecież trzeba mieć do nich dostęp. U mnie mam metalowe 30cm balustradki.
Akurat sprytnie zorganizowałem je w 2 partiach po 6x10cm, 5x12cm i 4x15cm, więc jedna jest idealna żeby otworzyć jedno skrzydło okna (1 raz myte ;:3).
Niestety podstawowym problemem jest konserwator zabytków, który kazał palnikiem w dociepleniu budynku rowki rzeźbić, ściągnąć reklamy z elewacji bez okien, a i pewien sąsiad musiał drzwi wymieniać...
Poliwęglanowy statek kosmiczny startujący z okna nie przejdzie ;:185 (tak, siedzę w twoim wątku od 2 tygodni i podziwiam ... Portosa ;:108)
Musiałbym się skonsultować żeby chociaż na zamówienie zrobić balustradkę pod balkony sąsiądów, a i mogę usłyszeć że drzewiej to balustradek na parapetach nie bywało.
Klucha 64 napisał(a):
Wystaw je za okno! te kilka sztuk jak będą ulewy to w 15 sekund schowasz do środka a z kolei drobny deszcz zrobi im dobrze.

Konsultowałem się technicznie z kolegą od remontów jak to zabezpieczyć żeby nikomu na łeb nie spadło. Wieczorami to wieje tak że przy luźniejszych ciuchach można robić za Marylin Monroe, zewnętrzny parapet jest pochyły i deszcz równo zacina. (Z drugiej strony oznacza to naturalny odpływ wody z doniczek ;:224)

Serdecznie dziękuję też wszystkim za komentarze i uwagi do których się bezpośrednio nie odniosłem, ale wziąłem pod uwagę.

Wyprawa do OBI zakończona znalezieniem wełnowców i oddaniem zaatakowanej roślinki do informacji w sklepie, po czymś takim zakupów nie chciałem ryzykować.
Zasadzam się na świeżą dostawę we wtorek gdzie indziej.

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 37 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *