Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
Xenka
 Tytuł: Moje paskudy
PostNapisane: 13 lut 2017, o 23:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: Szczecin

 ---
Moja przygoda ze storczykami zaczęła się całkiem przypadkiem. Nigdy nie planowałam posiadania kwiatów z uwagi, że domownikami są również dwa koty. Jednak stało się inaczej :D pierwszego paskudnika dostałam od koleżanki "na nowe mieszkanie" przyznam się szczerze, że przez chwilę musiałam się zastanowić jak się "ten chwast" nazywa :roll: nie spytałam koleżanki bo trochę wstyd, że nie wiem jak nazwać paskudnika, który mieszka w co drugim domu ;:218
Zostaliśmy sami w domu, ja i mój nowy lokator storczyk. Koty jakoś szczególnie nie wykazały zainteresowania. Zrobiłam sobie kawę, usiadłam i się gapiłam na różowego cosia :shock: Wydawał się krzyczeć : "i co się gapisz, będę tu mieszkał i uwierz, że nie będę tu sam" ;:218
Pan Małż wrócił z pracy do domu, od razu zauważył nowego lokatora,
- skąd chwast?...
- od D. ...
- nawet ładny...
Lekko zszokowana, zrozumiałam, że "coś" też mi się spodobał.
Po dobrych kilku dniach pojechałam po jakieś zakupy do LM, przechodziłam obok stoiska z cosiami i cholera było ich tam tyle, że oniemiałam. Stałam i gapiłam się, aż jeden - chyba miał taki plan, dziad jeden - ściągnął na siebie uwagę. Więc ciach cosia do kosza, przy okazji wybrałam im szklane doniczki. I chyba " paskudnik czuwał nad wyborem, bo wybrałam
takie jakie lubią i potrzebują.
Przytaszczyłam go do domu, ustawiłam obok pierwszego. Wtedy poczułam, że te już moje paskudy bardzo mi się podobają ;:oj
Tak mięło lato, tyle że chyba nie bardzo się poznaliśmy. Nie miałam pojęcia, że cosie potrzebują dużo światła. Gdy słońce mi przeszkadzało opuszczałam roletę. Na początku wydawałoby się, że paskudom to nie przeszkadza. Kwiaty opadły, ja doczytałam, że trzeba i nie trzeba obcinać pędy, więc zrobiłam jak czytałam. Obcięłam i nie :D
Zima w tym roku jaka jest każdy widzi, okazuje się że jeden paskudnik puścił małego pęda. A ja durnota znowu zasłaniałam okno, bo znowu coś mi przeszkadzało :cry:
Pęd okazał się być liliputem, chudy i marny, ale wypuścił trzy pączki. Fakt, że kwitnienie słabiutkie, ale moje ;:oj
Przeprosiłam gadzinę, że tak go potraktowałam, obiecałam poprawę i nawet pogłaskałam liścia ;:168
Pierworodny, jeszcze się zastanawia, czy obdarzyć mnie kwitnieniem, mam nadzieję, że jednak mi wybaczy takie traktowanie :wink:
Dwa dni temu zakupiłam im kolegę, coby się chłopakom nie nudziło, jak sami w domu zostają :lol:
Uroczyście im obiecałam, że będę dbać , gadać, głaskać i te inne :D
Już teraz wiem, że nie są to moje ostatnie storczykowe paskudniki :D
Poniżej kolejno, pierworodny od koleżanki, drugi co mnie zaczepił w LM i trzeci co kupiłam, bo właśnie tak chciałam :tan

Pierworodny

Obrazek

Drugi

Obrazek

Obrazek

Tegoroczny, mój :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I najnowsza nowość

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Może i nie mam ich wiele, raptem trzy sztuki. Ale cieszą moje oczy, jestem z nich dumna. I wiem, że będzie ich więcej :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
*Kasia
 Tytuł: Re: Moje paskudy
PostNapisane: 14 lut 2017, o 21:02 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 659
Skąd: Pabianice, łódzkie

 1 szt.
Tak się to właśnie zaczyna :wink: . Bardzo ładne te Twoje storczyki. Sporo kolorów zostało jeszcze do zdobycia :uszy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Xenka
 Tytuł: Re: Moje paskudy
PostNapisane: 14 lut 2017, o 21:25 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: Szczecin

 ---
Dziękuję ślicznie Kasiu :oops: najpierw muszę się nauczyć wszystkiego o nich, jak dbać i spełniać "zachcianki" :wink:
Mam troszkę planów związanych ze storczykami i mam nadzieję, że w niedługim czasie zaczną się spełniać ;:173


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Malum
 Tytuł: Re: Moje paskudy
PostNapisane: 17 lut 2017, o 11:56 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 26
Skąd: Tarnobrzeg

 1 szt.
Śliczne okazy, zarówno storczyki jak i kot :D

_________________
Pozdrawiam Patryk ^^


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dzika
 Tytuł: Re: Moje paskudy
PostNapisane: 24 lut 2017, o 23:43 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 759
Skąd: Bielsko-Biała

 1 szt.
Witaj Xenka :wit

Ciekawie zaczyna się Twoja kolekcja. Masz objawy choroby "storczykowej". Niestety jak zachoruje się na nią, to już po wszystkim. Musisz wiedzieć, że Phalaenopsis lubią żyć w stadzie :wink:
Storczyk który zaczepił Cię w LM nazywa się Bee Sting. Sama takiego mam i wspaniale mi kwitnie :)

Masz widzę pięknego czarno białego storczyka. Gdzie go kupiłaś? :heja

_________________
Pozdrawiam Ania :)
Storczyki, Ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Xenka
 Tytuł: Re: Moje paskudy
PostNapisane: 25 lut 2017, o 00:15 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: Szczecin

 ---
Witam Dzikuska :wit

Tego paskudnika kupiłam w carrfurze, stała bida prawie zgnieciona innymi więc się ulitowałam :D było ciut zimno, doznał szoku w drodze do domu. Postanowił zrzucić dwa liście, ale chyba już się chłopaczyna pogodził z przeprowadzką :lol:
Jeśli chodzi o tego jegomościa budyniowego, widziałam go u Ciebie, tyle że mój słabiutkie ma kwitnienie, ale to moja wina. Nie dogadaliśmy się na samym początku :cry:
Mam tylko nadzieję, że wybaczy mi złe traktowanie, a w sumie brak wiedzy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Xenka
 Tytuł: Re: Moje paskudy
PostNapisane: 25 lut 2017, o 00:30 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: Szczecin

 ---
Ostatnio zamówiłam sobie Liodoro. Cała szczęśliwa, czekałam aż pogoda pozwoli na wysyłkę (tak pisał na swojej stronie sprzedający). Wreszcie się doczekałam :tan
Samo opakowanie kwiata daje wiele do życzenia, no ale cóż...
Z wielką ostrożnością i ciekawością wypakowałam go z kartonu i tych wszystkich gazet i ukazał się śliczny storczunio. Dwa piękne pędziki, z tym jeden niestety ułamany ;:145 ;:174
Może postanowi jednak ze złamaska coś jeszcze wypuścić.
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dzika
 Tytuł: Re: Moje paskudy
PostNapisane: 26 lut 2017, o 21:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 759
Skąd: Bielsko-Biała

 1 szt.
Ten biały z awatara jest również bardzo piękny, ale mnie chodziło o tego wylegującego się na parapecie :D

_________________
Pozdrawiam Ania :)
Storczyki, Ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Xenka
 Tytuł: Re: Moje paskudy
PostNapisane: 26 lut 2017, o 23:07 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: Szczecin

 ---
Aaaa o tego gamonia chodzi ;:306
Ma na imię Pipi (chłopak), przyjechał do mnie jako mała bździna. Jest jeszcze Zuza :lol:
Bardzo mocno pomagają mi, podlewać storczysie ;:oj
Pilnują, aby storczyki za wiele się nie opiły i wypijają im wodę ;:124


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Malum
 Tytuł: Re: Moje paskudy
PostNapisane: 27 lut 2017, o 21:18 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 26
Skąd: Tarnobrzeg

 1 szt.
Piękny zakup, faktycznie szkoda złamanego pędu, tym bardziej, że był to ten większy, przynajmniej jest drugi i sadzonka zdrowo wygląda.
Co sprzedawca na złamany pęd?

_________________
Pozdrawiam Patryk ^^


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Xenka
 Tytuł: Re: Moje paskudy
PostNapisane: 27 lut 2017, o 21:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: Szczecin

 ---
Malum, nawet nie napisałam do sprzedawcy... Nie wiem czy to w transporcie, czy moja niezdarność przy wyciąganiu z kartonu :(
Może zdecyduje się kwiacior jednak coś wypuścić ze złamanego pędzika :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aknit13
 Tytuł: Re: Moje paskudy
PostNapisane: 4 mar 2017, o 15:54 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 87
Skąd: małopolska

 ---
Śliczne. Ten z obramówkami to istne cudeńko.

_________________
Mój storczykowy nałóg: viewtopic.php?f=61&t=99014&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sahe
 Tytuł: Re: Moje paskudy
PostNapisane: 11 mar 2017, o 22:27 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 260
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Storczyki potrzebują dużo światła, ale latem opuszczanie rolet to dobry nawyk. Gdy przygrzeje przez szybę, liście zostają poparzone, żółkną, następnie brązowieją, roślina jest okaleczona. Nie koniecznie umiera, ale z pewnością traci walory wizualne.

Ja w lecie wybieram dla moich północno - zachodnią wystawę, i bez żadnej szkody dla kwitnień itd.

A przynajmniej mam pewność, że gdybym tak zapomniała zasłonić rolety, to byłoby po mojej kolekcji.

_________________
Rozczarowanie to gniew dla mięczaków ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *