Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1099 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 65  
Autor Wiadomość
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 7 lut 2008, o 01:12 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2476

 0 szt.
Joanno :P

To takie moje skazenie zawodowe i dlatego , że jestem chemikiem , mam wiele
respektu do stosowania chemii :D .

Provado jest dostępne w dwóch postaciach-
1/spray - to dorażne stosowanie, szybka interwencja. Może być worek ,ale z wietrzeniem jednak troszeczkę.

2/są pałeczki - które działają długofalowo, często ochronnie możliwe są do zastosowania.

Troszke jest kłopotu z ich wsadzeniem , bo.....przeważnie storczyk nie ma zwięzłego podłoża :P .Ale też można sobie poradzić- sporządzić ciecz rozgniatając pastylę
i przez jakiś czas tym też delikatnie podlać.

Srodek czynny działa w dwóch kierunkach:
1/ ;:214 ....... ;:124 unieszkodliwienie na miejsu
2/poprzez soki krążące w roślinie ,ktore odbierają na dobre pewnie apetyt brzydakom.

Srodek zwalcza wszelkie stadia i wiele z tych , wszechobecnych szkodników roślin/duże spektrum/

Niestety, mając jakiekolwiek kwiaty w domu, musimy liczyć się z bonusami- to tylko natura i nic nie zmieni tego faktu.
Jest żywiciel - jest szkodnik.

Wystarczy na palmach, dracenach czy innych zmienić wilgotność
i bractwo ssąco-kłujące zasiada.
Czasami nawet nie widać, dopiero efekty nas ,wiadomo do czego prowokują ;:163 .

Preparaty sa średnio drogie :wink: każdy z nich to pewnie~25zł ale b.wydajne.
U mnie wystarczaja na rok - a mam :P ile mam -kwiatów w lecie stanowisko w szklarence i w ogrodzie .Czyli pełne bogactwo ogrodowego ZOO.Nigdy nie wiem kiedy
moze być atak- najczęściej z wiatrem, deszczem, wichurą, upałami. I nie tylko storczyki sa obiektem zainteresowania.

Joanno :P pociechą tak myślę dla Ciebie , byłby nowy maluni nabytek lub jakiś może inny prezencik ;:95 .

Odwrócisz sobie uwagę od rzeczy ,które są wkomponowane w naszą pasję.

Nie znam nikogo, któremu się takie przypadki nie zdarzają.


pozdrawiam J ;:215 OVANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
Art
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lut 2008, o 00:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3404
Skąd: Gliwice
Uff, jak to miło pobuszować po Forum (również dla relaksu) jak się wraca wieczorem z pracy...
Bardzo czytelnie wyjaśniłaś mi Jovanko moje wątpliwości - dziękuję! :P
A co do pomysłu "maluniego prezenciku" (oczywiście najlepiej w postaci nowego storczyka :) ) - jestem otwarta!
Jak tylko coś upatrzę ;:77 !
Póki co jednak, mam jeszcze w domu czym się cieszyć. Mój pH. "Liodoro" ma już 3 otwarte kwiatuszki.
Pokażę, jak będzie jeszcze więcej :) . Kilka odpoczywa lub coś tworzy, kilka kończy kwitnienie, a reszta...

Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek
Ten ma łodygę metrowej długości :)
Obrazek

Pozdrawiam storczykowo, Joanna.


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszek
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lut 2008, o 01:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 701
Skąd: Mazowsze 6b
Art napisał(a):
Ten ma łodygę metrowej długości :)


Ja bym chyba nie wytrzymała nerwowo :D i podparła go jeszcze gdzieś wyżej bojąc się, że się złamie... ;:224

;:100

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
Art
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lut 2008, o 12:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3404
Skąd: Gliwice
Myszek, gdybym chciała podeprzeć łodygę wyżej, to wtedy właśnie bym ją złamała, bo jest tak przez naturę
uformowana. Jest więc o.k. :)
A jak się ma Twoje dendrobium (to ukorzeniane w keramzycie) ? Są już jakieś korzonki ?
Ja już zrobiłam fotkę mojego (czyli kolejnej "kupki nieszczęścia"), ale nie mam teraz czasu wklejać. (obowiązki !)
Może wieczorkiem... ;:100


Góra   
  Zobacz profil      
 
olala
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lut 2008, o 20:47 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13
Skąd: lublin
ach jak się cieszę Jovanko, że istnieje coś mniej szkodliwego dla ludzi, mieszkających z przędziorkami.... ja mam maleńkie dziecko i już na głowie staję, żeby odizolować opryskane kwiaty od niego. dzięki wielkie. kamień mi spadł z serca :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszek
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lut 2008, o 02:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 701
Skąd: Mazowsze 6b
Art napisał(a):
Myszek, gdybym chciała podeprzeć łodygę wyżej, to wtedy właśnie bym ją złamała, bo jest tak przez naturę
uformowana. Jest więc o.k. :)
A jak się ma Twoje dendrobium (to ukorzeniane w keramzycie) ? Są już jakieś korzonki ?


No, skoro nic mu nie grozi to OK :)

A moje D. usiłuje coś wypuścić - na dwóch psb pojawiły się jakieś "bąbelki" ale tak małe, że jeszcze nie ma co pokazywać :? .

Pozdr,

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
Art
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lut 2008, o 20:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3404
Skąd: Gliwice
No, wreszcie jakaś wolna chwilka !
Kolejna moja "kupka nieszczęścia" (choć tym razem z większą iskierką nadziei ) to moje Dendrobium.
Gdy je kupiłam, wyglądało zdrowo i pięknie kwitło prawie 3 miesiące.
Pozwoliłam mu jakiś czas odpocząć i nast. przesadziłam do nowego podłoża. Stan korzeni był niezbyt dobry.
Były one wbite (wrośnięte) w kawałek rozmokniętego drewna, czy jakiejś kory. Nie wiedziałam, czy mam ją na siłę odrywać, bo dość mocno przylegała do korzeni. Usunęłam więc tylko wierzchnią warstwę.
Od czasu przesadzenia moje D. ciągle zrzuca liście, nawet z młodych przyrostów! Wkrótce chyba zostanie łyse :(
Czy to normalne? A oto zdjęcie:

Obrazek

A to, co nazywasz Myszek "bąbelkami" u Twojego storczyka, ja u mojego nazywam "nadziejkami" (ocz. od nadziei)

Obrazek

Pozdrawiam, Joanna :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kamyczek87
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lut 2008, o 20:20 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 173
Skąd: lubuskie
Art,gdzie kupiłaś swojego P. liodoro i czy naprawde pachnie jak konwalie?. :) Ale masz teraz kolorowo w domku. ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Art
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lut 2008, o 22:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3404
Skąd: Gliwice
Witaj Kamyczek87! Mój Phal. 'Liodoro' to prezent, który został kupiony 8 marca ub. roku
w Leroy Merlin wGliwicach. Mój storczyk niestety nie pachnie, ale oczy cieszy OGROMNIE :P !

Pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
gucia
 Tytuł:
PostNapisane: 15 lut 2008, o 10:17 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2751
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
Joasiu, dendrobia lubią ciasne doniczki i przesadzania raczej nie kochają. Rozumiem, że musiałaś je przesadzić ze względu na stan korzeni?
Ja takich wrośniętych kawałków kory staram się nie ruszać, a mam taką "przyklejoną" nawet do korzeni powietrznych!

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Bożena
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Art
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lut 2008, o 21:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3404
Skąd: Gliwice
Guciu, dziękuję Ci bardzo za odpowiedź ! Już myślałam, że nikt się z czymś takim nie spotkał.
Może faktycznie ;:24 trzeba było nie ruszać tego kawałka kory ... Ale już się stało, a storczyk i tak
dzielnie podjął walkę o przetrwanie ;:134 . Obecnie, oprócz nowych korzonków, jakieś "zielone bąbelki"
( Myszek, chyba właśnie o czymś takim Ty pisałaś!) zaczynają się pojawiać u podstawy łysych pseudobulw.
Jestem więc dobrej myśli :) !

Pozdrawiam ;:100


Góra   
  Zobacz profil      
 
gucia
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lut 2008, o 08:54 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2751
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
Joasiu, jak tam Twoje "nadziejki", ciekawa jestem co z nich docelowo wyrośnie?

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Bożena
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Art
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lut 2008, o 00:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3404
Skąd: Gliwice
Bożenko, "nadziejki" rosną sobie zdrowo i są to na 100% młode korzonki.
Dendrobium wyłysiało z liści jeszcze bardziej i myślę, że ono musi U MNIE zacząć wszystko od nowa.
To, co było wcześniej, to była zasługa hodowcy, a ja z jej efektu skorzystałam, ciesząc się przez 3 miesiące
pięknymi kwiatami :P !
Tak więc znów się czegoś uczę (a już na pewno świętej cierpliwości) :) :) :)
Ty Guciu obecnie też musisz być cierpliwa, więc mamy tak samo, tylko z innymi storczykami.
Ale czuję, że będzie dobrze ;:97

Pozdrowionka :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
dewuka
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lut 2008, o 11:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2416
Skąd: Stary Tomyśl, Wielkopolska

 1 szt.
Pooglądałam Twoje storczyki. Ale kolorki. :D

_________________
Ogród Storczyki
Dorota


Góra   
  Zobacz profil      
 
gucia
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lut 2008, o 12:27 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2751
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
Joasiu, cieszę się z Twoich " nadziejek". Ja dzisiaj przesadziłam sierotkę do sphagnum, znowu ją męczę, ale trudno, chciałam podjąć próbę, z tym nowym dla mnie, podłożem.

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Bożena
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Art
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2008, o 23:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3404
Skąd: Gliwice
Witajcie!
Obiecałam, że pokażę mojego Phal.'Liodoro', gdy rozwinie co nieco pączków. I oto on:

Obrazek Obrazek

A poniżej "braciszek" podobny kształtem, choć przyznam, że nie mam pojęcia, czy to też 'Liodoro' :?:
Zaobserwowałam u niego ciekawostkę, że ostatnio otworzył w pierwszej kolejności pączek
młodszy i później utworzony (czyli 2 kolejne po tej samej str. łodygi). Myślałam, że powinny się otwierać
na przemian wg. wielkości ;:24

Obrazek Obrazek

Na koniec mój DYLEMAT... Oto storczyk, którym od roku opiekuję się. Jest to roślinka mojej byłej
Pani Profesor, która twierdzi, że "nie ma ręki do kwiatów" i zupełnie nie zna się na storczykach...
Kwiatek trafił do mnie po przekwitnięciu i wymagał wymiany podłoża. W ciągu roku przeżył jedną "awarię",
ale udało mi się wyjść z opresji. Wyrósł mu nowy liść i jak widać zaczął kwitnąć.
Za kilka dni Pani Profesor będzie obchodzić imieniny. Chcę więc przy tej okazji zwrócić Jej własność
w kwitnącym stanie. Przyznam jednak, że mam mieszane uczucia - gdyby storczyk po przekwitnięciu
znów miał trafić do mnie "pod opiekę"...

Obrazek Obrazek

Pozdrawiam, Joanna :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
EWA K
 Tytuł:
PostNapisane: 2 mar 2008, o 00:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 495
Skąd: okolice Łodzi

 więcej niż 1 szt.
czy Twój liodoro pachnie? jak dlugo u Ciebie rośnie?

ten drugi to już nie liodoro. Mam też takiego - jest u mnie w wątku. widziałam go kiedyś na wystawie pod nazwą violacea. U mnie kwitnie już ze trzy miesiące !!! teraz przebarwia się i jest lekko zielonkawy. jest niesamowity - ktoś zapytał mnie ... czy to sztuczna roślina !

_________________
MAGICZNY OGRÓD, czyli moje wątki - Zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1099 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 65  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *