Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 428 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 26  
Autor Wiadomość
Blondysia
 Tytuł: Storczyki Blondysi :)
PostNapisane: 23 paź 2008, o 22:52 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Gdynia
Witajcie,
dzisiaj trafiłam na to wpsaniałe forum, które jest prawdziwą kopalnią wiedzy o hodowli storczyków :D .
Sporo grzebałam w sieci od kiedy mam moje maleństwa, jednak tutaj dopiero jest sporo do czytania. Co najważniejsze Wasza wiedza pochodzi z autopsji- to zaś jest najważniejsze gdyż nie ma jak praktyka :)
Pragnę zapoznać Was z moją nową rodzinką. Jak wspominałam w jednym z wątków pierwszego storczyka dostałam jakieś dwa miesiące temu- od mamy. To jej zawdzięczam swoją nową pasję.
Poznajcie mój pierwszy nabytek- oncidium! Obrazek"Feniks"

_________________
życie pełne jest pasji...:) i urody:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
menia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 22:54 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 779
Skąd: MAKÓW MAZ
Witamy na forum Blondysia. Oncidium jest super, dawaj nastepne fotki :).
Co do wiedzy to myślę,że się nie zawiedziesz, bo ja się nie zawiodłam.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blondysia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:02 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Gdynia
Jak go dostałam miał sporą wiechę kwiatków, niestety jeszcze więcej mszyc. Usiłowałam zbierać je ręcznie i truć ale nic nie pomogło. Obcięłam więc wiechę ale poniżej wypuścił widoczną na zdjęciu gałązkę :) To chyba po to żeby serce mi nie krwawiło gdy musiałam obciąć jego kwiatki. Obecne kwiatki są nawet większe od poprzednich :)
Jedynym zmartwieniem są dla mnie jego bulwy. Mimo, iż daję mu sporo czasu na napitek gdy moczę go w wiaderku, bulwy nadal są pomarszczone. Mają też czarne smugi. Mam jednak nadzieję, że to taka jego uroda :)
Obrazek Obrazek

_________________
życie pełne jest pasji...:) i urody:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blondysia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:07 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Gdynia
Dziękuję Meniu za miłe powitanie:)
Drugim nabytkiem był Falek. Miał mało kwiatków i kupiony był jak oncidium za niewielkie pieniądze w markecie. Miał mnóstwo pognitych korzeni, więc pierwsze co zrobiłam to wyjęłam go z doniczki i przycięłam pogniłe korzonki. Stożek na pędzie kwiatowym usechł i odpadł ale nic dziwnego zważywszy na jego kondycję. Jednak mam nadzieję, ze uda nam się zawalczyć o jego zdrówko.
Obrazek "Violet"

_________________
życie pełne jest pasji...:) i urody:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blondysia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Gdynia
Na poniższych zdjęciach widać jak pięknie wyrastają nowe korzonki. Dzisiaj ponownie musiałam wyjąć go z doniczki i dalej poddać resekcji starej bryły korzeniowej. Wiem, że to dla niego okropny wstrząs i cierpiałam razem z nim ale pod podłożem również ma sporo nowych przyrostów, więc liczę na to, że jednak powróci do zdrowia. Bardzo mi go żal bo od jakiegoś czasu męczą go skoczogonki. Moczyłam je już dwa razy w Diazolu. Jakiś czas jest spokój ale po kilku dniach znowu zaczynają myszkować po doniczce. Dodatkowo na podłożu zaczynają pojawiać się kłaczki pleśni. Wygląda na to, że znowu będę musiała zafundować mu stres i zmienić podłoże. :cry:
Obrazek Obrazek

_________________
życie pełne jest pasji...:) i urody:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blondysia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Gdynia
Kolejną moją miłością jest Falek kupiony na wyprzedaży w Biedronce. Mamcia się w nim zakochała i szybko mi go kupiła :) Miał dodatkowy pączek, który jednak nie miał szans rozkwitnąć z mojej własne głupoty :oops: Wuobraźcie sobie z pączka zwisały niewykształcone wąsiki, które ja w swej nieroztropności uznałam za jakiś nieznaczący element i usiłowałam ukręcić palcami. Pomyślałam sobie o jakiś paproch! Człowiek uczy się na wpadkach :cry: Ale poza tym i skoczogonkami jest oki:) Obrazek"Konstancja"

_________________
życie pełne jest pasji...:) i urody:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blondysia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:22 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Gdynia
Jak poprzednio resekcja podgnitych korzeni ale teraz jest w porządku :) Obrazek

_________________
życie pełne jest pasji...:) i urody:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blondysia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:25 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Gdynia
Następny Falek, również z Biedronki- tym razem ja się zakochałam ;) Obrazek Obrazek Obrazek"Helios"

_________________
życie pełne jest pasji...:) i urody:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wanda
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1705
Skąd: Warszawa/Sulejówek

 0 szt.
Witaj Blondysiu. Storczyki bardzo ładne, ale .... Oncidium ma biały nalot na podłożu. Musiałaś chyba używać do moczenia kranówki. To, że bulwy się marszczą, to normalne. Ważne, że ma nowe przyrosty i kwitnie. Phalaenopsis ma bardzo mokre podłoże, więc zapytam, jak często je wstawiasz do wody. Co do robactwa, to jest w tej chwili dużo preparatów. Zastosowane 2 lub 3 razy powinny wytruć to świństwo.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blondysia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Gdynia
Witaj Wando :)
Kwiatki są po świeżym podlaniu. Wstawiam je do wiaderka z wodą destylowaną raz na 7-10 dni. Nalot może być spowodowany użyciem Diazolu. Po wcześniejszym podlaniu nie było widać takiego nalotu. Co do utrzymywania wilgoci w podłożu to zauważyłam, że każde podłoże reaguje inaczej. We fioletowym Falku najdłużej utrzymuje się wilgoć natomiast Oncidium pije jak szalone bądź z jego kory szybko odparowuje wilgoć.

_________________
życie pełne jest pasji...:) i urody:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blondysia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:38 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Gdynia
Teraz czas na moją pachnącą dumę ;) Doczytałam się, że Cambria to nazwa towarowa ale bardzo mi się podoba więc będę jej używać:) Cudo poniżej to okaz kupiony zaraz po dostawie do OBI. Miałam szczęśćie bo wygląda bardzo ładnie i pachnie!!!:)
Obrazek Obrazek Obrazek"Jasmin"

_________________
życie pełne jest pasji...:) i urody:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wanda
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1705
Skąd: Warszawa/Sulejówek

 0 szt.
7 - 10 dni, to wg mnie trochę zbyt często. Moje są moczone nie częściej, niż raz na 2 - 2,5 tygodnia. Niektóre, szczególnie te większe i z bardziej rozbudowanym systemem korzeniowym troszkę częściej, ale nie częściej, niż co 2 tygodnie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blondysia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:44 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Gdynia
Teraz przedstawiam moje najnowsze nabytki, które również dostałam w prezecie w połowie października. Również zakupione w OBI. Kondcyjnie trochę słabsze niż poprzednia Cambria ale sami przyznajcie jakie piękne:)
Obrazek ObrazekObrazek"Odeta"


oraz druga ślicznotka ;)
Obrazek Obrazek"Kira"

_________________
życie pełne jest pasji...:) i urody:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-k-a
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:47 
Offline
200p
200p
Postów: 384

 0 szt.
Witaj Blondysiu :wit
O Oncidium nie masz się co martwić, bulwy się marszczą chyba wszędzie poza naturalnym środowiskiem ;)
te 'stare' będą się marszczyć jeszcze bardziej, aż w końcu uschną, tyle zaobserwowałam.

Wanda ma sporo racji, namaczaj je, jak podłoże przeschnie, nie podam Ci co ile dni bo jak już wiesz każde podłoże reaguje inaczej.
Ja robię podobnie, raz na ok.2 tygodnie, w lecie jak było naprawdę ciepło to namaczałam swoje storczyki co ok.10 dni. Lepiej im dać spokojnie przeschnąć, bo to im zbytnio nie zaszkodzi, natomiast jak będzie przelany to może się to skończyć marnie :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blondysia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Gdynia
To już wszystkie moje cuda. Będę bardzo wdzięczna za wszystkie wskazówki i konsultacje:)
Wando jak już wspominałam dopiero początkuję. Na jednej ze stron doczytałam się, że należy podlewać raz w tygodniu. Ja osobiście czekałam aż kora całkowicie przeschnie. Wiele źródeł mówi, że podłoże musi przeschnąć więc wzięłam to za wyznacznik. Będę miała na uwadze to co piszesz zwłaszcza w przypadku fioletowego Falka gdyż on właśnie ma teraz najmniejszą bryłę korzeniową i jak wspomniałam wcześniej jego podłoże najdłużej utrzymuje wilgoć.

_________________
życie pełne jest pasji...:) i urody:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Blondysia
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 23:51 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Gdynia
Witaj Koralino:)
Zgodnie z Waszą sugestią dam im teraz ze dwa tygodnie spokoju. Niczego tak nie chcę jak tego by żyły w dobrej kondycji:). Masz rację jak trochę odpoczną od wilgoci nic im się nie stanie. Mam nadzieję, ze tacki z keramzytem zabezpieczą im dość wilgoci w powietrzu.

_________________
życie pełne jest pasji...:) i urody:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 24 paź 2008, o 00:08 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2459

 0 szt.
Blondysiu :lol: witaj!

Na pewno znajdziesz klimat do miłych rozmów,wiele porad na naszym portalu.
Storczyki , które prezentujesz są wstępem tylko do pasji.
O tym czy zainteresowanie/zauroczenie stanie sie pasją ,to...zależy od siebie samego.
Musi być podbudowane wiedzą poznawczą ;:37
Praktyka....idzie wtedy równolegle.

Proszę o stosowanie poprawnych nazw .
Phalaenopsis , Oncidium itp... traoszkę trudności może będzie na początek, ale ...nikt nie mówił ,ze w tej pasji to wszstko jest proste :lol: .

Zyczę takich przygód storczykowych, nie tylko samego zachwytu.
Pierwsza satysfakcja to... doprowadzenie do włąsnego kwitnienia .choć niektórzy mówią ,ze pierwszy sukces to nie zamordować storczyka na starcie..

POWODZENIA
J ;:76 VANKA


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 428 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 26  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *