Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 159 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12  
Autor Wiadomość
zabkamarta
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 10 gru 2017, o 21:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1587
Skąd: Wrocław okolice

 0 szt.
Witaj. Też mi zawsze sprawiało frajdę wyciągnąć takiego "zdechlaka" i go zreanimować i następnie cieszyć się z jego kwietnia. I trochę z tego wyrosłam, albo porostu mam już tyle różnych kolorów, że ciężko w zdechlakach odszukać dla mnie czegoś oryginalnego kolorystycznie.

Odnośnie Twojeg pierworodnego. To co mu rośnie to nic z tego nie będzie. Też takie miałam. Coś mu się pomieszało i sam nie wie co chciał wypuść.

Odnośnie odwroconych zdjęcia. Też się męczyłam z tym tematem. I robię to tak. Musisz być zalogowana na fotosiku. Jak już dodasz zdjęcia to dajesz "podgląd" i klikam na fotki te co są obrocie. Przekierowanie jest na fotosik znów i tam pod foto jest "zarządzaj zdjęciem" czy jakoś tak. I wtedy jest opcja obrocenia. Jak już obroci to cofam się do forum. Daje odśwież i już są wyprostowane. Ot taka wyższa technika. Może ktoś zna lepszy sposób, ale ja robię tak właśnie.

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzenkaa
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 11 gru 2017, o 07:29 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 168

 0 szt.
Ok będę próbować :wink:

_________________
Storczyki Marzenkii
15 Phalaenopsisów na liczniku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzenkaa
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 18 gru 2018, o 20:58 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 168

 0 szt.
Witam na rocznym storczyku zauważyłam że żółknie liść, odwróciła a drugi wyglądał jeszcze gorzej. Po całości żółciała a końcówka już była brązowa. Na dzień dobry odcięłam. Roślina ogólnie jest w stanie bdb kwitnie na dwóch pędach. Niestety nie przyuważyłam poczatku choroby. Nie jest to na pewno żółcenie starych liści. Może ktos wie z czym mam do czynienia?
Obrazek

Przepraszam że zdjęcia się obracają, nie ma na to wpływu. Fotosik tak je wykreca

-- 18 gru 2018, o 21:01 --

Obrazek

Obrazek

Tu zdjęcie z 4.12 czyli sprzed dwóch tygodni. To ten w czerwonej osłonce, jak widac liście były ok. Przez ten czas wszystkie byly raz podlane w wannie jak zawsze. Nic nowego


Obrazek

_________________
Storczyki Marzenkii
15 Phalaenopsisów na liczniku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gandalfwhite
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 18 gru 2018, o 21:32 
Online
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 91
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Wyjmij go z osłonki i pokaż korzenie ja jest taka możliwość.
Nie wiem czy dobrze widzę ale on chyba prawie nie ma korzeni powietrznych.

Jest może kaloryfer pod oknem? Bo na zdjęciu nie widać.

_________________
Wędkarstwo, zwierzęta, rośliny, działka, akwarium, terrarium, pies, szachy, ornitologia, entomologia a szczególnie Lepidopterologia
i wiele wiele innych.... :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 18 gru 2018, o 22:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1587
Skąd: Wrocław okolice

 0 szt.
Jak wygląda "podlewanie w wannie"?
Faktycznie to raczej nie jest normalne. Pokaż korzenie przez bok doniczki jak możesz.

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 19 gru 2018, o 01:26 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 8564
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
A ja widzę za szczelną osłonkę, korzenie nie mają jak oddychać. Kiedy podlewasz, sprawdzasz wcześniej czy kolor korzeni zmienił się na srebrno - szary?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzenkaa
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 19 gru 2018, o 07:35 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 168

 0 szt.
Tak, pod oknem jest kaloryfer. Zawsze jednak letni. Stoi nad nim podstawka z mokrym keramzytem bo też nie lubię zbyt suchego powietrza. Korzenie powietrzne jakieś tam ma. Te w doniczce są ok. To storczyk kupiony za 7zl rok temu. Wycielam mu wtedy 85% korzeni bo stał w wodzie w markecie i gnil. Przez rok ładnie się zreanimował. To moje pierwsze kwitnienie. Zauważyłam szukając powodu że na oknie w pobliżu uszczelki zbiera się woda i staram trochę pleśni. Ale wątpię że to miało dla niego znaczenie bo ciasno mam na tym parapecie i inne też by się zakazily.

Obrazek


Obrazek

_________________
Storczyki Marzenkii
15 Phalaenopsisów na liczniku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 19 gru 2018, o 07:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1587
Skąd: Wrocław okolice

 0 szt.
A w jaki sposób go podlewasz w tej wannie bo się nie dowiedziałam :wink:

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzenkaa
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 19 gru 2018, o 08:12 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 168

 0 szt.
Aha zapomniałam. No wszystkie storczyki wstawiam do wanny i zalewam w osłonki. Raz na któreś podlewanie dole wam trochę nawozu Florovit. Obmywam im liście z kurzu prysznicem i tak stoją z pół godziny. Nic nadzwyczajnego.
Co jeszcze mogę dodać, wciornastki mnie czasem odwiedzają raz je widzę raz nie. Spryskam od czasu do czasu liście preparatem Agricolle. Ale od jesieni nie pryskam bo wszędzie już pędziki wyszły. A jest zaznaczone by wtedy nie pryskac. Już się przyzwyczailam do ich obecności. Ich populacja nie jest uciążliwa, szkód nie robią zauwazyalnych.

_________________
Storczyki Marzenkii
15 Phalaenopsisów na liczniku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 19 gru 2018, o 13:29 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 8564
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nie odpowiedziałaś na to co napisałem, że doniczki są wstawione w za ciasne osłonki i korzenie nie mogą w pełni oddychać. Oraz czy namaczasz wtedy kiedy korzenie zmieniają kolor na srebrno-szary?
Dlaczego wstawiasz osłonkę do wanny i wlewasz wodę, przecież można to robić na parapecie. A potem zlewać do wiadra. Ale to na marginesie. Jak długo stoją w wodzie?
Poza tym z tego co widzę, trochę mało korzeni.
Nie powinno się spryskiwać liści z prysznica, gdyż woda zalega po tym w zakamarkach i może powodować gnicie. Nie mówiąc już o tym, że twarda woda wodociągowa nie jest za bardzo tolerowana przez storczyki - w końcu dostaje się do korzeni. Lepiej przecierać liście wilgotnym wacikiem.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzenkaa
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 19 gru 2018, o 18:55 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 168

 0 szt.
Mój sposób podlewania ma jak widać dobre korzyści-doniczka w ciągu roku stała się pełną korzeni aż wyłażą. Podlewam z 30 min w wannie bo jest mi wygodniej. Zachlapanie drewnianych paneli grozi napęcznieniem. Wiele osób podlega kranowka i nie wpływa to negatywnie . Nie mam czasu ani ochoty się bawić w odstawianie wody. Nie panikujmy storczyki to rośliny a nie małe dzieci ;:108
Wszystkie 15 ładnie mi kwitnie, wiele kupilam umierajacych i zreanimowalam. Osłonki mam różne. Ta daje jakiś 1cm luzu. podlewam jak sobie przypomnę, właśnie raz na 10-14 dni. Odwdzieczaja się za to częstym kwitnieniem. Pytam właśnie o to czy ktoś może się spotkał z podobną chorobą. Dostałam 2 tygodnie temu nowego storczyka ale z tym raczej nie miał kontaktu. Nowy nie ma zadnych ognisk chorobowych. Myślałam że może ktoś z was się z czymś takim spotkał. Jak nie to będę pierwsza. Poczekamy zobaczymy co z tego będzie

_________________
Storczyki Marzenkii
15 Phalaenopsisów na liczniku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zabkamarta
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 19 gru 2018, o 20:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1587
Skąd: Wrocław okolice

 0 szt.
Marzenko no i dlatego tak się dopytywałam, bo tak czułam, że ten problem z liśćmi to wynik tego, że je zlewasz od góry prysznicem :wink: . Robisz pewnie to od zawsze i nigdy nie było problemu, ale czasem zdarza się, że zbyt długo woda "stoi" pomiędzy liśćmi a trzonem i akurat, będzie słaby ruch powietrza, bądź otwarte okno, bo się wierzymy, zimy podmuch powietrza, jakieś patogety w powietrzu, bo nagle jabłko w kuchni zgniło i nagle mamy infekcje na roślinie.

Jeśli infekcja nie przeszła na trzon a liście usunelaś, aż obrywajac je delikatnie z trzonu i odkaziłaś cięcie to nic nie powinno się dziać złego. Mi też się to zdarzyło, ale nie z powodu prysznic, tylko deszczu. Generalnie nie poleca się lać po storczyku wodą, właśnie dlatego, że czasem może coś takiego się zdarzyć. Gorzej jak infekcja obejmie liść sercowy to wtedy może być kaplica.

_________________
Pozdrawiam serdecznie Marta
Storczykowe fiksacje Marty
Stary, naturalistyczny ogród Marty


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 23 gru 2018, o 17:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 8564
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli chodzi o podejście do roślin, to jesteś w dużym błędzie. Przede wszystkim storczyki trzeba inaczej traktować.
I właśnie popełniasz podstawowe błędy, które mają wpływ na kondycję Twoich storczyków.
Nie podlewa się zwykłych roślin woda prosto z kranu, a zwłaszcza storczyków bo jest dla nich zbyt twarda. Podłoże bardzo szybko robi się zasolone, przez w skrajnych sytuacjach roślina ma nie tylko problemy z pobraniem składników mineralnych, ale i nawet wody.

Druga sprawa, to że kwitną to wcale, ale wcale nie oznacza że są w dobrej kondycji, a często wręcz przeciwnie. Storczyki potrafią kwitnąć również w złej kondycji, a nawet agonalnej żeby poprzez kwitnienie i wydanie nasion przetrwać w postaci nowych osobników.

Dlatego niestety, ale Twoje storczyki wegetują, a nie prawidłowo rosną i nie wyglądają tak, jak powinny gdyby miały zapewnione prawidłowe warunki uprawy i pielęgnacji.


W postałych kwestiach zgadzam się oczywiście z Martą.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzenkaa
 Tytuł: Re: Storczyki Marzenkii
PostNapisane: 13 sty 2019, o 19:40 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 168

 0 szt.
Witam pogoda brzydka przypomniało mi się o galerii, oglądałam wasze kwiatki i postanowiłam pokazać co u mnie zaczyna kwitnąć. Dodam że w tamtym storczyku choroba po usunięciu dziwnych liści ustąpiła. Otworzył wszystkie kwiaty i przedłuża pęd.
Na początek wierny łaciatek. Kwitnie zawsze prawie bez przerwy. Wiosna przesadzany bo już doniczka się rozlatywała w rękach
Obrazek
Tutaj biały w typie Sogo giganta. Drugie moje kwitnienie. Na wiosnę miał jednak 1cm szersze kwiaty. Kupiony rok temu.
Obrazek

To mój prezent sprzed miesiąca. Już przekwita. Jestem ciekawa czy chętnie kwitnie i czy mocno wybarwia kwiaty bo zadko widzę takie w waszych galeriach
Obrazek
Ten w typie Manhattan. Długo kwitnie i produkuje strasznie długie pędy nieraz powyżej metra i do późnej wiosny je przedłuża i rozkrzacza. Jednak nie jest to typowy Manhattan bo trochę blady. Wasze są intensywniejsze
Obrazek
Tu zbiorowe
Obrazek
Ten mnie zadziwia. Mam go kilka lat a w tym roku kwiaty aż 11cm! Zawsze około 9cm. Może tak nową odżywka Florowit zadziałała.
Obrazek
Tutaj chyba zdrowy już chorowitek po rocznej reanimacji (Kupiony bez korzeni prawie za 7zl)
Obrazek
Ten kupiony rok temu w biedrze za 13zl.
Obrazek

Pozostałe szykują pąki mam też jednego niespodziankę że śmietnika znaleziona w lipcu jutro może dodam fotkę. Kolor niespodzianka ale pewnie biały bo ma jasne liście i pęd
Obrazek

_________________
Storczyki Marzenkii
15 Phalaenopsisów na liczniku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 159 ]  Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *